Najnowsze

Opublikowano Wrzesień 17, 2013 Przez stophasbara W Bliski Wschód

Raport ONZ w sprawie Syrii

obama-lying1

Proszę mi nie przerywać. Jeszcze nie skończyłem kłamać.

Raport ONZ: działanie z wyprzedzeniem w kolejnej rundzie kłamstw dotyczących Syrii

Wiadomo, że w Syrii pracuje grupa ekspertów ONZ-tu, która bada sprawę użycia broni chemicznej, a jej raport końcowy ma być podstawą dalszych działań politycznych, a może nawet wojskowych. Już teraz jasne jest, że zarówno ta komisja ONZ, jak i jej raport, ma zostać użyty jako kolejny pretekst do wywołania upragnionej przez międzynarodowe żydostwo wojny w Syrii.

Co nam powie raport ONZ w sprawie Syrii, i co kłamcy na Zachodzie będą twierdzić, że w nim się znajduje.

Najważniejszą uwagę dotyczącą przygotowywanego raportu ONZ w sprawie ataku chemicznego z 21 sierpnia 2013 r. na przedmieściach Damaszku, najlepiej chyba podsumował artykuł z BBC, „Syryjski kryzys: Raport ONZ w celu potwierdzenia ataku bronią chemiczną”:

Ban Ki-moon nie skomentował, kto był winien ataku z 21 sierpnia w dzielnicy Ghouta, na terenie Damaszku, gdyż nie leży to w kompetencji twórców raportu”.

Mimo to, Stany Zjednoczone i oś ich współpracowników już próbują wykorzystać ten raport jako potwierdzenie, że to syryjski rząd był odpowiedzialny za atak.

Opierając się wyłącznie na dynamice swych potężnych sieci medialnych i ich zdolności do swobodnego formowania rzeczywistości w dowolny kształt, już pojawiły się nagłówki: „Raport ONZ w sprawie broni chemicznej jest przytłaczający”, jakie bezwstydnie próbują połączyć w całość dwie wyrwane z kontekstu wypowiedzi sekretarza generalnego ONZ i przypisać rządowi syryjskiemu „zbrodnie przeciwko ludzkości” oraz stwierdzone użycie broni chemicznej w Damaszku, aby zaszczepić w umyśle odbiorców przypisaną bez dowodów winę za ataki.

W rzeczywistości, inspektorzy ONZ, których z Damaszku wypłoszyły groźby nadchodzącego jednostronnego ataku wojskowego USA, i którzy musieli w połowie przerwać swoją pracę, mieli tylko ustalić, jak zginęły ofiary we wschodnim Damaszku, a nie kto ich zabił. Niezależne oceny, kto był odpowiedzialny za atak, nie zostały przeprowadzone. Najlepsze, co mogło zrobić USA, to jednoznacznie twierdzić, że terroryści działający w Syrii, ni byli zdolni do takiego ataku, a zatem tylko rząd Syrii może być ewentualnym podejrzanym.

Współudział ONZ-tu w trwającej w Syrii krwawej łaźni

I choć wypowiedzi sekretarza generalnego Ban Ki Moona zostały wyjęte z kontekstu, to jest też również jasne, że on też pozornie nie wie, kogo nazwać odpowiedzialnym za mord w Syrii. Dodatkowo, ONZ nie udziela także odpowiedzi na pytanie, kto w rzeczywistości uzbraja, daje fundusze i logistycznie wspiera zidentyfikowane organizacje terrorystyczne wewnątrz i wokół granic Syrii, co jest równie niepokojące.

Al-Kaida jest obecna w Syrii od początku konfliktu, i według własnej oceny Departamentu Stanu USA, pod tytułem „Terrorystyczne namiary Frontu Al-Nusrah jako nazwy zastępczej dla al-Kaidy w Iraku”:

Od listopada 2011, Front al-Nusrah dokonał prawie 600 ataków – od ponad 40 samobójczych ataków aż po małe wymiany ognia i improwizowane operacje z zastosowaniem urządzeń wybuchowych – w dużych ośrodkach miejskich, w Damaszku, Aleppo, Hamah, Dara, Homs, Idlib i Dayr al -Zawr. Podczas tych ataków wielu niewinnych Syryjczyków zostało zabitych.

Czyżby ONZ było tak mocno pozbawione kontaktu z rzeczywistością, że nie zdaje sobie sprawy, iż tego typu operację, i na taką skalę, na pewno można dokonać tylko zapewniając sobie sponsoring jakiegoś państwa, oraz że kwestia, kto finansuje, zbroi i w inny sposób wspiera tak szerokie działania wojenne, nigdy nie wydała się urzędnikom ONZ na tyle ważna, aby publicznie o to zapytać?

Innymi słowy, ci sami „ubezpieczyciele” zbrojnej napaści, jaka niszczy Syrię, czyli poczet osi zła: USA, Arabia Saudyjska, Katar i izrahellskie interesy, siedzą po tej samej stronie, co szef komisji ONZ ds. tworzenia raportów ukazujących rząd syryjski jako winnego „zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości”. Lista członków Komisji Praw Człowieka ONZ:

69e9f-un_report_compiled_by_arch_corporatefascist

ONZ jest organizacją, gdzie łączą się poglądy bezstronne i jawnie stronnicze interesy, jakie są pracowicie forsowane. Użyteczność sprawozdań, raportów i badań ONZ nie może być określona przez retorykę, jaka je otacza, wypaczającą dające się zbadać dowody, albo pochodzącą od sekretarza generalnego albo od organizacji medialnych za granicą. Jeśli mają mieć jakiekolwiek znaczenie muszą być oparte o weryfikowalne dowody.

Raporty Komisji Praw Człowieka ONZ z 2011 i 2013 r. miotały propagandą, która opierała się wyłącznie na tendencyjnych pogłoskach. Najnowszy raport ONZ dotyczący wydarzenia z 21 sierpnia 2013 r., według oświadczenia samego ONZ-tu, nie ma na celu wskazania winnego, lecz jedynie ma potwierdzić, że użyto broni chemicznejzatem okoliczność, jakiej nie neguje żadna ze stron konfliktu.

Należy mieć tę okoliczność na względzie w oczekiwaniu na z góry przewidywalną syjonistyczną zaporę propagandową, aby chwiejne zachodnie interesy zdecydowały się użyć raportu ONZ na „potwierdzenie” w całości ich zanegowanych twierdzeń i zalecanych rozwiązań dotyczących Syrii.

źródło: http://syria360.wordpress.com/2013/09/13/the-un-report-preeempting-the-next-round-of-lies-about-syria/

przygotował: stophasbara

Tags : , , , , , ,

Komentowanie zamknięte.