Opublikowano Październik 8, 2012 Przez a303 W Bez kategorii

Putinoidy coraz ciaśniej zaciskają elektroniczną pętlę na szyi Rosji

Źródło: http://3rm.info/28946-putinoidy-vse-tuzhe-zatyagivayut-elektronnyy-osheynik-na-shee-rossii.html

Data publikacji: 1.09.2012

Tłum. RX

Latem następnego roku dane o wszystkich pasażerach, którzy udają się poza granice swojego regionu, będą musiały być, przez przewoźników, dostarczane do specjalistycznych baz danych. Robi się to, rzekomo, dla wzmocnienia bezpieczeństwa ażeby istniała możliwość śledzenia trasy podróży każdego człowieka i sprawnego wykrywania podejrzanej osoby (Redakcja www.3rm.info – w rzeczywistości rząd światowy za pośrednictwem putinoidów realizuje w Rosji najbardziej totalitarną, elektroniczną kontrolę obywateli).

„RG” publikuje rozporządzenie Ministerstwa Transportu o zatwierdzeniu trybu tworzenia i prowadzenia zautomatyzowanych i zcentralizowanych baz danych osobowych o pasażerach a także ich dostarczania. Przewoźnicy rozpoczną przekazywanie informacji już od lipca 2013 roku, będą one jednak niedostępne dla zwykłych użytkowników. Z tego systemu informacje będą mogły jedynie czerpać organy ścigania i organy kontrolne (Redakcja www.3rm.info – i oczywiście każdy zainteresowany zdoła za dobrą kasę kupić te informacje na czarnym rynku w Moskwie, tak jak wszystkie inne bazy danych dotyczących Rosjan).

Rostransnadzor będzie wcielać w życie kontrolę nad przekazywaniem danych do tego systemu przez pasażerskie firmy transportowe.

„Jeżeli przewoźnik nie przekazał informacji o danych osobowych i trasie podróży pasażera do bazy danych osobowych a lot się odbył to może on ponieść za to karę. Kara zależy od tego jakie były następstwa ukrycia informacji o pasażerze. Jeżeli po prostu informacji nie przekazano to wtedy wchodzi w grę kara grzywny. Albo nawet wstrzymanie ruchu środka transportu co do którego nie ma informacji o pasażerach. A jeżeli wyniknęłyby skutki opłakane z powodu ukrycia informacji to wtedy przewoźnik podpada pod odpowiedzialność karną aż do pozbawienia wolności”- wyjaśnił Władimir Cziertok.

Dotyczy to przewozów pasażerów na długich dystansach, zarówno lotniczych i kolejowych jak i po wewnętrznych, wodnych drogach śródlądowych, natomiast na wielu autobusowych trasach międzyregionalnych przewoźnik będzie obowiązany do podawania informacji na temat trasy podróży i danych osobowych pasażerów. Informacje te będą gromadzone we własnych bazach danych przez wyspecjalizowane agencje pod zarządem Ministerstwa Transportu. Będzie dalej możliwe wykorzystywanie informacji posiadających znaczenie prawne, na przykład przy utracie biletu lub rozwiązywania spornych kwestii ubezpieczeniowych i rekompensat za szkody, na przykład na wniosek sądu, nie wykluczył Cziertok.

„Chociaż podstawowym celem bazy nie jest rozwiązywanie takich spornych przypadków a zapewnienie bezpieczeństwa w transporcie z punktu widzenia obrony przed aktami nielegalnej ingerencji” (Redakcja www.3rm.info – ten Czart-ok ma paranoiczne urojenia. Przeciwko czyjej i jakiej ingerencji? W rozkład jazdy autobusów? W kierowanie autobusem?…)

„Finansowanie takich baz danych dla wszystkich rodzajów transportu realizowane jest w ramach Kompleksowego Programu zapewnienia bezpieczeństwa transportowego. A także w ramach utworzenia państwowego systemu bezpieczeństwa transportowego” (Red. www.3rm.info – i w pełni przeciwnej w stosunku do programu bezpieczeństwa narodowego Rosji ponieważ te wszystkie dane będą ponad granicami przekazywane geopolitycznym przeciwnikom Rosji).

Globalizatorzy, nielegalnie wydawszy rozporządzenie, naruszyli tym samym szereg artykułów Konstytucji Federacji Rosyjskiej (chociażby wziąć domniemanie niewinności, nielegalność zbierania informacji o prywatnym życiu obywateli), Federalne Prawo „O wolności przepływu ludności” i bezpieczeństwo państwa. Na przykład jedzie wojskowy i może nawet generał armii lub inna ważna osoba z biletem wojskowym, koleją lub każdym innym środkiem transportu i wszystkie przejazdy i przemieszczenia takiej osoby, w tym wypadku, stają się znane za granicą. U nas tworzeniem prawa zajmują się globalizatorzy, którzy absolutnie nie myślą o żadnych konsekwencjach dla państwa.

To, zdaje się, jeszcze jeden zachęcający krok „galernika” Putina po jego przedzierzgnięciu się w rosyjskiego nacjonalistę o czym ostatnimi miesiącami usiłują chóralnie przekonać prawosławni nacjonaliści wszystkich odcieni, wzywając wszystkich do poparcia tego „wschodzącego monarchy”. Ślepcy, czy wy już nie widzicie, że Putin zdradza wszystkie państwowe interesy kraju i narodu rosyjskiego? On i jego wspólnicy-niszczyciele i grabarze nie tylko Rosji ale całej Rusi.

Komentowanie zamknięte.