Najnowsze

Opublikowano Luty 5, 2016 Przez NS W Dziennikarstwo śledcze

Judaizm – psychopatologiczny projekt polityczny

Nie można inaczej nazwać judaizmu, jak psychopatologicznym „projektem politycznym”.

Ryssen2-201x300

„Pokój”, który izrahell zamierza zaprowadzić na świecie, jest ni mniej ni więcej tylko masowym ludobójstwem, gwarancją dokonania egzekucji na całej ludzkości – z wyjątkiem tych, którym pozwolone będzie żyć, jako niewolnikom niższej kultury – Herve Ryssen

Hervé Ryssen, lat 46, członek francuskiego Frontu Narodowego i były profesor historii. Autor wielu książek, m.in. Les Espérances planétariennes (2005), Psychanalyse du judaïsme (2006), Le Fanatisme juif (2007), La Mafia juive.

„Mesjanizm” żydowski to szczęśliwa twarz NWO. „Pokój” oznacza koniec wszelkiego oporu wobec ich tyranii.

Poprzez kontrolę kredytu i systemu bankowego, „izrahell” (kabalistyczny judaizm) szybko realizuje swój cel, „pokój” zaprowadzony przez ich rząd światowy. Dzięki masonerii, gojowskiej konstrukcji, jaka jest w ogromnej mierze ich organizacją najemną. Jednak zwykli żydzi i nie-żydzi powinni zrozumieć, dlaczego świat jest taki, jaki jest, i dlaczego mamy „terroryzm”, nadzór NSA, „Homeland Security” oraz niekończące się wojny.

Judaizm nie jest żadną „religią”, ponieważ wielu żydów to jawni ateiści lub agnostycy, a mimo to, nie uważają się za mniej żydowskich niż żydzi „wyznawcy”. Żydostwo nie jest również rasą, nawet jeśli „wprawne oko” będzie w stanie rozpoznać żydowskie cechy zewnętrzne, czyli charakterystyczny wzorzec, który jest wynikiem ścisłego przestrzegania przez nich zasad endogamii przez całe wieki. Żydzi uważają się za „wybrańców” Boga, a małżeństwa z osobami spoza wspólnoty są traktowane z dezaprobatą.

Judaizm jest zasadniczo projektem politycznym. Kwestią podstawową dla żydów jest praca w kierunku ustanowienia świata „pokoju”, a ten pokój ma być uniwersalny i trwały. Nie jest zatem przypadkiem, że słowo „pokój” (shalom w języku hebrajskim) znajduje się często w różnych żydowskich wypowiedziach na całym świecie.

W tym idealnym świecie, jaki oni próbują zbudować, znikną wszystkie konflikty między narodami. Oto dlaczego żydzi niestrudzenie zmagają się z różnymi przeciwnościami przez wiele lat w sprawie zniesienia wszelkich granic, zniszczenia tożsamości narodowych i ustanowienia globalnego imperium „pokoju”. Samo istnienie odrębnych narodów jest uważane za przyczynę odpowiedzialną za wszczynanie wojen i zawieruch, a zatem muszą one zostać osłabione i ostatecznie zastąpione przez rząd światowy, „jeden rząd światowy”, „Nowego Porządek Świata”, jedną światową władzę, która pozwoli zapanować na ziemi szczęściu i dobrobytowi pod dominacją żydowską.

Członkowie żydowskiej sekty to najwięksi agitatorzy w „nawracaniu” ludzi na ziemi, ale w przeciwieństwie do chrześcijan czy muzułmanów, którzy marzą o przyjęciu przez wszystkich ludzi, wszystkich ras, ich wiary, żydzi nie mają planu nawrócenia świata na własne wierzenia, tzw. judaizm, ale chcą, aby zachęcić inne narodowości do rezygnacji z ich własnej tożsamości narodowej i religijnej – i życiu w tzw.”tolerancji”, jaka jest ich fałszywym celem propagandowym.

Nieustanna kampania obrzucania winą wszystkie Białych ludzi za niewolnictwo, kolonializm, plądrowanie Trzeciego Świata lub Auschwitz, nie ma innego celu niż sprowadzenie przeciwnika do defensywy, rzucenie go na kolana nie przez otwartą przemoc, ale przy pomocy poczucia winy. Gdy żydzi zostaną jako jedyni na ziemi, którzy wytrwali w wierze i tradycji, wtedy w końcu zostaną uznani przez wszystkich, jako „naród wybrany” przez Boga.

Ich „misją” (żydzi często używają terminu „misja”) jest rozbrojenie innych narodów, aby rozpuścić je wszystkie w bezkształtną masę, pomieszanie tego, co nie jest żydowskie czy też kontrolowane przez żydowskie narzędzia, zmielenie ludzi na proszek służący do wytworzenia nowej klasy robotniczej pozbawionej tożsamości, a tym samym czegoś, co sprzyjać będzie osiągnięciu uniwersalnego „pokoju” między narodami, które nie będą miały jakichś „podziałów” wg swej własnej tożsamości.

Jak powiedział ich prorok Izajasz:

Wtedy wilk zamieszka wraz z barankiem, pantera z koźlęciem razem leżeć będą, cielę i lew paść się będą społem i mały chłopiec będzie je poganiał”. (Iz 11, 6-9).

Mesjasz, pochodzący z Izraela, i oczekiwany od trzech tysięcy lat, ustanowi od nowa królestwo Dawida i da żydom imperium władające całą ziemią. A niektóre żydowskie teksty wyraźnie tego właśnie się domagają.

Żydzi zatem nieustannie domagają się wojen i bez przerwy zachęcają do walki, niezależnie od społeczeństwa, wśród którego zamieszkują, a celem jest promowanie ujednolicenia świata – bowiem ma to również przyspieszyć nadejście ich obiecanego Mesjasza. Propaganda to żydowska specjalność, i nie jest przypadkiem fakt, że żydzi są tak wpływowi we wszystkich mediach.

W ich rękach, pojęcia „tolerancja” i „prawa człowieka”, stały się niezwykle wydajną bronią w oskarżaniu Białej rasy winą oraz występowaniu przeciwko kulturze większości. W rzeczywistości, to nie przez brzmiące po żydowsku nazwiska i nie po żydowskim wyglądzie fizycznym można najlepiej rozpoznać żydów, ale po tym, co piszą i mówią, bez względu na miejsce na ziemi, w którym się znajdą.

Machina wojenna przeciwko ludzkości

Tak naprawdę, jedynym konkretnym rezultatem tego moralnego „wyzwolenia” była systematyczna demoralizacja i kryminalizacja Białego człowieka, który jest niestrudzenie potępiany przez żydów w filmach, literaturze i historii, jako przyczyna wszystkich bolączek na planecie i jest „winny” upadkowi Zachodu. Odwołanie się do egalitaryzmu – w sposób zamierzony przez żydów – ma tendencję do wyrównania wszystkich różnic etnicznych i poszczególnych tożsamości, a doprowadza do powolnego zniszczenia.

Icchak Attia, dyrektor seminariów w języku francuskim w instytucie Yad Vashem Holocaust w Tel Aviv, napisał w czasopiśmie Israel:

Jeśli nawet rozsądek wykrzykuje o absurdalności konfrontacji małego i nieznaczącego narodu izrahella [tzn. wszystkich żydów na całym świecie, nie tylko „państwa izrahell”] a resztą ludzkości…, że jest to absurdalne, bezsensowne i potworne, bo takie może się wydawać, jesteśmy mimo to na pewno zaangażowani w walkę między izrahellem a innymi Narodami – i to może być tylko ludobójcza i totalna walka, ponieważ tu idzie o naszą i ich tożsamość. (kwiecień 2003)

Dokładnie czytasz to, co on powiedział: pomiędzy żydami a resztą ludzkości walka może być tylko „ludobójcza i totalna”. „Pokój”, który izrahell zamierza zaprowadzić na świecie, jest ni mniej ni więcej niczym innym, niż masowym ludobójstwem, gwarancją dokonania egzekucji na całej ludzkości – z wyjątkiem tych, którym pozwolone będzie żyć, jako niewolnikom niższej kultury.

Powstaje pytanie, czy agresywność judaizmu można zneutralizować, aby ocalić ludzkość od jego zła, zła, które może okazać się jeszcze bardziej potworne niż marksizm, psychoanaliza i ideologia globalizmu (wszystkie należy rozumieć jako formy judaizmu – przypis).

Przede wszystkim, musimy zmierzyć się z faktami: Po tych wszystkich wiekach wzajemnego niezrozumienia, antysemiccy chrześcijanie, muzułmanie i Hitler, wszyscy zawiedli, nikomu nie udało się rozwiązać kwestii żydowskiej (Hitler nie chciał jej rozwiązać w tym duchu, o jakim pisze autor – przypis). Faktem jest, że żydzi żywią się i rozwijają się na nienawiści, jaka powstaje wobec nich wśród wszystkich narodów tego świata. Nienawiść ta, trzeba przyznać, jest niezbędna dla ich przetrwania i ich duchowej genetyki. To pozwoliło im na wiele wieków zewrzeć szeregi w ich wspólnotach wobec zewnętrznego wroga (Gojów), podczas gdy inne cywilizacje upadały i zniknęły.

Ze swojej strony rabini nie szczędzą wysiłków, aby utrzymać żydowską pulę genów. I dlatego nawet żyd renegat pozostaje żydem, a więc jest całkowicie bezużyteczna próba opuszczenia żydowskiej społeczności więziennej. Judaizm to prawdziwe więzienie. Twierdzenie, że żyd nigdy nie może przestać być żydem, działa na korzyść i na rzecz przetrwania żydostwa.

Naszym celem musi być rozważenie sytuacji, czy możemy sobie pozwolić dalej pomieścić tych chorych na umyśle wśród nas, czy nas na to stać, ponieważ żydzi nie są „perfidni”, oni są tak samo chorzy, jak trędowaci. Pytanie brzmi, czy można ich wyleczyć?

Czy żydów można kochać nawet indywidualnie, jako jednostki, i szczerze uwolnić ich z więzienia, w którym są zamknięci? Tylko wtedy byliby oni wolni od kultu, jaki stanowi ich więzienie i dławi ich, od zagrożenia, jakie stanowią dla siebie i dla całej ludzkości.

Tylko wtedy, gdy my uwolnimy się od tego uścisku międzynarodowego żydostwa, wtedy będziemy mogli zastanowić się, czy ich uwolnić od zła, jakie jest wewnątrz nich, a jakie zagraża całej ludzkości.

Parę uwag należy dodać do wypowiedzi tego Francuza, przy czym nie wyczerpują one poruszonej tematyki.

Należy rozumieć, iż psychopatologia judaizmu, a zatem przykazania całego żydostwa, a nie tzw. kierownictwa, opierają się na demonologii, magii i kabalistyce starożytnej, którą koczownicy zaadoptowali w zbiór swoich „wierzeń” (Babilon, Egipt, Persja, Asyria, itp). Ta grupka psychopatów uważa, że poprzez te przekazy np. kabalistyczne, ma kontakt ze światem duchowym i próbuje wypełniać posłannictwa zapisane w starych księgach, co więcej ten świat duchowy, jaki „słyszą i widzą” tylko żydzi przekazuje im do realizacji nowe zlecenia.

A jakie w tym zbliżającym się chaosie na skalę świata ma miejsce Polska? Polska jest w „oku cyklonu”. Ta cała ekipa wyrzutków, różnoracy rabini, kabaliści, ale także elita finansowa świata, która to wszystko zasypuje stosem papierków, słowem całe międzynarodowe żydostwo doskonale zna przepowiednie i objawienia dotyczące Polski. Oczywiście nadają im oni swoją własną interpretację, ale realizując swoje wizje „objawień” czynią wszystko, aby eliminować przeszkody w osiągnięciu ich globalnego planu. Plan jest jednorodny, ale jak uczy samo życie, diabeł zawsze tkwi w szczególe. Dlatego rozmaite większe ośrodki żydowskie mają różne szczegółowe wizje nadejścia ich Mosia, np. sowiecki żyd Pucia uważa, że Mosio objawi się pod płaszczykiem fuzji żydowskiej magii i kabalistyki z Prawosławiem w nową formę religii NWO, a inni uważają inaczej.

Los Polski jest wg tych „objawień” przesądzony, a celem głównym w nadchodzącym kataklizmie jest nie tyle zniszczenie Polski, co eksterminacja rodowitych Polaków i stworzenie Polin. Jeżeli spojrzeć na znane przepowiednie mające w tle Apokalipsę, to w ten sposób wypełniają się wręcz co do słowa ich treści, ale w odwrotny sposób. Polska może być potężna, „od morza do morza”, tyle tylko że w Polin nie będzie już Polaków. Taką interpretację objawień mają żydzi.

Dlatego polskie paszporty wydawane są codziennie masowo różnym koczownikom z byle pretekstu. Już w Polsce siedzą tłumem sępów oczekujących na żer na padlinie Polski, choć na razie nie ujawniają się w otwarty sposób, nie licząc wyskoków tych, którzy mają zupełnie zryte czerepy. Masowe „wyjście na powierzchnię” nastąpi zapewne w godzinie próby, wtedy wyjdą jak stado padlinożerców, aby zabijać, bo pamiętajmy że to jest absolutny nakaz ich ideologii talmudycznej. Mają przecież całkowicie oczyścić swe „nowe Jeruzalem” z różnych „Kanaanejczyków”.

To są ich wierzenia, to jest Talmud, to jest judaizm, to jest ich interpretacja rzeczywistości. To jest właśnie psychopatologia w najczystszej postaci. A czy w to będziemy wierzyć, czy nie, naprawdę nie ma istotnego znaczenia. Istotne jest bowiem to, że oni w to wierzą i postępują wg tych wierzeń, dlatego w chwili realizacji jakiejś formy światowego kataklizmu, np. wykorzystania opcji Samsona, perspektywa, jaką nam szykują to eksterminacja rodowitych Polaków. Środki, system, organizacja, finanse, plany, nawet szabes-goje są już gotowe albo na etapie końca przygotowań.

To nieprawdopodobne? Trzeba mieć odwagę i spojrzeć na fakty historyczne.

„Mniej wysiłku umysłowego kosztuje potępianie, niż myślenie”.

Najbardziej skutecznym sposobem, aby zniszczyć ludzi jest stworzyć zaprzeczenie i zatrzeć rozumienie ich własnej historii”, George Orwell.

na podstawie: http://storage.canalblog.com/88/46/516490/47626479.pdf

przygotował: Pluszowy Miś

Tags : , , , , , , , , , ,

Komentowanie zamknięte.