Najnowsze

Opublikowano Styczeń 23, 2015 Przez Jan W Polska

Pseudokombatant ze styropianu chce wojny z Rosją

Paranoja wyznawców wiary ukrainnej sięga zenitu. Oto, kolejny z jej fanatycznych przedstawicieli, tzw. legenda Solidarności, Zbigniew Bujak, udzielił wywiadu Radiu RMF FM (interlokutor Konrad Piasecki).

a3

Zdaniem p. Bujaka:

„Jak sąsiad prowadzi wojnę z naszym wspólnym śmiertelnym wrogiem, to jednak trzeba temu sąsiadowi pomóc.(…)

Jestem zwolennikiem bardzo dalekiego zaangażowania się. Uważam, że jeżeli sformułowaliśmy już brygadę ukraińsko-polsko-litewską, to pytam dlaczego ta brygada nie jest teraz tam na wschodzie. (…)

Chciałby pan i wyobraża pan sobie polskich żołnierzy, którzy walczą w okopach Mariupola czy na lotnisku w Doniecku?

Byłoby fantastycznie, dlatego że wtedy my pokazujemy, że budujemy w tej części Europy głęboki, trwały, strategiczny sojusz, który będzie gwarantem bezpieczeństwa nie tylko naszego ale i Europy.

Ale to było de facto wejście w stan wojny z Rosją.

– Ale to już problem Rosji, jak ona to potraktuje.(…)

Ja byłbym za tym, żeby takich oficerów im posłać.(…)

Jak widzę, co się robi w Unii Europejskiej, to jestem zadowolony. Ale jak jestem w okopach Mariupola i widzę, że tej pomocy nie ma, a oni patrzą na mnie, mówią: „panie Zbigniewie, prosimy, dajcie nam, macie, dajcie nam”, to tam mi wstyd.(…)

Bo wie pan też, że wiele osób będzie takich, które powiedzą panu: A niech Ukraina najpierw przeprosi za grzech przeszłości. Niech uzna UPA i Banderę za powód do wstydu, a nie chwały. Niech przestanie stawiać pomniki Stefanowi Banderze. To my wobec takiej Ukrainy będziemy bardziej otwarci…

– Proszę pana, po pierwsze w tych sprawach dajmy sobie razem czas. Dlatego że to nie tylko Ukraina z Wołyniem ma jakieś grzechy na sumieniu, ale my mam grzechy równie poważne. I na szczęście w Polsce jest ta świadomość. Ale nie wszyscy wiedzą, że w 1938 roku na skutek decyzji polskiego rządu zostało zniszczonych kilkaset cerkwi i kościołów na Ukrainie, prawda?”

Trzeba przyznać, że ten zapomniany pseudo-kombatant ze styropianu poszedł na całość. Jeżeli założymy, że do tej pory łączyły jeszcze tego pana jakiekolwiek więzy z polskością, to teraz uległy one ostatecznemu zerwaniu. Tak nie mówi nawet najbardziej odległy od polskości Polak, tak nie mówi nawet człowiek, u którego pierwiastki polskości stanowią jedynie margines. Życzyć sobie wojny Polski z Rosją może tylko człowiek całkowicie obcy. Nie wiem, czy on sam czuje się Ukraińcem, to w istocie bez znaczenia, ale wiem, że wyznaje, i to w stopniu skrajnym, ukraiński interes narodowy w ujęciu, które niczym nie różni się od ujęcia przedstawicieli szowinizmu ukraińskiego spod znaku Bandery, dzisiaj i w przeszłości.

  1. Bujak jest mentalnie stuprocentowym Ukraińcem-banderowcem. To degradacja będąca skutkiem najskrajniejszej emanacji wiary ukrainnej w jego osobie. Jakże tragiczną jest ten człowiek ilustracją tego, do czego prowadzi nazbyt fanatyczne oddanie ideologii Giedroycia! Wszystko dla Ukrainy i za wszelką cenę! Choćby za cenę Polski, która jest tu sprowadzona jedynie do pozycji w tabeli aktywów w walce z „odwiecznym wrogiem Rosją”.

Zdrada Ukrainy? Obowiązki wobec Ukrainy? Wstyd? To wszystko nie dotyczy Polski. Dotyczy jedynie chorych umysłów ludzi, którzy własne rojenia, fobie i pożądania, uznali za tożsame z interesem Polski. Są przez to tym bardziej groźni, wręcz śmiertelnie niebezpieczni dla naszego kraju i dla nas wszystkich.

To prawdziwy dramat naszych czasów, że Polacy, ogłupieni prostacką propagandą medialną, nie widzą tego, że nie mamy do czynienia z żadnymi odmiennymi obozami politycznymi, ale z jednym i tym samym. Czym różni się p. Bujak od Tomasza Sakiewicza, prof. Andrzeja Nowaka, P. Żurawskiego vel Grajewskiego? Czym różnią, w swoim paranoicznym stosunku do Rosji, Adam Michnik, Jarosław Kaczyński, Antoni Macierewicz, Paweł Kowal?

Słowa takich fanatyków jak Bujak przekraczają jednak kolejne bariery na drodze do zatracenia państwa, a nie tego, czy tych panów. Gdyby Bujak i jemu podobni zapragnęli polec w okopach Mariupola, wolna droga! Ale to jest ich zdaniem mało spektakularne. Trzeba do tego wciągnąć Polskę. Oni pragną, aby Polska poległa, niekoniecznie razem z nimi, bo przecież ktoś musi kontynuować ich dzieło na emigracji…

Na zakończenie należy się parę słów komentarza do wypowiedzi Bujaka o UPA, Banderze i polskich winach. Jego zdaniem, a jest o przecież mantra całego środowiska, z którego się wywodzi ów „bohater podziemia”, polskie grzechy wobec Ukraińców są „równie poważne”. Nie jest to tylko rażące zachwianie proporcji, ale paranoja i obraza faktów.

To, że powołuje tutaj akcję niszczenia cerkwi prawosławnych na Chełmszczyźnie, jest o tyle śmieszne, że mało jest w Polsce ludzi, którzy broniliby tej akcji, natomiast Ruch Narodowy, słowami choćby Jędrzeja Giertycha, był jej przeciwny wówczas, zaś nie tak dawno, także w Myśli Polskiej ukazały się zdjęcia z tej akcji z właściwym, tj. negatywnym komentarzem.

O przyjęciu w całej rozciągłości ukraińsko-banderowskiego punktu widzenia przez p. Bujaka świadczy też druga część zdania traktującego o niszczeniu cerkwi. Otóż, stwierdza on, że polski rząd zniszczył te cerkwie i kościoły – uwaga – na Ukrainie! Najwyraźniej przedwojenna Polska okupowała ziemie ukraińskie, a prawdziwa soborna Ukraina ciągnie się od Radomia i Krakowa aż po Kaukaz. Znamy te gadki prawda? Ale to tym razem nie Bandera, Szuchewycz, czy Prawy Sektor – also sprach Bujak!

Adam Śmiech

Za: http://prawica.net/40414

—————————

Nie wiem, dlaczego autor pochodzenie Bujaka owija w przysłowiową „bibułkę”. Czas dojrzał, by mówić tak jak jest, a więc Bujak nie jest Ukraińcem ani Polakiem – a jego „owoce” wskazują, że jest polskim żydem. I tu rodzi się pytanie, dlaczego żydzi tak skrupulatnie ukrywają swoje pochodzenie??? Czy czasem nie jest to, od tysięcy lat stosowana – planowa konspiracja przeciwko narodom naszej planety???

St. Fiut

Tags : , , ,

Komentowanie zamknięte.