Najnowsze

Opublikowano Kwiecień 4, 2017 Przez Jan W Apokalipsa

Przygotowujemy zapasy – List do redakcji

Uwaga od Redakcji www.3rm.info

Drodzy bracia i siostry! Współczesne wydarzenia pędzą z taką szybkością jak błyski w kalejdoskopie, że nie nadążamy już zauważać i odnotowywać ich a także analizować. Jak na razie wszyscy omawiają zagrożenia, albo ich brak, w kwestii elektronicznej kontroli, a pachołki Antychrysta, w pierwszej kolejności prezydent i rząd, wprowadzają nam już nie tylko elektroniczne karty tożsamości ale już uruchomili proces nanoszenia szatańskiego znamienia o którym napisane jest w Apokalipsie Św. Jana Apostoła.

a5

W dzisiejszych, apokaliptycznych czasach najzupełniej zasadnym jest zrobienie chociaż niewielkich zapasów „na czarną godzinę”. Oczywiście wielu może czynić nam wymówki, o to że my, rzekomo, siejemy panikę i strach ale jest to nasza wspólna sprawa. Uważamy, że niefrasobliwość i brak rozwagi są dużo bardziej niebezpieczne niż nadmierna ostrożność. Tym bardziej, że żadnych szczególnych wysiłków i wielkich środków do tego nie potrzeba. A oto macie konkretny przykład życia na wsi.

P.S.

Podajemy stronę internetową gdzie można zamówić żywność o długim terminie przechowywania (http://ris-baza.ru). Zapas żywności o bardzo długim okresie przechowywania. Zdatny do spożycia do 30 lat. Ilość przewidziana na 45 dni dla jednej osoby.

———————————————————————————————————————————

LIST DO REDAKCJI Portalu www.3rm.info

Parę słów o sobie. Urodziłem się w Moskwie, dzieciństwo, szkoła, praca, mieszkania, samochody, garaże, i inne diabelstwa. Jestem teraz w wieku 43 lat, mieszkam w głuchej wsi w guberni twerskiej, w odległości 300 kilometrów od Moskwy. Miejscowych mieszkańców jest dwóch plus okresowo przyjezdni turyści. Dom jak dziupla szpaka, studnia i bania. Sklepik samochodowy przyjeżdża raz na tydzień, jeśli ulegnie awarii to będzie za dwa tygodnie.

Energii elektrycznej może nie być przez dzień lub dwa, bywało, że nie było jej przez 4 do 8 dni. Zapasy jedzenia to ogrodowe ziemniaki (do maja mogą być przechowywane). Dynia – marzec, kwiecień. Kapusta, kabaczki – styczeń, luty. Topinambura z ziemi nie wykopywałem. Herbata z wierzbówki wąskolistnej. Nie zajmuję się kiszonkami, biorę od miejscowych. Inne zapasy to wszystkie podstawowe rodzaje kasz, makarony typu durum leżą latami. Także sól, przyprawy, cukier, suszone owoce, mąka. Nie kupuję od dawna chleba ze sklepu bo mam swój na zakwasie.

Z konserw posiadam mleko skondensowane, puszki z rybą sajrą pacyficzną, okres trwałości do 3 lat. Olej słonecznikowy o trwałości do 6 miesięcy, w ziemnej piwnicy przetrwa spokojnie do 2 lat a oliwa jeszcze dłużej. Z codziennego jedzenia to mleko, ser, jaja, miejscowego pochodzenia. Podczas postu oprócz mąki, jabłka, mandarynki. Niczego więcej nie ma co kupować w samochodowym sklepiku. Cała przyjemność kosztuje od 200 do 300 rubli (20-30 PLN – tłum.).

W lecie ogórki, pomidory, placki z pokrzywy, sałatka z podagrycznika, wszystko koszt minimalny. W zasadzie dla tych, którzy poważnie przestrzegają postu to wiele jedzenia nie potrzeba. Koszty minimalne. Z mojego doświadczenia w postne dni czyli w poniedziałek, środę, piątek, tylko jeden posiłek dziennie. W zwykłe dni 2 posiłki. W Wielkim Poście w pierwszym tygodniu 5 dni tylko woda i nie ma żadnych problemów. Można dłużej. Czekam na Wielki Tydzień…

Za: http://3rm.info/main/66835-gotovim-zapasy-pismo-v-redakciyu.html

Data publikacji: 30.03.2017

Szrapnel

Tags : , , , ,

Komentowanie zamknięte.