Najnowsze

Opublikowano Grudzień 12, 2014 Przez a303 W NWO

Przyczyna konfliktu na Bliskim Wschodzie

Kiedy francuski pisarz, Alexis de Tocqueville, podróżował tutaj w pierwszych 30 latach XIX wieku, napisał „Democracy in America” [Demokracja w Ameryce]. Wychwalał nieprzepartą siłę i ducha Ameryki. Jej wielkość wiązał z poczuciem moralności jej obywateli… nawet z częstym chodzeniem do kościoła, jak zauważył w Ameryce. De Tocqueville pisał w języku francuskim i jemu przyznaje się ten znany cytat: „Ameryka jest wspaniała, bo jest szlachetna, a kiedy Ameryka przestanie być szlachetna, przestanie być wspaniała.”

a

De Tocqueville widział potęgę Ameryki, ale w 1830 roku nie mógł wiedzieć, że wkrótce zostanie zaatakowana, a celem tych ataków będą jej kościoły i to poczucie moralności, które tak wychwalał.

Najpierw była wojna między stanami, która zrobiła bliznę na potężnym młodym narodzie i silnej młodzieży. Gorszy atak na Amerykę miał się rozpocząć na przełomie XX wieku. To był początek ataku na amerykańskie chrześcijaństwo, który niesłabnąco trwa przeciwko tradycyjnemu kościołowi Chrystusa. Ten atak, który autor Gordon Ginn nazywa „The final apostasy” [Ostateczna apostazja] zaczął się od małego bardzo bogatego i zdeterminowanego europejskiego ruchu politycznego. Ruch ten miał marzenie, a na jego drodze stały amerykańskie kościoły.

Światowy Ruch Syjonistyczny, jak nazwali go żydowscy założyciele, miał plan zdobycia domu-ojczyzny dla wszystkich żydów na świecie, choć większości z nich było daleko do bezdomności, i wielu z nich nie chciało innego domu. Nie każda ziemia im odpowiadała. Światowi syjoniści chcieli konkretnej ziemi, którą amerykańscy chrześcijanie nazywali „Ziemią Świętą.” Ale jeśli ci syjoniści czytali „Demokrację w Ameryce” czy inne czasopisma jednego z kościołów w Ameryce, a bez wątpienia tak było, nie mogli poradzić sobie wiedząc, że Jerozolima nie mogła należeć do nich.. Jako samozwańczy żydzi, byli, zgodnie z chrześcijańskim Nowym Testamentem, prześladowcami Chrystusa i większości jego wczesnych wyznawców, i inżynierami jego ukrzyżowania. Tradycyjne kościoły amerykańskie w XIX wieku nigdy by się nie zgodziły na żydowską okupację ojczyzny Jezusa.

Przywódcy światowych syjonistów rozpoczęli program zmiany Ameryki i jej orientacji religijnej. Jednym z narzędzi do realizacji tego celu był nieokreślony i podatny weteran Wojny Domowej o nazwisku Cyrus I. Scofield. Znacznie większym narzędziem był czcigodny, szanowany przez świat europejski wydawca książek Oxford University Press [OUP].

Plan obejmował zmianę opinii chrześcijan na temat syjonizmu, poprzez tworzenie i promowanie pro-syjonistycznej subkultury w obrębie chrześcijaństwa. Rola Scofielda polegała na ponownym napisaniu Biblii Króla Jakuba przez wstawienie przyjaznych dla syjonistów uwag na marginesie, między wersetami i rozdziałami, oraz na dole stron. Jako redaktora OUP zatrudniła Scofielda, ówczesnego pastora, prawdopodobnie dlatego, że potrzebowała go jako stojącego za tym człowieka. Skorygowaną biblię nazwano Scofield Reference Bible [SRB}, i z nieograniczoną reklamą i promocją, stała się najlepiej sprzedającą się „biblią” w Ameryce, co trwało przez 90 lat.

SRB była nie tylko kolejnym tłumaczeniem, podkopującym drobne fragmenty co jakiś czas. Nie, Scofield wyprodukował rewolucyjną książkę, która radykalnie zmieniła kontekst wersji Króla Jakuba. Został on zaprojektowany by stworzyć subkulturę wokół nowej ikony kultu, nowoczesnego państwa Izrael, państwa, które jeszcze nie istniało, ale było już na deskach kreślarskich oddanych i dobrze finansowanych autorów światowego syjonizmu.

a

Wsparcie dla Scofielda, przyszło z ruchu, który zakorzenił się na przełomie XIX i XX wieku, rzekomo uzasadniony rozczarowaniem tym, co uważał za stagnację w głównych kościołach amerykańskich. Niektórzy z tych „reformatorów” później służyli w Komitecie Redakcyjnym Scofielda.

Scofield naśladował łańcuch przeszłych heretyków i rapturystów, a wiarygodność większości z nich okazała się fiaskiem z powodu błędnych przepowiedni końca czasów. Jego mentorem był John Nelson Darby ze Szkocji, związany z Bractwem Plymouth, który odbył nie mniej niż sześć ewangelicznych wyjazdów do USA, sprzedając, co jest dziś nazywane „darbyizm.” Uważa się, że to od Darby’ego Scofield nauczył się chrześcijańskiej teologii syjonistycznej, którą później umieszczał w uwagach do SRB. Możliwe, że zainteresowanie Scofielda darbyizmem dzieliła OUP, gdyż Darby był znany tej firmie.

SRB od początku była własnością OUP, na co wskazują jej prawa autorskie, i Scofield stwierdził, że otrzymał od OUP dużą sumę. Reklamodawcom i promotorom Oxfordu i udało się z biblii Scofielda z przypisami chrześcijańskich syjonistów, uczynić standard dla interpretacji pisma w judeo-chrześcijańskich kościołach, seminariach i grupach studiów biblijnych. Opublikowano ją w co najmniej czterech wersjach od czasu wprowadzenia w 1908 roku i jest jedną z najlepiej sprzedających się biblii w historii.

SRB wraz z kilkoma klonami, jest czczona w szeregach chrześcijan-celebrytów, począwszy od pierwszej ikony mediów, ewangelisty Billy Grahama. Szczególne znaczenie dla syjonistycznej penetracji amerykańskich kościołów chrześcijańskich, miał szybki wzrost krajowych organizacji studiów biblijnych, takich jak Bible Study Fellowship i Precept Ministries. Przyciągają one miliony studentów nie tylko z kościołów ewangelicznych fundamentalistów, ale także z kościołów katolickiego i protestanckiego oraz innych kontaktów poza-kościelnych. Te zawsze uczą formy „dyspensacjonalizmu,” które czerpią teorię, w różnym stopniu, z notatek w biblii OUP.

Pośród bardziej tradycyjnych kościołów, które zachęcają, a w niektórych przypadkach zalecają korzystanie z SRB, jest ogromna Południowa Konwencja Baptystów Ameryki, zdobycie której było ukoronowaniem sukcesu światowego syjonizmu.

Scofield, którego praca w dużym stopniu uważana jest za produkt Darby’ego i innych, dokonał mądrego wyboru – nie zmieniać tekstu wersji Króla Jakuba. Zamiast tego, dodawał setki łatwych do odczytania przypisów na dole wielkości około połowy strony, i jak stara gramatyka angielska z KJE staje się coraz trudniejsza dla nowoczesnego pokolenia czytelników, uczniowie stają się coraz bardziej zależni od nowoczesnych przypisów językowych.

Notatki Scofielda splatają części Starego i Nowego Testamentu razem tak, jakby wszystkie zostały napisane w tym samym czasie i przez te same osoby. Jest to ulubiona metoda nowoczesnych dyspensacjonalistów, którzy zasadniczo wyważają całe pismo z teorią niewypowiedzianą i niedorzeczną, że im jest ono starsze, tym bardziej wiarygodne. W wielu przypadkach przypisy Oxfordu okazują się być zaskakującymi śladami królika prowadzącymi do nikąd, po prostu dywersja. Pożyczone od Scofielda pomysły zostały później spopularyzowane na etykietach i definicjach, które przekształciły się w powszechnie używane dzisiaj „pre-millennializm,” „dyspensacjonalizm,” „judeo-chrześcijaństwo,” i najnowszy wysoko upolityczniony ruch otwarcie zwany „chrześcijańskim syjonizmem.”

Dzięki pracy kilku dedykowanych naukowców, dostępna jest większość wątpliwej osobistej historii Cyrusa I. Scofielda. Ujawnia ona, że nie był biblistą jak można się spodziewać, ale zwierzęciem politycznym z urokiem i talentem do auto-promocji Billa Clintona. Pochodzenie Scofielda ujawnia kryminalną przeszłość, opuszczoną żonę, rozbitą rodzinę i skłonność do egoistycznych kłamstw. Był dokładnie takim typem człowieka, którego światowi syjoniści mogli zatrudnić do naginania myśli chrześcijańskiej – dający się kontrolować człowiek zdolny do zaniesienia tajemnicy do grobu.

Inni naukowcy zbadali eschatologię Scofielda i ujawnili jego oryginalną pracę jako odstępczą i heretycką wobec tradycyjnych poglądów chrześcijańskich. Wśród nich jest ogromna praca Stephena Sizera „Christian Zionism, Its History, Theology and Politics” [Chrześcijański syjonizm, historia, teologia i polityka].

Organizacja We Hold This Truth [WHTT] jest wdzięczna tym dedykowanym naukowcom. Nasze własne badania biblii oksfordzkiej idą w innym kierunku, koncentrujemy się nie na tym co Scofield napisał, ale na niektórych z wielu uzupełnień i skreśleń, jakie OUP nieprzerwanie robi w SRB od jego śmierci w 1921 roku. Zmiany te jeszcze bardziej radykalizują ją jako podręcznik kultu chrześcijańskiego państwa Izrael, poza tym co Scofield by sobie wymarzył. Ta niechrześcijańska anty-arabska teologia pozwoliła na kradzież Palestyny i 54 lata śmierci i zniszczenia wobec Palestyńczyków, bez faktycznych skarg ze strony judeo-chrześcijańskich ewangelistów medialnych, czy większości innych przywódców amerykańskiego kościoła. Dziękujemy Bogu za wyjątki.

Nie jest przesadą stwierdzenie, że czwarte wydanie tej biblii z 1967 roku ubóstwia – czyni Boga własnością państwa Izrael – państwa, które nawet nie istniało kiedy Scofield pisał oryginalne przypisy w 1908 roku. Ten pisarz uważa, że gdyby nie wprowadzająca w błąd anty-arabska nienawiść rasowa promowana przez chrześcijańskich syjonistów w Ameryce, nie byłoby ani wojny w Zatoce Perskiej, ani wojny Izraela przeciwko Palestyńczykom, a milion lub więcej osób, które zginęły, dzisiaj cieszyłyby się życiem.

Jakie dowody ma WHTT na oskarżanie światowego syjonizmu o spisek kontroli nad chrześcijaństwem? Na dowód oferujemy słowa, które zamieszczono w wydaniu z 1967 roku, 20 lat po utworzeniu państwa Izrael w 1947 roku, i 46 lat po śmierci Scofielda. Słowa mówią nam, że ci, którzy kontrolują OUP odtworzyli Biblię by zwieść chrześcijan i sprzedawać płomienny syjonizm w kościołach Ameryki.

a

Nie ma powodu by sądzić, że Scofield wiedział lub bardzo dbał o ruch syjonistyczny, ale w pewnym momencie wszedł się w bliskie i tajne relacje z Samuelem Untermeyerem, nowojorskim prawnikiem, którego firma istnieje do dziś, jednym z najbogatszych i najpotężniejszych syjonistów w Ameryce. Untermeyer kontrolował nierozerwalną nić łączącą go ze Scofieldem. Mieli wspólne hasło i wspólną pijalnię i wydaje się, że Untermeyer mógł być tym, który dawał pieniądze Scofieldowi. Sukces Scofielda jako międzynarodowego redaktora bez teki Biblii i jego wystawne życie w Europie, mógł się dokonać tylko dzięki pomocy finansowej i wpływom międzynarodowym.

To połączenie mogłoby pozostać ukryte, gdyby nie praca Josepha M. Canfielda, autora i naukowca, który odkrył wskazówki co do wątku w dokumentach rodziny Scofielda. Ale nawet gdyby nie ujawniono wątków łączących Scofielda z Untermeyerem i syjonizmem, to nadal byłoby oczywiste, że ten związek istniał. Znamienne jest, że to OUP, a nie Scofield, był właścicielem książki, i że po śmierci Scofielda, Oxford przyspieszył wprowadzanie zmian. Od śmierci jej autora, SRB przeszła przez kilka wersji

W wydaniu z 1967 roku dodano ogromne pro-syjonistyczne notatki, a niektóre najważniejsze uwagi Scofielda z oryginalnej wersji usunięto, gdyż podobno nie udał się wystarczająco szybki postęp w syjonistycznych planach. Ale to wydanie zachowuje tytuł „The New Scofield Reference Bible, [nowa Biblia], redaktor CI Scofield.” Jej anty-arabska, teologia chrześcijańskiej subkultury wniosła ogromny wkład w wojnę, zamieniając chrześcijan na uczestników ludobójstwa Arabów w drugiej połowie XX wieku.

Najbardziej przekonującym dowodem na niewidzialną rękę syjonistyczną, która napisała notatki Scofielda do czcigodnej Biblii Króla Jakuba jest treść samych notatek, gdyż mogli je napisać tylko syjoniści. Uwagi te są tematem niniejszego artykułu.

Oxford redagował poprzednie wydanie SRB z 1945 roku w roku 1967, podczas 6-dniowej wojny, kiedy Izrael zajmował Palestynę. Nowe przypisy do Biblii Króla Jakuba rozmyślnie nadawały prawo do ziemi palestyńskiej państwu Izrael i specyficznie odbierały takie prawo arabskim Palestyńczykom. Jeden z tych najbardziej bezczelnych i skandalicznych nowo wstawionych przypisów stanowi:

„NARÓD POPEŁNIAJĄCY GRZECH ANTYSEMITYZMU ZASŁUGUJE NA NIEUCHRONNY WYROK”

(s. 19-20, przypis 3 w Ks. Rodzaju 12:3)

To stwierdzenie brzmi jak coś z Ariela Szarona, lub naczelnego rabina w Tel Awiwie, czy Teodora Herzla, twórcy nowoczesnego syjonizmu. Ale te słowa dokładnie znajdują się między okładkami z wydania z 1967 roku Biblii Oxfordu, wyznawanej przez miliony amerykańskich wiernych i studentów i są wykorzystywane przez ich przywódców jako źródło ich głoszenia i nauczania.

Nie ma słowa „antysemityzm” w Nowym Testamencie, ani nie ma wśród dziesięciu przykazań. „Grzech,” jak uczono autora, jest pojęciem osobistym. Jest to coś dokonane przez poszczególne osoby w sprzeczności ze słowami Boga, a nie przez „narody.” Nawet Sodoma nie zgrzeszyła – lecz jej mieszkańcy. Pojęcie „kary” w Biblii zawsze odnosi się do działania Boga. W chrześcijańskim Nowym Testamencie, Jezus obiecuje zarówno karę jak i zbawienie dla osób wierzących, a nie dla „narodów.”

Nie było także „Państwa Izrael,” kiedy Scofield pisał swoje oryginalne przypisy w swojej wymyślonej SRB w 1908 roku. Wszelkie odniesienia do Izraela jako państwa zostały dodane po roku 1947, kiedy Izrael otrzymał państwowość przez edykt Narodów Zjednoczonych. OUP po prostu przepisał swoją wersję Biblii chrześcijańskiej w 1967 roku by niechęć wobec „Państwa Izrael” uczynić „grzechem.” Izrael jest zrobiony na boga by być czczony, a nie tylko na „państwo”. David Ben-Gurion nie mógł tego lepiej napisać. Być może on to napisał!

Wydanie z 1967 s. 19:

„(2) Bóg uczynił bezwarunkową obietnicę błogosławieństw poprzez nasienie Abrama

(a) naród Izraela na zawsze odziedziczy specyficzne terytorium”

„(3) Jest obietnica błogosławieństwa tym jednostkom i narodom, które błogosławią potomkom Abrama, i przekleństwa nałożonego na tych, którzy prześladują żydów.” (wydanie Ks. Rodzaju 12:1-3, 1967, s. 19)

Ten zapis jest dołączony do proroctwa Oxfordu, a nigdy nie występował w samej Biblii:

„To zawsze kończyło się źle dla ludzi, którzy prześladowali żyda, a dobrze dla tych, którzy się nim opiekują ” oraz „Przyszłość w niezwykły sposób udowodni tę zasadę” [przypis 3, s. 19-20. Ks. Rodzaju 12:3]

Żaden z tych przypisów nie występował w oryginalnej SRB czy w wydaniach z 1917 lub 1945 roku. Państwo Izrael nie istniało w 1945 roku i zgodnie z najlepszymi ówczesnymi słownikami, słowo „Izrael” odnosił się wyłącznie do konkretnego człowieka i starożytnego plemienia, co jest zgodne z tekstem Biblii. Zobacz „Izrael”, „Webster’s New International Dictionary II wydanie 1950.

Cały ten język, łącznie z proroctwami o przyszłości jest naprawdę zły dla tych, którzy „prześladują żydów,” on odzwierciedla i sprzyja realizacji celów Anti-Defamation League, która określiła cel, jakim jest stworzenie środowiska, w którym sprzeciw wobec Państwa Izrael uważany będzie za „antysemityzm,” a „antysemityzm” jest karalną „zbrodnią nienawiści.” To marzenie staje się rzeczywistością w kościołach chrześcijańskich syjonistów Ameryki. Tylko osoba znająca ten cel mogła napisać ten przypis.

Roszczenia prawne państwa Izrael do ziem arabskich opierają się na Porozumieniu o Partycji (ONZ) z 1947 r., które dało Żydom tylko część ziemi, przejętej przez nich od tamtego czasu. Ale gdy przyjechałem do Izraela i pytałem różnych Izraelczyków, skąd mają prawo do zajmowania Palestyny, każdy zawsze powiedział słowa oznaczające, że „Bóg je nam dał.” Taka interpretacja Pisma hebrajskiego wynika z Księgi Rodzaju i jest nazywana ” Przymierzem Abrahama.” To powtarza się kilka razy i zaczyna się obietnicą Boga daną człowiekowi zwanemu Abraham, który w końcu został dziadkiem człowieka zwanego „Izrael.”

„(2) I zrobię z ciebie wspaniały naród, i będę ci błogosławił, i osławię twoje imię, i będziesz błogosławieństwem”

„(3) I będę błogosławił tym, którzy błogosławią tobie, i przeklinał tych, którzy przeklinają ciebie: i przez ciebie będą błogosławione wszystkie rodziny na ziemi” (Ks. Rodzaju 12:3, wydanie Króla Jakuba)

To na tej obietnicy danej jednej osobie, opiera się nowoczesna podstawa roszczeń izraelskich syjonistów, co obejmuje cały Bliski Wschód. Jej logika ma mniej więcej równowartość tego, kiedy ktoś twierdzi, że jest spadkobiercą majątku Johna Paula Getty’ego, ponieważ ten wielki człowiek kiedyś wysłał list do kogoś, siódmej wody po kisielu, zawierający pozdrowienie „życzę ci wszystkiego najlepszego.” W publikacji „Sherry’s War” (Wojna Sherry), WHTT przedstawia zdrowo-rozsądkową dyskusję nt. Przymierza Abrahama i jak uczy się tego nieporozumienia miliony chrześcijan

Kuszące jest zaangażowanie się w naukowe argumenty, aby pokazać czytelnikom brak logiki w teologii Scofielda, która sprowadziła wyznawców Chrystusa na manowce. Wydaje się zbyt łatwe by obalić różne przypisy biblijne podawane w uzasadnieniu dziwnej pisaniny Scofielda. Ale oprzemy się tej pokusie, bo inni zrobili to już całkiem dobrze, a co ważniejsze, gdyż to sprowadzi nas z kursu.

Jest to także zaproszeniem do kopania w podłej przeszłości Scofielda jak zrobił to Canfield, ukazując go jako skazanego przestępcę i prawdopodobnie patologicznego kłamcę, ale zostawiam to innym, bo nas nie interesuje życie Scofielda, ale ratowanie życia milionów niewinnych ludzi, którym zagraża kontynuowane syjonistycznego parcia do permanentnej wojny.

Zamiast tego, będziemy badać zawarte słowa. Słowa te w przypisach z 1967 roku są syjonistyczną propagandą, włączoną do tekstu chrześcijańskiej Biblii. Większość z nich nie ma sensu, z wyjątkiem wspierania syjonistycznego państwa Izrael w jego wojnie przeciwko Palestyńczykom i wszelkim innym wojnom, do których może on przystąpić. Ten cel udał się syjonizmowi całkowicie. Amerykańscy judeo-chrześcijanie, ostatnio oznakowani ‚chrześcijańskimi syjonistami’ milczeli podczas wojen z wrogami Izraela w Palestynie, Iraku, Afganistanie, Bośni i gdzie indziej. Dawno powinno się przerwać ten rozlew krwi, często krwi chrześcijańskiej.

Teraz by przedstawić dowód syjonistycznego zamiaru oszustwa chrześcijan, zbadajmy niektóre przypisy Scofielda, które zostały zmienione lub usunięte przez Oxford po jego śmierci. W 1908 roku Scofield napisał:

„Kontrast: ‚wiem żeście nasieniem Abrahama’ oraz ‚gdybyście byli dziećmi Abrahama’ – jest między naturalnym i duchowym potomstwem Abrahama. Izraelicki naród i iszmaelicki naród są pierwszymi (nasienie); wszyscy którzy są „w szlachetnej wierze z Abrahamem,’ żydzi czy Goje, są drugimi (dziećmi)

(Rzym. 9, 6:8; Gal. 4-14). Zobacz ‚Przymierze Abrahama’ Ks. Rodzaju 15, 18 przypisy. (Scofield, 1945, s. 1127, do Jana 8:39)

Porównajmy to z przypisami Oksfordu zastąpionymi w wydaniu z 1967 roku:

„8:37 wszyscy Żydzi są potomkami Abrahama, ale niekoniecznie jego potomkami duchowymi, Rzym. 9-6-8, Gal. 3:6-14″ (przypis (1) s. 1136, wydanie Oksford 1967, przypis do Jana 8:37)

Jak mogą „wszyscy Żydzi” być „naturalnymi potomkami Abrahama,” Chaldejczyk, który żył około 3000 lat temu? Osoby wszystkich ras są Żydami i nowi Żydzi są nawracani codziennie z każdej rasy. Można równie dobrze powiedzieć, że wszyscy luteranie są naturalnymi potomkami Marcina Lutra, lub, że wszyscy baptyści pochodzą z lędźwi Jana Chrzciciela. Ten przypis mógł być napisany przez izraelskiego patriotę, bo nikt inny nie ma żywotnego interesu w promowaniu tego genetycznego nonsensu. Niech się wstydzą ci, którzy akceptują ten rasizm; jest to odszczepieńcze chrześcijaństwo.

Oryginalny przypis Scofielda z 1908 roku wychodził daleko poza linię tradycyjnego chrześcijaństwa, i powinien być traktowany jako herezja. Jednak Scofieldowi nie udało się pójść wystarczająco daleko dla syjonistów. Scofield wyraźnie rozpoznał to co stanowi Księga Rodzaju, że synowie Iszmaela są współdziedzicami starożytnej obietnicy Abrahama. Czy Scofield nie powiedział ” Izraelicki naród i iszmaelicki naród są … naturalnymi potomkami Abrahama”? OUP po prostu czekał na śmierć Scofielda i zmienili przypisy tak jak chcieli.

Co dokładnie powiedział Scofield, co nie zadowalało syjonistów, którzy zmienili to w wydaniu z 1967 roku?

Odpowiedź jest łatwa. Większość naukowców arabskich i muzułmańskich uważa Arabów ogólnie i proroka Mahometa w szczególności, za bezpośrednich potomków Iszmaela, pierwszego syna Abrahama i starszego brata przyrodniego Izaaka, którego syn Jakub był ostatnim znanym jako „Izrael.” Wielu Arabów twierdzi, że przez Iszmaela są współ- spadkobiercami obietnicy Abrahama, i oni słusznie twierdzą, że obecni Izraelczycy nie mają żadnego prawa biblijnego do kradzieży ich ziemi. Żydowski folklor talmudyczny mówi również o Iszmaelu, więc syjoniści poczuli, że musieli zmienić sposób postrzegania dwu braci przyrodnich chrześcijan po to, by uniemożliwić chrześcijanom stanąć po stronie Arabów w kwestii kradzieży ziemi.

Syjoniści rozwiązali ten problem umieszczając bezsensowny przypis w 1967 roku, poprzez zastąpienie wyrazu „żydzi” wyrażeniem „Iszmaelicki naród i Izraelicki naród,” jak oryginalnie napisał Scofield. Oba te narody żyły 3000 lat temu, ale syjoniści chcą przejąć część arabską rzekomego prawa pochodzenia właśnie teraz! Przeczytajmy to jeszcze raz: „Wszyscy Żydzi są naturalnymi potomkami Abrahama, ale niekoniecznie są jego duchowymi potomkami.”

W książce Oksfordu jest więcej takich bzdur. Na tej samej s. 1137 znajdujemy jeszcze inny rodzaj nowego przyjaznego syjonistom przypisu odnoszącego się do Jana 8:37 w Nowym Testamencie:

„(2) 8:44 Że to szatańskie ojcostwo nie może być ograniczone do faryzeuszy jest wyraźne w Jan 3:8-10″ (przypis SRB, 1967, s. 1137 do Jana 8:44).

Spójrzmy na werset, który Oksford stara się zmiękczyć, kiedy Jezus mówi bezpośrednio do faryzeuszy, którzy byli ówczesnymi przywódcami żydowskimi , do nikogo innego:

„Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa.” (Jan 8:44 wersja Króla Jakuba)

To są zwykłe słowa. Nic dziwnego, że syjoniści chcieli rozcieńczyć to co powiedział Jezus. Nie tylko Oxford dodał nowy przypis w 1967 r., ale dodał nie mniej niż cztery uwagi do świętego tekstu Króla Jakuba, kierując czytelników do ich zwodniczych, odszczepieńczych przypisów. Wydaje się, że syjoniści nie mogą zaprzeczyć temu co Jezus powiedział o faryzeuszach, ale nie chcą sami dźwigać ciężaru bycia „synami szatana.” Poniżej tekst tego wersetu, do których odnosi się Oxford, by spróbować rozwiązać ten problem:

„Ten kto popełnia grzech pochodzi od diabła; gdyż diabeł grzeszy od początku. Dlatego Syn Boży pokazał, że może zniszczyć dzieło diabła.” (Jan 3:8, wersja Króla Jakuba)

Dobrze, ale ten werset, wypowiedziany przez Jezusa do swoich uczniów w nauce o unikaniu grzechu, w żaden sposób nie wspiera argumentu Oxfordu, że Jezus nie mówił bezpośrednio do i na temat przywódców faryzeuszy, kiedy nazwał ich „synami diabła” w Jan 8: 44. Jest to inna książka napisana w innym czasie do innej grupy odbiorców. Jest to typowa dywersja chrześcijańsko-syjonistyczna.

Aby dowiedzieć się, do kogo mówi Jezus, należy przeczytać resztę Jana 8, a nie coś z innej książki. Ponadto, Jan 8:44 to tylko jeden z około 77 wersetów, gdzie Jezus skonfrontował faryzeuszy po imieniu i w wielu przypadkach zwracał się do nich jako „szatański” i jako „żmijowy.” Oxford po prostu ignoruje większość tych wypowiedzi Jezusa, nie dodając żadnych przypisów, a chrześcijańscy syjoniści zgadzają się z tym bez pytania.

To tylko kilka przykładów syjonistycznej perwersji Pisma Świętego, które kształtowały doktrynę najbardziej politycznie potężnej subkultury religijnej Ameryki, ‚chrześcijańskich syjonistów,’ jak nazywa ich Ariel Sharon, lub ‚dyspensacjonalistów’ jak nazywają się intelektualni wyznawcy, lub ‚judeo-chrześcijanie,’ jak mówią o sobie nasi politycznie poprawni politycy.

Dzisiejsze wojny na Bliskim Wschodzie nie są spowodowane predyspozycjami narodów, które nie są bardziej wojowniczy niż inne plemiona ludzkie. Bez zaspokajania żydowskich i syjonistycznych interesów, co robi ta subkultura – najgłośniejszych celebrytów chrześcijańskich ewangelistów, nie byłoby takich wojen, bo nie byłoby wystarczającego poparcia dla wojny poza zorganizowanym chrześcijaństwem syjonistycznym.

Pastor Stephen Sizer z Kościoła Chrystusa [Anglia] jest chyba najbardziej oddanym nowym naukowcem piszącym o furorze Biblii Scofielda, powszechnie znanej jako chrześcijański syjonizm. Zażartował: „Sądzenie chrześcijaństwa przez patrzenie na amerykańskich ewangelistów, to jakby sądzenie Brytyjczyków przez oglądanie Benny Hilla.”

Uwaga pastora Sizera przywodzi na myśl innego Benny, jego nazwisko jest Benny Hinn, nie brytyjskiego komika, lecz amerykańskiego ewangelistę plującego podburzającymi, pełnymi nienawiści słowami wycelowanymi w muzułmanów na całym świecie. Hinn przemawiał do ożywionego i oklaskującego go tłumu liczącego tysiące w American Airlines Center w Dallas, kiedy zaszokował dwóch dziennikarzy religijnych z Ft. Worth Star Telegram pracujących nad wydarzeniem 3 lipca, kiedy oświadczył: „Jesteśmy po stronie Boga,” mówiąc o Palestynie. Krzyczał: „To nie jest wojna między Arabami i Żydami. To wojna między Bogiem i Diabłem.” Żeby nie było żadnych wątpliwości, Hinn mówił o krwawej wojnie, w której Izraelczycy są „Bogiem” a Palestyńczycy „Diabłem.”

Benny Hinn jest jednym z setek uznawanych chrześcijańskich syjonistów, którzy nie mają problemu plucia wręcz nienawiścią rasową i którzy łączą się w bezwarunkowym poparciu dla Izraela, bez względu na to dlaczego i ilu wrogów Izraela zabija się lub zostaje kalekami. Jego odwaga wynika z jego wiedzy, że większość wierzących chrześcijan, od których pragnie hojnego wspieraj-judeo-chrześcijan, czy chrześcijańskich syjonistów – nie kurcz się na jego słowa, ponieważ uwarunkowano ich by ich zaakceptować, tak jak obywatele rzymscy nauczyli się akceptować prześladowania chrześcijan, a nawet palenie ich żywcem, za czasów Nero. Kilku obecnych tam ewangelistów potwierdziło swoją umowę z Hinnem – „linia między chrześcijanami a muzułmanami jest różnicą między dobrem i złem.”

Niesamowita liczba wierzących chrześcijan zgadza się z fanatykami jak Hinn, Gary Bauer, Ralph Reed, James Dobson i setkami innych. Jednak fanatyzm osiągania zysku Hinna nie jest tak szokujący, ludzi takich jak Richard Land z Południowej Konwencji Baptystów, którzy zajmują najwyższe stanowiska w dziedzinie konserwatywnej myśli religijnej. Land mógł powstrzymać oznaczanie wszystkich muzułmanów jako diabły, ale zaatakował ich przywódcę i Proroka i stwierdził, że zgodnie z interpretacją Baptist Bible, naród palestyński nie ma prawa do posiadania nieruchomości w Palestynie.

Im bardziej politycznie konserwatywny i libertyński mówca wyrażał nienawiść do islamu, tym bardziej szokująco brzmi jego wypowiedź. Jednym z przykładów jest Samuel Blumenfeld, weteran autor podręczników i zwolennik edukacji domowej. Jego atak na islam w opowiadaniu zatytułowanym „Religia i satanizm” w kwietniowym 2002 r. konserwatywnym, kalwińskim Chalcedon Report pozostawia niewiele miejsca dla swobód obywatelskich i myśli. Pisze on: „Islam jest religią rządzoną przez szatana” i pyta: „Czy można ufać komuś kto jest pod wpływem szatana? Blumenfeld pokazuje marny osąd i brak moralności, gdy pozwala na zwroty takie jak „chętni agenci szatana,” „kolejny przejaw satanizmu” i „gotowość muzułmanów do wiary w rażące kłamstwa,” wyciekać spod jego pióra.

Jak można interpretować te słowa Landa, Hinna, Blumenfelda, i również naszego własnego prezydenta, jeśli nie mniej niż nienawiść rasową? Kto by wydawał takie ogólne i przejrzyście fałszywe oświadczenia wobec każdej innej mniejszości, z wyjątkiem muzułmanów?

a

Około 100 milionów amerykańskich chrześcijan potrzebuje odzyskać swoją prawdziwą wiarę w Jezusa Chrystusa, który nigdy nie potępił nikogo z powodu jego wspólnoty. Jezus nawet próbował ratować faryzeuszy, ale tylko potępił ich, kiedy okazali się oszustami. Nie ma jednego słowa w Nowym Testamencie, które by zachęcało ucznia Jezusa do zabójstwa jednego dziecka w Iraku czy skazania Palestyny na śmierć. Nienawiść rasowa jest strategią syjonistyczną, a nie chrześcijańską.

Chrześcijański syjonizm jest najbardziej krwiożerczą apostazją w całej historii chrześcijaństwa, czy jakiejkolwiek innej religii. Wstyd dla jego przywódców: oni już sprowadzili krew niezliczonej liczby niewinnych ludzi na wieże i klęczniki kościołów w Ameryce.

WHTT zwraca się z prośbą do każdego chrześcijanina, by podzielił się tym artykułem z pastorami i przywódcami kościoła, zwłaszcza świeckimi liderami. O to samo prosimy każdego czytającego to muzułmanina i żyda. Być może zechcesz zawiesić dawanie pieniędzy każdej organizacji, która głosi syjonistyczną nienawiść rasową w jakiejkolwiek formie, szczególnie pod osłoną Jezusa Chrystusa.

Cause of the Conflict- Part 2, The Middle East

http://www.revoltoftheplebs.com/categories/zionism-101/cause-of-the-conflict-part-2-the-middle-east/

(Źródło już dzisiaj nie istnieje)

Charles Carlson, 2.12.2010 tłumaczenie Ola Gordon

Tags : , ,

Komentowanie zamknięte.