Najnowsze

Opublikowano Maj 7, 2015 Przez Jan W Świat

NWO – Jak przemieniają nas w bydło

NWO – Jak przemieniają nas w bydło.

a3

W licznych zjawiskach współczesnej rzeczywistości widoczne jest talmudyczne podejście do człowieka jako do zwierzęcia. Talmudyzm i kabalizm – to jest tajny fundament ideologiczny „Nowego Porządku Świata” (NWO). Z duchowego punktu widzenia „Nowy Porządek Świata” (NWO) jest niczym innym jak globalnym planem zniekształcenia i wypaczenia samej natury człowieka. U podstawy tej rujnującej działalności leży dążenie do pozbawienia osoby ludzkiej jej świętego podobieństwa do Boga, dążenie do przekształcenia człowieka w zwierzę.

Dzisiaj ludziom wierzącym, przeciwstawiającym się elektronicznej kodyfikacji ludzi, mówi się często: „Wybaczcie, ale jaki związek ma ta czysto techniczna operacja przyjęcia INN (Identyfikacyjny Numer Podatnika-tłum.) i osobistych kodów (numerów-tłum.) z religią, ze sferą duchowo-moralną?”. Związek staje się zrozumiały jeżeli ujawni się duchowy sens „operacji”. Wtedy okazuje się, że kwestia numerów (kodów) osobistych i „najnowszych komputerowych technologii identyfikacji tożsamości” dotyka samych głębin prawosławnej (chrześcijańskiej – tłum.) nauki o człowieku, o jego podobieństwie do Boga i wolności darowanej mu przez Boga.

Przypisanie człowiekowi dożywotniego i niezmiennego numeru identyfikacyjnego jest zamianą własnego imienia na liczbę, słownego imienia na imię bezsłowne, liczbowe „imię”. To wszystko świadczy o depersonalizacji. „Imię”-pisał wielki rosyjski filozof A. F. Łosiew-„sugeruje taką lub inną osobowość. O słowie możemy mówić w odniesieniu do każdego przedmiotu a o imieniu tylko w odniesieniu albo do osoby albo do, w ogóle, przedmiotu osobowego”. Imię słowne ma istotę słowną, rozumowo-osobową, a „imię” bezsłowne wskazuje, że i jego nosiciel jest bezsłowny (anonimowy – tłum.).

Imię daje się duszy a liczbę nadaje się ciału. Imię wskazuje na człowieka wewnętrznego, na „ja”, a kod liczbowy na zewnętrznego, na „moje”. Oznacza to, że ci, którzy wprowadzają ten system cyfrowej depersonalizacji, chcą żeby wszyscy ludzie zapomnieli o swojej wysokiej godności ludzkiej, o swoim człowieku wewnętrznym i żeby wszyscy byli ludźmi zewnętrznymi, cielesnymi, duchowymi trupami.

Oni chcą ażeby człowiek został zredukowany do swojego ciała, ograniczony tylko zewnętrznym, widzialnym i żeby jawił się wobec innych nie jako osoba ale jako przedmiot pozbawiony duszy. 

Przecież jeżeli człowiek uważany jest za nosiciela osobistego, własnego imienia i do niego zwracają się inni tym imieniem to ten fakt świadczy o uznaniu w nim osobnej i niepowtarzalnej osoby, a jeżeli człowiek uważa się za nosiciela identyfikującego go numeru i zwraca się do niego po numerze to znaczy, że zaprzecza się jego osobowości.

Oto dlaczego w 13 rozdziale Apokalipsy imię liczbowe nazywa się „zwierzęcym” (według tekstu słowiańskiego). Zwierzęce (bestialskie – tłum.) oznacza bezosobowe, pozbawiające człowieka Bożego daru wolności i bogopodobnej godności jego nieśmiertelnej duszy, przekształcające go w bydłopodobną istotę, w zwierzę.

Utrata imienia jest metafizycznie związana z utratą osobowości, to znaczy z duchowym zezwierzęceniem człowieka. Dlatego byłby to wielki błąd duchowy rozpatrywanie takiego zjawiska jak przypisanie ludziom cyfrowych imion, samego w sobie, a nie w szerszym kontekście współczesnej, „zwierzęcej” epoki. Stąd na wyższym stopniu pojawia się pytanie:

KTO WYMYŚLIŁ TEN SYSTEM POZBAWIANIA CZŁOWIEKA OSOBOWOŚCI ?

Nie ma wątpliwości co do tego, że sam pomysł zastąpienia otrzymanych od Boga imion osobistych przez bezosobowe, martwe cyfry wychodzi od wroga rodzaju ludzkiego, diabła, którego Apokalipsa nazywa „wielkim smokiem” (bestią). Nie na próżno w tradycji cerkiewnej na oznaczenie Szatana i innych upadłych duchów wykorzystuje się obrazy zwierząt (smok, wąż, kozioł, wilk, pies, i inne) albo poszczególne cechy zwierzęcej natury (rogi, kopyta, ogon, sierść, kły, pazury, itp.).

Wygląd zwierząt miało wiele pogańskich bóstw a my wiemy, że pogańskie idole to są demony. Opętani przez duchy nieczyste ludzie często zachowują się jak zwierzęta, mogą oni szczekać, wyć, ryczeć, miauczeć, itd. To zjawisko, po pierwsze, wskazuje na przebywanie w nich duchowych „zwierząt”-demonów, a po drugie mówią o dążeniu upadłych duchów do przemieniania człowieka w bestię.

Dążenie Szatana do odczłowieczenia człowieka najbardziej widoczne jest na przykładzie świadomych sług zła. W książce „Pascha krasnaja” (Czerwona Wielkanoc – tłum.) opowiadającej o trzech optyńskich męczennikach, zamordowanych przez satanistę na Paschę (Wielkanoc – tłum.) 1993 roku, czytamy: „Pierwsza do leżącego ojca Wasilija podbiegła dwunastoletnia Natasza Popowa. Wzrok dziewczynki był dobry ale zobaczyła ona coś nieprawdopodobnego. Ojciec Wasilij leżał a od jego strony rzucił się czarny, straszny zwierz, wbiegłszy na przylegający stos polan przeskoczył przez mur uciekł z monasteru. Morderca uciekając zrzucił z siebie płaszcz pielgrzymi a nieco później zrzucił brodę, przebranie było już niepotrzebne.

„Ojczulku” – dziewczynka pytała później starca – „dlaczego zamiast człowieka zobaczyłam zwierza?”

„Ale przecież jakaś jest to siła zwierzęca, szatańska” – odpowiedział starzec – „to i dusza także ją zobaczyła”.

Szatan jest pierwszym, który odrzucił życie swojej osobowości i stara się pozbawić osobowości wszystkich pozostałych. Lucyfer, po odpadnięciu od Boga, przekształcił się ze świetlistego Anioła w bezosobowy i zimny umysł, w duchowe zwierzę, obce miłości i współczuciu. Takimi samymi stały się wszystkie anioły, które za nim poszły, stały się one mrocznymi i posępnymi demonami.

W absurdzie swojego buntu przeciwko Bogu, wybrały one wieczną śmierć i, z zawiści, pragną takiego że udziału dla wszystkich innych, stworzonych przez Boga, osób. One nie tylko Boga, ludzi i świetlistych Aniołów nienawidzą, ale one nienawidzą się także wzajemnie (albowiem pyszny nie może kochać) a jednoczy je tylko złość i strach przed nieuchronną karą. Na ludzi patrzą one zimno, po zwierzęcemu, jak na bezduszne przedmioty podczas gdy Bóg widzi w każdym człowieku osobę, która jest Jego odbiciem w Jego akcie stworzenia. Teraz musimy odpowiedzieć na następujące pytanie:

W JAKI SPOSÓB IDEA ODCZŁOWIECZANIA CZŁOWIEKA BYŁA REALIZOWANA W HISTORII LUDZKOŚCI ?

Odczłowieczające działanie polega na swoiście fałszywym światopoglądzie religijnym jak i na wszystkich ogólnie niechrześcijańskich ideologiach i naukach, filozoficznych, politycznych, społecznych i psychologicznych. Według myśli świętego Justyna (Popowicza) wszystkie nauki można podzielić na dwa rodzaje, nauki od Chrystusa i nauki Antychrysta, to znaczy nauki antychrześcijańskie.

Innymi słowy wszystkie nauki dzielą się na te, które tworzą osobowość bogopodobną w człowieku i na te, które ją niszczą. Liczne depersonalizujące nauki i systemy światopoglądowe albo były utworzone przez syjono-żydomasonerię albo przyjęte przez nią jako broń. Do tej liczby należy zaliczyć, na przykład, darwinizm (według, którego człowiek pochodzi od małpy i nie ma innego celu jak tylko przeżycie), maltuzjanizm (głoszący stosunek do ludzi jak do bydła, którego liczbę trzeba koniecznie regulować nie dopuszczając do zaistnienia „nadmiaru ludności”) i marksizm.

Bezbożny światopogląd marksizmu wymyślony przez żydomasonów, narzucił ludziom myśl o czysto materialnej naturze ludzkiej, utożsamiając człowieka z jego ciałem i zrównując go ze zwierzętami. Człowiek, obraz Boga, został zredukowany przez satanistów Marksa i Darwina do pozycji niewolnika własnego żołądka i do potomka zwierzęcia (Później Freud kontynuował to „dzieło” dwóch satanistycznych gigantów, sprowadzając człowieka, głównie, do popędu płciowego i instynktu agresji).

„Razem z żydami, kierując wszystkimi ruchami socjalistycznymi” – pisał w 1906 roku A.S. Szmakow w książce „Swoboda i jewriei” (Wolność i żydzi) – „żydomasoni wykorzystują tę straszną broń jako środek nigdy wcześniej niespotykanej tyranii, jako drogę do doprowadzenia współczesnego społeczeństwa do stanu bydlęcego”.

Wróg ludzkości Lew (Lejba) Trocki (Bronstein), drugi człowiek w rządzie bolszewickim, stwierdził: „…My wylejemy takie rzeki krwi przed którymi zadrżą i zbledną wszystkie straty ludzkie kapitalistycznych wojen. Najwięksi bankierzy (żydowscy – autor) zza oceanu będą pracować w najściślejszym kontakcie z nami. Jeżeli wygramy rewolucję, zmiażdżymy Rosję, to na jej szczątkach wzmocnimy władzę syjonizmu i staniemy się taką siłą przed którą cały świat padnie na kolana…Drogą terroru, krwawych łaźni, doprowadzimy rosyjską inteligencję do całkowitego otępienia, do idiotyzmu, do stanu bydlęcego”.

Tworząc, tak zwane, armie pracy Trocki pisał: „Pracowitość absolutnie nie jest cechą wrodzoną. Jest ona tworzona przez nacisk ekonomiczny i wychowanie społeczne. Można powiedzieć, że człowiek jest dość leniwym zwierzęciem”.

Bolszewicy ogłosili podział ludu na „ludzi” i na „nieludzi”, „wyzyskiwaczy”, „bogaczy”, „wrogów rewolucji”, „wrogów ludu pracującego”. Zniszczenie „nieludzi” nie było uważane za grzech. W stosunku do nich nie powinny być stosowane żadne normy moralne.

W 1918 roku święty Tichon, Patriarcha Moskiewski i Wszechrusi, wysłał do bolszewickiego SNK (Rady Komisarzy Ludowych) przesłanie w którym napisał takie słowa: „Tak, my przeżywamy straszne czasy waszej władzy i długo nie będą one wymazane z duszy narodu, przyćmiewając w niej obraz Boga i utrwalając w niej obraz Bestii”.

Zdewastowani wewnętrznie, i martwi duchowo, bezbożnicy i synowie diabła rozsiewają wokół siebie śmierć i zniszczenie. W ślad za swoim „ojcem”, oni sami stawszy się „nieludźmi”, uważają wszystkich ludzi za człekokształtne bydło. I tutaj na miejscu będzie następujące pytanie:

JAKA NAUKA LEŻY U PODSTAW TAKIEGO POGLĄDU NA CZŁOWIEKA ?

a35

To jasne, że taki stosunek do ludzi ma za swoje bezpośrednie źródło nieludzką (dokładniej antyludzką) ideologię talmudyzmu. Talmud nie uważa nas za ludzi. My dla niego jesteśmy czymś w rodzaju „śmieci biologicznych”.

Według Talmudu „tylko żydzi są ludźmi, inne narody mają cechy zwierzęce, pochodzą od zwierząt”, „nie-żydzi to zwierzęta”, „dusze nie-żydów pochodzą od ducha nieczystego”. Wszyscy chrześcijanie i w ogóle nie-żydzi-„goje”, nie mają małżeństwa ani własności ani duszy, tak jak u zwierząt to jest. „Goje” w Talmudzie nazywani są psami albo osłami albo świniami.

Talmud jest agresywnym prawem psychopatycznych morderców. Na gojów, zwłaszcza „akumów” (chrześcijan), prawa Starego Testamentu, przykazania i postanowienia, według Talmudu, nie rozciągają się. Talmud szczegółowo wykłada zasady i reguły według, których „gojów” trzeba koniecznie uciskać, okradać, niewolić, zabijać cieleśnie i duchowo.

Tajna istota talmudycznej ideologii to nienawiść do stworzonej przez Boga ludzkiej natury. Z tej nienawiści pochodzą właśnie tajne programy tysiącletniej wojny żydostwa z ludzkością, zorientowanej na zdobycie całej władzy nad światem.

Ta tajemnica całkowicie została ujawniona na początku XX wieku, kiedy S.A. Nilus opublikował „Protokoły Mędrców Syjonu”.

„Musimy koniecznie poderwać wiarę, wyrwać z umysłów gojów samą zasadę istnienia Boga i Ducha, i zamienić wszystko arytmetycznymi rachunkami i potrzebami materialnymi” – ogłosili swój cel „Mędrcy Syjonu” (protokół nr 11).

„Czysto zwierzęcy umysł gojów nie jest zdolny do analizy i obserwacji a tym samym do przewidywania. W tej różnicy zdolności myślenia pomiędzy gojami a naszymi można jasno zobaczyć pieczęć wybraństwa i człowieczeństwa w odróżnieniu od instynktownego, zwierzęcego umysłu gojów” (protokół nr 15).

I oto obecnie antychrześcijański „Nowy Porządek Świata” proponuje ludzkości bydło-podobną egzystencję. Amerykański ekonomista, wybitny działacz społeczny i polityczny, Lyndon LaRouche, który poświęcił wiele lat swojego życia na walkę ze światową oligarchią finansową, mówi o tym tak:

„Aby zmienić mentalność zwolennicy rządu światowego rozpoczęli popularyzację w masach antychrześcijańskiej ideologii „New Age”. Ta ideologia zaprzecza, że człowiek jest stworzony na obraz i podobieństwo Boga a zamiast tego wprowadza do masowej świadomości ideę człowieka jako zdeprawowanego zwierzęcia i właśnie dlatego rozpoczęto popularyzację w masach, tak zwanej, kultury rock’a, seksu i narkotyków (rock – sex – drugs culture).

Właśnie dlatego, pod natchnieniem Imperium Rzymskiego, budowniczowie nowej utopii zaczęli wspierać i propagować homoseksualizm i inne zboczenia płciowe. Oni przyzwyczaili się do traktowania ludzi jako bezmózgiego bydła, które pokornie idzie tam dokąd je pogonią. Dlatego rządząca oligarchia światowa, z jednej strony, nie jest zainteresowana we wzroście liczby ludności, a z drugiej strony wynajduje liczne środki do debilizacji człowieka. Oto dlaczego wszędzie jest tak wprowadzana tandetna kultura masowa”.

Powszechne rozprzestrzenienie prymitywnej „kultury masowej”, ideologii konsumpcji, reklamy, muzyki rock i pop, niszczenia rodziny, kult zwierzęcych popędów, propaganda rozpusty, aborcji, antykoncepcji, sodomii i innych zboczeń, bezpośrednia i skryta propaganda narkotyków i satanizmu, powszechne szczepienia, genetycznie modyfikowana żywność, bio-dodatki (suplementy), wprowadzanie „wirtualnej rzeczywistości”, depersonalizująca numeracja ludzi i wprowadzanie „najnowszych technologii”, organizacja wojen i „kontrolowanych” konfliktów zbrojnych, kryzysów, wprowadzanie do masowej świadomości mitu o „międzynarodowym terroryzmie”, koncentracja władzy światowej w rękach „etnicznie jednorodnej” elity.

To wszystko są nieprzypadkowe, nie pojedyncze, nie oderwane epizody ale jest to celowa, konsekwentna polityka przekształcająca ludzkość w kontrolowane stado, polityka doprowadzania ludzkości do stanu ostatecznego, duchowego zezwierzęcenia.

JAKA JEST IDEOLOGICZNA PODSTAWA „NOWEGO PORZĄDKU ŚWIATA”

a36

We wszystkich wspomnianych i w licznych innych zjawiskach współczesnej rzeczywistości i w samej ideologii „Nowego Porządku Świata” wyraźnie widoczny jest właśnie talmudyczny stosunek do człowieka jako zwierzęcia.

Talmudyzm i kabalizm, to jest właśnie tajna podstawa antychrystusowego „Nowego Porządku Świata”. „Nowy Porządek Świata”, z duchowego punktu widzenia, jest wojną przeciwko naturze ludzkiej. Za podstawę tej niszczycielskiej działalności przyjęta jest zasada „ZMIANY”, to znaczy transformacji człowieka w zwierzę.

Celowo i świadomie, planowo i nieodwracalnie, niszczy się (a wiemy, że pierwszy i główny niszczyciel to diabeł) wszystko, od genotypu człowieka i otaczającego go środowiska, do mentalności i świadomości ludzi, tradycyjnych, naturalnych i nabytych stereotypów zachowań.

Celem bezbożników jest zatarcie w człowieku obrazu Boga, zhańbienie go, pozbawienie człowieka osobowości, jego indywidualności.

„My posadziliśmy ich (gojów – autor) na konika marzenia o wchłonięciu ludzkiej indywidualności przez symboliczną jedność kolektywizmu” – napisano w „Protokołach Mędrców Syjonu”.

„Oni jeszcze się nie zorientowali i nie zorientują się w tej myśli, że ten konik jest oczywistym naruszeniem najważniejszego prawa natury utworzonego od samego stworzenia świata, jednostki, niepodobnej do innych, właśnie w celach indywidualizmu” (protokół 15).

„Nowy Porządek Świata” organizowany obecnie przez światowy syjon i żydomasonerię, jest praktycznie realizacją tajnych wysiłków religii talmudycznego judaizmu. Współczesny judaizm nie jest po prostu jedną z religii jednego z narodów Ziemi. Celem talmudycznego judaizmu jest światowa władza i cała jego działalność jest zorientowana na zdobycie tej władzy.

I tutaj powinniśmy zrozumieć, że osiągnięcie światowego panowania przez talmudyczny judaizm jest bezwarunkowo związane z doprowadzeniem narodów do stanu zbydlęcenia wraz ze zniszczeniem w ludziach ludzkiej natury.

Syjonistom i żydomasonom potrzebna jest wszechświatowa władza polityczna, a ich panu, Szatanowi, potrzebne jest koniecznie ostateczne zezwierzęcenie ludzkości. Tutaj można mówić o obecności pewnego, „wzajemnie korzystnego” porozumienia: „ja wam pomagam w zdobyciu władzy nad światem a wy wcielacie w życie moje plany odczłowieczenia człowieka”. Doprowadzenie narodów do stanu bydlęcego umożliwia ograniczonej grupie ludzi przejęcie władzy nad światem.

W książce „Duchownyje biesiedy i nastawlienija starca Antonija” (część I), wyraźnie się mówi o tym, że dla ostatecznego przygotowania nadejścia Antychrysta  sługom ciemności potrzebna jest nie tylko koncentracja władzy światowej ale i „bezwarunkowe „zezwierzęcenie” ludzkości”.

O zniszczeniu ludzkiej natury jako celu Antychrysta i jego sług nauczał święty Nil Mirotocziwyj.

„Po zabiciu Enocha i Eliasza wypuści Antychryst najbardziej złe swoje dzieci. Te dzieci, albo duchy zła, to samo sedno zła: cudzołóstwo, rozpusta, sodomia, morderstwa, złodziejstwo, grabież, kłamstwo, fałsz, tortury, sprzedaż i kupno ludzi, zakupy chłopców i dziewczynek dla rozpusty z nimi jak psy na ulicach. I poleci Antychryst złym duchom, posłusznym mu, aby doprowadzić ludzi do tego żeby czynili oni dziesięć razy więcej zła niż wcześniej.Dokonując tego, jego najbardziej złe dzieci, poprzez zgubną działalność będą dążyły do zniszczenia ludzkiej natury przez różnorakie nieprawości.

Od narosłego napięcia i wyjątkowej energii u jego najbardziej złych dzieci zaginie zmysłowo i myślowo ludzka natura w ludziach. Antychryst zobaczy, że jestestwo ludzkie stało się obludne, przewrotne i nędzne bardziej aniżeli u najbardziej złych jego dzieci, bardzo się rozraduje tym, że zło w ludziach pomnożyło się, przyrodzone cechy ludzkie zatraciły się a ludzie stali się bardziej chytrzy i podstępni niż demony”.

————————–

Teraz zatrzymamy się trochę bardziej szczegółowo nad niektórymi zjawiskami współczesnego życia i spróbujemy pokazać ich ogólny talmudyczno-kabalistyczny kierunek w celu zniszczenia ludzkiej osobowości i doprowadzenia ludzi do stanu bydlęcego.

KONSUMPCJONIZM

a37

Dziełu przekształcenia ludzi w nieme zwierzęta służy dzisiaj „religia rzeczy”. Czyni się to w tym celu aby człowiek roztopił w rzeczach całą swoją duszę a wolność wyboru pomiędzy dobrem i złem nie mogła przyjść mu na myśl. Rzeczy wypierają duszę. Rzeczy powstają różne a ludzie robią się jednakowi. Potężny przemysł reklamowy zniewala współczesnego człowieka do nabywania ciągle nowych przedmiotów i podporządkowuje go żądzy zakupów przez całe jego życie.

Przedmiotem konsumpcji, towarem, staje się i to wszystko z czego się składa intelektualne i duchowe życie człowieka, towarem stał się już sam człowiek. Jak tu nie przypomnieć proroctwa Apokalipsy o tym, że w nowym Babilonie (to znaczy we współczesnym społeczeństwie zachodnim) towarem będą „i ciała i dusze ludzkie” (Apokalipsa Św. Jana Apostoła 18:13).

Na przykład, nie jest tajemnicą, że w Rosji współcześni handlarze „żywym towarem” (ten termin stał się już normalny) intensywnie wywożą za granicę ludzi. Rosyjskie dziewczęta wywożone są do domów publicznych, dzieci sprzedaje się do Ameryki i do innych krajów pod pozorem adopcji przez cudzoziemców.

Wiadomo także o handlu ludzkimi narządami, kiedy pracownicy medyczni świadomie nie robią wszystkiego żeby ratować życie ciężko chorych (na przykład potrąconych przez samochód) po to ażeby pobrać ich organy do transplantacji albo kiedy organy są pobierane u żywych jeszcze ludzi do przeszczepu bogatym klientom.

NARKOTYKI I „ŚRODOWISKO NARKOTYKOWE”

a38

Jest to jeszcze jeden front wojny przeciwko osobowości. Coraz więcej ludzi szuka zapomnienia i roztopienia swojej osobowości w iluzorycznym, narkotycznym świecie. Były pracownik brytyjskich służb specjalnych, dr John Coleman, w swojej dokumentalnej książce zatytułowanej „The Committee 300”, poświęconej ujawnieniu tajemnic rządu światowego, pokazuje, że narkotyki w rękach „światowej elity” są najpotężniejszym narzędziem otępiania człowieka i zarządzania masami.

Szczególnie przy wykorzystaniu metody „szoków przyszłości”. Ta metoda przewiduje serię wydarzeń (a nimi obecnie świat jest przepełniony), które zmieniają się, jedno po drugim, na tyle szybko i gwałtownie, że mózg ludzki okazuje się nie być w stanie analizowania informacji ponieważ świadomość ma granice pojmowania i rozumienia. Po nieprzerwanych szokach docelowa grupa ludności wchodzi w taki stan kiedy jej członkowie nie chcą już więcej dokonywać przemyślanego wyboru w szybko zmieniających się okolicznościach.

Ogarnia ich apatia, którą często poprzedzają bezrozumne gwałty i przemoc. Taka grupa staje się łatwa do sterowania. Zachodzi załamanie psychiki i tutaj akurat kierują się do używania narkotyków jako środka ucieczki przed dokonywaniem wyboru. Przy czym „szoki przyszłości” są częścią programu, który tak się właśnie nazywa – „Zmiana obrazu człowieka” (raport o takim tytule był przygotowany dla administracji Reagana w 1981 roku).

John Coleman mówi o tym, że dla człowieka utworzone jest jakoweś „narkotykowe środowisko otaczające”. „Otaczające środowisko naszego stylu życia jest zatrute” – pisze Coleman – „nasze myślenie jest zatrute. Nasza zdolność do zarządzania własnym losem jest zatruta. Zderzyliśmy się ze zmianami, które zatruły nasze myślenie do takiego stopnia, że nie wiemy co, w ogóle, robić…W dodatku do totalnej komputeryzacji zostaliśmy poddani prawie totalnemu „praniu mózgu”. Jesteśmy całkowicie pozbawieni zdolności stawiania oporu narzucanym zmianom. To wszystko oznacza formowanie jeszcze jednego „otaczającego środowiska”, kontroli nad osobowością, znaną także jako kontrola nad prywatną informacją bez której rządy nie mogą rozgrywać swoich gier”.

Jak twierdzi John Coleman: „To wszystko jest rezultatem zamierzonej strategii, opracowanej przez specjalistów „nowych nauk” i „inżynierów społecznych”, strategii, która jest wymierzona w najbardziej wrażliwe miejsce, w nasze wyobrażenie o nas samych, w to jak my sami siebie pojmujemy. Takie przetwarzanie świadomości doprowadza do tego, że stajemy się jak stado owiec, które są prowadzone na rzeź…Manipulują nami ludzie o złych zamiarach a my nie domyślamy się tego”.

TELEWIZJA I INNE MEDIA

a39

Współczesna telewizja i inne media są, niestety, najpotężniejszym środkiem wszczepiania w świadomość ludzi ideologii antychrystusowej „Nowego Porządku Świata”. Współczesne otoczenie informacyjne, utworzone na anty-duchowych zasadach, ostatnimi laty staje się coraz bardziej potężnym czynnikiem zezwierzęcania ludzi. Telewizja dokonuje pustoszenia duszy. Zdolność człowieka do duchowo-osobowego obcowania drastycznie spada albo nawet całkowicie się zatraca. Telewizor wyobcowuje ludzi wzajemnie, którzy mieszkają w jednym domu, rodziny, zamieniając żywe osobowe obcowanie złudnymi i marzycielskimi iluzjami ekranu.

Utrata odczucia żywego człowieka prowadzi do utraty miłości do niego i do współczucia. Człowiek przestaje być traktowany jako bezcenna osobowość, przekształca się on w obiekt, instrument. Telewizor przyucza do tego by nie widzieć osobowości nie tylko u innych ale i u siebie.

– „Ludzie widząc cały świat nie widzą tylko samych siebie” – mówił starzec Paisjusz w rozmowie o szkodliwości telewizji. „Nie Bóg niszczy ludzi, nie, teraz ludzie swoim rozumem niszczą sami siebie”. Poprzez telewizję odbywa się niewyobrażalna manipulacja ludzką świadomością w kierunku zwierzęcopodobnym i demonopodobnym. W bystro płynącym potoku informacji współczesny człowiek zatraca siebie, ulega erozji jego duchowy fundament co oznacza, że obniża się poziom osobowości.

Oddziaływanie telewizji na podświadomość i manipulowanie psychiką jest straszne dlatego, że może pozbawić człowieka najważniejszego fundamentu osobowościowego istnienia czyli prawdziwej wolności wyboru. Nie tylko na ekranie telewizora ale także na falach radiowych, na stronicach większości gazet i czasopism króluje destruktywny dla ludzkiej, bogopodobnej osobowości, duch nihilizmu, rozpadu, permisywizmu i błazeństwa.

„Telewizja” – zaznacza doktor nauk medycznych, hieromnich Anatolij (Berestow) – „proponuje jedną i tę samą, anty-duchową strawę wszystkim ludziom i oni z tego powodu tracą indywidualność, stają się duchowo podobni wzajemnie”. Od psychotronicznego oddziaływania programów telewizyjnych w człowieku jest niszczona zdolność do indywidualnego myślenia, przemyślanego postrzegania zachodzących wydarzeń i, na koniec, do kształtowania własnego światopoglądu.

„Za pomocą telewizji” – mówi starzec Paisjusz Hagioryta – „niektórzy („mędrcy Syjonu” dążący do władzy nad światem – autor) chcą ogłupić świat. To znaczy, że według ich zamysłów reszta musi wierzyć w to co usłyszała w telewizorze i postępować zgodnie z tym”.

To samo mówi znany specjalista od kształtowania opinii publicznej, profesor M. Tsukas: „Celem telewizji jest stworzenie człowieka całkowicie pozbawionego zdolności do zrozumienia stanu rzeczy, do krytycznego myślenia, człowieka sprowadzonego do najniższego stanu emocjonalnego, kiedy może on działać tylko pod wpływem zewnętrznych, i dlatego sztucznych, bodźców i sił sterowniczych” (1).

Budowniczowie „Nowego Porządku Świata”postawili przed sobą zadanie żeby „nie pozwolić ludziom uzyskać prawdziwej informacji i żeby gorączkowo posuwali się w duchowym upadku osiągając bydlęcy stan, do tej pory dopóki nie będzie osiągnięte zupełne odurzenie i degradacja, zwłaszcza młodzieży. W tym celu, oprócz narkotyków, wykorzystuje się teatr, film, wulgarną prasę, telewizję i video, które służą jako środki demoralizacji i deprawacji, otępienia, zdziczenia i promowania stylu życia bez zasad i hamulców moralnych” (z książki „Nakanunie wielikowo gonienia na Cierkow Christowu” (W przeddzień wielkich prześladowań Kościoła Chrystusowego) – Ateny, 1993).

Telewizja „wyzwala” ludzi od wszystkiego co ludzkie, na przykład, od solidarności i współczucia. Programy telewizyjne w rodzaju „Słabego ogniwa” mają na celu stworzenie „nowego człowieka”. Albo już nie całkiem człowieka…

Innym przykładem zbydlęcenia ludzi jest program „Za szkłem” i inne podobne „show”, zarówno u nas w kraju (w Rosji – tłum.), jak i za granicą, kiedy miliony ludzi „przykleja się” do ekranu, dyskutując i smakując, jak załatwiają swoje zwierzęce potrzeby „bohaterowie programu „za szkłem” „.

PSEUDO-SZTUKA

A40

Liczni zachodni i krajowi znawcy sztuki mówią o tym, że współczesna sztuka stała się jakby ilustracją „nicości”. Innymi słowy, stała się ona kultem oddawania czci idolom „pustki” i „chaosu”. W muzyce „nicość” jest wyrażona w postaci szalonego, nieprzytomnego nagromadzenia szeregu dźwięków. W obrazie w tym kierunku działa abstrakcjonizm ze swoimi odroślami.

Nie przypadkowo z abstrakcyjnych płócien znika twarz człowieka i, co bardzo ważne, jego oczy – człowiek przedstawiony jest jako pewien bezosobowy obiekt. Hieromnich Serafin (Rose) pisał, że we współczesnej sztuce awangardowej „nie ma w ogóle człowieka, to sztuka nieludzka, demoniczna…W tej sztuce człowiek nie jest już nawet karykaturą samego siebie, on już nie jest przedstawiany w mękach duchowej śmierci, jest poddany atakom podłego nihilizmu naszego wieku, który mierzy nie tylko w ciało i duszę ale i w samą ideę i naturę człowieka. Nie, to wszystko już minęło, kryzys się skończył, człowiek jest martwy. Nowa sztuka świętuje narodzenie nowego rodzaju, istoty z samych głębin, podczłowieka” (z książki „Cziełowiek protiw Boga” (Człowiek przeciwko Bogu).

Coś podobnego zaszło także w literaturze gdzie panuje bezideowość, bezsens i idiotyzm. Utwory przestały być całością, przestały być wezwaniem, przesłaniem. Stały się wyrazem nieciągłości, niespójności i chaotyczności, przekształciwszy się w chaotyczne nagromadzenie kolorowych plam, linii, dźwięków, słów, itd.

MUZYKA ROCK’N’ROLL I POP

To jest nie mniej potężne narzędzie depersonalizacji człowieka od narkotyków. Dokładniej, współczesna muzyka „młodzieżowa” jest rodzajem narkotyku. Zmusza ona ludzi do wpadania w euforię. Muzyczna nirwana staje się nieustanną potrzebą, „uspokaja” przyzwyczajonych do niej. W rzeczywistości, oczywiście nie uspokaja a paraliżuje osobowość.

Tyle, że proces niszczenia osobowości zachodzi wolniej, nie tak widocznie. Jednakże jeżeli popatrzeć w oczy człowieka, który długo słuchał współczesnej muzyki albo często chodził na dyskoteki to chyba nie znajdziemy rozumnego spojrzenia.

Na dyskotece, w stadnym fizjologicznym zjednoczeniu, poddawszy się rytmowi i własnym instynktom, ludzie „wyzwalają się” z człowieczeństwa. Atmosfera moralnego relatywizmu i permisywizmu łączy się z antychrześcijańską, zwierzęcą, demoniczną treścią piosenek. Bardzo wiele jest  związków pomiędzy muzyką rock i satanizmem.

Histeria, łoskot, huk, przestępcza, kołysząca się bio-masa – to wszystko przypomina atmosferę zgromadzeń satanistycznych. W podobnych warunkach odbywa się satanistyczne składanie ofiar, naigrywanie się z człowieka i ze świętości.

„Osobowość nastolatka” – zauważają psychologowie I.Miedwiediewa i T.Sziszowa – „uczestniczącego w podobnych masówkach, czy to w telewizji, czy na stadionie, na rock-koncercie czy na dyskotece, zaczyna się wypaczać. Praktycznie wszyscy rodzice zwracają uwagę na to, że dziecko zaczyna być nadzwyczaj drażliwe, agresywne, nie toleruje uwag, nakręca się z byle powodu.

Pojawia się w nim jakieś niezrozumiałe pragnienie niszczenia, traci współczucie, milknie sumienie, serce jakby głuchnie, dopukać się do niego nie sposób. Ale przecież taka miażdżąca agresja w połączeniu z duchowym otępieniem to jedna z głównych cech schizofrenii (wpływającej na sam rdzeń osobowości).

John Coleman w książce „Committee 300 (Komitet 300 – tłum.) przekonująco pokazuje, że kult rock-muzyki i pop-muzyki, tak jak i narkotyków, nigdy by się nie zakorzenił w społeczeństwie jeżeliby nie istniał skrupulatnie opracowany plan wprowadzenia w życie ludzi tego nadzwyczajnie niszczącego elementu, zmieniającego świadomość człowieka.

FILOZOFIA

Nie tylko współczesna sztuka ale i, praktycznie, cała współczesna filozofia zmusza ludzi do hołdowania „nicości”. Nihilistyczna, w swojej istocie (dobrze to wykazał hieromnich Serafin (Rose) w swojej książce „Cziełowiek protiw Boga” (Człowiek przeciwko Bogu) degraduje rzeczywistość i naturę ludzką do, możliwie, najprostszych pojęć.

Ojciec Serafin przytaczał bardzo celne słowa zachodniego myśliciela Ericha Kahlera: „Nieodparte dążenie do zniszczenia i dewaluacji ludzkiej osobowości, wyraźnie obecne w najróżniejszych dziedzinach współczesnego życia: ekonomii, technologii, polityce, nauce, edukacji, psychologii, sztuce – wydaje się tak powszechne, że jesteśmy zmuszeni uznać w nim prawdziwą mutację, modyfikację całej natury ludzkiej”.

„Ale z tych, którzy to wszystko rozumieją” – pisze ojciec Serafin – „bardzo nieliczni świadomi są głębokiego znaczenia i podtekstu tego procesu ponieważ to należy do dziedziny teologii i leży poza granicami prostej, empirycznej analizy, a także nie znają oni i lekarstwa przeciwko niemu jako że lekarstwo powinno mieć charakter duchowy”.

OŚWIATA

SC0021

Jako jeszcze jeden przykład licznych zjawisk współczesnego życia tworzących logikę w kontekście ducha talmudycznego na zniszczenie ludzkiej osobowości można przytoczyć wprowadzanie do szkół Rosji systemu testowego oceniania wiedzy, tak zwanego „jednolitego egzaminu państwowego” (JEP).

Jak zaznacza się w „Oświadczeniu Rady Naukowej Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego” z 13 października 2003 roku, JEP „prowadzi do dominacji zasad standaryzacji i reorientacji szkoły średniej od zadań procesu rozwijającego do mechanicznej nauki zadań testowych w celu zdania JEP” i „nie może ujawnić talentu człowieka, który zawsze jest wynikiem różnych indywidualnych zdolności danej osoby”.

Taka „modernizacja kształcenia”, jak zaznaczają liczni specjaliści, prowadzi to kształcenie do prawie całkowitego zniesienia go. Oprócz tego uczniom nadaje się numery identyfikacyjne a na samych blankietach testowych widnieje kod kreskowy. Są podstawy do podejrzeń, że projektanci testów wykorzystują metody programowania neurolingwistycznego  w celu zmiany świadomości w pożądanym dla globalistów kierunku. To wszystko jeszcze raz potwierdza, że globalistom potrzebne jest ponumerowane stado a nie myślące i wykształcone osoby.

IDENTYFIKACJA CYFROWA

Budowniczowie anty-Chrystusowego „Nowego Porządku Świata” (królestwa Bestii) wcielają w życie pomysł Szatana o cyfrowej depersonalizacji i przekształceniu człowieka w sterowanego bio-robota.

W opinii kabalistów liczba i nazwa są najważniejszymi instrumentami oddziaływania na świat materialny i na duchowy świat. Zgodnie z kabałą nazwa określa samą istotę przedmiotu. To bezpośrednio wyprowadza nas na obecną cyfrową identyfikację, która łączy w sobie te dwa instrumenty.

Jeżeli człowiekowi przypisany jest bezosobowy numer to znaczy, że on, zgodnie z logiką kabalistów, w rzeczywistości nie jest człowiekiem ale jest przedmiotem lub zwierzęciem. Właśnie za pomocą nazw cyfrowych syjoniści i żydomasoni zamierzają rządzić ludzkością.

WOJNY I „MIĘDZYNARODOWY TERRORYZM”

Co zaś tyczy się wojen i konfliktów zbrojnych to tutaj także wyraźnie widoczne jest talmudyczne dzielenie ludzkości na ludzi właściwych i na człekokształtne bydło, które można bombardować „w celu osiągnięcia pokoju i wzmocnienia demokracji”.

Amerykańskie agresje przeciwko Jugosławii i Irakowi są najjaskrawszymi przykładami takiego „cywilizowanego” ludobójstwa. Dzisiaj już zupełnie łatwo można zrozumieć (i wielu, którzy nawet nie znają nauki Cerkwi o okolicznościach nadejścia Antychrysta, domyśla się tego), że tak zwany „międzynarodowy terroryzm” jest wykorzystywany jako powód do „wcielenia w życie” planów architektów „Nowego Porządku Świata”, w tym także wprowadzenia systemu totalnej kontroli elektronicznej.

„Zamachy terrorystyczne”, jako zasada, organizowane są nie przez tych o których się mówi w nadawanych wiadomościach ale przez służby specjalne na rozkaz syjono-żydomasońskiego centrum. I w tym także przejawia się talmudyczna nienawiść do ludzi, których życie, z punktu widzenia pachołków Antychrysta, nie ma znaczenia.

Specjaliści zapewniają, że zamachy terrorystyczne klasyfikowane są nie według tego kto jest terrorystą ale według tego jakie wywołują one polityczne następstwa, czyli jak takie wydarzenia wykorzystywane są przez polityków eksploatujących szoki emocjonalne ludzi. Na tworzenie i rozdmuchiwanie w prasie tego „straszaka” wydaje się ogromne kwoty pieniędzy. Widmo „globalnego zagrożenia terroryzmem” wymaga stałego wspomagania, wzmacniania i dlatego każdego dnia napływają doniesienia o nowych „zamachach terrorystycznych”.

SZCZEPIENIA

a9

Nadszedł czas mówić o szczepieniach jako o strasznej broni, którą pachołki zła świadomie zamierzają zniszczyć system immunologiczny i genetyczny ludzkiego organizmu. Dzięki Bogu, że ostatnio zaczęły pojawiać się publikacje demaskujące prawdziwy sens tego zjawiska (2).

Dla pachołków nadchodzącego Antychrysta szczepienia są środkiem walki o depopulację, to znaczy najpotężniejszym narzędziem masowego (w skali planetarnej) zabijania ludzi. Charakterystyczne, że samo słowo „wakcynacja” (szczepienie) tłumaczone jest dosłownie jako „zbydlęcanie” (z łacińskiego słowa „vacca” – krowa). Teraz nie jest to już tajemnicą, że przy opracowywaniu szczepionek wykorzystuje się nie tylko różne tkanki zwierzęce ale także tkanki abortowanych płodów ludzkich.

GLOBALIZACJA

Ideologia „Nowego Porządku Świata” jest ukierunkowana na unifikację świadomości i eliminację wyjątkowości i szczególnej drogi rozwojowej narodów. Globalizm dąży do zniszczenia narodowych kultur, depersonalizacji ludzi, do starcia z ich twarzy cech narodowych. Globalizacja niszczy granice państwowe i druzgocze struktury gospodarcze.

Oczywiście takie zjednoczenie wszystkich ludzi jest w istocie, dla żydomasonów, środkiem do osiągnięcia ich głównego celu – władzy nad światem. Ujednoliconym „materiałem ludzkim” łatwo jest zarządzać z jednego centrum.

W deklaracji Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), oficjalnie działającej w ramach Organizacji Narodów Zjednoczonych, tak napisano: „Ażeby dojść do utworzenia jednego rządu światowego trzeba koniecznie uwolnić ludzi od ich indywidualności, od przywiązania do rodziny, do patriotyzmu narodowego i religii, którą oni wyznają”.

Tożsamość narodowa, kultura narodowa, obyczaje ludowe, zawsze były najważniejszymi czynnikami formowania ludzkiej osobowości. Każda kultura narodowa zawiera w sobie zbiór moralnych zasad życiowych. Oto dlaczego dzisiaj tak masowo wprowadza się i narzuca się ludziom jednolitość we wszystkim, w nawykach, gustach, preferencjach, wprowadza się prymitywny, zunifikowany styl myślenia.

„Amerykanizacja” ludów dla rządu światowego jest środkiem stłumienia w człowieku pierwiastka duchowego i zniszczenia ludzkiej tożsamości i indywidualności.

* * *

Tak więc wyjaśniliśmy komu i dlaczego potrzebna jest nie widząca i nie słysząca rzeczywistości, z pustką w oczach, lekkomyślnie chichocząca, przeżuwająca gumę do żucia, masa bezosobowych, dodatkowo ponumerowanych jak bydło, ludzi.

Wszystkie współczesne, światowe wydarzenia i światowe zjawiska można i trzeba rozpatrywać biorąc pod uwagę dążenia żydów-talmudystów do ostatecznego zniszczenia chrześcijaństwa i samej natury ludzkiej.

„Całe złoto świata zostało dzisiaj przeznaczone na to żeby utworzyć na planecie posłuszne stado ludzkie” – twierdzi deputowany do Dumy Państwowej Federacji Rosyjskiej, A. W. Szulga. „Stado kontrolowane i sterowane. Stado, którego liczbę można zmniejszać z korzyścią dla garstki potworów nazywających siebie światową elitą” (3).

Po przedstawieniu tego wszystkiego co powyżej łatwo jest odpowiedzieć i na takie pytanie:

NA REALIZACJĘ JAKIEJ IDEI UKIERUNKOWANY JEST PROJEKT NOWEGO PORZĄDKU ŚWIATA ?

a

Jeden z czołowych ideologów i władców „Nowego Porządku Świata”, polski żyd Zbigniew Brzezinski, w swojej książce „Era technotroniczna”, przedstawiającej plany syjono-żydomasonerii, mówi, że współczesne społeczeństwo „przeżywa rewolucję informatyczną, opartą na rozrywkach, przedstawieniach, spektaklach, imprezach (na przykład niekończące się sprawozdania telewizyjne z zawodów sportowych), które są jeszcze jednym rodzajem narkotyku dla mas, które stają się coraz bardziej bezużyteczne i niepotrzebne”.

John Coleman cytując Brzezinskiego w książce „Komitet 300” zauważa: „W „Technotronicznej erze” Brzezinski mówi o „masach” ludzkich jak o bezdusznych przedmiotach, być może tak jesteśmy postrzegani przez Komitet 300″.

„W tym czasie wzrosną możliwości społecznej i politycznej kontroli nad jednostką” – przepowiada Brzezinski w „Technotronicznej erze”. „Wkrótce będzie można realizować prawie nieustanną kontrolę nad każdym obywatelem i prowadzić stale uaktualniane kartoteki komputerowe zawierające, oprócz zwykłych informacji, także najbardziej poufne szczegóły o stanie zdrowia i prowadzeniu się każdego człowieka. Odpowiednie organy państwowe będą miały błyskawiczny dostęp do tych komputerowych kartotek a władza będzie skoncentrowana w rękach tych, którzy kontrolują informację.

Istniejące organy władzy będą zastąpione przez instytucje zarządzania sytuacjami przedkryzysowymi a zadaniem ich będzie wyprzedzające ujawnianie możliwych kryzysów społecznych i opracowywanie programów zarządzania tymi kryzysami.

To zrodzi tendencje na kilka następnych dziesięcioleci, które doprowadzą do ery technotronicznej, do dyktatury przy której prawie całkowicie zostaną zniesione istniejące obecnie procedury polityczne”.

W „Technotronicznej erze” wspomina się także o klonowaniu, możliwości biochemicznej kontroli świadomości, manipulacjach genetycznych z ludźmi, o „robotoidach”, to znaczy o istotach działających i rozumujących jak ludzie i zewnętrznie podobnych do ludzi ale nie będących ludźmi.

Inny działacz światowej żydomasonerii, założyciel Klubu Rzymskiego, Aurelio Peccei, napisał książkę zatytułowaną „Przed otchłanią”, której myślą przewodnią jest to, że w przyszłości świat wpadnie w chaos jeżeli nie będzie rządzony przez jednolity rząd światowy. W książce tej pokazał on plany rządu światowego w kwestii opanowania i ujarzmienia człowieka, którego nazwał „wrogiem”.

John Coleman pisze: „Peccei zacytował Feliksa Dzierżyńskiego (żyda według narodowości – autor), który kiedyś powiedział Sidney’owi Reilly (brytyjski wywiadowca kontrolujący działania Dzierżyńskiego w okresie rozwoju rewolucji bolszewickiej – autor) w szczycie Czerwonego Terroru, kiedy wymordowano miliony Rosjan: „Dlaczego mam się przejmować ilu ludzi umiera? Nawet chrześcijańska Biblia mówi, że o człowieka zatroszczy się Bóg. Dla mnie ludzie to mózgi z jednego końca i fabryka gówna z drugiego końca. Właśnie z powodu takiego zwierzęcego charakteru człowieka”.

John Coleman słusznie nazwał „Nowy Porządek Świata” „spiskiem przeciwko Bogu i człowiekowi, który polega na zniewoleniu większości ludzi, którzy pozostaną na tej Ziemi po wojnach, nieszczęściach, plagach i masowym zabijaniu”.

System „Nowego Porządku Światowego” przekształca człowieka w ponumerowany element „Sieci”. Ludzie przekształcają się w zdepersonalizowaną, cybernetyczną biomasę, w sterowane bio-roboty z wszczepionymi mikrochipami, podskórnymi nośnikami tychże samych imion cyfrowych.

Tworzone obecnie „społeczeństwo sieciowe” jest całkowicie sprzeczne z zamysłem Bożym o świecie i o człowieku i jest zniszczeniem Porządku Bożego we wszechświecie i obrazu i podobieństwa Bożego w człowieku.

Ten „transparentny świat”, w którym ponumerowani ludzie-niewolnicy żyją według formuły „co naturalne to nie wstydliwe”, gdzie panują cielesne, zwierzęce namiętności, gdzie króluje kult rzeczy i bogacenia się, jest niczym innym jak ANTY-ŚWIATEM.

W tym świecie o takim pojęciu jak duchowość i nawet zwykłe wartości wyższe od biologicznych uwarunkowań, proponuje się zapomnieć. Cały społeczny byt jednostki będzie sprowadzony do wymiany informacji z bezdusznym i bezlitosnym systemem poprzez klucz dostępu, którym jest osobisty kod identyfikacyjny, poniżający, upokarzający i depersonalizujący człowieka.

Właśnie za pośrednictwem kodu (numeru) osobistego każdy mieszkaniec Ziemi ma być włączony w jednolity, informatyczno-elektroniczny system kontrolny, w „Sieć”.

Tak więc widzimy, że projekt nowego ustroju światowego jest nakierowany na cel całkowitego odczłowieczenia człowieka, przekształcenia go w duchowego trupa, w zwierzę.

Tajne siły realizujące ten globalny, szatański zamysł, to jest właśnie ten potwór z Apokalipsy – „Bestia z morza” (Apokalipsa, rozdział 13), posiadający siedem głów (kraje odgrywające decydującą rolę w budowie światowego królestwa bestii) i dziesięć rogów (kluczowe postaci światowej żydomasonerii). I bestialską istotę tego systemu czują nie tylko egzegeci Apokalipsy.

„Równoległy tajny rząd” – pisze Coleman – „jest spokrewniony z tymi makabrycznymi, i celowo mrożącymi krew w żyłach, filmami o monstrach w których pojawia się potwór ze zniekształconymi rysami, długimi włosami i jeszcze dłuższymi zębami, rycząc i plując śliną na wszystkie strony. Te filmy jedynie odwracają uwagę bo prawdziwe potwory noszą wykwintne garnitury i limuzynami jeżdżą do pracy na Kapitol”.

„Kiedy żydostwo będzie miało rozwiązane ręce aby wcielić w życie zasady „Shulchan-Aruch” (wszyscy ludzie to bydło a jedynie żydzi są ludźmi)” – zauważa rosyjski historyk i publicysta, Michaił W. Nazarow – „to oni, oczywiście, postarają się zrealizować to w skali globalnej. Ja prenumeruję gazety żydowskie, które już donosiły, że w Izraelu stworzono broń etniczną…Mowa jest o zniszczeniu wszystkich narodów oprócz żydowskiego”(4).

JAK OCENIAJĄ TERAŹNIEJSZY MOMENT HISTORII WYRAZICIELE IDEOLOGII TALMUDYZMU I SYJONIZMU

Eliezer Woronel-Dancewicz (politolog i kulturolog, profesor izraelskiego uniwersytetu w Bar-Ilan) oświadcza: „Wraz z chrześcijaństwem kończy się historia Europy, historia zwierzęcia, które zapragnęło być człowiekiem. Aryjczycy NIE ZDALI EGZAMINU z człowieczeństwa. Ale my nie możemy pozostawić ich na drugi rok. Czas płynie wartko. Dobry świat organizuje się obecnie wokół nas. Oni, byli władcy, opuścili ręce, padli na twarz. A linia historycznej ewolucji poprowadziła ich w dół, po linii zstępującej. Pamiętacie? Jeżeli wszystko żywe to tylko plama, krótkiego, bezdziedzicznego dnia, na ruchliwej drabinie Lamarcka, Ja zajmę ostatni szczebel…Oto dokąd skierowany ich bieg. Cicho ślizgając się po zboczu istnienia – ku ziemi, ku trawie, w miękki żłób, w chleb, w wilgotną słomę, z powrotem, w niższe formy duchowego istnienia, w popiół, w smród, w gnój. Ich trzeba rżnąć albo strzyc, jak mówił najlepszy z gojów Puszkin”(6). Ileż szatańskiej nienawiści do człowieka i jego duchowej natury jest w tych słowach!

A teraz, niestety, najważniejsze i najaktualniejsze dla nas pytanie:

CO POWINNIŚMY ZROBIĆ AŻEBY NARÓD ROSYJSKI OCKNĄŁ SIĘ ?

Wszystko co zostało powyżej napisane prowadzi nas do wniosku, że naszym naczelnym zadaniem na dzisiaj jest to ażeby, wszystkimi dostępnymi środkami, starać się przekazać wszystkim mieszkańcom Rosji zrozumienie tego jakie siły i jakimi środkami przekształcają nasz naród, tak jak i inne narody świata, w sterowane i kontrolowane stado bydła.

Jeżeli mieszkaniec Rosji uświadomi sobie, że traktują go jak zwierzę, jak bydło, to już sam ten fakt może wyprowadzić nasz naród ze stanu duchowej śpiączki, zmusi go do ocknięcia się, do wyprostowania się i zrzucenia ze swojego ciała przyssanego do niego ogromnego kleszcza talmudycznego. Wtedy proces przekształcenia naszego narodu w sterowane stado bydła będzie zatrzymany.

Ale jeżeli będziemy milczeć i nie będziemy dawać świadectwa Prawdzie Bożej, zgadzając się na nadchodzące królestwo Bestii, to czy nie przekształciliśmy się już w bezosobowy motłoch, w „gojów”, w nieme stado, jakim chcą nas widzieć nienawidzący Chrystusa wrogowie, wypaleni z sumienia, i „ojciec” ich, diabeł?

Jeżeli my upodabniamy się w swoim obłędzie do zwierząt to dopuszczamy aby w Rosji żyli beztrosko duszobójcy. Gniew Boży zbiera się nad nami jako wspólnikami „tajemnicy nieprawości”.

Każdy z nas, ukochani bracia i siostry, dokonuje dzisiaj wyboru. Albo zwierzęca wegetacja w nadchodzącym królestwie Bestii, co oznacza duchowe samobójstwo i odrzucenie siebie jako osoby, albo przeciwnie, życie jako duchowa jednostka i dążenie do życia wiecznego, do wiecznego Królestwa Niebieskiego.

Panie Boże, dopomóż nam wybrać to drugie i być żywymi dla Ciebie i wzajemnie dla siebie!

Otwórz, Panie Boże, oczy serc naszych w poznaniu Twojej Prawdy!

Z wiarą w ostateczne zwycięstwo dobra nad złem i w zmartwychwstanie Świętej Monarchicznej Rusi będziemy walczyć z królestwem Bestii!

I Pan Bóg niewątpliwie nam dopomoże jeżeli zachowamy, nadaną nam przez Boga, wysoką godność ludzką. Amen.

Kapłan Andriej Gorbunow

Za: http://3rm.info/26492-kak-nas-prevraschayut-v-zverey.html

Data publikacji: 23.01.2014

Przekład: RX

Tags : , , , , , , ,

Komentowanie zamknięte.