Opublikowano Czerwiec 12, 2012 Przez stophasbara W Bez kategorii

Prokuratorzy badają powiązania Banku Watykańskiego z mafią

http://www.telegraph.co.uk/news/worldnews/europe/vaticancityandholysee/9323288/Prosecutors-investigate-Vatican-Bank-mafia-link.html

11/06/2012

autor: Nick Pisa

przygotował: ??????

Prokuratorzy ds zwalczania działalności mafijnej zwrócili się do Banku Watykańskiego o udostępnienie tajnych danych dotyczących rachunku bankowego pewnego księdza w związku z podejrzeniem prania pieniędzy i dokonania fałszerstwa. 

Kto nazwie nas mafią, zostanie dodany do chleba i pójdzie spać z rybkami!

Oficjalny wniosek został sporządzony ponad miesiąc temu, lecz do tej pory Bank Watykański, znany pod nazwą Instytut Dzieł Religijnych, odmawiał udostępnienia danych z rachunku ojca Ninni Treppiedi – któremu obecnie odebrano czasowo prawo wykonywania posługi religijnej.

Śledczy chcą dowiedzieć się więcej na temat olbrzymich sum, jaki miały przepływać przez ten rachunek, aby stwierdzić, czy były to operacje prania pieniędzy prowadzone przez ojca chrzestnego mafii, Matteo Messina Denaro.

Doniesienia, jakie pojawiły się we włoskich mediach dwa tygodnie po zdjęciu ze stanowiska szefa Banku Watykańskiego, Ettore Gotti Tedeschi, w ogniu oskarżeń o walki frakcyjne i korupcję w środku Stolicy Apostolskiej, łączą się z aferą o wycieku wrażliwych dokumentów należących do Benedykta XVI.

Jakby dla spełnienia scenariuszy z thrillerów Dana Browna, nie pierwszy raz Bank Watykański zamieszany jest w oskarżenia o pranie pieniędzy mafii. 30 lat temu znaleziono finansistę Roberto Calviego, powieszonego na moście Blackfriars Bridge w Londynie. Miał przy sobie dużo gotówki i cegły w kieszeniach. Początkowo policja City of London zarejestrowała jego śmierć jako samobójstwo, ale władze włoskie sądzą, że było to morderstwo, gdy wyszło na jaw, że Calvi, znany jako Bankier Boga z powodu związków z Bankiem Watykańskim, uwikłany był w pranie milionów funtów funduszy mafijnych z użyciem różnych kont tego banku oraz Banco Ambrosiano, jaki był jego własnością i skończył działalność w wyniku spektakularnego upadku.

Ojciec Treppiedi, 36 lat, był księdzem w Alcamo, koło Trapani, uchodził za najbogatszego proboszcza na Sycylii, wyspie należącej do mafii, i został zawieszony po serii podejrzanych transakcji środkami kościelnymi, a co spowodowało również zdjęcie z urzędu miejscowego biskupa, Francesco Micciche.

Prokurator z Trapani, Marcello Viola, 6 tygodni temu zażądał szczegółów dotyczących rachunku opiewającego na ojca Treppiedi w Instytucie Dzieł Religijnych, lecz wg doniesień mediów włoskich, Watykan nie dał na to swego zezwolenia. Mówi się, że prokuratorów w szczególności interesują transakcje finansowe dokonane z rachunku ojca Treppiediego w Banku Watykańskim w latach 2007-2009, które opiewają na prawie milion euro, ale podkładki papierowe wyjaśniające źródło pochodzenia pieniędzy dziwnym trafem gdzieś się zawieruszyły.Uwaga śledczych skupia się także na kilkunastu transakcjach nieruchomościami, jakich dokonał proboszcz w samym mateczniku capo di mafia, Messiny Denaro, koło Trapani, gdzie szef nadal rozkazuje i wzbudza respekt.

Istnieją spekulacje, że Gotti Tedeschi wiedział o możliwych powiązaniach z mafią i był o krok od ujawnienia nazwisk, a policja przechwyciła w jego domu dokumenty wskazujące na prawdziwość jego podejrzeń. Wynika z nich również to, że przygotował kopie tych papierów dla kilku zaufanych odbiorców, gdyż obawiał się o swe życie.

W oświadczeniu prokuratora Violi czytamy: “Zwróciliśmy się do Państwa Watykańskiego o udzielenie informacji w duchu współpracy w związku ze śledztwem w sprawie wielkości kwot w transakcjach finansowych przeprowadzonych przez diecezję Trapani”.

Transakcje Banku Watykańskiego już są pod obstrzałem prasy, szczególnie głównej gazety włoskiej, Corriere della Sera, która donosi że Gotti Tedeschi dokładnie wiedział o istnieniu w nim rachunków prowadzonych na rzecz „polityków, podejrzanych pośredników, ludzi z kręgu zamówień publicznych oraz wyższej rangi urzędników, a także tych, o których mówi się, że są fasadą bossów mafijnych”.

Szczególnym zainteresowaniem cieszą się inwestycje w majątek trwały oraz transakcje sprzedaży nieruchomości, gdyż one potencjalnie mogły posłużyć do zamaskowania przelewów oraz prania pieniędzy  – a wszystko to wychodzi na jaw po ujawnieniu wcześniejszego raportu, że Bank Watykański nie prowadzi całkiem przejrzystej działalności pomimo deklarowanych wysiłków.

Ostatnie postępy śledztwa dotyczą prokuratorskich przesłuchań papieskiego kamerdynera, Paolo Gabriele, lat 46, w związku z wyciekiem dokumentów, które ujrzały światło dzienne w głośnej książce opublikowanej przez dziennikarza włoskiego pod tytułem „Jego Świątobliwość”.

Z Watykanu nie znalazł się nikt, kto niezwłocznie skomentowałby te doniesienia.

Komentowanie zamknięte.