Najnowsze

Opublikowano Luty 27, 2013 Przez Jan W Bez kategorii

Prof. Revilo P Oliver: Żydowska strategia. Cz.3

Źródło: http://gazetawarszawska.com/2013/02/26/prof-revilo-p-oliver-zydowska-strategia-cz-iii/

Data publikacji: 26.02.2013

VII. Żydowska  religia 

revi1

Choć jest niemal niemożliwe, by Żydzi nie wiedzieli iż praktykują oszustwo i fałsz kiedy czarują Gojów, prawdopodobne jest że czują się tak jak członkowie naszej rasy, gdy z ukrycia strzelają do sarny lub kaczki, ale możemy tylko robić niepewne domysły na temat ich własnych uczuć o ich religii. Jej przydatność dla nich jest oczywista w atakach na inne rasy.

(1)Dla Żydów religia jest idealną przykrywką dla ich arogancji rasowej. Gdyby z innych powodów twierdzili, że są Rasą Panów, i głosili, że członkowie innych ras byli na tyle gorsi, że byli trochę, jeśli w ogóle, lepsi od świni, to Żydzi wywołaliby oburzenie u tych, którzy nie chcieli zaakceptować tego statusu. Ale narody które wyłoniły się z barbarzyństwa, nawet jeśli same są jeszcze głęboko przesiąknięte przesądami, nauczyły się tolerować wiele dziwnych przesądów i obcych bogów, i wiedzą, że praktycznie nie ma granic w tym w co mogą wierzyć wyznawcy. Żydzi dalej ignorują oburzenie wyznając dzielenie się swoim statusem rasy panów z każdym ‘konwertytą’ i przyznają, że są chętnymi prozelitami, ale podjęli środki ostrożności, by na prozelitów nakładać okaleczenia cielesne, które wystarczają do wykluczeniamacho mężczyzn, i groteskowo barbarzyńskie tabu, które z pewnością budzą wstręt u każdego Goja z wyjątkiem kilku kobiet, które są tak lekkomyślne, że staną się przydatnymi marionetkami. W ten sposób sprytnie zamaskowana jest ich wiara w swoją wrodzoną wyższość.

(2) Religia jest idealną przykrywką do spiskowania. Kiedy Żydzi zalewają kraj, zwykle nie rzucają się w oczy, bo przedostają się po kilku, i instalują się po kilku w każdym mieście, miasteczku, a nawet wiosce gdzie można zrobić pieniądz wykorzystując głupich tubylców. Gdyby rozrzucone grupy najeźdźców utrzymywały bliski kontakt z innymi członkami swojej rasy i z i bez narodu który atakują, i twierdzili, iż robią to ze względu na wspólny interes poza religijnym, to wkrótce byliby zidentyfikowani jako obca i wroga konspiracja, ale, twierdząc, że mają wspólny interes w czczeniu jakiegoś boga, przekonują obywateli by myśleli o nich jedynie jako wyznawcach jakiegoś absurdalnego, nieszkodliwie głupiego kultu, i patrzyli przez palce na prawdziwą solidarność najeźdźców.

(3) Religia jest idealnym środkiem – i to jest najważniejsze – idealnym środkiem gwarancji, że Żydzi będą prześladowani. Należy zdać sobie sprawę z tego, że sukces Żydów zależy od ich sprytnego prowokowania “prześladowań”.

Dzięki ciągłemu marudzeniu iż są biedną, bezradną, prześladowaną mniejszością, skutecznie maskują swoją realną siłę i udaje im się schwycić w swoje macki ofiary, i wywołując litość u Gojów o miękkich sercach i miękkich głowach, wykorzystują ich jako broń przeciwko innym.

Dzięki ustaleniu reputacji prześladowanych za religię przez strasznie złych pogan, postępują tak, by wydawało się, iż są biednymi niewiniątkami, cierpiącymi za swoją pobożność, kiedy tylko ich grabież i wrogość tak rozdrażnią ofiary, że poprzez ustawodawstwo lub przemoc próbują uwolnić się od kosmitów, którzy wykorzystują ich i gnębią.

(4) Religia jest idealnym kamuflażem, bez względu na to czy świadomie ustanowiono ją w tym celu czy nie. Przede wszystkim, nakłada na rasę tak barbarzyńskie praktyki i tak absurdalne i niewygodne tabu, że członkowie innych ras nie mogą wierzyć, by jakieś racjonalne istoty mogły dobrowolnie poddawać się czemuś co Żydzi nazywają “Prawem”, i dlatego zakładają, że Żydzi robią to nie tylko z powodu niewolniczego strachu przed swoim kapryśnym i okrutnym bóstwem. To przekonuje Gojów, że Żydzi nigdy nie odważą się nie spełnić woli swojego boga. Żydzi wyposażyli się w święte księgi zawierające specyficzne przepisy, takie jak tzw. Dziesięć Przykazań, które, oczywiście, zaprojektowano tylko w celu promowania solidarności wewnątrz rasy i nakładania ich tylko na jej członków, ale które można przedstawiać głupim “Poganom” jako regulujące ich zachowanie wobec Żydów. W ten sposób Żydzi przyznali sobie reputację tak bojących się swojego bóstwa, że skrupulatnie przestrzegają jego spisanych instrukcji, nawet w relacjach w innymi rasami. Żydzi tak starannie wszczepili to pojęcie w naszych ludzi, że wielu Aryjczyków, jeśli nawet nie mają żadnych uprzedzeń religijnych, niemal automatycznie oczyszczają Żydów z zarzutów popartych dowodami, które byłyby wystarczające by skazać każdą inną rasę.

Świadectwa naocznych świadków, którzy weszli do wewnętrznego pomieszczenia świątyni w Jerozolimie od razu są odrzucane; pobożni Żydzi nie mogli mieć takiej świątyni. Mocne poszlaki o mordach rytualnych są po prostu odrzucane: bogobojni Żydzi nie angażowaliby się w składanie ofiar z ludzi. Każdy naród, do którego przypięli się Żydzi od pierwszego pojawienia się ich w historii, został zniszczony wewnętrzną subwersją i korupcją, ale nikt nie bada do jakiego stopnia to kosmiczne ciało przypięte wewnątrz narodu było odpowiedzialne za jego dezintegrację i w końcu upadek: wielkoduszni Żydzi nie skrzywdziliby gospodarza. I tak dalej.

Nasi ludzie zostali automatycznie uwarunkowani by przyznać Żydom zwolnienie z zasad postępowania dowodowego, których sami przestrzegamy. O ile mi wiadomo, żaden Aryjczyk oskarżony o kradzież lub zabójstwo nawet nie pomyślał o udowodnieniu swojej niewinności, twierdząc, że jest chrześcijaninem i produkując Biblię jako dowód, że chrześcijanie nie mogą kraść lub mordować. Nikt nigdy nie twierdził, że wojna trzydziestoletnia musiała być wynalazkiem pogańskich historyków by oczerniać chrześcijan, ponieważ nie do pomyślenia jest to, żeby dwie sekty delikatnych, kochających, pokornych jak baranki chrześcijan mogły tak barbarzyńsko się mordować.

(5) Religia daje metodę penetrowania nawet najbardziej tajnych kręgów narodów i społeczeństw łatwowiernych Gojów. Żyd ma stwierdzić, że odrzuca swoją religię i pokropi się święconą wodą by zadowolić chrześcijan, że doznał cudownej transformacji i już nie jest Żydem. Nie-chrześcijanie są tak łatwowierni, bo jeśli Żyd nie praktykuje niektórych swoich tabu i jest widziany, kiedy je kotlet wieprzowy, a zachowuje swoją kulturę, traktują go jak swojego. Religia żydowska mogła być opracowana w celu ułatwienia umieszczania marranos w samym sercu podbitych narodów.

(6) Ta reputacja o posiadaniu przez nich bliskich stosunków z istotami nadprzyrodzonymi daje Żydom wielką przewagę w propagowaniu magii i podobnych banałów w społeczeństwach charakteryzujących się wysokim poziomem ignorancji. Na przykład w średniowieczu, a nawet w renesansie i reformacji, praktyka magii by zwieść łatwowiernych i nałożyć nawet na władców państw i poznawać ich sekrety, była prawie tak użyteczna dla Żydów jako oszustwo lichwy i fałszerstw handlowych w obalaniu europejskiego społeczeństwa. Szybki rzut oka na dowolną magiczną księgę z tamtych czasów lub na podsumowanie w książce Arthura E Waite Księga ceremonialnej magii (Book of Ceremonial Magic, Londyn, 1912, Nowy Jork, 1961) wystarczy, aby pokazać, że terminologia i praktyka pochodzą z żydowskich źródeł, zwłaszcza kabały dostosowanej do narzucenia jej Gojom.

(7) Ich znajomość przesądów zawsze dawała “ludowi Boga”, jak Żydzi lubią się nazywać, możliwość wpływania i odwracania rodzimych religii dla ich własnego dobra. Ponieważ taka praca jest wykonywana przez potajemnych marranos i naiwniaków, możemy tylko podejrzewać żydowskie wpływy w wielu religijnych wojnach domowych, choć nie jesteśmy w stanie tego udowodnić. Jest na przykład historycznie pewne, że kiedy Cyrus Wielki postanowił podbić Babilońskie Imperium, Żydzi w tym kraju działali, jak zawsze, jako agenci dywersji w celu osłabienia i zdradzenia swoich gospodarzy, i że kiedy Cyrus zdobył Babilon bez długotrwałego oblężenia i walki, wypłacił Żydom za ich dobrą pracę, która ocaliła życie wielu jego żołnierzom, i (jak robiło później wielu innych zdobywców) nagrodził ich specjalnymi uprawnieniami za zdradę jego wrogów.

Żydzi, zgodnie ze swoją tradycją, pochlebiali triumfalnemu Gojowi nazywając go swoim chrystusem, i prawdopodobnie zacierali ręce z uciechy, kiedy przygotowywali się do skorzystania z tych uprawnień, aby wykorzystać tubylców z różnych regionów w powiększającym się Perskim Imperium, w tym ostatecznie rodzimych Egipcjan, jak dowiedzieliśmy się z żydowskiego papirusu znalezionego w Elefantynie. Możemy zasadnie wnioskować, że Żydzi ukradkiem otworzyli Persom bramy Babilonu, żeby Cyrus mógł przejąć mocno obwarowane miasto bez walki, ale możemy tylko przypuszczać, jaki mieli udział w agitacji i demoralizacji Babilończyków, co osłabiło Imperium przed najazdem Persów.

Bajka o upadku Babilonu w opowieściach Żydów jest, oczywiście, robiącą wrażenie fikcją, prawdopodobnie skomponowaną niemal 400 lat po wydarzeniu, przez autora, który nawet nie znał imienia ostatniego króla Babilonu, którym był Nabonidus (= Nabu-na’id), i widocznie wielki dobroczyńca Żydów [11], któremu oczywiście wbili nóż w plecy kiedy tylko mieli okazję. Ale może być trochę prawdy w żydowskiej tradycji, że ich nienawiści wobec Babilończyków dano zabarwienie religijne, i że tyrady przypisane Izajaszowi, jak również części bajki zwanej “Daniel” mogą zachować pamięć o agitacji religijnej przeprowadzonej przez Żydów w Babilonie.

Głównym powodem problemów Nabonidusa była religijna wojna domowa w jego królestwie, pozornie między czcicielami Sina i czcicielami Marduka, przeprowadzona z dzikim fanatyzmem, który wydaje się  dziwny wśród ludów długo przyzwyczajonych do politeizmu, choć niektóre z nich są semickie pod względem rasy. I są dowody na to, że niektóre z nich (nie wiemy czy kilku czy wielu) czcicieli Marduka handlowali rodzajem monoteizmu, twierdząc, że był on jedynym (dobrym?) bogiem, a wszyscy pozostali bogowie byli tylko jego przejawami.

Oczywiście Żydzi nigdy nie wahają się w promowaniu każdego boga przydatnego dla nich (tj. Sebaziusza w Rzymie i Ozyrysa w Egipcie w II wieku przed Chrystusem) w manipulowaniu Gojami, i można podejrzewać, że mieszali się w babilońską religię, a także najprawdopodobniej mieli wkład w depresję gospodarczą i inflację w królestwie Nabonidusa, ale, z tego co wiem, nie mamy na to dowodu. To samo jest prawdą w przypadku wielu późniejszych wydarzeń w historii.

[11] Jest praktycznie pewne, że Nabonidus dał Żydom na własność strategiczne oazy kontrolujące szlaki handlowe do południowej Arabii (Arabia Felix), które były w rękach Żydów jeszcze w czasach Mahometa i długo potem; zob. Rozdz. V prof. H W F Saggs “Geniusz Babilonu” [The Greatness That Was Babylon (Nowy Jork, 1962; 1968). Nawet po podboju perskim, Babilon nadal roił się od Żydów, a w czasach Imperium Rzymskiego był stolicą ich międzynarodowego kraju i rezydencją ich szefa (Resh-galutha), który mógł kierować wielkim żydowskim spiskiem w roku 117.

Chociaż kilka niejasności pozostaje, to pochodzenie i ewolucja chrześcijaństwa są obecnie dobrze znane, ale temat jest zbyt skomplikowany by zajmować się tym w pełni tutaj. Możemy jednak zauważyć, że jeden etap w tej ewolucji, reformacja protestancka, która była, jeśli analizuje się historycznie, strasznym nieszczęściem, które zalało ulice i pola Europy ogromną ilością najlepszej krwi naszej rasy, zubażając ją genetycznie, natomiast Żydzi patrzyli radośnie i ogromnie skorzystali na obu stronach, a poprzez rozdrobnienie protestantyzmu, na wszystkich stronach.

Do tej katastrofy przyczyniło się wiele powodów, ale jeśli chcemy zidentyfikować jeden incydent, który wywołał eksplozję, musimy skupić się na sprycie Żydów we Florencji, kiedy to w 1485 roku zbajerowali i wykorzystali Giovanni Pico, księcia della Mirandola, i tytularnego księcia Concordii, wyciągając ogromne sumy od tego zbyt bogatego młodego człowieka, wypełniając jego energiczny umysł nastolatka kabalistycznym hokus-pokus, mówiąc mu, że to było prawdziwą istotą chrześcijaństwa. Od Pico trop prowadzi wprost do Reuchlina, Pfefferkorna, Lutra (którym taktownie kierowali jego pomocni żydowscy przyjaciele do późnego wieku, kiedy dostrzegł jak go wykorzystali), Ulricha von Huttena, i strasznych wojen religijnych, które trzęsły Europą przez 300 lat. Absurdalne byłoby stwierdzenie, że katastrofa ta była wynikiem żydowskiego spisku, ale słuszne jest pytanie, do jakiego stopnia wpływ miały żydowskie intrygi i manipulacje. I taki jest problem, który mógł być podstawą dla rzetelnego i obiektywnego historyka gotowego poświęcić swoje życie na konieczne badania.

(8) Religia żydowska, która, jak przedstawiana Gojom, wydaje się uprawomocniać ich przechwałki o osobliwej „prawości”, umożliwia większą część ich świeckiej (tzn. ekonomicznej i społecznej) subwersji i ewentualnego zniszczenia narodów które oni atakują. Należy pamiętać, że Żydzi działają poprzez ujawnianie i wykorzystywanie powodów niezadowolenia w narodach, nawołując klasy i podobne grupy w narodzie do odwzajemnionego antagonizmu, zaostrzając rywalizację do punktu wywołania wojny domowej, aż naród zostanie sparaliżowany i zredukowany do masy jednostek, które przestają czuć, że mają ze sobą coś wspólnego poza zamieszkałym przez nie terytorium geograficznym. Żydowska technika, jak nazbyt szczerze wyjaśnił notoryczny agitator, Herbert Aptheker, składa się ze znajdowania dużych grup Gojów, które można odizolować od reszty społeczeństwa pewnymi wspólnymi interesami ekonomicznymi, zawodowymi, regionalnymi, kulturowymi, seksualnymi czy rasowymi.

Perswaduje się im iż są „ciemiężeni” przez złe społeczeństwo, będzie się podżegać ich do nienawiści wobec „ciemiężców”, i wywoływać w nich chciwość na korzyści jakie będą mogli osiągnąć poprzez „domaganie się swoich praw”. W ten sposób ustawi się każdą z tych grup przeciwko wszystkim innym, do momentu kiedy naród jest sparaliżowany pseudo-prawnym twierdzeniem, że można oczekiwać iż dojdzie do wojen domowych, masowych rzezi i powrotu do całkowitego barbarzyństwa. Żydzi, którzy są zawsze ostrożni by lamentować o tym iż są „prześladowaną mniejszością” z pasją do boskiej „sprawiedliwości”, są dlatego idealnie przygotowani do podżegania „żyjących w złych warunkach” do walk o „sprawiedliwość społeczną”. To jest, oczywiście, dobrze znane, że wszystkimi różnymi formami subwersji kierują Żydzi, często w sposób dosyć jawny, chociaż zwykle próbują powiązać z nimi pewnych wynajętych lub lekkomyślnych członków każdej grupy, którą podburzają do tego co może się okazać w końcu  samozniszczeniem.

(9) Ten sam pokaz religijności umożliwia inną główną ofensywę przeciwko okupowanemu narodowi, jeśli należy on do naszej rasy, a który jest chorobliwie podatny na retoryczne odwołania do sentymentalizmu i „ideałów”, czyli chciałby zmienić realny świat na przyjemniejszy, zwykle przez jakąś magiczną transformację ludzkiej natury. Aryjczycy, a zwłaszcza kobiety, łatwo dają się odurzyć rapsodycznym gadaniem o „całej ludzkości”, „braterstwie człowieka”, „pokoju na świecie”, „równości rasowej”, że „wszyscy ludzie rodzą się równi” i podobnymi bzdurami. To że dorośli Aryjczycy wierzą w takie rzeczy bez pomocy LSD [w oryg. kwas lizergowy] czy nawet alkoholu, jest tylko dowodem na obserwację Kiplinga, że “Słowa są najsilniejszym lekiem stosowanym przez ludzkość”. Nie można obarczać Żydów za słabość mentalną którą wykorzystują, ani nawet za sukces jaki przez to odnoszą. Na przykład w Ameryce od dziesięcioleci otwarcie podżegają Kongoidów do grabieży, napadów, gwałtów i mordów ich białych “ciemiężców”, a biali Amerykanie są nie tylko tak tchórzliwi i masochistyczni, że podporządkowują siebie i swoje dzieci okropnościom dzikusów “, ale i tak głupi, iż wierzą w żydowskie udawanie, że działają w trosce o “nieuprzywilejowanych” dzikusów, a nie z nienawiści do Aryjczyków, jak również dla korzyści z nieszczęść nowoczesnych Kananejczyków, których kraj skutecznie okupują. Żydowska pogarda wobec ich zdezorientowanych i pozbawionych kręgosłupa ofiar jest prawdopodobnie uzasadniona, ale uważam za oczywiste, że ich sukces w Ameryce był możliwy, jak mówi Filo, tak jak w Kanaanie, dzięki grozie wywołanej przez wyznania religijne w umysłach nieświadomych wrogów, których kraj podbili.

 

Komentowanie zamknięte.