Najnowsze

Opublikowano Marzec 20, 2015 Przez a303 W Dziennikarstwo śledcze

Problem nie polega na obyczajowej ludzkiej nieprzyjaźni…Kult oddawania pokłonu diabłu we współczesnym żydostwie

Światowe żydostwo – jedyna populacja wśród narodów cywilizowanych na ziemi, której tajna moralność, jaką językiem samego żydostwa nazwać można „kodeksem satanistycznym”, zezwala im na popełnianie mordów i rozsiewanie kłamstw w charakterze naturalnych narzędzi służących osiągnięciu żydowskiego dobrobytu.

a

Współczesna historia Rosji stanowi doskonały dowód na potwierdzenie tych słów…Obecnie żydostwo „miota się w mękach” konieczności samookreślenia: jak nazwać samo siebie: naród, lud, narodowość? Przecież żadne z tych określeń nie pasuje w gruncie rzeczy: brak wspólnego języka, zamieszkałego terytorium, tożsamości kulturowej. Co może być wspólnego między żydem amerykańskim i czeczeńskim mongoloidem z Północnego Kaukazu?…Znaleźli sposób, nazywając wszystkich żydów jedną rodziną.

A cóż takiego łączy ten międzynarodowy klan „rodzinny”? Łączy ich nieludzki duch Talmudu, pozwalający żydostwu bez jakiegokolwiek drgnienia w sumieniu planować i przeprowadzać światowy stan bezprawia, wskutek czego od prawie 2000 lat ta „rodzinka” mieszka pośród narodów chrześcijańskich oddzielona od nich przez Boga, a zebrana do kupy przez diabła.

Kult Lucyfera, nadrzędnego nosiciela „światła” lub „dobra poza Bogiem”, tj. kult szatana, wyrażający się w pełnym oddaniu i oddawaniu pokłonu bogactwu, sławie, władzy ziemskiej, bezgranicznego samouwielbienia oraz pogardzie wobec innych nacji, a także w postaci innych cech diabolicznych, pozwala mówić o nim jako bezwarunkowym i jedynym kulcie żydostwa pod pozorem „wielbienia jedynego Boga”. Posługując się całkowitym zduszeniem odruchów serca, żydostwo personifikuje człowieczą wersję swojej boskości, odtwarzając między innymi narodami ziemskimi ścieżkę upadłego anioła. W pewnym określonym znaczeniu o żydostwie można mówić jako o anty-nacji lub anty-narodzie, a o wiecznym żydzie jako anty-człowieku, z którego ciała zrodzi się na nasz świat anty-Chrystus – antychryst…

Oto dlaczego i mamy „problem żydowski” – to nie tyle sprawa pochodzenia narodowego, jak chcą to perswadować sami żydzi, lecz bardziej sprawa religijno-światopoglądowa, a dopiero potem – ekonomiczna, polityczna, itp. A już na pewno – nie jest to kwestia obyczajowej ludzkiej nieprzyjaźni wobec tych zewnętrznych cech żydów ( czyli wobec innych ludzi o odmiennej narodowości ), jak chcieliby to naświetlić oni nam, nie-żydom. To kwestia sztucznie ukrywanych osobliwości charakterologicznych nie nominalnych albo tak nazwanych (wg kryteriów „paszportowych”) żydów, ale żydów z ducha zespolonych w światowe żydostwo, które zarządza swoim politbiurem („rząd światowy”) i opiera się na swoim międzynarodowym elektoracie. „Kwestia żydowska” – to pogląd na świat i historię z punktu widzenia komunii odprawianej przez ten naród przy udziale samego diabła: to kwestia nieczystości i ulegania pokusom, przez wieki doskonalonej nauki ekonomicznej, politycznej i innej eksploatacji przez żydowskie plemię tych narodów, pośród których to plemię zamieszkuje. Jednocześnie istnieje i głębsza kwestia moralnej zgnilizny, którą niesie ze sobą żydostwo jako odwieczny przeciwnik chrześcijaństwa.

W każdym państwie, w jakim nie próbowała zapuścić korzeni ta „rodzina”, pojawiają się problemy, wraz z jej pojawieniem się one powstają, a potem rozrastają się do takiej skali, że z czasem sięga to spraw narodowego bezpieczeństwa.

Stąd też bierze się wrodzona nienawiść „rodzinki” do carskiej Ochrany, potem do KGB oraz do innych, dowolnych organów władzy, spełniających funkcje ochrony państwa przed wrogiem wewnętrznym. „Kwestia żydowska” w Rosji – to kwestia duchowego przetrwania narodu rosyjskiego, rosyjskiego nie w znaczeniu wąsko rozumianego nacjonalizmu, lecz religijno-wspólnotowym, kwestia uwolnienia się od żydowskiego jarzma w kierowaniu państwem i w kulturze. Taki sam problem istnieje w Niemczech – kwestia duchowej witalności narodu niemieckiego, a w Ameryce – amerykańskiego. Już w 1915 r. znany prawnik, Louis Brandeis pisał: „Istniejące od wieków idee żydostwa stały się ideałami Ameryki w XX wieku”, dowodząc tym samym oczywisty dzisiaj fakt stłumienia przez żydostwo nacji amerykańskiej. Jednakże w Rosji ta sama kwestia ma charakter światowy i światowe znaczenie.

„Kwestia żydowska” w Rosji – to ostatnia wielka kwestia ogólnoświatowej historii. Wraz z rozwiązaniem tego problemu „na korzyść żydostwa” – zatrzyma się pojęcie czasu. Pojęcie ogólnoświatowego człowieczeństwa obali się w proch, tracąc swoje duchowe, ludzkie podstawy w boskim znaczeniu.

Podobnie jak duch człowieczeństwa ma wymiar ogólnoświatowy, tak jego boska dusza tkwi dzisiaj w ekumenicznym Prawosławiu, zachowanym w podglebiu narodu rosyjskiego. Kto to rozumie, rozumie też, do czego doprowadzi ostateczne zniewolenie łatwowiernego narodu rosyjskiego przez okrutne plemię judejskie.

Straciwszy środki pozwalające na normalną egzystencję, naród rosyjski obecnie sam zaczyna sobie uświadamiać, jak coraz bardziej dławi go to niewolnicze jarzmo. A mimo to naród do tej pory nie rozumie w swojej masie skali rzeczywistych przyczyn swojego zniewolenia. Jak wcześniej widzi zaledwie sprzedajność władzy, wiarołomność polityków, słabość władzy, bezsensowność przeprowadzonych reform. Lecz to nie „złe” albo „nieprzemyślane” reformy są winne wszelkich nieszczęść Rosji. Reformy są nawet bardzo przemyślane, a władza jest dostatecznie silna. Na tyle, że już wkrótce minie 10 lat jak nie daje najmniejszej możliwości wyrażenia należytego oburzenia i oporu ani upokorzonej armii, ani narodowi rozbitemu na partie i grupy, które obiecują co zechcą (doprowadziwszy do zniszczenia ideologię ateistycznego komunizmu, w swej istocie najbardziej antyrosyjskiego, zastąpiono go ideologią „demokracji”, pod flagami której prowadzi się naród do nowego niewolnictwa),  tylko nie odwieczną wiarę swojej ziemi i swoich ojców. Wiarę prawosławną, która zespalała i zachowywała ruską jedność przez tysiąc lat! Wiarę, która jedynie i dzisiaj obdarza pokojem i ratuje nasze dusze!

Ale nie- całą swoją istotą naród szuka prawdy w środkach masowego przekazu, na ekranach telewizorów, w czasopismach, w gazetach, które nawet nie ukrywają tego, że służą ciemiężycielom narodu rosyjskiego, służą tylko do rozkładu moralnego ostatnich jego zdrowych sił. Nasi wrogowie nie mogą pojąć, że wszystkie ich wysiłki są bezowocne. Niechaj mała część narodu rosyjskiego, prawosławnego narodu, cerkiewnego, jego mała resztka, ale uratuje się pomimo wszelakich nawałnic i wstrząsów, głodu i nadchodzących wojen.

Cerkiew diabła w osobie „wszechmogącego, światowego żydostwa” pożre tylko to na co Bóg jej zezwoli. Ale pokonanie Ekumenicznej Cerkwi Prawosławnej i rosyjskiego prawosławia w szczególności jest zadaniem ponad siły światowego żydostwa i jego legionów masońskich i „piątych kolumn”, ponad siły wszystkich zjednoczonych, podniebnych sił zła, na czele z księciem tego świata, diabłem.

„Zbuduję Kościół mój a bramy piekielne go nie przemogą” (Ew. Św. Mateusza 16:18).

W tych słowach chrystusowych jest prawda, której nie są zdolne pokonać żadne siły zła już przez 2000 lat! 2000 lat temu, wybrana do służby diabłu „rodzina”, globalnie jednocząca wszystkich prześladowców chrześcijan, wykorzenia chrześcijaństwo na ziemi i miłującego ludzi ducha Świętej Ewangelii, usiłując „bramami piekielnymi” czyli grzechami i występkami, podbić cały rodzaj ludzki, wtrącając go w otchłań skąd sama pochodzi i gdzie dusza jej przebywa. Dzisiaj jest już jasne, że szykuje się nowa, wielka i bezlitosna wojna przeciwko cywilizacji chrześcijańskiej, której podstawowym, duchowym nosicielem jest rosyjski (prawosławny) naród a główną obrończynią jest Cerkiew Prawosławna.

Widać już skutki pierwszych uderzeń w Rosję, niezliczone straty „na wszystkich frontach” życia narodu rosyjskiego, który dał światu niedościgniony przykład cierpliwości i życiowej nieugiętości. Ale nie sądźmy po początku, sądźmy po końcu, mówi ludowa mądrość.

„Koniec- dzieło zwieńczone”. Wieniec, każdy człowiek, kogo by nie czcił, dostanie nie od diabła, który jest bezsilny we własnym przeznaczeniu i losie, i tym bardziej w przeznaczeniu tych, którzy nie są przez niego stworzeni ale przez Boga. Bóg jest cierpliwy i nieskończony w swojej miłości do swoich stworzeń i koniec końców odpłaci każdemu według uczynków jego.

Dla tej właśnie chwili żyjemy i dla tej chwili wszystkie czyny nasze.

za: http://rusprav.org/biblioteka/AntisemitismForBeginners/AntiSemitismForBeginners.html

źródło: http://3rm.info/26098-vopros-ne-v-bytovoy-chelovecheskoy-nepriyazni.html

praca wspólna

tłum. RX

Hristos Pantocrator

Hristos Pantocrator

Tags : , , ,

Komentowanie zamknięte.