Najnowsze

Opublikowano Lipiec 25, 2013 Przez szczypior W Finanse i pieniądze, Historia, Polska

PRL, „Solidarność” i stan wojenny – PRZYCZYNY

To jest komentarz do tekstu “PRL, „Solidarność” i stan wojenny”, głównie rozwinięcie fragmentu:

Trzeba pamiętać, że od 1974 r. rozpoczął się w Polsce kryzys gospodarczy, wzrastało zadłużenie zagraniczne. Mimo to nie wstrzymano inwestycji, które w latach 1977-78 wzrastały. Sytuacja gospodarcza Polski z roku na rok się pogarszała. Zadłużenie Polski w krajach kapitalistycznych doszło w 1980 r. do takiego poziomu, że całość wpływów z eksportu wolnodewizowego nie wystarczała nawet na bieżącą obsługę długów, nie mówiąc już o utracie możliwości spłacenia zadłużenia w jakiejkolwiek perspektywie czasowej. Strajki pogłębiały kryzys.

Wiedza ta w Polsce, zupełnie niesłusznie, ma raczej charakter ezoteryczny. Nie mam wyrobionego stanowiska na temat generała Jaruzelskiego. Autor tekstu przywołuje opinie profesora Pawła Wieczorkiewicza z Uniwersytetu Warszawskiego, który oskarżał generała Jaruzelskiego o “antysemityzm”. To chyba pozytywna rekomendacja. Wieczorkiewicz ma pewne zasługi, niestety jest on reprezentantem rasy która całkowicie dominuje na tej uczelni. Na pewno nie może zachować obiektywizmu w sprawie “antysemityzmu” generała Jaruzelskiego. Poza tym dla mnie „antysemityzm” nie ma charakteru myślozbrodni absolutnej.

Właściwie chciałem tylko przedstawić jeden wykres. Ten wykres tłumaczy dlaczego PRL wywróciła się w fazie uprzemysłowienia na kredyt. Wykres ten przedstawia “Federal Funds Rate”, oprocentowanie depozytów prywatnego kartelu bankowego w Rezerwie Federalnej. W warunkach polskich odpowiednikiem jest stopa depozytowa NBP (http://pl.wikipedia.org/wiki/Stopa_depozytowa).

Federal Funds Rate

W zasadzie ten wykres wszystko wyjaśnia. Za to niebywałe napompowanie stóp procentowych w dolarach amerykańskich odpowiedzialny był Paul Volcker który wówczas pełnił funkcję aktualnie sprawowaną przez Bena Shaloma Bernake. Dzisiaj Volcker jest ważnym doradcą Obamy.

Paul Volcker

Rezerwa Federalna tłumaczyła wywołane prze siebie podwyższenie stóp procentowych koniecznością walki z inflacją. Zachód był wówczas męczony inflacją która wynikała ze wzrostu cen ropy naftowej.

Ceny ropy naftowej

Ropa jest elementem cenotwórczym większości towarów i usług i wszystkie ceny muszą się dostosować do drastycznie wyższej ceny tego surowca. Volcker jako cyngiel Synagogi Szatana twierdził jednak że inflacja wynika ze zbyt ekspansywnej polityki monetarnej i w odpowiedzi radykalnie podwyższył stopy procentowe od dolara.

Oczywiście kryzys naftowy z 1973 roku i radykalny wzrost ceny ropy naftowej to nie była zasługa arabskich marionetek. Ten ruch zasugerował wcześniej Saudom Henry Kissinger. Synagoga Szatana wcześniej zerwała międzynarodową wymienialność amerykańskiego dolara na złoto, umowa z arabskimi marionetkami zakładała:
(1) podwyższenie cen ropy naftowej,
(2) która miała być kwotowana wyłącznie w dolarach,
(3) a wielkie zyski z eksportu miały by przechowywane wyłącznie w bankach Synagogi Szatana.

PRL zaciągała kredyty w bankach Synagogi Szatana według “zmiennej stopy procentowej”. Zmienna stopa lichwy to dość nowoczesny wynalazek, banki międzynarodowe upowszechniły ją dopiero w latach 60-tych XX wieku. Zwykle stopa lichwy na kredyty PRL była zdefiniowana formułą “LIBOR + marża”.

LIBOR w końcu podążył stawką narzuconą przez Rezerwę Federalną, na początku lat 80-tych Węgry, Polska, Brazylia, Argentyna, czy amerykański przemysł, musiały spłacać kredyty obciążone stawką lichwy 15-18%. Początek lat 80-tych to tzw. “kryzys zadłużeniowy” wielu państw trzeciego i drugiego świata. Pod koniec lat 70-tych i na początku 80-tych nastąpiła chyba największa fala dezindustrializacji Stanów Zjednoczonych, wtedy właśnie miliony miejsc pracy, wielkie fabryki, zostały wyeksportowane wprost do Chin.

Ówczesny promowany wśród krajów trzeciego i drugiego świata model uprzemysłowienia polegał na zaciąganiu kredytów na zakup technologii i budowę fabryk i spłatę tych kredytów artykułami przemysłowymi z tychże fabryk. To oczywiście była pułapka. Wkrótce rynki światowe zapełniły się produktami z już przestarzałych fabryk na kredyt z Brazylii, Węgier, Polski, Nigerii, itp. Na tych towarach osiągane były minimalne marże. Aby spłacać kredyty trzeba było eksportować węgiel i miedź. To dlatego w Polsce w domach przewody elektryczne były z aluminium.

Polskie uprzemysłowienie było przeprowadzane w zły sposób. Wybieraliśmy złe technologie, do funkcjonowania fabryk potrzebny był import zaopatrzeniowy z Zachodu. To ułatwiło degradację przemysłu po wprowadzeniu sankcji gospodarczych przez Wielkiego Szatana i jego wasali. To oczywiście nie był przypadek. To uprzemysłowienie było przeprowadzane przez skorumpowane żydowskie centrale handlu zagranicznego. Nie było centralnego planu dla całego bloku sowieckiego uwzględniającego możliwość wywołania aktów terroryzmu finansowego przez Londyn i Nowy Jork.

Pod koniec lat 60-tych nie było wśród nas wielkiego Józefa Stalina który pod koniec lat 40-tych potrafił zablokować uwikłanie Polski i innych państw satelickich w Plan Marshalla. Józef Stalin wiedział czemu służył Plan Marshalla i na pewno wiedziałby pod koniec lat 60-tych czemu służy mania zadłużania się państw socjalistycznych u międzynarodowych Żydów.

Dla fabryki opon, samochodów, innych urządzeń nie jest wszystko jedno czy kredyt na jej budowę jest obciążony lichwą o stawce 7% czy 17%. W polskich warunkach dłużnikiem było państwo. Dla sprostania większym obciążeniom narzuconym przez lichwiarzy należy zwiększyć nadwyżkę handlu zagranicznego która może być przeznaczona na obsługę czy (ambitnie) spłatę zadłużenia. Aby więcej eksportować trzeba fedrować więcej węgla oraz zmniejszyć krajową konsumpcję. Braki towarów konsumpcyjnych pod koniec lat 70-tych to nie był wynik żarłoczności Rosjan którym smakowało polskie mięso. To był skutek pazerności międzynarodowych Żydów którzy zmuszali dłużników do zaciskania pasa.

Koniec lat 70-tych to początek aktywności “wielkiego filantropa”, cyngla londyńskich Rothschildów, Georga Sorosa. Soros miał za zadanie wykorzystanie wzrostu niezadowolenia klasy robotniczej z powodu obniżenia standardu życia, między innymi w Polsce, w drodze podsunięcia różnych opozycjonistów hojnie finansowanych dolarami. Stąd mieliśmy Antosia Macierewicza, Stasia Michalkiewicza, generalnie całą obrzezaną zgraję prowokatorów. Podczas masowego protestu ludzi pracy z 1980 roku ten żałosny klakier Wałęsa został otoczony przez “doradców” z których chyba żaden nie przepracował uczciwie jednego dnia w życiu. Agenci CIA i Sorosa mieli za zadanie zwiększanie zamieszania strajkowego i nakręcanie spirali konfliktu pomiędzy władzą a społeczeństwem. To się działo właśnie w 1981 roku.

Dalej poszło z górki….

Szczypior

Tags : , , ,

Komentowanie zamknięte.