Najnowsze

Opublikowano Maj 31, 2013 Przez a303 W Historia, Informacje oraz publicystyka z Polski

Prezydent nie weźmie udziału w obchodach 70. rocznicy ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce wschodniej

Za: http://narodowcy.net

W tym roku obchodzimy 70 rocznicę banderowskiego ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Poproszony o objęcie patronatu prezydent Bronislaw Komorowski odmówi. Natomiast prof. Tomasz Nałęcz, minister Kancelarii Prezydenta RP, głosi tezy jakoby ludność miejscowa miała być niepolska, a Żydów mordowali tylko Niemcy, a nie Ukraińcy.

Polska-dziewczyna  UPA

UPA 2Kresowiacy nie ukrywają rozczarowania ze stanowiska prezydenta odnośnie 70 rocznicy apogeum banderowskiego ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Okazuje się, że głowa państwa zamierza na swój sposób spędzić ten dzień, bez Akcentu martyrologicznego. Przekonali się o tym przedstawiciele Muzeum Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich oraz Federacji Organizacji Kresowych na spotkaniu w Kancelarii Prezydenta 21 maja. Poruszono tematy możliwości zorganizowania wspólnych obchodów rocznicy ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Jak informuje w przesłanym komunikacie red. Ewa Szakalicka, rzecznik Federacji Organizacji Kresowych, oraz Aleksandra Biniszewska, dyrektor Muzeum Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, władze państwowe kategorycznie odrzuciły na spotkaniu warianty zorganizowania wspólnych obchodów z organizacjami pozarządowymi. Wskazują jednocześnie, że ROPWiM planuje uroczystości rządowe z udziałem prezydenta 11 lipca 2013 r. na skwerze Wołyńskim w Warszawie. Mają one obejmować odsłonięcie pomnika i Mszę św. polową.

„Władze nie wyraziły zainteresowania udziałem rodzin ofiar. Obowiązuje dowolność – kto chce, może uczestniczyć. Prawdopodobnie godziny uroczystości prezydenckich nie będą kolidowały z naszym programem. Być może prezydent pojedzie do Łucka na uroczystości 14 lipca. Nasz program – Msza św. na pl. Trzech Krzyży z udziałem rodzin ofiar, organizacji pozarządowych, parlamentarzystów i samorządowców, Marsz Pamięci i Koncert Pamięci – zostały określone jako obchody społeczne, obywatelskie. Nad obchodami 70. rocznicy ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej prezydent nie obejmie patronatu” – czytamy w komunikacie.

Jak podali Kresowiacy, szczególną ignorancją wobec faktów historycznych wykazał się na spotkaniu 21 maja prof. Nałęcz, który zanegował obecność Polaków na Kresach. „Nasze zdumienie wywołał fakt, że zdaniem doradcy prezydenta, najważniejsze jest stowarzyszenie się Ukrainy z Unią Europejską, zaś do ziem wschodnich nie mamy żadnego prawa, bo tam ludność miejscowa była niepolska… (sic!), a Żydów mordowali tylko Niemcy, a nie Ukraińcy. Temu podobnych kompromitujących stwierdzeń można by jeszcze mnożyć” – stwierdzają Kresowiacy.

By uciąć łeb sprawie podano wiadomość. „Zostaliśmy poinformowani, że Sejm RP decyzją partii rządzących PO i PSL nie przyjmie uchwały o ustanowieniu 11 lipca Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian. Ponadto kolejny raz zdecydowanie odradzano nam zorganizowanie Marszu Pamięci”.

W latach 40. XX w. nacjonaliści ukraińscy wymordowali na Kresach Południowo-Wschodnich około 200 tys. obywateli polskich. Widocznie poza problemami z ortografią prezydent również ma poważne braki z podstaw historii.

Komentowanie zamknięte.