Najnowsze

Opublikowano Maj 5, 2013 Przez a303 W Bliski Wschód, Syjonizm i jego zagrożenia

Prawdziwe źródło syryjskiego kryzysu?

Rafał Jędrasik

Wypowiedzi analityków dotyczące udziału Izraela w tragedii syryjskiego narodu nie są pozbawione podstaw. Pęd ku dominacji na Bliskim Wschodzie popycha „jedyną demokrację” tamtego rejonu, jak często określa siebie izraelski rząd, do rozpaczliwych działań.

Dominacja w danym regionie to przede wszystkim kontrola nad zasobami energii, którą dziś pozyskujemy w głównej mierze z paliw kopalnych. Drugie największe na świecie złoże ropy – po Arabii Saudyjskiej – kryje się pod piaskami Iraku. Stamtąd, transportowane jest na brzeg Morza Śródziemnego, do dalszej dystrybucji.

Na mapie widzimy, iż większa część ropy płynie do morza rurociągami przez państwo, które Izrael postrzega jako wroga – Liban, oraz właśnie przez Syrię. Niedaleko miasta Homs, o którym często słyszymy w doniesieniach dotyczących walk w Syrii, znajduje się ogromna stacja przepompowująca ropę. Dodatkowo, krótki odcinek mniejszego rurociągu, biegnącego do Izraela i portu w Haifie, znajduje się na terytorium… Syrii.

Rurociągi w poprzek Syrii były używane przez Saddama Husseina, dla zminimalizowania efektu ONZ-owskiego programu „Ropa za żywność”, który jednym słowem był oszustwem – najpierw jedną ręką nałożono na Irak sankcje powodujące głodową śmierć tysięcy irackich dzieci, a potem drugą wyciągnięto oferując minimalną pomoc, ale w zamian za ropę. Po upadku reżimu Husseina, agenci Mossadu , dla zmniejszenia siły Libanu, wielokrotnie próbowali zniszczyć syryjskie odcinki rurociągów, którymi ropa płynęła do libańskiego Trypolisu. Odcięcie dopływu energii oznacza podcięcie skrzydeł kraju, do czego izraelski rząd dąży od dawna.

Zniszczenie lub kontrolowanie wszystkich pozostałych ropociągów, a wzmocnienie tylko jednego, zaopatrującego świat w ropę przez Izrael, zapewniłoby tamtemu krajowi platformę do przejęcia faktycznej kontroli nad całym zachodnim brzegiem Morza Śródziemnego, a to , poprzez kontrolę wszystkiego co wpływa stamtąd i tam wypływa, zapewnia dominację nad całym obszarem.

W przeszłości wielokrotnie udokumentowano powiązania między Izraelem a syryjską opozycją, najemnikom walczącym z armią Assada konfiskowano również arsenały izraelskiej broni. Odnotowano doniesienia, że bojownicy Wolnej Armii Syryjskiej są szkoleni przez Izraelczyków w Jordanii i Turcji. Reszta jest historią…

Komentowanie zamknięte.