Najnowsze

Opublikowano Październik 26, 2016 Przez a303 W Apokalipsa

Prawdziwe Boże Miłosierdzie vs. „Miłosierdzie Boże” w wersji Franciszka… Kolosalna różnica

Franciszka podrabiany „Rok Miłosierdzia” zbliża się do końca, tak jak i nasz Rok Wykluczenia, Sadu, i Wyroku, który jest obserwowany w bezpośrednim przeciwieństwie do tego pierwszego.

a

Podobnie jak w przypadku wszystkich innych artykułów z tej serii, tak też i ten skupi się na jakiejś zapomnianej PRAWDZIE świętej wiary katolickiej, które to prawdy zostały uznane przez nasze żałosne społeczeństwo za niezwykle krytyczne, wykluczające, negatywne, nienawistne, zajadłe, nietolerancyjne, skazujące, nieprzyjazne, dogmatyczne, ciasne, i za wszystko inne, czym nowoczesny, o JAKŻE oświecony, człowiek GARDZI I NIENAWIDZI .

Dzisiejszy artykuł kładzie nacisk na PRAWDZIWE Miłosierdzie Boga, w przeciwieństwie do fałszywego „miłosierdzia”, o którym, „papież” Franciszek ględzi na okrągło, o „miłosierdziu”, które rzekomo dane jest każdemu, kto prosi „szczerym sercem”, bez zadawania dalszych pytań lub bez spełniania innych warunków.

W rzeczywistości twierdzenie , że ​​”Bóg nigdy nie męczy się wybaczaniem…” zostaje powtarzane przez Franciszka ciągle, na
okrągło, i choć może to prawdopodobnie zostać zrozumiane w ortodoksyjnym sensie, to jednakże w związku z niekończącym się mówieniem o miłosierdziu, BEZ wzmianki o tym, co stanowi PRAWDZIWE nawrócenie, to hasło staje się skutecznym zaproszeniem ABY GRZESZYĆ BEZKARNIE !!!

PRAWDZIWE Miłosierdzie katolickie, jak się okazuje, wymaga nieco więcej niż tylko jakiejś niejasnej chęci aby nam przebaczono. Po pierwsze, konieczne jest, aby penitent, o którym mowa, miał nadprzyrodzoną skruchę, (czyli musi ŻAŁOWAĆ z powodu swoich grzechów, albo dlatego, że obraził Wszech -Dobrego Boga, który nieskończenie zasługuje na całą naszą miłość i lojalność, czy dlatego, że boi się kary w piekle na wieki, która mu się należy za jego grzechy, albo z jakiegoś podobnego, nadprzyrodzonego motywu). Ten SZCZERY żal musi obejmować co najmniej wszystkie jego grzechy śmiertelne. Co więcej, Bóg okaże tylko wtedy miłosierdzie dla jego duszy, jeśli penitent ma ZDECYDOWANE POSTANOWIENIE POPRAWY, to ZNACZY szczerą wolę, aby NIGDY nie popełnić, (przynajmniej śmiertelnego grzechu) ponownie, a NAWET woleć raczej śmierć niż ciężkie obrażenie Boga.

Warunki te nie są wyczerpujące, a nawet różnią się nieco w zależności od tego, czy ktoś ma dostęp do sakramentu spowiedzi, czy nie. Ale, chodzi nam tu głównie o to, że Franciszkowe podrabiane „miłosierdzie dla każdego, kto naprawdę prosi” NIE JEST KATOLICKIM pojęciem Miłosierdzia.

Jako antidotum na Franciszkowe fałszywe i przesadzone „miłosierdzie”, które całkowicie pomija sprawę nieskończonej SPRAWIEDLIWOŚCI BOŻEJ, prezentujemy poniżej następujący fragment z książki Alfonsa Liguori: „Przygotowanie do śmierci”, z rozdziału zatytułowanego: „Urojenia, które diabeł wkłada do głowy grzesznikom”.

„Grzesznik wykrzykuje: „Ale Bóg jest miłosierny!” Jest to trzecie złudzenie, które jest wspólne dla grzeszników, i PRZEZ KTÓRE, tak wielu ludzi idzie na POTĘPIENIE.

Uczony autor zauważa, że ​​Miłosierdzie Boga wysyła więcej dusz do piekła niż Sprawiedliwość Boża; ponieważ ci nieszczęśni, śmiało ufając w Jego Miłosierdzie, nigdy nie przestają grzeszyć, temu tez idą na zatracenie.

Bóg jest bardzo łaskawy. Kto może powiedzieć, że nie jest? Ale bez względu na to, ile osób jest codziennie wysyłanych do piekła? Bóg jest miłosierny – ALE On jest także SPRAWIEDLIWY i z tego powodu jest On zobowiązany do KARANIA tych, którzy Go obrażają. Okazuje Miłosierdzie, ale komu? Nawet tym, którzy się Go boją. „Tak wielkie jest Jego Miłosierdzie również dla tych, którzy się Go boja. Tak wiec Pan jest miłosierny, dla tych, którzy się Go boją…” (Ps. Ciii. 11-13).

Ale dla tych, którzy NIM gardzą i NADUŻYWAJĄ Jego Miłosierdzia po to, aby tym bardziej NIM gardzić, On wykazuje Swoją Sprawiedliwość nad nimi.

I bardzo słusznie. Bóg przebacza grzechy; Ale nie może wybaczyć chęci do grzeszenia. S. Augustyn mówi, że ten, kto świadomie grzeszy, myśląc ze odpokutuje za to, ze popełnił ów grzech, NIE JEST penitentem, ALE PRZEŚMIEWCĄ Boga. A z drugiej strony, Apostoł mówi nam, że Bóg nie będzie tolerował szydzenia: „Nie łudźcie się; Bóg nie jest wyśmiewany. „(Gal. Vi. 7.) Byłoby szyderstwem obrażanie Boga, kiedykolwiek i jakkolwiek, a potem oczekiwać, że osiągniemy Niebo.

Ale, jeżeli w moim poprzednim życiu Bóg pokazał tak wiele miłosierdzia wobec mnie, i mnie nie karał, więc mam nadzieję, że będzie On nadal okazywał miłosierdzie w przyszłości. Jest to CZWARTE złudzenie.

Ponieważ w przeszłości Bóg ulitował się nad tobą, to czyż z tego powodu, On zawsze musi okazywać tobie miłosierdzie i nigdy nie może cię ukarać?

Absolutnie, Im większe było Jego miłosierdzie dla ciebie, tym bardziej powinieneś drżeć, bo On może nigdy nie wybaczyć ci ponownie, a powinien ukarać cię, jeśli ponownie obrażasz Go. Powiedziano nam, że nie możemy mówić : „Zgrzeszyłem, a czy coś złego mnie spotkało? Bo Najwyższy jest cierpliwym sędzia „(Ecclus v 4.), gdyż Bóg cierpliwie znosi, ale nie będzie tego robić na wieki; gdy Miłosierdzie, które jest On gotów okazać w kierunku grzesznika, dobiegnie końca, wtedy On ukarze grzesznika za wszystkie jego grzechy w całości.

A im dłużej czekał na nawrócenie się grzesznika, to tym bardziej dotkliwe będą kary grzesznika; jak zauważa S. Gregory: „Ci, na których On czeka najdłużej, On karze bardziej dotkliwie.”

Jeżeli więc, mój bracie, czujesz żeś obraził Bogu wiele razy, i że Bóg nie wysłał cię do piekła, ty powinieneś powiedzieć: „dzięki Miłosierdziu Boga nie jestem jeszcze potępiony.” (Lam. III. 22.) Panie, dziękuję Ci, żeś Ty nie posłał mnie do piekła, jak na to zasłużyłem. Pomyśl o ogromnej liczbie tych, którzy zostali już potępieni za grzechy mniej surowe niż twoje. I tą myślą napełniony, dąż za wszelką cenę do odpokutowania za grzechy popełnione przeciw Bogu, poprzez żal za grzechy, modlitwę i dobre uczynki. Cierpliwość, jaką Bóg wykazał wobec ciebie, powinna cie duchowo ożywić, ale nie po to aby Go obrażać, lecz aby służyć Mu lepiej i kochać Go bardziej; widząc, że wykazał tak wiele łask dla ciebie, których nie pokazał innym.

To jest prawdziwe, katolickie stanowisko dotyczące Miłosierdzia, sformułowane powyżej przez Św. Alfonsa, świętego biskupa Redemptorystów, kanonizowanego przez papieża Grzegorza XVI w 1839 roku i ogłoszonego Doktorem Kościoła przez papieża Piusa IX w 1871 roku.

Dość fałszywego „miłosierdzia” głoszonego przez Jorge Bergoglio! !!

Dość fałszywej „ewangelii” głoszonej przez sektę Novus Ordo !!!!

Źródło: http://novusordowatch.org/2016/10/year-of-condemnation-12/

Tłumaczenie: Renata

Tags : ,

Komentowanie zamknięte.