Najnowsze

Opublikowano Kwiecień 2, 2016 Przez a303 W Dziennikarstwo śledcze

Prawda o zabójstwie Johna Lennona

„Show business to tylko dobudówka do religii żydowskiej”

0:12 s.

….jak to skomentować….

„wyczytujcie sobie z tego, co tylko wam się rzewnie spodoba” — John Lennon

Komentarz: Artykuł napisany został w 2010 r. Jest chaotyczny i wiele postawionych w nim wniosków może wydawać się gołosłownych. Zawiera też liczne wątki, które autor porusza, aby za chwilę je porzucić i przejść do postawienia kolejnych hipotez. Tłumacz nie ma zamiaru „poprawiać” autora eseju.

Autorowi można wiele zarzucić i słusznie, ale warto zwrócić uwagę, że jest jednym z niewielu, którzy próbują wyświetlić FAKTY w sprawie śmierci ikony kultury, której muzyka była natchnieniem dla wielu pokoleń. Oficjalne powody „opuszczenia” sceny przez Lennona czy inne muzyczne gwiazdy znaleźć można choćby w wikipedii, jeżeli dla kogoś jest to źródło wiedzy – odpowiadamy – Ok. Pozwól nam jednak mieć inne zdanie i zastanowić się – jaki związek ma śmierć Lennona w kontekście jego wypowiedzi, że „only queers and Jews can get on in show biz.”

The Beatle, John Lennon, urodził się 09.10.1940 r., a został zamordowany 40 lat później 08.12.1980 r. Jego zabójca, Mark Chapman, został schwytany i skazany na karę więzienia od 20 lat do dożywocia, karę, którą odbywa do tej pory. Tyle o tym mówi historia, ale nie może to być przecież cała opowieść.

W 1970 r. na jednej z dużych stacji londyńskich w trakcie poszukiwań ładunków wybuchowych znaleziono plastykową torbę, potem stację zamknięto na całą noc. Zawartość tej torby była przedziwna, były w niej listy i fotografie, które przypuszczalnie zrobiono podczas jakiegoś perwersyjnego party, w jakim uczestniczyły dobrze znane postaci ze świata rozrywki. Jedno z nich przedstawiało wokalistę popu, który ucharakteryzowany był na postać Chrystusa, ubrany był w damską bieliznę, a zdjęcie zrobiono mu z młodymi chłopcami.

Torba została zgodnie z procedurami zaniesiona na posterunek policji, jak napisał w swym raporcie starszy pracownik kolei do wydziału rzeczy zagubionych, potem na stację przybyło dwóch oficerów z MI5 z kimś jeszcze i zażądało wydania zdjęć. Twierdzili oni, że gwiazda popu była przy ich pomocy szantażowana: obiekt zmuszany jest do promowania socjalizmu i homoseksualizmu w Brytanii dla sowieckiego KGB.

Wokalista ten nawet podobno groził popełnieniem samobójstwa, jeżeli zdjęcia zostaną ujawnione.

Jednakże jeden z listów MI5 oddał do rąk władz skarbowych, gdyż wydawał się on wskazywać na to, że 3 braci trzymających faktyczny monopol nad brytyjskim przemysłem rozrywkowym robiło jakieś machlojki ze szkodą dla fiscusa.

Trzech braci – Bernard Delfont, Lew Grade oraz Leslie Grade (Winogradsky) – trzymało za mordę całą scenę i pokazy w brytyjskim tv i dawało specjalne preferencje dla żydowskich gwiazd i promotorów. Przypływały tam takie kwoty, że zaprzyjaźnieni żydzi, bliźniacy Kray, zajmowali się praniem pieniędzy 3 braci w klubach, ustawianych walkach bokserskich, hazardzie i innych podejrzanych interesach.

Tymczasem sami Kray’owie mieli ochronę policyjną, która dawała im w tym czasie faktyczny immunitet w zamian na strumień łapówek.

Innym “rozrywkowcem” powiązanym ze światem przestępczym był komik Bud Flanagan z the Crazy Gang. W żadnej mierze nie był to Irlandczyk, lecz Polski żyd o nazwisku Reuben Weintrop, ksywa ‘Whisky’, który opowiedział władzom wszystko, co wiedział o siatkach przestępczych na londyńskim East Endzie przed II WŚ. Informacja ta została odłożona ad acta z adnotacją „nie podejmować działań”, lecz szybko ponownie wypłynęła na jaw i wprawiła machinę sprawiedliwości w ruch.

Nadzór nad pocztą promotorów muzycznych, Briana Epsteina i Joe Meeksa, pozwolił ustalić, że spółka Epsteina dogadała się z Nat Weiss w sprawie promocji the Beatles w Stanach – wprawiono w ruch działania marketingowe od gum do żucia i komiksów z the Beatles aż po dywaniki łazienkowe, ręczniki i tapety. Epstein miał z tego fenomenalne 90% dochodów, a the Beatles brali tylko 10%.

To spowodowało powstanie sporów w zespole w sprawie tego, co sami jego członkowie nazywali żydowską kontrolą. Przecieki z tych kłótni mówią, że zastąpienie utalentowanego perkusisty Pete’a Besta przez Ringo Starra (Richard Starkey) było udaną próbą wsadzenia żyda w skład zespołu. Epstein na pewno wiedział wszystko, o czym się mówi w zespole, i o wzrastającym niezadowoleniu z powodu niewielkiego udziału w zyskach.

Joe Meeks był geniuszem dźwiękowcem i urządził studio nagraniowe działajace w swym mieszkaniu nad sklepem na Holloway road, w Londynie. Wyprodukował wielkie dzieła, jak np. ‘Telstar’.

Sprawy zaczęły iść naprawdę źle, gdy Joe Meeks, aktywny homoseksualista, stwierdził że  Brian Epstein użył podstępu i zapluskwił mu mieszkanie, odtąd stale go podsłuchiwał. Jednak z tym, co wiedział o jego przeróżnych interesach, Meeks mógł zniszczyć Epsteina. Lecz okazuje się, że to nie Brian pociągał za sznurki, aby puścić z torbami Joe’go; były nawet pogłoski o tym, że wynajęto chłopca (męską prostytutkę), o którym mówiono, że był z Joe bardzo blisko, a potem został znaleziony martwy.

W 1967 r., Joe geniusz muzyczny prawdopodobnie zastrzelił właścicielkę domu, gdzie mieszkał, a potem sam się zabił. Aktor Peter Arne, stręczyciel chłopców do wynajęcia dla różnych typów z show biznesu, którego wymienia Anthony Blunt na taśmach z zeznaniem, stwierdził policji, że nic o tym bliżej nie wie, ale że the Beatles byli otoczeni przez różnych bardzo podejrzanych osobników.

Brian Epstein zmarł w 1967 r., przypuszczalnie z powodu przypadkowego przedawkowania narkotyków, choć wielu w to wątpi, gdyż jego biznesy były bardzo podejrzane. The Beatles wpadli w furię, gdy okazało się, że prawa do ich muzyki w Northern Songs zostały sprzedane bez ich wiedzy dla Lew Grade’a, który znany był w branży jako ‘Low Grade’. To wszystko rzuca nowe światło na słynną wypowiedź Johna Lennona, że “tylko pedzie i żydzi mogą poradzić sobie w show biznesie”.

W odpowiedzi na te uwagi Izrael prawdopodobnie zakazał Beatlesom odwiedzin u siebie, a spory dotyczące pieniędzy, które gdzieś tajemniczo przepadły, groziły rozpadem zespołu.

Gdy John pojechał do USA z Yoko Ono, FBI zajęło apartament na górze, aby podsłuchiwać tę dwójkę nawet w łóżku.

Wielkie akta Johna zgromadzone przez FBI dowodzą, że był on zagrożeniem dla toczącej się wojny w Wietnamie, jego apele w sprawie pokoju były słyszalne, a oprócz muzyki, słuchano również jego przesłania w sprawie pokoju. Henry Kissenger był jedną z tych osób z establishmentu, o której wiemy, że chciał usunąć Lennona z drogi.

Badacz L.C Vincent twierdził, że przesłaniem Johna było kochać drugiego człowieka, coś zupełnie przeciwnego przesłaniu illuminatów o strachu, nienawiści i wojnach. Mówi się również, że niektórzy wielcy gracze chcieli, aby John stanął na czele nowego ruchu politycznego/pokojowego, co mogłoby uczynić go podwójnie niebezpiecznym dla istniejącego układu sił.

To był kolejny powód, dlaczego oni chcieli usunąć Lennona ze sceny powszechnego  zainteresowania.

Jego zabójca, Mark Chapman, za swe czyny winił książkę, „Buszujący w zbożu”. To chyba więcej niż przypadek, że ta książka uważana jest za podręcznik do kontroli umysłowej metodą Tavistock. Wychodzić zaczynają na jaw różnego typu przypadki zabójstw oraz strzelanin spowodowanych przez „odludków-świrów” w kontekście użytych przy ich popełnieniu ukrytych podtekstów i przekazów podprogowych jako czynnika sprawczego.

Są nawet tacy, którzy mówią, że Mark Chapman nie wystrzelił do Lennona, ale był tam po prostu po to, aby wziąć winę na siebie.

W każdym przypadku, każdego przestępstwa powinniśmy zadać jedno pytanie: “Kto na tym skorzystał?”

Przypominacie sobie, że ostatnio zostały odkryte dowody wskazujące na to, że Brian Jones z Rolling Stones’ów mógł jednak zostać zamordowany. Zestwacie te fakty z przypadkami zgonów: Elvisa Presleya, Jimmy Hendrixa i Michaela Jacksona.

Może oni wszyscy są więcej warci, gdy są martwi niż gdyby żyli?

To, co mogło jednak w głównej mierze przypieczętować los Johna to fakt, że był on początkiem w podnoszeniu się szumu i głosu sprzeciwu wobec żydowskiej kontroli. Tak jak niektórzy mówią obecnie, że to decyzja Księżnej Diany o podróży do Palestyny, aby dalej prowadzić kampanię przeciwko minowaniu zamieszkałych terenów, stała się przyczyną jej śmierci.

Zatem zabójstwo Johna Lennona niemal na pewno było rezultatem jego wezwań do pokoju na świecie i wskazywania istnienia żydowskiej eksploatacji.

T Stokes, London

źródło: http://www.thetruthseeker.co.uk/?p=13451

Źródła:

L.C Vincent researcher

Stephen De Mowbray

Kenneth Newman diaries

Freemasons year books

M.I 5 closed files section

Chris Powis

Metropolitan police insider gossip.

Community Alliance Synagogue.

Unnamed soviet defector statements

US Freedom of information act

The US Vs John Lennon by David Leaf and John Scheinfeld

Fortean Times- Suitcase murders

Jews and the Beatles- articles

Graham Bickerton files.

Jews run the music business by David Icke

Tags :

Jedna odpowiedź

  1. „naród”.. wy..rany*, i tyla.
    Nic dodać, nic ująć.
    Tylko, ustalić szczegóły**.. podwinąć rękawy.. i do.. roboty !
    * w starożytnych manuskryptach, oryginalnie było „S”.
    Ale, po sławetnym w całem świecie, II sabacie watykańskim [62/65].
    Uczeni w mowie i piśmie, uroili sobie, iż wiedzą lepiej, jak tam było. I umówili się, iż „b” bardziej im się podoba. No i, tak wmawiają innym Narodom.
    ** de ?..ra ?..Ty ?..za ?..cji ???