Opublikowano Marzec 17, 2012 Przez a303 W Świat

Prawda o Grecji. MikisTheodorakis

Źródło: http://3rm.info/22371-pravda-o-grecii-mikis-teodorakis.html

15/03/2012

Tłum. wMordechaj

Istnieje zmowa międzynarodowa, która ma na celu całkowite zdestabilizowanie mojego kraju. Ludzie, którzy biorą udział w tym spisku, wzięli na cel współczesną cywilizację grecką już w 1975 roku, i zaczęli ją zatruwać przez różne ingerencje w naszą historię i narodową tożsamość, a obecnie ci sami ludzie starają się zniszczyć nas jako byt biologiczny, przy pomocy bezrobocia, głodu i pauperyzacji społeczeństwa. Jeżeli cały naród grecki nie stanie ręka w rękę, żeby się im przeciwstawić, groźba wymarcia Grecji stanie się oczywista. Sądzę, że to odbędzie się w ciągu najbliższych 10 lat. Nic po nas nie zostanie prócz pamięci o naszej cywilizacji i naszych walkach o wolność.

Do 2009 r. poważniejszych problemów gospodarczych nie było. Głównymi bolączkami naszej gospodarki były nadmiernie wysokie wydatki na uzbrojenie i korupcja części politycznego i ekonomiczno-dziennikarskiego sektora.

To cudzoziemcy ponoszą ogólną odpowiedzialność za te zjawiska. Na przykład, Niemcy oraz Francuzi, Anglicy, Amerykanie zarobili miliardy euro na corocznych transakcjach sprzedaży uzbrojenia, co za każdym razem przynosiło szkodę naszemu majątkowi narodowemu. Ten ciągły upust krwi rzucił nas na kolana i nie pozwolił nam pójść do przodu, a obce państwa przywiódł do gospodarczego rozkwitu. To samo dotyczy problemu korupcji. Spółka niemiecka Siemens utworzyła specjalną komórkę dla skorumpowania zainteresowanych Greków i wprowadzenia na rynek grecki swoich produktów. W ten sposób naród grecki stał się ofiarą tego zachłannego duetu Greków i Niemców, jacy wzbogacili się naszym kosztem.

Ewidentnie można było uniknąć tych dwóch bolączek, gdyby liderzy dwóch rządzących partii proamerykańskich nie byli zarażeni korupcją. Brali niepotrzebne pożyczki, żeby uzupełnić utratę majątku (produktu, jaki powstał wysiłkiem całego narodu greckiego), jaki dostał się w ręce obcych państw, czego rezultatem jest dług publiczny, jaki osiągnął pułap 300 mld euro, tj. 130 % PKB.

Wskutek tego oszustwa, obcokrajowcy, o których wyżej wspomniałem, zarobili w podwójny sposób: najpierw na sprzedaży broni i swoich towarów, teraz na tym, że otrzymają procenty od pożyczek, którymi obciążyli państwo, ale nie naród. Widać wyraźnie, że zwykli ludzie stali się główną ofiarą obu tych działań. Poza wszystkim innym, jeden przykład upewnia nas, co do słuszności tego stwierdzenia: procenty od pożyczki w wysokości 1 mld $, jaką w 1986 r. otrzymał Andreas Papandreu od dużego państwa europejskiego, urosły do 54 mld euro i zostały w końcu spłacone w …2010 roku!

Rok temu Mr Juncker oświadczył, że zrozumiał, iż finansowy upust krwi w Grecji wynika z niepotrzebnych (i wymuszonych) wydatków na zakup uzbrojenia wyłącznie w Niemczech i we Francji. W ten sposób dokonał streszczenia mówiąc, że nasi sprzedawczykowie poprowadzili nas ścieżką wiodącą wprost do upadku. Jednak jednocześnie dodał, że nie podjął żadnych działań w tej kwestii, żeby nie zaszkodzić interesom państw zaprzyjaźnionych!

W 2008 r. w Europie wydarzył się wielki kryzys finansowy. I okazało się całkiem logiczne, że będzie mieć to wpływ na gospodarkę grecką. Tym niemniej, nasz poziom życia, wystarczająco wysoki, aby uznać Grecję za kraj mający miejsce wśród 30-stki najbogatszych państw świata, pozostał na tym samym poziomie, mimo że dług wzrósł. Samo zadłużenie państwa wcale niekoniecznie musi doprowadzić do kryzysu finansowego. Długi takich państw, jak Niemcy i USA wynoszą biliony euro. Istotą trwania tej sytuacji jest wzrost gospodarczy i wolumen produkcji. W takim wypadku można otrzymywać z banków pożyczki oprocentowane poniżej 5 % w okresie kryzysowym.

D. Strauss-Kahn i G. Papandreu

Dokładnie to samo mieliśmy u siebie w 2009 roku, gdy w listopadzie doszło do zmiany rządu, a Georgios Papandreu został premierem. Ażeby przedstawić jaśniej obecne położenie Grecji, należy ujawnić dwa wyliczenia: w trakcie wyborów 2009 r. Ogólnogrecki ruch socjalistyczny (PASOK) otrzymał poparcie 44 % głosów. Aktualne sondaże dają partii tylko 6 % poparcia.

Pan Papandreu mógł zająć się na dobre sprawą kryzysu finansowego (który był skutkiem ubocznym kryzysu europejskiego), pożyczając pieniądze od banków zagranicznych wg zwykłej stawki około 5 %. Gdybyśmy tak zrobili, to wówczas nie zaistniałyby dla naszego kraju przeróżne problemy. W ogóle sytuacja dzisiaj wyglądałaby inaczej. Przecież byliśmy na ścieżce wzrostu gospodarczego i stąd też poziom życia na pewno również by się podniósł.

Jednakże z początkiem lata 2009 r., Pan Papandreu zaczął tworzyć siatkę spisku przeciwko narodowi Grecji, gdy po kryjomu spotkał się ze Strauss-Kahnem. Celem tego spotkania było wprowadzenie Grecji w stan zależności od MFW. Informacja o spotkaniu została ujawniona osobiście przez byłego przewodniczącego MFW.

Po to by zrealizować ten cel, prawdziwe położenie finansowe państwa należało przedstawić w fałszywym świetle, ażeby banki zagraniczne zareagowały nerwowo i podniosły stawki procentowe od kredytów do wysokości zaporowych. Ten haniebny projekt zaczął się od zafałszowania wzrostu budżetu państwowego z 9,2 % do 15 %. (Prokurator okręgowy Peponis oświadczył 20 dni temu, że ma zamiar przedstawić zarzuty w sprawie tych działań przestępczych dla Papandreu i Papakonstantinu <minister finansów>). W ślad za tym rozpoczęła się nieprzerwana kampania w całej Europie, jaką zainicjowali Papandreu i minister finansów, która trwała 5 miesięcy. Z pomocą tej kampanii starali się oni utwierdzić inne państwa w przekonaniu, że Grecja to Titanic, który za chwilę zatonie, a Grecy zabrnęli jako naród w korupcję i lenistwo, i że sami nie są w stanie zatroszczyć się o swoje potrzeby. Po każdym ich wystąpieniu, stawki procentowe rosły, a otrzymanie kolejnych pożyczek stało się niemożliwe. To nadało MFW i EBC charakter zbawicieli, gdy tak naprawdę stało się to dla nas początkiem końca.

W maju 2010 r. tylko jeden minister podpisał znane nam Memorandum, oznaczające naszą całkowitą kapitulację w obliczu naszych kredytodawców. W takim przypadku, ustawodawstwo greckie przewiduje, że opisany wypadek należy do sytuacji nadzwyczajnych i wymaga zgody quorum 3/5 członków Parlamentu. Dlatego też, rządzące nami w obecnej chwili Memorandum i „Trojka” działają bez podstawy prawnej, zarówno w myśl prawa greckiego, jak również prawa europejskiego.

Jeśli wyobrazić sobie dziś, że do śmierci brakuje nam 20 kroków, to obecnie znajdujemy się w połowie tej ścieżki. Wyobraźcie sobie, że w myśl warunków tego memorandum, obcokrajowcom oddajemy naszą niezależność narodową i majątek narodowy. To oznacza, że oddajemy wszystkie nasze porty, lotniska, sieci dróg, przemysł elektroenergetyczny, dostawy wody, bogactwa naturalne podziemne i naziemne oraz inne. Dodajcie do tego nasze pomniki historii, jak Akropol, Delfy, Olimp, Epidaurus i inne – tylko dlatego, że straciliśmy jakąkolwiek ochronę prawną.

Zatrzymała się cała produkcja, bezrobocie wzrosło do 18 %, 80 tysięcy sklepów zostało zamkniętych; w tej samej proporcji załamała się dziedzina small biznesu i setki gałęzi pracujących dla przemysłu wytwórczego. W ogólnej statystyce zamknięto 432.000. przedsiębiorstw. Dziesiątki tysięcy młodych absolwentów porzuca kraj, który z każdym mijającym dniem zapada się coraz bardziej w mroki średniowiecza. Tysiące niegdyś prosperujących obywateli, dzisiaj przewraca śmietniki i śpi na chodnikach.

I w tym samym czasie powinniśmy okazać wdzięczność: za to, że jeszcze żyjemy, dzięki wielkoduszności naszych kredytodawców, banków europejskich i MFW. W rzeczy samej, każde porozumienie pakietowe, jakie kosztuje Grecję dziesiątki miliardów euro, zostanie wypłacone w pełnym rozmiarze, w czasie, gdy obciążamy siebie wciąż nowymi niezwykle wysokimi odsetkami od kredytów. Na ile konieczne jest utrzymywanie przez państwo szpitali i szkół? „Trojka” nakłada na klasę średnią i niższą społeczeństwa niezmiernie wysokie podatki, jakie doprowadzą nas bezpośrednio do głodu. Na skutek głodu w ciągu 6 miesięcy od początku okupacji niemieckiej w 1941 roku zmarło 300 tysięcy ludzi. I teraz widmo głodu z przeszłości zaczyna powracać do naszej oszukanej, nieszczęsnej ojczyzny.

Gdyby przyjąć, że okupacja niemiecka kosztowała nas million istnień ludzkich i całkowite zniszczenie kraju, to my, Grecy, niewątpliwie możemy to porównać do gróźb kanclerz Merkel i próby Niemiec narzucenia nam nowego gauleitera…który tym razem ubrany będzie w garnitur…Ażeby wykazać, jak bogata jest Grecja i jak bardzo przywykły do ciężkiej pracy i świadomy jest naród grecki (pamięta o swoim długu wdzięczności wobec tych, którzy go wyzwolili i kocha swoją ojczyznę), dam przykład z okresu niemieckiej okupacji od 1941 r. do października 1944 r.

Gdy SS i głód zabił million naszych obywateli, a Wehrmacht systematycznie niszczył kraj, wywożąc z niego całą produkcję rolną i złoto z banków, Grecy wybawili ludzi od głodu tym, że stworzyli Ruch Narodowej Jedności i armię partyzancką o liczebności 100 tysięcy wojska, które spowodowały konieczność stacjonowania w naszym państwie 20 niemieckich dywizji.

W tym czasie Grekom udało się nie tylko przetrwać dzięki ciężkiej pracy, lecz w tym okresie nie oglądając się na trudne warunki okupacji, odnotowano znaczny rozkwit ówczesnej sztuki greckiej, szczególnie w literaturze i muzyce.

Grecja wybrała drogę samopoświęcenia w celu odzyskania wolności i przetrwania.

Gdy nas niszczono, odpowiedzieliśmy na to Solidarnością i Sprzeciwem – i przetrwaliśmy. Teraz robimy to samo wierząc, że naród grecki i tak w końcu zwycięży. Dokładnie o tym pragnę powiadomić kanclerz Merkel i Pana Schäuble, informując jednocześnie, że jestem przyjacielem narodu niemieckiego i oddaję hołd wielkiemu wkładowi tego narodu w naukę, filozofię, sztukę, a szczególnie w muzykę! A głównym dowodem mojego szacunku można uważać fakt, że całą moją działalność w dziedzinie muzycznej oddałem w ręce dwóch niemieckich wydawnictw muzycznych  – Scotts i Breitkopf, które są jednymi z największych wydawnictw muzycznych na świecie, a moja z nimi współpraca układa się nadzwyczaj przyjaźnie.

Grożą nam wyrzuceniem z Europy. Jeśli Europa nie chce, aby Grecja była jej częścią, to Grecja ze swej strony 10 razy bardziej nie ma ochoty być częścią Europy Merkel i Sarkozy’ego.

W dniu dzisiejszym, 12 lutego 2012 r., mam zamiar wziąć udział w demonstracji wraz z Manolisem Glezosem, bohaterem, który kiedyś zerwał swastykę z Akropolu, czyn, jaki oznaczał początek ruchu oporu przeciw Hitlerowi, nie tylko w Grecji, ale też w całej Europie. Dzisiaj nasze ulice i place będą zapełnione setkami tysięcy obywateli, którzy zademonstrują swój sprzeciw wobec postępowania rządu i Trojki.

Wczoraj słyszałem oświadczenie premiera-bankiera, w którym zawiadomił naród Grecji, że „spadliśmy do kategorii zerowej”. Lecz kto doprowadził nas do tego ZERA w ciągu dwóch lat? Ci sami ludzie, którzy zamiast siedzieć w więzieniu, szantażują członków Parlamentu w celu podpisania nowego memorandum. To memorandum będzie jeszcze gorsze od poprzedniego, w wprowadzać je w życie będą ci sami ludzie, którzy doprowadzili nas do tego ZERA. Dlaczego tak jest? Czy aby dlatego, że to, co dyktuje nam MFW i Eurogrupa, to euroszantaż, i jeśli mu się nie podporządkujemy, to będziemy bankrutami?  To wystawianie sztuki w teatrze absurdu. Wszyscy jej uczestnicy, którzy w istocie nas nienawidzą (zarówno obcokrajowcy, jak i sami greccy przedstawiciele), są całkowicie odpowiedzialni za dramatyczną sytuację, do jakiej doprowadzili nasze państwo; groźby i szantaż mają na celu kontynuację kreciej roboty destabilizacji, co oznacza doprowadzenie nas do następnej sytuacji ZEROWEJ, a w końcu do całkowitego zniszczenia nas.

Na przestrzeni wieków udawało nam się przetrwać w bardzo trudnych warunkach i jestem pewien, że jeśli oni siłą próbują doprowadzić nas do śmierci, Grecy nie tylko przetrwają, ale całkowicie się odrodzą.

W tej chwili wszystkie swoje siły przeznaczam na dynamiczne zjednoczenie narodu Grecji. Staram się przekonać ludzi, że MFW i Trojka – to droga jednokierunkowa, a my mamy wciąż alternatywne możliwości. I taką możliwością będzie radykalna zmiana naszego narodowego kursu i powrót do współpracy gospodarczej z Rosją, tworzenie własnych przedsiębiorstw dla wykorzystania naszych zasobów naturalnych na warunkach korzystnych dla obu stron, jakie będą uwzględniać nasze interesy narodowe.

A w sprawie Europy – proponuję zaprzestać kupowania broni z Niemiec i Francji. Zrobić powinniśmy wszystko, co w naszej mocy, aby Niemcy wypłaciły nam reparacje wojenne, jakie są nam winny, które na obecną chwilę wynoszą z uwzględnieniem odsetek kwotę około 500 miliardów euro.

Jedyna siła zdolna jest przeprowadzić te rewolucyjne zmiany – to naród Grecji, zjednoczony we wspólnym Froncie Sprzeciwu i Solidarności w celu wyrzucenia Trojki (MFW i europejskich banków) z naszego państwa. W tym samym czasie, wszelkie ich bezprawne działania (pożyczki, długi, odsetki, prywatyzacja majątku narodowego) należy uważać za nie mające żadnej mocy prawnej. Ich greccy partnerzy, jakich już osądziliśmy w naszym sumieniu, jako sprzedawczyków, naturalnie winni zostać skazani.

Całkowicie, duchem i ciałem, oddaje się tej sprawie (zjednoczeniu narodu w Jeden front) i wierzę, że będę temu oddany do końca. Walczyłem z bronią w ręku przeciwko hitlerowskiej okupacji. Doświadczyłem na sobie katowni gestapo. Zostałem przez Niemców skazany na śmierć i cudem wybawiony. W 1967 roku stworzyłem PAF (Patriotyczny Antydyktatorski Front), pierwszą organizację oporu przeciwko juncie wojskowej. Walczyłem w podziemiu, złapano mnie i zostałem posadzony w „rzeźni” junty. I w tych warunkach udało mi się przetrwać.

Dziś mam 87 lat i być może nie dożyję chwili, kiedy będę mógł zobaczyć oswobodzenie mojego kraju. Lecz umrę z czystym sumieniem, ponieważ będę mógł do końca spłacać swój dług, jaki mam w stosunku do ideałów Wolności i Sprawiedliwości.

Ateny, 12.02.2012 r.

Tags : , ,

Komentowanie zamknięte.