Najnowsze

Opublikowano Styczeń 5, 2014 Przez a303 W NWO

Pradzieje obelisku (fallusa – penisa). Henryk Pająk

Nie będziecie sobie czynić bałwana ani rzeźby, ani znaków stawiać nie będziecie, ani kamienia znaczo­nego nie postawicie w ziemi waszej, żebyście się mu kłaniali; bom jest Pan, Bóg wasz

(Księga Kapłańska, 26; 1)

Zanim przejdziemy do omówienia najsłynniejszego obelisku-fallusa (penisa) zdobiącego amerykański Kapitol w Waszyngtonie, należy sięgnąć do histo­rii kultu tego pogańskiego paskudztwa, przeniesionego (często dosłownie) do współczesności. Ten „renesans” fallicznych obsesji zaczął się w XIX wieku od wysyłania do Egiptu i na Bliski Wschód, archeologicznych ekip do penetrowa­nia tamtejszych zamierzchłych kultur. Przewodzili tym poszukiwaniom Włosi, Francuzi i Brytyjczycy, przywódcy różnych sekt i towarzystw. Zaczęto masowo przyjmować obrzędy i nauki egipskie do ich tajnych zakonów, obrzędów. Pęd do starożytności był tak masowy, że zaczęto sprowadzać do Europy (potem do USA) monumentalne obeliski z Egiptu i dawnej Babilonii, ustawiając je na poczesnych miejscach w wielkich miastach. Miały one służyć jako magiczne tali­zmany, imponując ich gigantyzmem. Cel był głębszy: miały być symbolami prądów czarnoksięskich, misteryjnych, pomników satanistycznego kultu. Najsławniejsze z nich to:

1.    Obelisk z Luksoru. Został przetransportowany bezpośrednio z Egiptu za panowania Ludwika Filipa i ustawiony na Placu Zgody (Place de la Con­corde) w Paryżu. Gigantyczny pal z różowego granitu o wysokości 76 stóp stoi tam na postumencie o wysokości 16,5 stóp. Obelisk zdobią oryginalne inskryp­cje na wszystkich czterech bokach odnoszących się do faraonów, Ramzesa II i Ramzesa III.

2.    Obelisk „laterański”. Przywleczony został z Heliopolis do Rzymu za panowania Konstantyna. Podczas podnoszenia go do pionu runął i pękł. W 1588 roku został naprawiony przez słynnego Fontanę i postawiony na obecnym miejscu. Jego wysokość to 141 stóp. Zdobi go wiele hieroglifów, co wskazuje na jego egipski rodowód.

3.    „Obelisk Teodozjusza”. Wyszabrowany także z Heliopolis, w 390 roku ustawiony w Hipodromie w Konstantynopolu. Wyciosany z różowego granitu. Ma wysokość 97 stóp.

4.    „Obelisk watykański”. Krwawy Kaligula sprowadził go także z Helio­polis i ustawił w Cyrku Nerona w Rzymie. W 1586 roku został przetransporto­wany do Watykanu i ustawiony przed Bazyliką św. Piotra przez Fontanę. Falliczny wygląd i przesłanie nikomu wtedy nie przeszkadzały. Wyciosany z czerwonego granitu, jego całkowita wysokość (z podstawą) wynosi 132 stopy – ówczesny rekord świata.

Tajne stowarzyszenia zaczęły szabrować i usta­wiać obeliski-fallusy na astrologicznie wyznaczo­nych miejscach w Europie i Stanach Zjednoczonych. W londyńskim Hyde Park pyszni się fallus, podobnie jak w nowojorskim Central Park, sprowadzony przez masonów bezpośrednio z Egiptu. Nazywają go „Igłą Kleopatry”.

a

Obelisk Kleopatry, Londyn

Wielu analityków zwróciło uwagę na istotę obelisku-fallusa. Ujawniali jego znaczenie ezoteryczne, jego współczesną naturę jako monumentów bałwochwalczych retro-pogańskich. Texe Marrs w jego „Mysterious Monuments” cytuje np. badacza z Kalifornii – Ralpha Woodrowa, autora książki „Babylon Mystery Religion” (Misteryjna Religia Babilonu):

Wśród starożytnych ludów występowały nie tylko posągi bogów i bogiń, ale także wiele obiektów, które posiadały ukryte lub misteryjne znaczenie i były częścią pogańskich kultów. Diodorus mówił o wysokim na 130 stóp obelisku, który wzniosła królowa Semira- mida w Babilonie.

Ale to było w Egipcie, najstarszej twierdzy misteryjnej religii (…) Pierwotnie obelisk był powiązany z kultem Słońca, symbolem „Baala”, który był tytułem Nimroda. Starożytni, odrzuciwszy wiedzę o stwórcy prawdziwym, widząc, że Słońce daje życie roślinom i czło­wiekowi, patrzyli na niego [Baala] jako na dawcę życia, wielkiego słonecznego boga. Dla nich obelisk miał także znaczenie seksualne. Wiedząc, że przez seksualne zjednoczenie powstaje życie, fallus (męski organ reprodukcyjny) był uważany (wraz ze Słońcem) za symbol życia. Słowo „wizerunek” w Biblii jest tłumaczone z kilku hebrajskich słów takich jak matzenbach, co znaczy „stojący wizerunek” albo obelisk.

Innym słowem jest hammanim, co znaczy „słoneczny wizerunek”, czyli wizerunek poświęcony Słońcu albo obelisk (Księga Izajasza, 27;9). Po to, aby obeliski przedstawiały ich zamierzony symbolizm, były ustawiane w pozycji pionowej: erekcja.

W ten sposób wskazywały one kierunek ku górze, ku Słońcu, Jako symbol fallusa, pozycja erekcyjna miała także swoje doniosłe znaczenie (…) kiedy boskie słowa padły przeciwko temu fałszy­wemu kultowi, to brzmiały one tak, że te wizerunki (obeliski) nie będą stały, tylko będą zwalone (Księga Izajasza, 27;9).

Kiedy Izraelici zmieszali pogański kult z ich własną religią w czasach Ezechiela, to wznieśli oni „wizerunek zawiści” w wejściu do świą­tyni (Proroctwo Ezeckiela, 8;5). Ten wizerunek był najprawdopo­dobniej obeliskiem, symbolem fallusa, ponieważ (jak twierdzi Scofield), byli oni oddani fallicznemu kultowi.

Tak więc, ustawiając obelisk w wejściu do świątyni Atum i inny obelisk przed świątynią Hathor, to oni „oczekiwali” na Horusa (Tammuza). W przedsionku pogańskiej świątyni w Hierapolis, inskrypcja dotycząca kolumn brzmiała: „Ja, Dionysus, poświęciłem ten fallus Herze, mojej macosze”.

Kiedy obecnie niejaki Janusz Palikot, filozof z Biłgoraja potrząsa gumowymi fallusami w telewizji na oczach milionów posiadaczy natu­ralnych fallusów, to się oburzamy nie wiedząc, że on tylko naśladuje Dionizosa jako neopogański nihilista.

a

W erze pogańskiej gnostycy czcili wizerunek fallusa nazywając go „drzewem”. Texe Marrs powołuje się na autorkę Walker, która stwierdzała, iż „kult fallusa przeszedł bez zmian do czasów średniowiecznych i późniejszych”, a gdyby słyszała o fallusie Janusza Palikota, to by z pewnością się na niego (Palikota) powołała jako na „namacalny” dowód. Pisarz, mason Charles G. Berger opublikował w 1966 roku książkę: „Our Phallic Heritage” (Nasze falliczne dziedzictwo), gdzie szczerze przyznaje, iż wiele obelisków w Ameryce przedstawia organ płciowy Boga-Słońce i człowieka oświeconego, jego ucznia. Berger stwier­dził, że obelisk stał się już amerykańską tradycją, niejako wrósł w krajobraz miast wbrew oczywistemu faktowi, że „wszystkie słupy i kolumny miały znaczenie falliczne i dlatego uważane były za święte”.

Czy taką misję pełni również fallus przed Bazyliką św. Piotra w Rzymie?

Dr Cathy Burns, w książce o tajnych znakach i symbolach „Masonie and Occult Symbols Illustrated” (Ilustrowane masońskie i okultystyczne symbole), powołuje się na rozmowę z pewną czarownicą, która wyznała:

Obelisk jest długim ostro zakończonym, czworobocznym słupem, którego wierzchołek ma kształt piramidy. Słowo „obelisk” znaczy dosłownie „słup Baal’a”, albo „penis Baal’a”. Powinno zwłaszcza nas to szokować, kiedy zdamy sobie sprawę, że mamy gigantyczny obelisk w stolicy naszego państwa, znany jako «Washington Monument».

Inny badacz – John Daniel wykazał, że praojczyzną fallusa-obelisku był Babilon. Fallus był jeszcze jedną formą (doktryną) kultu-Słońca.

Żeby zrozumieć egipskie, włącznie z największym w świecie obeli­skiem w Waszyngtonie, musimy zrozumieć egipską legendę i babi­lońską rzeczywistość, która zrodziła tę egipską legendę.

Daniel wyjaśnia, dlaczego Nimrod i Semiramida, królowie Babilonu zostali unieśmiertelnieni jako bogowie, w Egipcie jako Ozyrys i Izyda. Ta „Święta Para” dała podstawę do legendy, która zafascynowała perwersyjną wyobraźnię wrogów Zbawiciela:

W micie o egipskim bogu Ozyrysie, który zrodził się z legend o Nimrodzie, mówiono, że Ozyrys został zabity przez konkuren­cyjnego boga Seta (od którego pochodzi angielskie słowo sun-set – zachód Słońca, kiedy Słońce jest pokonane i zabite przez ciemność) – i  porąbany na czternaście różnych części. Po rozczłonkowaniu ciała Ozyrysa, konkurencyjny bóg rozrzucił je wzdłuż Nilu.

Izyda, jego żona, szlochająca i oszalała z bólu, wyruszyła na poszukiwanie członków swojego męża i znalazła wszystkie oprócz jednego, jego penisa. Izyda złożyła wszystkie członki Ozyrysa i ożywiła je. Ozyrys zaczął być utożsamiany ze zmarłym faraonem, zostając władcą świata podziemnego i sędzią zmarłych, ale w jego zmartwychwstałej formie stał się Horusem, identyfikowanym z żyjącym Najwyższym Kapłanem, faraonem, który był władcą nie tylko Egiptu, ale i całego świata. Trzeba pamiętać, że Ozyrys był czczony jako Stworzyciel, Przenikająca Siła Wszechświata. Jednakże ku wielkiemu cierpieniu i zakłopotaniu, Izyda nie mogła odnaleźć najważniejszej i najświętszej części Ozyrysa, jego penisa.

Tak więc, matka-bogjni ulepiła wizerunek fallusa martwego boga i ustawiła go jako monument Ozyrysa wewnątrz, stała się częścią kultu Boga-Słońca. Ten sam wizerunek falliczny stał się słupem Baala albo obeliskiem i dzisiaj występuje on w całym świecie. Stąd bierze się początek fallicyzmu.

Więc teraz, za pomocą świętego członka Ozyrysa odtworzonego przez Izydę, tak jak mężczyzna zapładnia kobietę, tak Ozyrys może zapłodnić Izydę, przedstawianą jako Matka-Ziemia.I w cyklu ozyryjskim, śmierć i zmartwychwstanie Ozyrysa było odgrywane przez coroczne wylewy Nilu, które użyźniały [zapład- niały] glebę Egiptu. Kiedy rzeka wysychała latem, oznaczało to, że Ozyrys jest martwy, zabity przez Seta, gorący wiatr pustynny. Ale Izyda, szlochając, zalewając się łzami, szuka martwego Ozyrysa i znajduje go w dni wylewu Nilu w świętych wodach.

Woda, nasienie Ozyrysa, płynie przez wyschniętą Ziemię-Izydę, użyźniając i zapładniając ją.

Znając już genezę, wraz z Izydą wyruszamy na poszukiwanie współczesnych wizerunków fallusa Ozyrysa.

a

Pomnik Bunker Hill W Charleston (Massachusetts) upamiętnił bitwę pod Bunker Hill. Obelisk o wysokości 67 metrów (221 stóp) jest zbudowany z granitu, wzniesiono go w latach 1827 a 1843. Prowadzą do niego na szczyt 294 schody (stopnie). Pomnik Bunker Hill nie stoi na wzgórzu Bunker ale na wzgórzu Breed, gdzie miały miejsce główne walki. Pomnik jest jednym z pierwszych wzniesionych w USA i upamiętnia pierwszą główną bitwę pomiędzy siłami brytyjskimi a amerykańskimi w wojnie Amerykańskiej Rewolucji 17 czerwca 1775 roku. Pierwszy pomnik na tym miejscu powstał ku pamięci masona i bohatera bitwy, doktora Josepha Warrena w 1794 roku, przez lożę King Solomons Lodge i był drewnianą kolumną o wysokości 5,5 metra zwieńczoną pozłacaną urną. Przed obeliskiem jest posąg pułkownika Williama Prescotta, jeszcze jednego bohatera tej bitwy. Obok obelisku znajduje się XIX-wieczny budynek z dioramą bitwy i posągiem masona Warrena.

a

Grobowiec Lincolna (Lincolntomb). Ciało prezydenta USA Abrahama Lincolna było przeniesione i złożone w Lincolntomb na cmentarzu Oak Rigde w jego rodzinnym mieście Springfield (stan Illinois). Zarówno obelisk w babilońskim stylu i platforma pomnika są uderzające. Chociaż Lincoln nie był członkiem masonerii, to zarówno on jak i jego żona, byli wyznawcami magicznych sił i związanych z tym obrzędów i rytuałów. Po śmierci Lincolna znaleziono w kieszeni jego spodni talizman, miniaturkę obelisku egipskiego. Lincoln, pełniący już urząd prezydenta, brał udział w ceremonii masońskiej, podczas której statua bogini była podniesiona i umieszczona na kopule Kapitolu

**********************************************

Był to fragment książki Henryka Pająka pt: „Ostoje i plagi masonerii”. Przypisy w oryginale z którym zapoznać się zachęcamy (po przeczytaniu książki przekaż ją dalej). Zdjęcia obelisków zastąpione materiałem video.a303

Tags : , , , , ,

Komentowanie zamknięte.