Opublikowano Marzec 5, 2012 Przez a303 W Humor

Pośmiejmy się. Zdrowo, rubasznie i do rozpuku.

Przeglądając dzisiejsze doniesienia medialne dotyczące kabaretu „wybiórczego” z eFeRji Redakcja SS natknęła się na rzadki „cymes” (dez)informacyjny. Redakcja SS nie ukrywa, że w pierwszym momencie po przeczytaniu poniższej apologii Putlera doznała szoku w reakcji na rzadko, nawet w różnych judecajtungach, spotykaną bezczelność, arogancję i załganie. Ale to było parę minut zaledwie zanim członkowie Redakcji nie wybuchnęli salwą gromkiego śmiechu w konstatacji, że jeszcze różni „myśliciele” z „myślowych” organów me(n)dialnych stosują tak prymitywną manipulację (dez)informacyjną rodem sprzed co najmniej półwiecza.

Nie chcemy pozbawiać naszych czytelników, boć sami się przecież śmiejemy, porcji humoru i śmiechu o poranku. Abyśmy po prostu mieli radosny chociaż dzisiejszy dzień bo czasy są bardzo smutne. Ale nic to, dzisiejszy poranek niechaj się zacznie od uśmiechu. Życzymy uważnego przeczytania poniższego materiału do końca bo długo będziecie, drodzy Czytelnicy, czekać na podobną dawkę humoru od kabaretu „ „Polski” merkuriuszowy ogier myślowy”.

Putin panuje nadal…

Posted by Marucha w dniu 2012-03-04 (niedziela)

To zła wiadomość dla rusofobów. Dlaczego tak się stało? Bo, przede wszystkim, w czasie jego prezydentury, a potem premierostwa – Rosja dokonała ogromnego skoku gospodarczego, z dna, na jakim była w końcówce niesławnej pamięci prezydentury Borysa Jelcyna.

Statystyka nie kłamie – w 2000 roku PKB Rosji wynosił 260 mld USD (czyli mniej więcej tyle, ile obecnie Polski), a w 2011 – 1476 mld USD. Jest to wzrost aż sześciokrotny. Średnia pensja w 2000 roku wynosiła… 222 złote, teraz 2005 złotych (wzrost prawie dziesięciokrotny). Rezerwy kruszcowo-walutowe Rosji zwiększyły się z 19,82 mld USD do… 433 mld USD. ( No, no, to muszą być jakieś nadzwyczaj, tajnie utajnione, składowane w podziemnych archiwach MWD, pod dnem rzeki Moskwa, dane statystyczne- Red. SS)

Porażką jest spadek liczby ludności z 146 mln do 143. (Ale 3 miliony, według tajnie utajnionych danych, to i tak jest w ostatecznym bilansie walki z żydowskimi oligarchami, sukces, ooogroomny sukces!!! – Redakcja SS) Rosjanie, mając do wyboru, może nudną, ale jednak stabilizację i przewidywalność lub nieznane i kapitulację przed Zachodem – wybrali stabilizację.( Cóż za dogłębna analiza sytuacji polityczno-społecznej !- Redakcja SS) Jakoś nie chcą uwierzyć, że Niemcow, Kasparow, Ryżkow, a z Londynu Bierezowski – zapewnią im świetlaną przyszłość, a Rosji potęgę i bogactwo.

To Putin daje Rosjanom gwarancję, że ich kraj pozostanie krajem niepodległym, a nie kolonią międzynarodowego kapitału. Daje gwarancję, że decyzje o przyszłości Rosji będą zapadać w Moskwie, a nie w Waszyngtonie. Przypomnieć wypada, że podczas wizyty w Moskwie w 2011 roku Jo Biden, wiceprezydent USA, zasugerował, że Ameryka życzy sobie, żeby prezydentem Rosji był nadal Dmitrij Miedwiediew.(A różni myślowi analitycy pisali swego czasu, że TANDEM działa wspólnie!- Redakcja SS) Tymczasem dla ogromnej większości Rosjan kwestia suwerenności to nadal rzecz o zasadniczym znaczeniu.

Czy polityka polska jest przygotowana na następne sześć lat rządów Putina?( A gdzież jest ta polityka polska i cóż to za zjawisko, chyba, że Pan Analityk ma na myśli ględzące w telewizorni dyżurne gęby propagandowe to w takim wypadku rozumiemy już cóż to takiego polityka polska- Redakcja SS) Raczej wątpliwe. W mediach dominuje „czarny piar”, przedstawia się tego w gruncie rzeczy prozachodniego i umiarkowanego polityka jako drugiego Stalina, budującego nowy ZSRR, szefa przestępczej mafii i mordercę. Rusofobicznego bębenka podbija tzw. prawica będąca w istocie narzędziem w rękach nowego Wielkiego Brata.

Politycy partii rządzącej( O kim to mowa? – Red SS), sparaliżowani tą aurą oraz będąc w istocie tak samo uprzedzeni do Rosji, jak ich niby przeciwnicy – stronią od kontaktów z przywódcą potężnego sąsiada, czekając na nie wiadomo co. Donald Tusk, po wykonaniu kilku znaczących posunięć w roku 2009, „obraził” się na Putina za raport MAK, choć polska komisja w zasadzie potwierdziła jego główne ustalenia. Nie doszło do przełomu w stosunkach gospodarczych, nie położono na stole żadnego wielkiego, wspólnego projektu. Teraz z Putinem będzie musiał rozmawiać Bronisław Komorowski. Jego stosunki z poprzednim prezydentem Rosji były dobre – czy będzie to kontynuował z nowym lokatorem Kremla? Czy nie ulegnie szantażowi mediów i krzykaczy politycznych? Czy nie przestraszy się lansowanego w pewnych kręgach przydomka – „Komoruski”?

Jan Engelgard
http://mercurius.myslpolska.pl/

Tags : , ,

Komentowanie zamknięte.