Najnowsze

Opublikowano Kwiecień 22, 2014 Przez a303 W Świat

Kto porusza marionetkami? – Neil Clark

aNeil Clark rozważa nie mieszczącą się w głowie hipokryzję i podwójne standardy Ameryki i jej marionetkowych krajów NATO. Dlaczego te super rozrabiaki są zdecydowane na niszczenie kraju i wywoływanie chaosu na całym świecie? Czy może chcą dominacji świata dla małej tajnej elity Marionetkarzy? (LD)

Nie rozumiem. Czy ktoś może mi pomóc?

Kilka tygodni temu mówiono nam na zachodzie, że przejmowanie budynków rządowych na Ukrainie było rzeczą dobrą. Nasi liderzy polityczni i komentatorzy medialni mówili, że jego sprawcy „demonstrowali za demokracją”.

Amerykański rząd ostrzegł władze ukraińskie przeciwko użyciu siły wobec tych „pro-demokratycznych demonstrantów”, mimo że, jak pokazywały zdjęcia, niektórzy z nich byli neonazistami, rzucali koktajle Mołotowa i inne przedmioty na policję, rozbijali pomniki i podpalali budynki.

Teraz, kilka tygodni później, mówi się nam, że ludzie zajmujący budynki rządowe na Ukrainie nie są „prodemokratycznymi demonstrantami”, a „terrorystami” albo „bojówkarzami”.

Dlaczego przejmowanie budynków rządowych na Ukrainie było dobre w styczniu, a jest złe w kwietniu? Dlaczego władze używały siły przeciwko demonstrantom całkowicie nie do przyjęcia w styczniu, a do przyjęcia teraz?

Powtarzam: Nie rozumiem. Czy ktoś może mi pomóc?

a

Victoria Nuland: „Niech jedzą ciastka!”

Demonstrantów antyrządowych na Ukrainie w czasie zimy odwiedziło kilku prominentnych polityków zachodnich, łącznie z amerykańskim senatorem Johnem McCainem i Victorią Nuland z Departamentu Stanu, która rozdawała ciastka (na zdjęciu). Ale w ostatnich tygodniach były ogromne demonstracje antyrządowe w wielu krajach Europy zachodniej, które nie dostały takiego wsparcia, ani ze strony takich postaci, ani elitarnych komentatorów zachodnich mediów. Demonstranci nie dostali też żadnych ciastek od oficjeli z amerykańskiego Departamentu Stanu.

Na pewno, gdyby tak popierali uliczne protesty antyrządowe w Europie, i uważali je za najprawdziwszą formę „demokracji”, McCain i Nuland pokazaliby solidarność z ulicznymi demonstrantami w Madrycie, Rzymie, Atenach i Paryżu? Nie rozumiem. Czy ktoś może mi pomóc?

Kilka tygodni temu obejrzałem wywiad z amerykańskim sekretarzem stanu Johnem Kerry, kóry powiedział: „Nie najeżdża się na inny kraj pod fałszywym pretekstem by upomnieć się o swoje interesy”. Ale przypominam sobie, że Ameryka zrobiła to właśnie więcej niż raz w ciągu ostatnich 20 lat.

Czy źle zapamiętałem opinię, że „Irak ma broń masowego rażenia”? Czy w 2002 i na początku 2003 śniło mi się, kiedy politycy i sługusy neokonów codziennie występowali w TV by powiedzieć nam, plebsowi, że musimy iść na wojnę z Irakiem bo zagrażał nam śmiertelny arsenał Saddama? Dlaczego demokratyczne głosowanie na Krymie o tym czy dołączyć do Rosji określa się gorszym niż brutalna, mordercza inwazja na Irak – inwazja która doprowadziła do śmierci około 1.000.000 ludzi? Nie rozumiem. Czy ktoś może mi pomóc?

Bardzo poważnie wyglądający zachodni politycy i „eksperci” medialni mówili nam również, że referendum krymskie było nieważne, bo odbyło się pod „okupacją militarną”. Ale oglądałem pokazywane nam wybory w Afganistanie, pod okupacją militarną, które wiodący liderzy zachodni, tacy jak szef NATO Fogh Rasmussen chwalił jako „historyczny moment dla Afganistanu”, i wielki sukces „demokracji”. Dlaczego odrzucono krymskie głosowanie, a świętowano afgańskie? Nie rozumiem. Czy ktoś może mi pomóc?

Kłopot mam też z Syrią. Mówiło się i nadal mówi, że radykalne islamskie grupy terrorystyczne stanowią największe zagrożenie dla naszego pokoju, bezpieczeństwa, i naszego „sposobu życia” na zachodzie. Że al-kaidę i inne takie grupy trzeba zniszczyć: że musieliśmy toczyć z nimi nieustanną „wojnę z terrorem”. Ale w Syrii nasi liderzy stanęli po stronie takich radykalnych grup w wojnie ze świeckim rządem, który respektuje prawa mniejszości religijnych, łącznie z chrześcijanami.

Kiedy bomby al-kaidy i ich sojuszników wybuchają w Syrii i giną niewinni ludzie, nie ma żadnego potępienia ze strony naszych liderów: ich jedyne potępienie odnosiło się do świeckiego rządu syryjskiego, który zwalcza radykalnych islamistów, a który nasi liderzy i komentatorzy elitarnych mediów rozpaczliwie chcą obalić. Nie rozumiem. Czy ktoś może mi pomóc?

a

Odrosły nam macki! “Obwiniają mnie za 11 IX – a teraz wspierają mnie w Syrii!”

Są jeszcze prawa gejów. Mówi się nam, że Rosja jest bardzo złym i zacofanym krajem, bo uchwaliła prawo przeciwko promowaniu homoseksualizmu wśród nieletnich. A nasi liderzy, którzy zbojkotowali Zimową Olimpiadę w Soczi z powodu tego prawa, odwiedzają kraje w Zatoce, gdzie homoseksualistów można wsadzać do więzienia, a nawet skazywać na karę śmierci, i czule obejmują ich władców, nie wspominając nawet o prawach gejów.

a

Prezydent USA Barack Obama ściska dłoń króla Arabii Saudyjskiej Abdullaha bin Abdulaziza Al Sauda (AFP Photo / Saul Loeb)

Z pewnością więzienie czy egzekucja gejów są dużo gorsze, niż prawo zakazujące promowania homoseksualizmu wśród nieletnich? Dlaczego, skoro naprawdę niepokoją ich prawa gejów, nasi liderzy atakują Rosję, a nie kraje wsadzające do więzienia czy dokonujące egzekucji gejów? Nie rozumiem. Czy ktoś może mi pomóc?

Artykuły w wielu dziennikach mówią nam, że węgierska ultra nacjonalistyczna partia Jobbik jest bardzo zła, i że jej rosnące znaczenie stanowi wielki niepokój, mimo że nawet nie ma jej w rządzie, czy prawdopodobnie nie będzie. Ale neonaziści i ultra nacjonaliści zajmują stanowiska w nowym rządzie ukraińskim, który nasi liderzy na zachodzie entuzjastycznie wspierają, a neonaziści i skrajna prawica odegrały kluczową rolę w obaleniu w lutym demokratycznie wybranego ukraińskiego rządu, „rewolucji” dopingowanej przez zachód.

Dlaczego ultra nacjonaliści i grupy skrajnie prawicowe na Węgrzech są nieakceptowalne, a bardzo akceptowalne na Ukrainie?
Nie rozumiem. Czy ktoś może mi pomóc?

Mówi się nam, że Rosja jest agresywną, imperialistyczną potęgą, i że niepokój NATO to sprzeciw wobec rosyjskiego „zagrożenia”. Ale któregoś dnia spojrzałem na mapę i choć zobaczyłem wiele krajów położonych blisko (i graniczących z) Rosji, które były członkami NATO, kierowanego przez Amerykę sojuszu wojskowego, którego członkowie zbombardowali i zaatakowali wiele krajów w ostatnich 15 latach, ale nie widziałem żadnych krajów leżących blisko Ameryki, które są członkami rosyjskiego sojuszu militarnego, czy żadnych rosyjskich baz wojskowych czy rakiet ulokowanych w obcych krajach graniczących albo blisko Ameryki. Ale to Rosja, mówi się nam, jest „agresywna”.

Nie rozumiem. Czy ktoś może mi pomóc?

a

Rosję, zagrożoną przez zwiększającą się liczbę baz amerykańskich i NATO, oskarża się o „agresywność”. Ale jak czułaby się Ameryka, gdyby otaczały ją rosyjskie i chińskie bazy?

Źródło: http://www.darkmoon.me/2014/who-are-the-puppet-masters-by-neil-clark/

Montechristo – 19.04.2014 / Grafika i tytuły – Lasha Darkmoon (LD)

Tłum. z j. ang. Ola Gordon

http://chomikuj.pl/OlaGordon

Tags : , , , , , ,

Komentowanie zamknięte.