Najnowsze

Opublikowano Luty 19, 2014 Przez a303 W NWO

Ponerologia polityczna: Nauka o złu wykorzystywanym w celach politycznych

aPierwszy rękopis tej książki wylądował w piecu, pięć minut przed przybyciem tajnej policji w komunistycznej Polsce. Drugi, złożony w wielkich bólach przez autora pracującego w niemożliwych warunkach represji, został wysłany przez turystę działającego jako kurier do Watykanu. Nigdy nie potwierdzono jego otrzymania, i nigdy nie usłyszano słowa na ten temat od kuriera – rękopis i wszystkie wartościowe dane utracono. W 1977 roku rzymski korespondent Radia Wolna Europa, z którym autor rozmawiał nt. swojego rękopisu, doniósł na niego polskim władzom. Zmuszono go do emigracji, a wszystkie materiały skonfiskowano. Kiedy znalazł się w Ameryce, napisał ją z pamięci. Nazywał się Andrzej Łobaczewski (1921-2007).  Zbigniew Brzeziński zablokował jej publikację.

Ponerologia polityczna: Nauka o złu wykorzystywanym w celach politycznych powstała jako próba przedstawienia badanego tematu. Naukowcy żyjący w reżimie ucisku, decydują się przeprowadzić badania kliniczne, zbadać założycieli i sympatyków złego systemu, by określić jakiś wspólny element odgrywający rolę we wzroście i propagowaniu nieludzkiego traktowania jednego człowieka przez drugiego.

„Wielu wierzy, że rozwija się człowiek, rozwija się społeczeństwo, oraz że teraz mamy kontrolę nad bezwzględnym złem występującym w naszym otoczeniu, czy przynajmniej będziemy ją mieć kiedy za około 25 lat George Bush wraz ze swoimi neokonami skończy niekończącą się wojnę z terrorem” – Laura Knight-Jadczyk w przedmowie redakcyjnej do tej książki Andrzeja Łobaczewskiego.

Przez całe życie jednym z moich największych zainteresowań było zrozumienie charakteru ludzkiego zła. I zawsze wierzyłam, że jest to jeden z najważniejszych tematów, jakie ludzkość powinna zrozumieć. Dziękuję DUer Larry Ogg za podsunięcie mi książki Łobaczewskiego (i za pomysły przedstawienia tej informacji).

Laura Knight-Jadczyk w przedmowie redakcyjnej do książki ustawia dzisiejszy świat w perspektywie:

Na szczeblu społecznym nienawiść, chciwość i walki mnożą się w postępie geometrycznym, a  przestępczość wzrasta szybciej niż liczba ludności. W połączeniu z wojnami, powstaniami i czystkami politycznymi, wzrastające miliony na całym świecie bez odpowiedniego wyżywienia i schronienia ze względu na działania polityczne. Całość ludzkiego cierpienia jest straszną rzeczą.

Katastrofalny stan dzisiejszego świata, jak przedstawiony w tym krótkim ale przekonującym streszczeniu, wynika bardziej z ludzkiego zła niż jakichkolwiek innych czynników. Ponadto historyczne zapiski o ludzkości radzącej sobie z ludzkim złem są fatalne.

Dlatego musimy zrobić dużo więcej w tej kwestii. I to jest głównym powodem książki Łobaczewskiego. Bo, jak mówi Knight-Jadczyk w przedmowie do niej, jest dużo co można zrobić w celu zwalczania zła, a „pierwszą rzeczą jaką możemy zrobić, to dowiedzieć się o nim”.

a

dr Andrzej Łobaczewski, listopad 2005

Opisy i definicje ludzkiego zła

Zanim można będzie zrozumieć, jak funkcjonuje zło na poziomie makro, czyli jak wpływa na całe społeczeństwa, konieczne jest, aby zrozumieć jak to działa w jednostkach. Istnieją różne opinie na ten temat, ale większość z nich ma ze sobą wiele wspólnego. Knight-Jadczyk cytuje Marthę Stout, która pracowała z ofiarami psychopatów.

Wyobraź sobie – jeśli możesz – że nie ma w ogóle sumienia, żadnego poczucia winy czy skruchy wobec tego co robisz, żadnego ograniczającego poczucia troski o dobro innych, przyjaciół, czy nawet członków rodziny. Wyobraź sobie, żadnej walki ze wstydem, nawet jednej w całym swoim życiu, bez względu na to jakiego rodzaju egoistycznych, leniwych, szkodliwych, niemoralnych działań się podejmowałeś. I udawaj, że pojęcie odpowiedzialności jest ci nieznane, z wyjątkiem ciężarów jakie inni wydają się akceptować bez pytania, jak naiwni głupcy.

Knight-Jadczyk rozwija ten opis:

Oni mogą udawać uczucia, ale jedyne prawdziwe uczucia jakie wydają się mieć to rodzaj ‚drapieżnego głodu’ za tym co chcą. Wszystko inne – cała działalność – jest podporządkowane temu dążeniu. Krótko mówiąc, psychopata to drapieżca. Kiedy myślimy o relacjach drapieżców z ich ofiarami w królestwie zwierząt, możemy dojść do jakiejś idei co stoi za „maską normalności” psychopaty.

To prowadzi nas do istotnego pytania: co psychopata naprawdę dostaje od swoich ofiar? Łatwo zobaczyć czego chcą kiedy kłamią i manipulują dla pieniędzy, dóbr materialnych czy władzy. Ale w wielu przypadkach możemy tylko powiedzieć, że to wydaje się być tak, że psychopata cieszy się kiedy inni cierpią.

 Psychiatra M Scott Peck w Ludzie kłamstwa [People of the Lie], określił złą osobę jako kogoś kto zupełnie nie chce przyznać się do winy czy próbować zrozumieć siebie. Jest to zbyt bolesne. Dlatego po to by uniknąć zrobienia tego, zła osoba całe życie spędza usiłując zmuszać innych i siebie by postrzegali go tak jak on chciałby być postrzegany, raczej niż jaki naprawdę jest. To oznacza udawanie, kłamstwa, mordy czy cokolwiek jest potrzebne. Dlatego żadnej wady złej osoby nie można nigdy naprawić, gdyż to mogłoby oznaczać konieczność przyznania się do jej istnienia. Poniżej definicja Pecka nieco bardziej techniczna:

Prawdziwi źli ludzie, z drugiej strony, raczej aktywnie niż pasywnie unikają rozwijania się. Podejmą się każdego działania jakie mogą by chronić swoje lenistwo, zachować integralność swojego chorego ego. Raczej niż zajmować się innym, faktycznie niszczą ich dla swojej sprawy. Jeśli konieczne, nawet posuną się do mordu, by uciec przed bólem własnego duchowego rozwoju. Kiedy integralność ich chorego ego jest zagrożona zdrowiem duchowym bliskich, będą szukać na każdy sposób metod by skruszyć i zniszczyć zdrowie duchowe mogące istnieć wokół nich.

Zło określam więc jako wykorzystywanie władzy politycznej – czyli nakładanie swojej woli na innych drogą jawnego lub ukrytego przymusu – w celu uniknięcia rozwoju samego siebie i zajmowania się rozwojem duchowym. Zwykłe lenistwo to nie-miłość, a zło to anty-miłość.

Liczne trudności w rozpoznaniu ludzkiego zła

Różne szacunki w książce Łobaczewskiego stawiają występowanie złych osobników gdzieś pomiędzy 4% i 6%  populacji, o nieznanych różnicach kulturowych, narodowych czy rasowych (ale ogólnie około dziesięć razy bardziej rozpowszechnione wśród mężczyzn niż kobiet.) Więc, jeśli występuje tylko w niewielkiej części społeczeństwa, to nasuwa się pytanie, dlaczego całe społeczeństwa znajdują się pod kontrolą tych osób, a tym samym przez długi czas czynią ogromne szkody. Być może najważniejsza odpowiedź na to pytanie jest taka, że stosunkowo normalni ludzie często nie potrafią świadomie rozpoznać pośród siebie zła, z kilku powodów:

 Pozorność normalności

Jak pokazane jest w tytule książki o złu dr Pecka (Ludzie kłamstwa), oszustwo to jedna z głównych cech złych ludzi. Dla nich jest to istotne, jeśli mają uniknąć odrzucenia przez dobrą większość ludzkości, a niektórzy z nich są w tym bardzo dobrzy. Wielu z nich jest nawet dosyć dobrych we wzbudzaniu zaufania. Martha Stout kontynuuje swój opis psychopatów (powyżej) w następujący sposób:

Teraz do tej dziwnej fantazji dodaj umiejętność ukrycia przed innymi, że twój psychologiczny makijaż różni się radykalnie od ich makijażu. Ponieważ każdy z nas po prostu zakłada, że sumienie jest wśród ludzi powszechne, ukrywanie faktu że nie masz sumienia prawie nie wymaga wysiłku. Inni nigdy nie konfrontują cię z powodu twojej zimno-krwistości. Lodowata woda w twoich żyłach jest tak dziwaczna, tak całkowicie poza ich osobistym doświadczeniem, że rzadko nawet domyślają się twojej choroby. Twoja dziwna przewaga nad większością ludzi, którzy zachowują się zgodnie ich sumieniem, najprawdopodobniej pozostanie nie odkryta.

Zaprzeczanie

Zaprzeczanie to bardzo powszechny mechanizm obronny używany przez człowieka w celu uniknięcia bólu psychicznego wynikającego z konieczności zmierzenia się z czymś dla niego bardzo nieprzyjemnym. Jest tak powszechne, że wszyscy stosują go przy okazji do jakiegoś stopnia. Ale kiedy uczymy się stawiać czoła czemuś co wcześniej było dla nas zbyty nieprzyjemne, jest to częścią procesu dojrzewania emocjonalnego. Opanowanie tego procesu daje nam siłę do stawiania czoła światu jakim naprawdę jest, a nie jaki chcielibyśmy by był

W odniesieniu do zaprzeczania zła, Knight-Jadczyk zauważa:

Człowiek przyzwyczaił się zakładać, że inni są – a co najmniej – próbują ‚robić dobrze’ i ‚być dobrym’ i rzetelnym i uczciwym. I dlatego bardzo często nie poświęcamy czasu by dołożyć należytej staranności w celu ustalenia, czy osoba, która weszła w nasze życie jest w rzeczywistości ‚dobrym człowiekiem’.

Zaprzeczanie ma miejsce również na szczeblu krajowym. W USA jest wiele rzeczy, którym naród zaprzecza (tzn. rzeczy którym zaprzecza większość Amerykanów). Np. mówimy o pojęciach takich jak wolność i demokracja bez pełnej świadomości wielu historycznych (i współczesnych) przykładów, kiedy odmawialiśmy tych darów innym narodom. Dla Amerykanów prawdopodobnie najtrudniejszą rzeczą jest przyznanie się jako narodu do tego, że ich prezydent jest złym człowiekiem.

Szukanie zła w nieodpowiednich miejscach – uprzedzenia klasowe

Dla wielu, być może dla większości, zło to coś co występuje w więzieniach i slumsach. Oni po prostu nie myślą o ludziach, którzy mają pieniądze i ładnie się ubierają by byli złymi. Ale prawdziwi psychopaci nie kończą w więzieniu czy slumsie. Mogą być bankierami, lekarzami, profesjonalistami w każdej dziedzinie, nawet przywódcami narodów.

Rasizm, nacjonalizm i pozostałe izmy

Kiedy zło popełniane jest wobec osób innych narodowości lub ras, często przymyka się oko, zwłaszcza gdy jest ono usprawiedliwiane przez ich liderów. Na przykład w Stanach Zjednoczonych niewolnictwo było usprawiedliwiane przez właścicieli niewolników przez wiele dziesięcioleci, pomimo, że nasza Deklaracja Niepodległości głosi, że „Wszyscy ludzie są równi”. W ostatnim czasie, setki tysięcy irackich cywilnych ofiar śmiertelnych zostały usprawiedliwione w celu stworzenia pretekstu do naszej inwazji i okupacji ich kraju. Nasi przywódcy i dziennikarze nie usprawiedliwiają tego w żaden prosty sposób, ale raczej uzasadniają to ze względu na ich niemal zupełną ciszę w tej sprawie. Albo uzasadniają to mówiąc, że „to nie my zaczęliśmy tę wojnę”, jakby setki tysięcy irackich cywilów odpowiedzialni byli za ataki 11 IX na nasz kraj. Noam Chomsky treściwie podsumowuje ten fenomen w Robi się to co mówimy. Rozmowy o potędze USA w zmieniającym się świecie [What we Say Goes Conversations on U.S. Power in a Changing World]:

Kiedy podbijasz kogoś i go gnębisz, musisz mieć tego powód. Nie możesz powiedzieć „Jestem sk*m i chcę go okraść”. Musisz powiedzieć, że to dla jego dobra, zasługuje na to, albo faktycznie skorzysta na tym. Taka była opinia właścicieli niewolników. Większość ich nie mówiła „Patrz, zniewalam tych ludzi, gdyż chcę mieć łatwą do wykorzystania tanią siłę roboczą dla swoich korzyści.”

Ale kiedy amerykański prezydent daje swojemu narodowi pretekst do wojny agresywnej, kupują go zbyt często.

Wpływ zła na jednostki i społeczeństwo

Dla tych, którzy wierzą, że źli ludzie znajdują się zawsze w więzieniach czy slumsach, kryminolog Georgette Bennett zauważa:

Dla przeciętnego obywatela konsekwencje przestępstw biznesowych są oszałamiające. Łącznie włamania, napady i inne utraty własności dokonywane przez ulicznych punków osiągają 4 mld USD rocznie. Ale uchodzący za znakomitych obywatele w naszych zarządach korporacji i skromni urzędnicy w naszych sklepach detalicznych doją nas na 40-200 mld USD rocznie.

Ale straty idą daleko poza straty finansowe. Łobaczewski mówi:

Kiedy (normalny) człowiek wpada w pewien stan: psychopaci, podobnie jak zjadliwy patogen w organizmie, uderzają w ich słabości, i całe społeczeństwo znajduje się w sytuacji, która prowadzi do okrucieństwa i tragedii na bardzo dużą skalę.

To czy w ogóle lub jakich strat dokonuje psychopata, zależy od okoliczności. Martha Stout wyjaśnia:

Jeśli urodziłeś się we właściwym czasie, z dostępem do rodzinnej fortuny, masz specjalny talent wzniecania nienawiści innych i poczucia deprawacji, możesz zorganizować zabójstwo wielu nie podejrzewających niczego ludzi. Mając dosyć pieniędzy, możesz dokonać tego z daleka, i możesz bezpiecznie czekać i z zadowoleniem obserwować.

W takich przypadkach złe jednostki czy kabaliści mogą przejąć kontrolę nad całym narodem, i wtedy zniszczenia często są ogromne, w formie ludobójstwa czy innych masowych mordów. James Petras wyjaśnia w Rządzący i rządzeni w amerykańskim imperium [Rulers and Ruled in the US Empire]:

Wyjaśnienia ludobójstw koncentrują się na „nieracjonalnym zachowaniu mas”, przeoczają kluczowe znaczenie manipulacji elit, umocowanych w państwie, gospodarstwie i społeczności cywilnej. W żadnym z ludobójstw XX i XXI wieku nie było „mas” zdolnych do wszczęcia, zorganizowania i kierowania nimi,  choć, oczywiście, politykę realizowały sektory niższych klas.

Psychopaci na stanowiskach wielkiej władzy

Moje twierdzenie, że George Bush i jego rząd są źli, nie opiera się na jakimś pojedynczym incydencie, ale raczej na dominującym wzorcu. Jest to człowiek, który w młodości zabijał żaby. Jako gubernator Teksasu wyśmiewał kobietę (Carla Faye Tucker), która błagała go o ułaskawienie, naśladując jej rozpaczliwe błagania w dyskusji z innymi. W środku klęsk narodowych, kiedy inni umierali w tysiącach, siedział i się bawił. A potem, kiedy w końcu dotarł do Nowego Orleanu, rozkazał strażakom czekać i nic nie robić, zamiast ratować umierających, aby mógł pozować z nimi do zdjęć. Praktycznie każdy akt jego prezydentury obliczony był na wzrost bogactwa i potęgi jego dobroczyńców kosztem ogromnej większości Amerykanów, w konsekwencji czego wielu z nich zeszło na ubóstwo. On stworzył wojnę, która doprowadziła do ofiar śmiertelnych w ilości ponad 1 mln wśród irackich cywilów i ponad 4.000 amerykańskich żołnierzy – i bez wyraźnego powodu poza wzrostem bogactwa i potęgi jego dobrodziejów. On jednostronnie zdecydował, że nie podlega prawom naszego kraju. A co najgorsze, przewodniczy więzieniu na czas nieokreślony bez oskarżenia ani procesu, torturowaniem naszych jeńców wojennych – bez wyraźnego powodu.

Democratic Underground (Demokratyczne Podziemie) to nie jedyni ludzie przyznający, że istnieją relacje między złem i władzą polityczną w ich kraju. Przedmowa do Ponerologii Politycznej nie tylko zauważa te relacje, ale próbuje je wyjaśniać, I nie waha się przed wskazaniem na rolę George W Busha.

W ciągu ostatnich kilku lat, wielu więcej psychologów i psychiatrów oraz innych pracowników placówek zdrowia psychicznego, zaczyna patrzeć na te sprawy w nowy sposób, w odpowiedzi na pytania o stan świata i możliwość, że jest jakaś ważna różnica pomiędzy takimi jednostkami jak George W Bush i wielu tzw. neokonów, a resztą nas.

Dr Stout opisuje ‚kompleksową’ sprawę, bohater której spędził dzieciństwo na zabijaniu żab petardami. Powszechnie wiadomo, że robił to George W Bush, więc oczywiście to daje do myślenia.

Zaczęliśmy również zdawać sobie sprawę z tego, że pokazujące się sylwetki opisują również raczej dokładnie jednostki, które chcą być na stanowiskach władzy, najbardziej w polityce i handlu. To nie jest naprawdę zadziwiający pomysł, ale tego uczciwie nie zauważyliśmy dopóki nie zobaczyliśmy standardów i nie rozpoznaliśmy ich poprzez zachowanie licznych historycznych postaci i, ostatnio, George W Busha i członków jego rządu. Polityka z natury przyciąga więcej patologicznych ‚dominujących typów’ niż inne dziedziny. Jest to logiczne, i zaczynamy rozumieć, że to było nie tylko logiczne, było straszliwie dokładne; straszliwie gdyż patologia wśród ludzi władzy może mieć katastrofalne skutki dla wszystkich pod kontrolą takich patologicznych jednostek.

Geneza Ponerologii Politycznej Łobaczewskiego

Kiedy Laura Knight-Jadczyk i jej koledzy zaczęli coraz bardziej zauważać ogromny potencjał dla psychopatów na stanowiskach  władzy politycznej w niszczeniu całych społeczeństw, opublikowali swoje przemyślenia i wnioski w internecie. W wyniku tego otrzymali e-mail od nieznanego im wcześniej Andrzeja Łobaczewskiego:

Drodzy Państwo: Przeczytałem w Internecie wasz Projekt Specjalnych Badań nt. psychopatii. Wykonujecie najważniejszą i najbardziej wartościową pracę dla przyszłości narodów. Jestem psychologiem klinicznym o bardzo długim doświadczeniu zawodowym. Czterdzieści lat temu brałem udział w tajnym badaniu prawdziwego charakteru i fenomenu psychopatologii makro-społecznej. Jestem w stanie dostarczyć wam najbardziej istotny dokument naukowy przydatny dla waszych celów. Jest to moja książka Ponerologia polityczna: nauka o złu wykorzystywanym dla celów politycznych.

Łobaczewski był jednym z kilku naukowców, którzy wzięli udział w badaniu i napisaniu książki. Ale był jedynym żyjącym z tego zespołu. Powodem dla którego badania i napisanie książki były tajne było to, że Łobaczewski wraz z kolegami byli ofiarami jednego z najbardziej złych i represyjnych reżimów w historii. Łobaczewski opisał historię rękopisu książki:

Oryginalny rękopis wrzucono do pieca na kilka minut przed pojawieniem się w jego mieszkaniu tajnej policji w komunistycznej Polsce. Drugi rękopis, mozolnie złożony przez naukowców pracujących w niemożliwych warunkach i represji, wysłano przez kuriera do Watykanu. Nigdy nie otrzymano potwierdzenia przesyłki i utracono wszystkie wartościowe dane. W 1984 roku ostatni z grupy żyjący naukowiec, Andrzej Łobaczewski, spisał z pamięci trzecią i ostateczną wersję książki. Po 50 latach utajniania, książka ostatecznie się ukazała.

Knight-Jadczyk tak opisuje swoją reakcję po otrzymaniu rękopisu Łobaczewskiego:

Kiedy go czytałam, zdałam sobie sprawę z tego, że to co trzymałam w rękach było kroniką schodzenia do piekła, transformacji, oraz zwycięskiego powrotu do świata z wiedzą, że piekło było bezcenne dla reszty z nas, zwłaszcza teraz, kiedy wydaje się zauważyć, że podobne piekło okrąża całą planetę. Ryzyko podejmowane przez grupę naukowców wykonujących badania, na których oparta jest książka, przekracza wyobrażenie większości z nas. Wielu z nich było młodymi osobami, rozpoczynającymi karierę kiedy naziści zaczęli przemierzać w swoich oficerkach setki mil po całej Europie. Naukowcy ci żyli w tych czasach, a kiedy wyparto nazistów i zamieniono ich na komunistów pod przywództwem Stalina, mieli przed sobą lata opresji, jakich nie można sobie wyobrazić.

Kilka dodatkowych słów o książce Łubaczewskiego w celu zrozumienia jej tematu.

To co piszę tutaj wprowadza w końcową część książki Łobaczewskiego, w której opisuje cechy patokracji (definiuje ją jako ruchy społeczne, społeczności, narody czy imperia przejmowane przez psychopatów), m.in. skąd pochodzą, oraz powstające rozmaite zagrożenia. Nie podaje zbyt dużo szczegółów w tym artykule, gdyż byłby on zbyt długi. Jeśli zauważę większe zainteresowanie nim, postaram się napisać więcej.

Głównym tematem książki Łobaczewskiego jest to, że skoro światowa cywilizacja ma przetrwać, należy nauczyć się sposobu postępowania ze złymi indywiduami dążącymi do jej zniszczenia. W tym celu twierdzi, że istotne jest kontynuowanie obiektywnych badań naukowych by ludzkość mogła rozpoznać zło kiedy je zauważa, oraz nauczyła się walczyć z nim (powiedziałam coś bardzo podobnego około półtora roku temu w artykule pt. Evil Must Be Recognized for What it Is Rather than Denied (Zło należy rozpoznać jakim jest, a nie negować je).

Łobaczewski twierdzi, że ważne jest byśmy przyjęli raczej ściśle obiektywny i naukowy pogląd na złe osoby, niż moralistyczne podejście wobec nich. Mogę to zrobić, ale z pewnością zgadzam się z nim, że jest to temat ogromnie ważny i musimy poznać go dużo bardziej.

Ostatni akapit artykułu na jego stronie internetowej podsumowuje dlaczego uważa ten temat za tak ważny:

Moralność i humanizm nie mogą przez długo wytrzymać drapieżności tego zła. Jedynym antidotum jest poznanie jego charakteru i podstępny wpływ zarówno na jednostki jak i grupy.

Knight-Jadczyk, pod koniec jej Przedmowy redaktorskiej, stawia to zagadnienie w kontekście współczesności:

W oparciu o syndrom, który opisuje początek tej choroby (patokracja), wydaje się, że Stany Zjednoczone w szczególności, a może i cały świat, wkrótce wejdą w „złe czasy” takiej grozy i rozpaczy, że holokaust II wojny światowej będzie wyglądał tylko jak bieg próbny. I dlatego, ponieważ oni tam byli i to przeżyli i przekazali nam te informacje, to posiadanie takiego przewodnika w zapadającej ciemności może również ocalić nasze życie.

Źródło: http://www.sott.net/article/152452-Political-Ponerology-A-Science-of-Evil-Applied-for-Political-Purposes

Tłumaczenie z j. ang. Ola Gordon

Tags : , , , , ,

Komentowanie zamknięte.