Najnowsze

Opublikowano Maj 17, 2015 Przez AdRo203 W Informacje oraz publicystyka z Polski

Polskie media w kajdanach żydomasonerii

Onet.pl, Fakt, Przegląd Sportowy, Sport, Forbes, Newsweek Polska, Auto Świat, Top Gear, Komputer Świat. Co łączy te czasopisma oraz portale internetowe? Otóż wszystkie one należą do koncernu wydawniczego Axel Springer SE.

6398-axel-springer-ag-l

Według Wikipedii Axel Springer urodził się 2 maja 1912 roku w Hamburgu a zmarł 22 września 1985 roku w Berlinie. Ojciec Axela był niemieckim wydawcą i to nie byle jakim . Hinrich Springer był redaktorem naczelnym nazistowskiego czasopisma Altonaer Nachrichten. Młody Axel pracował dla czasopisma ojca w latach 1934-1941, przez większość czasu będąc zastępcą redaktora naczelnego czyli zastępcą swojego ojca. Po 1941 roku zajmował się publikowaniem utworów literackich w Hammerich & Lesser Verlag. I tak aż do 1945 roku do zakończenia II wojny światowej.

Rok po zakończeniu wojny w 1946 roku Axel założył w Hamburgu wydawnictwo Axel Springer GmbH. Firma Axel Springer za swoje najważniejsze cele stawia:

-stać na straży prawa i wolności w Niemczech, w kraju należącym do rodziny narodów Zachodu, popierać zjednoczenie Europy;

-działać na rzecz pojednania Żydów i Niemców oraz popierać podstawowe prawa  Izraela;

-wspierać Sojusz Transatlantycki oraz być solidarnym ze Stanami Zjednoczonymi w ramach wspólnoty wartości wolnych narodów;

-odrzucać wszelkie formy ekstremizmu politycznego;

-popierać zasady społecznej gospodarki rynkowej.

W tych szlachetnie brzmiących hasłach zabrakło mi jedynie jednej zasady:

-zakłamywać historię i manipulować ją w celu odwracania uwagi od zbrodni niemieckich bandytów spod znaku swastyki i przekierowywać winę za ich zbrodnie na Polaków.

Koncern Axel Springer oraz podległe pod niego media są znane z używania popularnego w międzynarodowej propagandzie określenia „polskie obozy zagłady”. Nie ma oczywiście w tym żadnego przypadku czy nieumyślnego działania. Axel Springer, założyciel tego koncernu sam był funkcjonariuszem nazistowskiej propagandy, więc de facto każdego dnia dokładał on starania do „dzieła” niemieckich nazistów jakim było ludobójstwo narodu polskiego.

Co ciekawe trzecia żona Springera, Rosemarie Alsen-Springer była córką generała SS Wernera Lorenza, skazanego w pokazowych procesach norymberskich na 20 lat więzienia za zbrodnie wojenne dokonane podczas II wojny światowej. To zapewne też nieszczęśliwy zbieg okoliczności.

Kilka przykładów zakłamywania historii przez media podległe pod koncern Axel Springer:

-W 2008 roku w artykule Miriam Hollstein „Podróż Asafa dookoła świata” opisała ona historię ojca izraelskiego 16-latka, który zginął w zamachu bombowym. Autorka czasopisma „Die Welt” w którym ukazał się artykuł użyła w nim określenia „polski obóz koncentracyjny” w stosunku do niemieckiego obozu zagłady w Majdanku. Po ukazaniu się tego antypolskiego artykułu sprawę koncernowi Axel Springer wytoczył Zbigniew Osewski, wnuk więźnia Stutthofu.

-Inny artykuł szkalujący Polaków ukazał się w czasopiśmie „Focus”. Sformułowanie „polski obóz zagłady Bełżec” zostało użyte w krótkiej informacji na temat procesu wszczętego przez prokuraturę w Dortmundzie przeciwko strażnikowi obozu Bełżec Samuelowi Kunzowi, oskarżonego o współudział w zamordowaniu 430 tys Żydów. Mimo interwencji polskiej ambasady w Berlinie gazeta odmówiła wydrukowania sprostowania.

Nasuwa się więc jedno pytanie: Kto tak naprawdę stoi za zakłamywaniem historii przez niemiecki koncern i notorycznym szkalowaniem przez niego Polaków?

Okazuje się, że Axel Springer po II wojnie światowej był ściśle powiązany z żydowską masonerią a konkretnie z organizacją B’nai B’rith.

Po zakończeniu II wojny światowej żydowska organizacja B’nai B’rith stworzona na podobieństwo ruchów masońskich nie odzyskała w Niemczech swej dawnej świetności jaką miała przed wojną. Jednak po upadku nazistowskiego reżimu zdobyła ona kluczowe dla niej i dla interesów żydowskich wpływy na najwyższych szczeblach nowych niemieckich władz.

I tak 13 grudnia 1959 roku, gdy zakładana była żydowska loża Leo Baeck numer 2252 na uroczystości inauguracyjnej obecny był burmistrz Berlina Willy Brandt. Natomiast w roku 1985 uzyskała podpisanie pięciopunktowej karty do której przestrzegania zobowiązali się wszyscy dziennikarze z grupy Springera. Jeden z tych pięciu punktów wymienionych na początku artykułu dotyczy popierania interesów państwa Izrael.

Za ten punkt właściciele koncernu Axel Springer otrzymali złoty medal B’nai B’rith. Uhonorowanie niemieckiego wydawcy tym odznaczeniem oznacza „odważną pracę polityczną” oraz „ducha współczucia i pamięci o ludobójstwie” (dziwne że nie napisali o ludobójstwie dokonanym przez polskich nazistów na terenie polskich obozów zagłady…).

Joseph Domberger, przewodniczący europejskiego dystryktu B’nai B’rith, podczas swojego przemówienia wypowiedział takie słowa skierowane do koncernu Axel Springer: „Zrozumiał pan nasze ideały, takie jak nieskazitelność osobista, odwaga i zaangażowanie w nasze poglądy; walczył pan o demokrację i działał wedle jej ideałów na rzecz narodu i państwa Izrael (…) Ten medal ilustruje przyjaźń wobec drugiego człowieka”.

Dyrektor dystryktu XIX B’nai B’rith doktor Ernst Ludwig Ehrlich dorzucił: „Axel Springer włączył naród żydowski w sferę własnej intymnej egzystencji, angażując to, czego innym brakowało w przeszłości: zdolność odczuwania, współczucia i odczuwania smutku”.

Bardzo dziwnie brzmią te słowa w ustach ludzi, których Springer razem z ojcem w latach 30-tych i 40-tych nazywał podludźmi i których teść Springera masowo mordował. Ciekawe czy panowie z B’nai B’rith równie mocno współczują Polakom opluwanym przez koncern Springera, którym ten wydawca przypisuje zbrodnie nazistowskie, celowo zakłamując historię i odwracając uwagę od zbrodni swojego narodu i swojej rodziny dokonywanych na Żydach w czasie II wojny światowej.

W podziękowaniach kierowanych do ludzi B’nai B’rith Springer powiedział, że Izrael jest dla niego „jak drugi dom”.

Dopiero po śmierci Axela Springera wyszło na jaw, że był on masonem. Fakt ten ujawnił Wielki Wschód Niemiec. Masoński miesięcznik opublikował kopię niedatowanego odręcznego listu zaadresowanego przez Springera do Czcigodnego z loży Pontonniers, gdzie Springer przeszedł inicjację masońską 4 października 1958 roku.

Ów list wyraźnie świadczy o jego zainteresowaniu judaizmem: „To masoneria przywiodła mnie do zajęcia pozytywnej postawy wobec świata żydowskiego i umocniła mnie w niej; dla masonerii liczy się tylko Człowiek, a nie lud czy rasa do których należy. Bycie wolnomularzem oznacza także wolną wolę i świadomość naprawienia wszelkich krzywd, których jest się winnym, ale także pomoc w budowaniu tam, gdzie potrzeba ta daje się w danej chwili odczuć”.

Czyli wszystko jasne. Axel Springer zobowiązał się do naprawienia szkód wyrządzonych przez niego i naród niemiecki narodowi żydowskiemu zapominając o szkodach wyrządzonych Polakom. Co więcej, żeby odwracać uwagę od swoich grzechów i budować w świecie wizerunek dobrego Niemca i Polaka-nazisty dziennikarze Springera używają określeń typu „polskie obozy zagłady”. Wszak używanie tego typu zwrotów jest działaniem na rzecz państwa Izrael, do czego koncern Springera się dawno temu zobowiązał. Bo przecież może jeszcze nie teraz, ale za jakiś czas będzie można od opluwanych i zdezorientowanych Polaków wyciągnąć 65 miliardów dolarów za szkody wyrządzone Żydom przez  Niemców w czasie II wojny światowej.

 

źródła:

http://en.wikipedia.org/wiki/Axel_Springer

http://en.wikipedia.org/wiki/Rosemarie_Springer

http://en.wikipedia.org/wiki/Axel_Springer_SE

http://pl.wikipedia.org/wiki/Werner_Lorenz

http://pl.wikipedia.org/wiki/Ringier_Axel_Springer_Polska

http://pl.wikipedia.org/wiki/Axel_Springer

http://pl.wikipedia.org/wiki/Axel_Springer_SE

Emmanuel Ratier „Tajemnice Zakonu Synów Przymierza. Prawdziwa historia bractwa B’nai B’rith”

 

Tags : , ,

Komentowanie zamknięte.