Najnowsze

Opublikowano Marzec 18, 2013 Przez Jan W Bez kategorii

Polska polityka zagraniczna dwudziestolecia III RP

Źródło: http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl/

Data publikacji: 17.03.2013

W momencie formalnego uwolnienia się w 1989 roku od sowieckiego dyktatu, polskie elity polityczne wszelkiej proweniencji rozpoczęły mozolne poszukiwanie nowych alternatyw strategicznych.
Już na samym progu niepodległości, w „porozumieniu ponad podziałami”, wszyscy „poważni politycy” odrzucili „wariant białoruski”, czyli możliwość utrzymania suwerenności naszej Ojczyzny za pomocą równoważenia wpływów wschodu i zachodu.
W zamian za to rozpoczęły się gorączkowe poszukiwanie nowego pryncypała dla Polski.
W ogólnym zarysie polską politykę zagraniczną zdominowały dwie koncepcje. Jedna to tak zwana „głęboka integracja europejska”, polegająca na budowie scentralizowanego państwa europejskiego pod patronatem „wielkich Niemiec”.  Druga to „sojusz” ze Stanami Zjednoczonymi, którego fundamentem były dwa zagadnienia: zniesienie amerykańskich wiz dla Polaków, oraz instalacja na terytorium naszego państwa „tarczy antyrakietowej”.
Skrajny infantylizm powyższego nie wymaga żadnych komentarzy. Nie przeszkodził on jednak krajowym „analitykom politycznym” wylać morza atramentu w rozważaniach na ten temat.
Ponieważ niepisanym zwyczajem III RP jest omijanie fundamentalnych zagadnień, to nikt w dyskusji tej nie zapytał, czy nie jest przypadkiem obowiązkiem polskich przywódców budowa dobrobytu w kraju, zamiast szukania dla jego obywateli kolejnych miejsc do emigracji?
Na liście priorytetów polskich elit politycznych dobrobyt nie znalazł miejsca, bo obie opcje polityczne zakładały bezwzględne podporządkowanie Polski interesom międzynarodowej oligarchii finansowej, czego efektem była całkowita rujnacja gospodarcza kraju. Nie przeszkadzało to jednak mamić społeczeństwa „unijnym rajem”, „ekskluzywnym klubem bogatych”, manną z nieba w postaci „dopłat unijnych” i innymi podobnymi bredniami.
Drugi filar opcji amerykańskiej stanowiło „bezpieczeństwo” przed zagrażającą nam lada dzień agresją rosyjską. Panaceum na ten problem miała być „tarcza antyrakietowa”.
Zadziwia w tej sprawie ślepota i niedoinformowanie „polskich mężów stanu”. Od dawna tajemnicą poliszynela był fakt używania straszaka „tarczy” jedynie, jako instrumentu przetargowego z Rosją. USA nie miały technologii do wprowadzenie tego projektu w życie. Sam pisałem już o tym w połowie 2008 roku[i][ii]. Zadziwiające jest więc to, że polscy politycy nie posiadali żadnej wiedzy na ten temat i z fikcji stworzyli alternatywę strategiczna dla naszej Ojczyzny. Dziś światowe media doniosły o ostatecznym zaniechaniu tego projektu[iii]. Na „cichej” konferencji prasowej rząd USA poinformował o tym, że z powodów technologicznych i finansowych rezygnuje z europejskiego elementu tego projektu. Tak więc jedynym namacalnym efektem militarnego sojuszu ze Stanami są dwie makiety rakiet Patriot dostarczone Polsce w celach treningowych. O polskich kosztach i ofiarach związanych z awanturami w Iraku i Afganistanie już nie wspomnę.
Co do tematu „wiz”, to należy jedynie nadmienić, że w międzyczasie „jedyne światowe supermocarstwo”, jakim mienią się być Stany Zjednoczone, zbiedniało na tyle że niekończący się strumień polskiej emigracji w pełni kontentuje się w zamian europejskimi krajami docelowymi.
Taki jest efekt „amerykańskiej koncepcji w polskiej polityce zagranicznej”. A jaki „europejskiej”? Widać to już dziś gołym okiem. „Ekskluzywny klub bogatych” okazał się być kolonialnym domem wyrobniczym dostarczającym nam jedynie nędzy i poniżenia.[iv] [v] [vi] [vii] [viii] [ix]
Tak z grubsza wyglądają rezultaty polityki ubiegłego dwudziestolecia. Teraz, kiedy „nasz wspólny europejski dom” wali się nieuchronnie na nasze głowy[x] [xi], obywatele III RP będą zmuszeni zadać sobie pytania:
-kim są „nasze elity”?;
-dla, kogo tak naprawdę pracują?;
-co sobą reprezentują? i
-czy w ogóle nadają się do przewodzenia komukolwiek?

Odpowiedzi na te pytania mogą okazać się naprawdę traumatyczne


[ii] http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl/48270

Komentowanie zamknięte.