Najnowsze

Opublikowano Marzec 6, 2013 Przez Jan W Bez kategorii

Poinformowano oficjalnie, że Hugo Chavez nie żyje

Źrodło: http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/poinformowano-oficjalnie-ze-hugo-chavez-nie-zyje

Data publikacji: 6.06.2013

cha1

 

Informacja, która pojawiła się przed kilkoma dniami niestety sprawdziła się. Prezydent Wenezueli, Hugo Chavez nie żyje. Władze w końcu przyznały, że trzecia kuracja antyrakowa, którą w ciągu dwóch ostatnich lat przechodził Chavez nie powiodła się.

Hugo Chavez przeżył 58 lat. Jego choroba zaczęła się nagle w 2011 roku. Prawdopodobnie pierwotna choroba jaką mu zdiagnozowano to rak prostaty, ale ostatnio informowano o poważnych kłopotach oddechowych jakie trapiły prezydenta. Nie widziano go publicznie od grudnia zeszłego roku a według plotek Chavez nie żyje nawet od stycznia. Teraz po prostu postanowiono poinformować o tym publicznie i zmierzyć się z przedterminowymi wyborami.

[youtube=http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=VnvHozQYykU]

Od początku o swoją chorobę  obarczał Amerykanów. Stany Zjednoczone próbowały go obalić już w 2020 roku, ale im się nie udało. Trzeba przyznać, że powolne trucie celem powstania choroby nowotworowej to dobra metoda na zmiany polityczne. Poza tym faktycznie USA miałoby aż nadto powodów, aby chcieć się pozbyć niechętnego sobie satrapy. Głównym powodem nie był nawet jego niewyparzony język, ale ogromne złoża ropy, które pozwalały Chavezowi na zabawy w socjalizm.

Oficjalnie władzę w Wenezueli przejmie teraz namaszczony przez Chaveza  wice prezydent, Nicolas Maduro. Już dzisiaj z jego strony pojawiły się deklaracje, że wydalił z kraju pracowników ambasady USA. To oczywiste, że od agentów CIA po prostu się tam roi, ale tego typu decyzja ma jedynie za zadanie zamanifestować kontynuację rzekomego kursu antyamerykańskiego. Zaczyna się już po prostu kampania wyborcza.

Walka o przyszłość Wenezueli trwa od jakiegoś czasu, ale wraz ze śmiercią Hugo Chaveza wchodzi w nową fazę. To czy przez zmiany przejdzie bezpiecznie będzie w dużej mierze zależało od tego czy następcą zmarłego prezydenta pozostanie Nicolas Maduro, czy też złoża ropy będą czynnikiem sprawczym zmian prowadzących do utworzenia marionetkowego państwa z nic nieznaczącym przywódcą, ale za to niestabilnego jak Irak, Libia czy Afganistan.

 

 

Komentowanie zamknięte.