Najnowsze

Opublikowano Czerwiec 26, 2017 Przez NS W Polska

Plany zniszczenia państwa polskiego (1)

Plany zniszczenia państwa polskiego (1)

a4

Z każdym dniem opada kurtyna za którą ukrywany był Wielki Plan biurokratów UE. Ich zamiarem jest bowiem stworzenie federalnego państwa a zatem i europejskiego rządu, po ostatecznym zniszczeniu państw narodowych. Oczywiście z wyłączeniem Niemiec, które pełnić będą rolę ostatecznego arbitra, decydującego o realizacji Wielkiego Planu. Tym rządem kierować będą ministrowie – „wybrani” w podobny sposób jak dzisiaj „wybierani” są komisarze – czyli przez wskazanie przez Niemców osób oddanych internacjonalistycznej Europie.

Przypomnę, ze na internacjonałach opierał się światowy komunizm. Taki rząd mógłby dzisiaj z „bomby” ukarać polską gubernię, gdyby postawiony na czele guberni unijny Namiestnik sprzeciwił się realizacji Wielkiego Planu. Ale kto by się takim planom sprzeciwił gdyby Namiestnikiem był Schetyna, Petru lub Kopaczowa? I gdyby już nie było Narodowego Banku, a wszystkie strategiczne przedsiębiorstwa zostały by „sprywatyzowane”? Jak LOT, Orlen, PKP, czy elektrownie? Takie plany miał rząd Tuska…

Historia dowodzi, że nie będzie problemu ze znalezieniem zdrajców, którzy Polskę sprzedadzą. Tu wzorem dla wszystkich jest własnie Tusk, który zanim w polityce na dobre zagościł, już polskością gardził. Stąd też niszczenie fundamentów ekonomicznych Polski za czasów KLD, UD i PO – wpisało się w niemiecki plan. Tusk, już jako premier PRL-bis pozostawił po sobie teoretyczne państwo i przysłowionego ch…, d…. i kamieni kupę.

Donald Tusk zniszczył wszystko, co mogło zagrozić hegemonii Niemiec, otrzymując za to nie tylko stanowisko szefa Rady Europejskiej, ale i liczne ordery od niemieckiego państwa. Nie jest też tajemnicą, że partia Tuska powstała za niemieckie pieniądze. Tusk w niczym nie różni się od sekretarzy PZPR, którzy za stanowiska i ordery Lenina wszystko sowietom oddali. Przecież w tamtych czasach także był realizowany Wielki Plan. To był plan sowietyzacji Europy Wschodniej, w całości podporządkowanej władzy na Kremlu z obowiązkowym, rosyjskim językiem.

Podobny Plan całkowitego uzależnienia państw UE od władzy Komisji Europejskiej jest właśnie testowany na polskim rządzie. Po fiasku obalenia rządu przez popieraną przez Unię totalną opozycję – Polsce zagrożono karami finansowymi, jeśli nie zgodzimy się na relokację imigrantów. Na szczęście Juncker i Tusk nie dowodzą jeszcze czołgami Bundeswehry, bo gdyby mieli taką władzę, jaką mieli sowieccy sekretarze, to sytuacja byłaby całkiem poważna. To przecież Chruszczow czy Breżniew decydowali o tym, kto będzie rządził w PRL, w NRD, czy też w bratniej Czechosłowacji. W razie nieposłuszeństwa mieli do dyspozycji czołgi, którymi przywoływano do porządku zbuntowane prowincje obozu socjalistycznego. Dzisiaj Unia ma fundusze (jak wspomniał b. prezydent Francji) – może więc próbować straszyć podległe Brukseli landy UE ich odebraniem – w przypadku gdy zbuntują się przeciwko realizacji Wielkiego Planu…

Aby zbudować jedno – europejskie państwo trzeba jednak zniszczyć wszystkie dotychczasowe. Z wyjątkiem Niemiec, które nie muszą się oglądać na przestrzeganie tzw. europejskiej solidarności. Kto o tym wie i ten stan akceptuje – jest wygrany. W Polsce te niemieckie plany trafnie odczytał właśnie Donald Tusk i jego koalici: Bielecki, Lewandowski i Balcerowicz. I za to Tusk otrzymał lukratywne stanowisko od Angeli Merkel. Za Tuska Polska stała się wzorem posłuszeństwa wobec Brukseli i Berlina, dlatego każdy etap niszczenia polskiej państwowości był przez Berlin nagradzany. Polska się wtedy „liczyła” a Tuska poklepywano po plecach za zwiększanie zawartości Europy na terenie Polski – przyszłego landu UE. Tu likwidowano strategiczne dla Polski przedsiębiorstwa, podwyższano podatki – powołując się na rzekome żądania Unii, wprowadzano lewackie eksperymenty, zaś rozwalenie polskiego przemysłu, handlu i bankowości do dzisiaj uchodzi za niedościgły wzór dla innych, którzy uważają się za „europejczyków”….

Nasz rynek opanowały zachodnie korporacje – nic więc dziwnego, że upadek władzy Donalda i jego pomazańca Komorowskiego wywołał nieskrywaną wściekłość Berlina i Brukseli. I co oczywiste – lewackich mediów w Polsce, opanowanych w 90% przez kapitał niemiecki lub przez multimiliardera Sorosa. Bo przecież funkcjonariusze propagandy pracujący w tych mediach doskonale wiedzą, że nigdzie lepiej nie zarobią jak w polsko-języcznych mediach. Wkładanie polskiej flagi w psie kupy na wizji TVN – to synteza postępowej, anty-polskiej propagandy…

Nieustanne próby podważenia wiarygodności rządu PIS oraz Prezydenta Andrzeja Dudy jest istotnym elementem zastraszenia Polaków, by ci opowiedzieli się za zniszczeniem własnego państwa po spektakularnej porażce PO, PSL i SLD w ostatnich wyborach. To próba podburzenia Polaków, by ci – wbrew swoim, legalnym wyborom – poszli na barykady, by tam umrzeć za władzę oszustów, złodziei i aferzystów oraz zwyczajnych zdrajców Polski. Bo tylko zdrajcy Polski (gdyby udało im się władzę odzyskać) – natychmiast podporządkowali by Polskę Berlinowi i Brukseli. Przyjęli by walutę Euro i tyle imigrantów, ilu by nam narzucono.

Dlatego Unia taktownie milczała, gdy usiłowano przeprowadzić w Polsce anty-demokratyczny pucz, blokując obrady Sejmu. Na ten pucz osobiście przybył z Brukseli Donald Tusk, zagrzewając puczystów do obalenia „stanu wojennego” ! Pucz się jednak nie udał. Nie udała się też zapowiedź organizacji krwawego Majdanu, którego scenariusz napisał Michał Broniatowski – były redaktor naczelny polsko-języcznej edycji miesięcznika Forbes: Władza bezmyślnie i krwawo atakuje po kilku dniach (i nad ranem) obozującą młodzież. Na drugi dzień MILION ludzi demonstruje na placu i w okolicach…

Majdan totalnej opozycji także nie wyszedł, więc dziś ten sam Bronikowski – już jako Szef Biura POLITICO w Warszawie w agresywny sposób krytykuje przemówienie premier Szydło w Auschwitz – podchwycony natychmiast przez media niemieckie i te, które podlegają Sorosowi. Bronikowski bezczelnie kłamiąc – nawiązuje w swej krytyce do tego, że polska premier w swoim przemówieniu jakoby porównała problem imigrantów z Holocaustem – chociaż w wystąpieniu premier Szydło nie ma o tym ani słowa!

Atak Bronikowskiego zmanipulowanymi słowami premier Szydło to tylko kontynuacja wściekłego ataku Donalda Tuska na Polskę. Ataku podgrzewanego przez niemieckie media i oczywiście Washington Post. Tusk, którego tryumfalne powitanie na Dworcu Centralnym miało przyćmić powitanie tow. Breżniewa za czasów PZPR – po nieudanym obaleniu rządu PIS wydaje się być w amoku nienawiści: do Jarosława Kaczyńskiego do premier Szydło i do rządu, który nie zamierza realizować Wielkiego Planu przesiedlenia do Polski 160 tysięcy imigrantów arabskich.

Bo Europa pragnie zdestabilizować państwa narodowe przy pomocy imigrantów arabskich, aby m.in. Polska z teoretycznego państwa po Donaldzie Tusku, mogła się stać niemieckim landem. Do tych landów przerzucać się będzie całe wioski syryjskie, jak proponują niemieccy Zieloni. Ten Plan dotyczy innych krajów, w tym Słowacji, Czech i Węgier i jako żywo przypomina przesiedlanie Niemców na podbite tereny w czasie II Wojny Światowej…

CDN…

Za: http://niepoprawni.pl/blog/kapitan-nemo/plany-zniszczenia-panstwa-polskiego-1

Data publikacji: 21.06.2017

Tags : , , , ,

Komentowanie zamknięte.