Najnowsze

Opublikowano Styczeń 1, 2016 Przez a303 W Apokalipsa

Plany Szatana ucieleśniają się na naszych oczach

Plany Szatana odnośnie  pokonania i ujarzmienia ludzkości są opisane w licznych miejscach Pisma Świętego. Już w zaraniu naszej historii wróg rodzaju ludzkiego od początku czasów intrygujący przeciwko Bogu i wszystkiemu co Ten stworzył, namówił naszych prarodziców, Adama i Ewę, ażeby nie zawierzyli Słowu Bożemu! Ale będąc przebieglym i podstępnym nie zaatakował on Boga otwarcie.

aaaa

„Ale i wąż był chytrzejszy nad inne wszystkie zwierzęta ziemi, które był Pan Bog stworzył. Rzekł on do niewiasty: „Czemu wam Bóg przykazał, żebyście nie jedli z każdego drzewa rajskiego?” (Księga Rodzaju 1:3)

To znaczy, że on wprost nie odrzucał przykazań Boga danych Adamowi i Ewie. Nie, on „tylko” zasiał w Ewie zwątpienie w autorytet Boga i w Jego polecenia!

a40

W naszych czasach ewolucjoniści kontynuują podrywanie autorytetu Pisma Świętego przekonując „postępowych” chrześcijan o „naukowości” miliardowego wieku Ziemi. I w tym oni, niestety, osiągnęli niemało sukcesów. Dosłownie codziennie, w licznych programach radiowych i telewizyjnych, prezenterzy powołują się na zdarzenia o, rzekomo, wielomilionowym wieku, tak jak na, same przez się, oczywiste FAKTY!

A w przytłaczającej większości naukowych instytucji, od szkół podstawowych do uniwersytetów, rzecz przedstawia się jeszcze gorzej i przyznanie się do tego, że jest się „młodoziemnym kreacjonistą” jest równoznaczne z przyjściem na proszony obiad w kalesonach.

I mówienie, na przykład, że taki człowiek jak wynalazca skanera do magnetyczno-rezonansowego tomografu, Raymond Vahan Domadian, także był „młodoziemnym kreacjonistą”, do niczego nie prowadzi ponieważ teoria ewolucji jest religią ateizmu i ortodoksyjnego ewolucjonisty żadne fakty nie przekonają.

Biorąc pod uwagę fakt, że ludzi-świadków w chwili stworzenia świata i wszystkiego żywego nie było (ludzie stworzeni zostali szóstego dnia) to co działo się w ciągu tych 6 dni stworzenia jest dostępne nie dla analizy naukowej ale dla OBJAWIENIA, podarowanemu Świętym Ojcom Cerkwi, świętemu Janowi Chryzostomowi, świętemu Bazylemu Wielkiemu, świętemu Grzegorzowi Teologowi i innym.

W ten sposób chrześcijanin powinien polegać na patrystycznej interpretacji Księgi Rodzaju a nie na swoich wyobrażeniach.  Czytelnik, który nie chce sprawiać sobie kłopotu czytaniem patrystycznej literatury, może znaleźć potwierdzenie „sześciodniowości” stworzenia bezpośrednio w Biblii.

W rozdziale 20 Księgi Wyjścia figurują takie słowa: „Pamiętaj abyś dzień sobotni święcił. Sześć dni robić będziesz i będziesz wykonywał wszystkie roboty twoje, ale dnia siódmego sabat Pana, Boga twego, jest: nie będziesz wykonywał weń żadnej roboty, ty i syn twój, i córka twoja, sługa twój i służebnica twoja, bydlę twoje i gość, który jest między bramami twymi. Przez sześć dni bowiem czynił Pan niebo i ziemię, i morze , i wszystko, co w nich jest, a odpoczął dnia siódmego; i dlatego pobłogosławił Pan dniowi sobotniemu i poświęcił go” (Księga Wyjścia 20:8-11).

Cały kontekst tego wyjaśnienia jasno wskazuje na to, że dni stworzenia były zwykłymi dniami, po 24 godziny.

a2

Tutaj na miejscu jest przypomnienie, że prawdziwa nauka (empiryczna albo eksperymentalna) nie jest w stanie potwierdzić ani zaprzeczyć istnieniu Boga ani istnieniu ewolucji. Warto jest także dodać, że ewolucjoniści zawsze „ściemniają” mówiąc o „nauce”. Oni nigdy nie precyzują o jakiej konkretnie nauce mówią. Przecież istnieje nauka „doświadczalna”, empiryczna a także jest nauka „historyczna”, teoretyczna, spekulatywna.

Nauka empiryczna dała (i dalej daje) wszelkie możliwe dobra materialne takie jak elektroniczne maszyny obliczeniowe (komputery w nowomowie FR), samochodzy, statki kosmiczne i inne.

Nauka historyczna (spekulatywna) zajmuje się pochodzeniem wszechświata, Ziemi, człowieka i wszystkiego co żyje. I to właśnie wykorzystują ewolucjoniści. Ale, naturalnie, przemilczają ten fakt w celu dodania sobie wiarygodności, doskonale zdając sobie sprawę z tego, że w TEJ nauce całkowicie jest nieobecna weryfikowalność i systematyczność, to znaczy, że nauką w tradycyjnym sensie tego słowa ona, po prostu, nie jest. Żadne z zapewnień ewolucjonistów o pochodzeniu wszechświata, Ziemi, człowieka i całego życia, nie może być zweryfikowane doświadczalnie.

W naszych czasach u chrześcijan-ewolucjonistów pojawiło się mnóstwo „wyjaśnień naukowych” Księgi Rodzaju, prawie że tyle ile jest odmian „kościołów” chrześcijańskich (bez, naturalnie, wskazania przy pomocy jakiej nauki doszli oni do swoich wniosków).

Ale wspólny mianownik dla nich wszystkich jest jeden – próba, wszelkimi sposobami, wbudowania miliardów lat w proces stwarzania świata.  A „kościoły chrześcijańskie” w ŻADEN SPOSÓB nie reagują na te ataki. Powiem więcej, że niektórzy „zaawansowani” ojczulkowie (i ich hierarchia) gorliwie przytakują ewolucjonistom. Niedawno”sam” papież zaczął publicznie napomykać o tym, że niby ewolucja, tak ogólnie, nie jest taka zła i całkowicie zgadza się z nauczaniem Kościoła Katolickiego a Bóg to „nie czarodziej z czarodziejską różdżką”(!).

A napisane przez protojereja Serafina Słobodskiego w latach 60-tych XX wieku „Prawo Boże” (Zakon Bożij), przedrukowane w Federacji Rosyjskiej, będące niewątpliwie najlepszym narzędziem do poznania OBRZĘDÓW Cerkwi Prawoslawnej, w rozdziale o stworzeniu świata „akceptuje” miliony lat ewolucji, podając w rozdziale „Stworzenie Ziemi – widzialnego świata” co następuje: „Ale te „dni” stwarzania nie były naszymi zwykłymi 24-godzinnymi dniami”. I dalej twierdzi, że pod „dniami” stworzenia należy rozumieć jakieś długie, o długości milionów lub miliardów lat, okresy.

Biorąc pod uwagę to, że 2-gie wydanie tej książki (1967 rok) było zatwierdzone przez „Naukową Komisję przy Synodzie Biskupim Rosyjskiej Prawosławnej Cerkwi Za Granicą” pod przewodnictwem takiego filaru Rosyjskiej Prawosławnej Cerkwi Za Granicą jak arcybiskup Awierkij (Tauszew), to można uważać, Rosyjska Prawosławna Cerkiew Za Granicą w całości poparła taką interpretację!

A przecież taka interpretacja całkowicie jest sprzeczna z nauczaniem świętych ojców, którzy uważali, że dni stworzenia były zwykłymi 24-godzinnymi dniami, o czym pisze szczegółowo hieromnich Serafin Rose w swojej broszurze „Prawosławny pogląd na ewolucję” (Prawosławnyj wzgliad na ewoliuciju).

PLAN SZATANA W APOKALIPSIE

Dodatkowo do wyjaśnień ojców świętych, zwięzły i konkretny plan Szatana streszcza się w Apokalipsie gdzie przytacza się jego główne elementy:

  • Rząd światowy (Apokalipsa 13:1-8)
  • Światowa religia (Apokalipsa 13:11-15)
  • Jedna, światowa gospodarka (Apokalipsa 13:16-18)

Jeżeli uświadomimy sobie sens tych elementów to zdołamy zobaczyć jak różne wydarzenia, które obecnie dzieją się w świecie na naszych oczach, ale podawane przez media w zupełnie innym „sosie” (w całym świecie opanowane przez żydów) w rodzaju takich dobrodziejstw dla nas z tobą, czytelniku, przyczyniają się do realizacji tego planu Szatana.

Obserwując wydarzenia w świecie nietrudno jest odgadnąć to, że „globalni spiskowcy” (według lotnego wyrażenia Iwana Iljina), to znaczy „żydowska klika” rządząca światem, uważa, że najlepszą drogą osiągnięcia globalnego zjednoczenia jest zjednoczenie gospodarcze (ekonomiczne).

W Europie przejawiło się to w dążeniu do zastąpienia niepodległych państw przez jeden zjednoczony organizm krajów europejskich, „Zjednoczone Stany Europy”.Po licznych i długich wysiłkach przekształciło się to w „Unię Europejską”. Formalnie ten proces został uruchomiony w 1957 roku, drogą utworzenia „wspólnego rynku”. Do 1992 roku wszystkie bariery handlowe pomiędzy krajami-uczestnikami zostały przełamane i UNIA HANDLOWA stała się rzeczywistością.

Następnie nazwa „wspólny rynek” została zastąpiona nazwą „Unia Europejska” i rozpoczęło się przekształcanie Unii Europejskiej w UNIĘ POLITYCZNĄ. Do 1999 roku Unia Europejska wyemitowała własne pieniądze, „euro”, a w 2009 roku Unia Europejska przyjęła własną Konstytucję. Niemal natychmiast po tym, po raz pierwszy, został wybrany europejski prezydent i pierwszy minister spraw zagranicznych. Dzisiaj Una Europejska to już Zjednoczone Stany Europy. Ale, powtarzam, to wszystko rozpoczęło się od unii gospodarczej, połączenia państw w stowarzyszenie handlowe o niewinnej nazwie „wspólny rynek”.

Stany Zjednoczone Ameryki, trwale ujarzmione przez Federal Reserve Bank (Bank Rezerwy Federalnej), filię klanu Rothschildów, już 100 lat temu bo w 1913 roku, a w drugiej połowie XX wieku wzięte pod bezpośrednią kontrolę polityczną przez żydowskie lobby AIPAC (American-Israel Public Affairs) i  Unia Europejska trwale opanowana przez figurantów i marionetki kahału, wydaje się tak, że uważają, że nadszedł czas walki o to ażeby cały pozostały świat wszedł do tego zaprzęgu.

Stosując udane doświadczenie przekształcania Europy w Unię Europejską za pośrednictwem unii gospodarczej, w chwili obecnej toczy się proces tworzenia „Trade Pacific Partnership” (Partnerstwo Trans-Pacyficzne). W USA głównym promotorem „Trade Pacific Partnership” jest „sam” prezydent Obama.

Pięknie argumentując, że puszczanie takiego ważnego projektu na „spontaniczność” (to znaczy na omawianie go i głosowanie w Kongresie USA) jest niebezpieczne ponieważ Kongres może nagle się sprzeciwić albo zacząć wnosić do przyszłego prawa poprawki i/albo uzupełnienia, Obama wywalczył od Kongresu pełnomocnictwa „na skróty”, „Fast track”-pełnomocnictwa do osobistego prowadzenia negocjacji w sprawie budowy „Trans-Pacific Partnership”, bez udziału Kongresu.

Tym sposobem, naturalnie, wyklucza się także każdy udział „przeciętnego Amerykanina”, chociażby minimalny i pośredni, przez „swojego” kongresmena albo senatora („swojego” biorę w cudzysłów ponieważ minęło już wiele lat od kiedy Kongres USA  został wykupiony przez żydowskie lobby AIPAC). Ale nawet w wykupionym przez żydów Kongresie brzmią bojaźliwe protesty. Jeden senator, przykładowo, Jeff Sessions GŁOŚNO obawia się, że realizacja „Trans-Pacific Partnership” stworzy „historyczną, międzynarodową komisję regulacyjną” w zarządzaniu 90% światowego produktu brutto (ŚPB).

Ponadto komisja ta będzie samorządna, samowybieralna i będzie miała pełnomocnictwa, ktore w dużej mierze będą decydowały o losach obywateli amerykańskich i o suwerenności USA.  Obecnie (sierpień 2015) Obama otrzymał pełnomocnictwa w sprawie „drogi na skróty” i „Trans-Pacific Partnership” jest kwestią czasu. Na miejscu jet tutaj przypomnienie, że sukces Obamy w otrzymaniu nieograniczonych pelnomocnictw od Kongresu USA w dużej mierze wyjaśnia się tym, że Kongres „z flakami” wykupiony jest przez żydowskie lobby AIPAC i, ogólnie, wdraża w życie program i pragnienia lobby. A AIPAC z kolei jest awangardą światowego kahału. Nic dziwnego, że w Senacie Obama wygrał 60 głosami „za” a 37 „przeciw”.

Stworzenie „Trans-Pacific Partnership” niewątpliwie doprowadzi do przyspieszenia utworzenia kolejnych „unii gospodarczych” i „partnerstw”. Na horyzoncie już majaczy „Transatlantic Trade and Investment Partnership” (Transatlantyckie Partnerstwo Handlowo – Inwestycyjne) pomiędzy USA a Unią Europejską. Po „Transatlantic Trade and Investment Partnership” nadejdzie „Trade in Services Agreement” (Porozumienie w sprawie wymiany usług) mające na celu swobodny przepływ siły roboczej pomiędzy około 50 krajami. Te i inne „partnerstwa” obejmą, co najmniej, 90% światowego produktu brutto.

I to wszystko dzięki istnieniu pełnomocnictw „drogi na skróty” Obamy, bez udziału amerykańskich podatników, na których pieniążki szykuje się ten skok. Tak więc „powtarzanie to matka nauki”, na początku unia gospodarcza, potem polityczna a następnie powszechne syjonistyczne niewolnictwo pod postacią socjalistycznego „raju”…

Ale wiernych to nie dotknie dlatego, że „… widziałem nowe niebo i ziemię. Albowiem pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły, a morza już nie ma” (Apokalipsa Św. Jana Apostoła 21:1).

a5

Autor: P.Budziłowicz

Nyack, New York

Za: http://www.russia-talk.org/cd-history/satan.htm

Publikacja: 14.08.2015

Tłumaczenie: Tamara

Tags : , , , ,

Komentowanie zamknięte.