Najnowsze

Opublikowano Kwiecień 30, 2016 Przez a303 W Polska

Płacić! Henryk Pająk

Komentarz: Fragment jednej z ostatnich książek Henryka Pająka pt: „Sąsiedzi! Płacić za ludobójstwa”. Jest to książka bezcenna, szczególnie w czasach powszechnego kłamstwa i równie powszechnego zwierzęcego antypolonizmu. Autor na 388 stronach bez ogródek i poprawności politycznej broni prawdy historycznej i porusza tematy o których inni boją się choćby pomyśleć. Polecamy zapoznać się z całością pracy i po przeczytaniu przekazać ją dalej: przyjaciołom, rodzinie czy innym bliskim.  Książkę można nabyć w Wydawnictwie Retro pod numerem tel.  81- 50 30 616. Przypisy w oryginale. 

Neo-hitlerowskie powojenne Niemcy nie zapłaciły Polsce ani feniga za trwające przez pięć lat ludobójstwo, za masowe egzekucje, za obozy koncentracyjne, za rabunek i bestialskie bombardowania, za trzy miliony Polek i Polaków wyła­panych na ulicach, wywleczonych z domów i wywiezionych do Trzeciej Ludo­bójczej Rzeszy Niemieckiej na darmowe, katorżnicze roboty, z czego ponad 200 000 to młodzież i dzieci.

Przez pół wieku okupowana przez Żydobolszewię Resztówka Polski nie mogła upomnieć się o miliardowe odszkodowania. Neohitlerowcy pod koniec XX wieku rzucili ocalałym z tych trzech milionów, obelżywe ochłapy. Mój ojciec, niewolnik – robotnik w Flensburgu, kiedy dowiedział się, jakie to „odszkodo­wania” skwitował krótko: „Niech moje „odszkodowanie” wsadzą sobie w dupę!”

Prawo międzynarodowe z czasów pierwszej żydowskiej wojny światowej ustaliło zasady odszkodowań sprawców zbrodni wojennych i zniszczeń dla ich ofiar. Podobnie skodyfikowano odpowiedzialność materialną hitlerowskich ludo­bójców jako funkcjonariuszy Trzeciej Rzeszy i jako osoby fizyczne wykonując akty ludobójstwa i zbrodni wojennych.

Z tego okresu odszkodowawczego wyłączono ludobójstwa sowieckie na narodzie polskim, bowiem po wojnie Polska Resztówka znów przestała istnieć jako suwerenne państwo.

Zadanie przełamania zmowy milczenia i pogardy dla ośmiu milionów Polek i Polaków zamordowanych przez te dwa ludobójcze reżimy, podjęło Stowarzy­szenie Ofiar Wojny. Do opracowania zbiorczego dokumentu o zbrodniach hitlerowskich niepodlegających przedawnieniu, Stowarzyszenie zaangażowało profesora Alfonsa Klafkowskiego, i wydało dwie przez niego opracowane monografie praw, orzeczeń międzynarodowych o hitlerowskim ludobójstwie, głównie na narodzie polskim. Są to:

I. Ekspertyza

podstaw prawnych roszczeń indywidualnych o odszkodowania wojenne (…) wykonana celem dochodzenia roszczeń odszkodowanych przez polskie ofiary wojny1.

II. Problematyka

indywidualnych odszkodowań wojennych w związku z II wojną światową (Poznań, luty 1991 r.).

Obie prace, wraz z honorariami, sponsorowało Stowarzyszenie Ofiar Wojny (prezes – mgr prawa Mieczysław Janosz).

I. „Sprawozdanie w przedmiocie strat i szkód wojennych Polski w latach 1939-1945”. Zostało opracowane przez Biuro Odszkodowań Wojennych przy okupacyjnym Prezydium Rady Ministrów, opublikowane w styczniu 1947 r.

Straty polskie zostały tam obliczone w powojennych granicach „państwo­wych” z wyłączeniem Ziem Odzyskanych. Prace trwały od 21 września 1944 do 1947 r. W tym okresie na terenach ujarzmionej Resztówki Polski trwało bezlitosne niszczenie ocalałych grup AK, NSZ, WiN. Do 1955 r. wymordowano około 300 000 członków powojennego powstania przeciwko okupacji żydobolszewickiej. Przez więzienia i katownie UB przeszło milion osób.

II. Drugi dokument „państwowy” składa się z dwóch części. Pierwszą jest wywód delegata ujarzmionej „Polski” na konferencji zastępców ministrów spraw zagranicznych w sprawie przygotowań do traktatu pokojowego z Niemcami (27 stycznia 1947 r.). Część druga to memorandum złożone przez okupacyjny „rząd polski” na tej konferencji.

Dokument wielokrotnie powołuje się na akty prawne, takie jak:

– Deklaracja narodów Zjednoczonych przeciwko ograbianiu gospodarczemu obszarów okupowanych przez nieprzyjaciela; Umowę Jałtańską (zbójecką, roz­biorową); Umowę Poczdamską (zbójecką, sowiecko-„amerykańsko”-brytyjską); na wszystkie wielostronne umowy międzynarodowe z okresu drugiej żydowskiej wojny światowej.

W rozdziale „Odszkodowania i restytucje” omówiono roszczenia „Polski” odnośnie reparacji wojennych, a w innym rozdziale jest „Wykaz spraw pozo­stających do uregulowania” – to roszczenia o charakterze indywidualnym za pracę przymusową w Rzeszy Niemieckiej.

Nieocenione zasługi w sprawie rewindykacji odszkodowań indywidualnych za niewolniczą pracę w Rzeszy Niemieckiej położyło Polskie Stowarzyszenie Byłych Niewolniczych Robotników z siedzibą w Wuppertalu, założone przez Grzegorza Duchnika.

III. Trzeci dokument to nota rządu „Polski” z 1969 r. złożona sekretarzowi generalnemu ONZ w sprawie określenia zasad odpowiedzialności cywilnej za szkody powstałe w wyniku popełnionych zbrodni wojennych i zbrodni prze­ciwko ludzkości.

Profesor A. Klafkowski w interpretacji tego dokumentu (zob.: „Ekspertyza” str. 30) pisze:

Należy przypomnieć, że Polska może się powołać na precedens z okresu I wojny światowej, a mianowicie na uprzywilejowanie Belgii w traktacie wer­salskim z 1919 r. – jako państwa, którego szkody wojenne z tego tytułu, że była pierwszą ofiarą agresji niemieckiej, została potraktowana w sposób uprzywi­lejowany Polska, jako pierwsze państwo z okresu II wojny światowej stawiła zbrojny opór agresji Rzeszy Niemieckiej. Należy również podkreślić, że Polska była państwem najdłużej okupowanym, wskutek czego niszczycielska polityka okupacyjna Rzeszy Niemieckiej dotknęła Polską w szczególny sposób …

Następnie prof. Klafkowski „przejechał się” po:

„Deportacjach ludności cywilnej na prace niewolnicze”

Cytuje tu m.in. wypowiedź szefa SS Himmlera do oficerów SS, przywołany w wyroku Trybunału Norymberskiego:

Jeśli 10 000 rosyjskich kobiet padnie z wyczerpania przy kopaniu rowu przeciwczołgowego, interesuje mnie tylko pytanie, czy rów ten dla Niemiec został wykopany. Musimy pamiętać, że mamy w Niemcach 6-7 milionów cudzoziemców. Żaden z nich nie jest niebezpieczny tak długo, jak długo przy najmniejszym drobiazgu stosujemy jak najostrzejsze kary.

  • „Pacyfikacje i wysiedlenia ludności cywilnej”

  • „Praca niewolnicza jeńców wojennych”

  • „Obozy koncentracyjne”

  • „Inne formy szkód wojennych”

Profesor A. Klafkowski ustalił wielkość strat i zniszczeń w Polsce na około 530 miliardów dolarów według kursu dolara z 1930 r.

To wszystko nie ma przełożenia na gigantyczne straty materialne i osobowe spowodowane przez najazd i trwałą okupację połowy przedwojennego obszaru Polski.

W1969 r. „Rząd Polski” podłożył Sekretarzowi Generalnemu ONZ kryteria gwarancji całkowitych odszkodowań wojennych. Uznanie tej zasady jest przyjęte w dokumentacji ONZ i stanowi podstawę licznych wyroków Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości oraz Międzynarodowych Trybunałów Rozjemczych.

Profesor A. Klafkowski:

… podsumowanie roszczeń o polskie odszkodowania wojenne wymaga obli­czenia zarówno szkód materialnych, jak i osobowych. Jak wynika z obliczeń

Zestawienie szacunkowe (wstępne) osób uprawnionych do roszczeń o indywidualne odszkodowania wojenne

straty

dokonanych w 1970 r., straty materialne Polski stanowią 38 procent strat poniesionych przez wszystkie państwa europejskie. (…) Straty polskie zostały obliczone w dolarach według kursu z 1939 r. (…) Aby zrozumieć skalę tych roszczeń [strat osobowych] wystarczy wymienić przykład eksploatowania przez Rzeszę Niemiecką pracy niewolniczej około 20 milionów dorosłych obywateli polskich, a także dzieci polskich [około 200 000] zmuszanych do pracy ponad siły.

Przyjmując obliczenie wynagrodzenia w wysokości tylko jednej marki2 od osoby dziennie, oznacza to 29 milionów marek rocznie, czyli 26 miliardów marek za cały okres okupacji niemieckiej. A jest to tylko jedna grupa pol­skich roszczeń o odszkodowania wojenne. Wiele grup takich roszczeń jest w trakcie obliczań.

Ogólnie można przyjąć, że suma polskich roszczeń o odszkodowania cywilne w stosunku „do Niemiec, jako całości” [RFN i NRD] wynosi około 230 miliardów marek.

Osobna grupa roszczeń tego typu obejmuje osobno dwie grupy obywateli polskich narodowości żydowskiej i cygańskiej.

Tę „osobną grupę narodowości żydowskiej” wyceniono na ponad 100 miliar­dów marek wypłaconych co do feniga.

A co do ofiar polskiej ludności, to otrzymaliśmy obelżywe jałmużny. „Polska” powojenna płaciła i płaci te odszkodowania z budżetu państwa w postaci rent, emerytur, wszelkich świadczeń społecznych, jak np. bezpłatne leczenie.

Profesor A. Klafkowski dodaje dość odważnie, bo pisze to w 1991 r., kiedy potwór żydobolszewicki jeszcze dzielnie stał na nogach, a łapy GRU i innych band sięgały w każdy zakątek kraju.

Trzeba bowiem dodać, że przedstawione wyżej obliczenia dotyczą tylko agresora niemieckiego, a nie drugiego agresora – ZSRR […] Adresatem polskich roszczeń są więc państwa-agresory, czyli „Niemcy jako całość” oraz ZSRR.

Skandal” w ONZ

Kilkakroć posłużyliśmy się słowem Polska ujętym w cudzysłów. Podobnie formułą: „rząd Polski”. Informowaliśmy, że powojenna Resztówka to nie żadna „Polska” tylko kawałek przedwojennej Polski, zmasakrowanej przez dwóch bar­barzyńskich najeźdźców, nigdy nie obciążonych kosztami tego barbarzyństwa.

Na użycie tych cudzysłowów pozwala nam szlachetna i odważna postawa Artura Rubinsteina, światowej sławy pianisty, polskiego Żyda rodem z Łodzi. Na uroczystym koncercie z okazji powołania Organizacji Narodów Zjedno­czonych w San Francisco (1946) wprawił w osłupienie zgromadzonych tam przedstawicieli – bezpośrednich morderców Polski przedwojennej około ośmiu milionów Polaków.

Na sali zasiadły delegacje państw członkowskich. Pod ścianami pyszniły się sztandary państwowe każdego z nich.

Nie było tylko flagi polskiej!

Artur Rubinstein wszedł do sali i zmierzając do fortepianu, przez chwilę szukał wzrokiem polskiej flagi. Nie znalazł jej! W pamiętnikach zapisał swoje uczucie z powodu tego odkrycia. Nazwał je „furią, wściekłością”.

Oznajmił zdławionym głosem:

– Ja tego nie mogę tolerować … Ja wam zagram hymn Polski. Proszę wstać!

I z narastającą wściekłością zaczął grać Mazurka Dąbrowskiego.3

W ten oto sposób to żydowskie dziecko ulicy w Łodzi, samowolnie dokonał zmiany harmonogramu konferencji założycielskiej ONZ. Sowieckiej delega­cji przewodził współmorderca katyński Wiaczesław Mołotow. Obecna była delegacja „amerykańska” na czele z prezydentem Harrym Trumanem. Znali Rubinsteina jako wirtuoza fortepianu, wykonawcę utworów Chopina, Brahmsa, Mozarta, Beethovena. Z wieloma z tej sali przyjaźnił się. Był znany z licznych romansów i legend kawiarnianej bohemy. Nie wiedzieli, że Rubinstein czuł się Polakiem choć żydowskiego pochodzenia. Nikt z nich mógł nie wiedzieć, że pierwszym utworem, którego nauczył się grać jako trzylatek był hymn Rosji, znienawidzony w jego rodzinie.

Wszyscy powstali. Podniosła opasłe dupy także delegacja sowiecka.

Kiedy przebrzmiały frazy Mazurka, sala nagrodziła Rubinsteina długotrwa­łymi oklaskami!

Był jednym z wykonawców utworów swojego przyjaciela Karola Szyma­nowskiego. Wiele wspólnych dni spędził z nim w jego rodzinnej Tymoszówce. Bolszewicy spalili Tymoszówkę, wycięli park otaczający dworek Szymanowskich, a fortepian, na którym grał Rubinstein, wrzucili do sadzawki.

Wspomnienia Rubinsteina zawarte w „Moje młode lata” (1976) i „Moje długie życie” (1988) zostały brutalnie ocenzurowane, gęsto przerywane kwa­dratowymi nawiasami z trzema kropkami.

Polakom, którym Donald Tusk wmawiał, że „Polska to nienormalność” trzeba zacytować ten fragment wspomnień Rubinsteina:

Małą część życia spędziłem w kraju, ale wszystko co polskie, ma dla mnie nieodparty urok. Źródłem tego może być coś, co nazwałbym autentycznoś­cią. Pory roku są na przykład autentyczne, nie ma mowy o pomyłce, są tym, czym powinna być symfonia, czterema częściami, idealnie ze sobą zharmo­nizowanymi […] Nigdy nie potrafiłem przyglądać im się bez uczucia jakiegoś dławienia w gardle. Nawet ludzi charakteryzuje jakiś szczególny autentyzm: szlachcic, wieśniak, Żyd, ksiądz, dama, dziwka, robotnik, student – każdy z nich posiada coś własnego, bezspornie indywidualnego.

Dla Tusków jest to oznaka „nienormalności”…

Tajna opinia Hitlera o Polakach podana po latach przez United Press, znale­ziona przez okupacyjne władze amerykańskie w jednym z banków Frankfurtu. Był to tajny memoriał Hitlera do Himmlera z 4 marca 1944 r. Omawiał w nim przyszłe losy podbitych przez III Rzeszę:

Polacy są najbardziej inteligentnym narodem z wszystkich, z którymi zetknęli się Niemcy podczas tej wojny w Europie (…) Polacy według mojej opinii praż na podstawie obserwacji i meldunków z Generalnej Guberni, są jedynym narodem w Europie, który łączy inteligencję z niesłychanym sprytem, jest to najzdolniejszy naród w Europie, ponieważ żyjąc ciągle

w niesłychanie trudnych warunkach politycznych – wyrobił w sobie wielki rozsądek życiowy [a samobójcze powstania – Herr Hitler – to był rozsą­dek?] nigdzie nie spotkamy.

Na podstawie ostatnich badań, prowadzonych przez Reichsrassenamt, uczeni niemieccy doszli do przekonania, że Polacy powinni być asymilowani do społeczności niemieckiej jako element wartościowy rasowo. Uczeni nasi doszli do wniosku, że połączenie niemieckiej systematycz­ności z polotem Polaków, dałoby doskonałe wyniki.4

Niemcy, żydobolszewiccy sowieci oraz światowy syjonizm byli sprawcami dwóch wojen światowych i powojennego ludobójstwa na narodach słowiańskich, z jego „dorobkiem” przekraczającym około 200 milionów ofiar w skali global­nej. Celowo przedłużali obydwie wojny o dwa lata, aby rzeź nabrała rozmiarów dantejskiego piekła.

Tylko druga wojna pochłonęła 50 milionów ofiar. Rzezie żydobolszewickie zabrały 65 milionów ofiar. Dziesiątki milionów padły na drugorzędnych fron­tach całego globu.

Załączamy graficzny obraz strat sporządzony przez Polaków w Niemczech. Wynika z niego, że procentowo, straty polskie przekroczyły 17,2 proc. przedwo­jennej liczby Polaków. Większe straty ponieśli tylko Niemcy – 18,8 proc; tylko o 1,6 proc. więcej od strat polskich, ale to przecież oni byli sprawcami, to oni walczyli na wszystkich frontach europejskich i to oni wymordowali dziesiątki milionów obywateli napadniętych krajów.

Oni także byli makabrycznymi Neronami – mordercami dzieci. Spojrzeniem na ich zbrodnie na polskich dzieciach kończymy ten fragmentaryczny bilans ludobójstwa dokonanego przez „Sąsiadów” – Niemców i żydobolszewików (deportacje). Ludobójstwo ukraińskich potworów z OUN-UP pochłonęło ponad 150 tys. Polaków kresowych. W RACHUNKU … mówi się sporo o rozmiarach ludobójstwie naszych „SĄSIADÓW”, posługujących się językiem jeszcze bar­dziej zbliżonym do języka polskiego, niż nawet język wschodnich ludobójców.

Autorzy „Rachunku” przekazując nam ten makabryczny dokument oznaj­mili:

Jesteście, naszym zdaniem, jedynym i ostatnim wydawcą, który może odważyć się na publikację tego skondensowanego aktu oskarżenia dwóch naszych okupantów, zwłaszcza niemieckich. Od 2009 r. „Rachunek” dosłownie wypada z rąk polskojęzycznych ważniaków niczym gorący kartofel. Walec neohitlerowskiej, jewrejopejskiej poprawności politycznej paraliżuje wszyst­kich jej wyrobników…

Początkowo zamierzaliśmy opublikować tylko obszerne streszczenie „Rachunku”. Szybko jednak uznaliśmy, że jest on integralnym aktem oskarżenia; zgodnym z prawem międzynarodowym makabrycznym „Rachunkiem do zapła­cenia”, opracowanym na podstawie kilkudziesięciu źródłowych prac i syntez.

Zamieszczamy go w całości również dlatego, że jest dosłownie bezcenny: posiada wartość około piętnastu bilionów dolarów. Bez procentów.

STOWARZYSZENIE OFIAR WOJNY

ZWIĄZEK WETERANÓW WOJNY

ZARZĄDY GŁÓWNE

RACHUNEK na kwotę 15 bilionów 218 miliardów USD – (bez odsetek) do zapłacenia przez Republikę Federalną Niemiec (odszkodowawczo praw­nego spadkobiercę III Rzeszy Niemieckiej) dla Polek, Polaków – Ofiar i Ich Następców prawnych, niemieckich i pochodnych zbrodni przeciwko ludzkości popełnionych na około 10 milionach Polek i Polaków (w tym na 2 milionach 200 tysiącach dzieci i młodzieży) przez zbrodniczą III Rzeszę Niemiecką – winną ludobójstwa, podczas okupacji Polski w czasie II wojny światowej (1939-1945).

Podstawa prawna: międzynarodowe prawo dotyczące wypłacania odszko­dowań wojennych za popełnione zbrodnie przeciwko ludzkości i wyrządzone szkody wojenne, które nie podlegają przedawnieniu. Niemcy (Republika Fede­ralna Niemiec) zapłacą za mordy i gwałty popełnione na Polkach, Polakach i ich dzieciach. (Deutschen, bezahlt ihr fur die begangenen Gewałtverbrechen an Polen, Polinnen und Ihren Kindern).

RACHUNEK wystawiony dla Rządu i Parlamentu REPUBLIKI FEDERAL­NEJ NIEMIEC.

Ponadto dokument – RACHUNEK – otrzymują:

  • Rządy Francji, Rosji, USA, Wielkiej Brytanii – Państwa Strony Umowy Poczdamskiej,
  • Sekretarz Generalny ONZ, Przewodniczący Parlamentu Europejskiego,
  • Rządy Państw mających akredytowane przedstawicielstwa dyplomatyczne w Polsce,
  • Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej (RP) i Prezes Rady Ministrów RP,
  • Marszałek Sejmu i Marszałek Senatu RP,
  • Wicemarszałkowie Sejmu i Senatu RP,
  • Parlamentarzyści Sejmu Senatu RP,
  • Posłowie do Parlamentu Unii Europejskiej.
  • Kardynałowie, Biskupi i Kapłani polscy, prasa oraz media – w Polsce i na świecie,
  • Polki i Polacy, polskie organizacje polonijne i społeczne – w kraju i na świecie.

STOWARZYSZENIE OFIAR WOJNY

ZWIĄZEK WETERANÓW WOJNY

ZARZĄDY GŁÓWNE

Naczelne zadania Organizacji;

Budowanie niepodległego, nowoczesnego Państwa Słowiańskiego Narodu Polskiego, umożliwiającego temu Narodowi wszechstronny rozwój.

Zapewnienie temu Narodowi i Jego Państwu godnego miejsca wśród narodów świata.

Uzysl<anie odszkodowań cywilnoprawnych dla Polek, Polaków, Ofiar zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości, popełnianych w sposób systema­tyczny, prowadzący do unicestwienia Słowiańskiego Narodu Polskiego, oraz dla następców prawnych tych ofiar, w wysokości 50 000 DM na osobę, w pierwszej racie, wg wartości DM z 1972 r.

Rachunek sporządzono na podstawie i w wykonaniu treści zapisów obo­wiązującego prawa międzynarodowego, które oddaje Polska Karta Praw Ofiary (46*) oraz Art. 43 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej o następującej treści:

Zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości nie podlegają przedaw­nieniu.

Opracowali: mgr praw Mieczysław Janosz i inż. Jan Wysocki. WARSZAWA – BIELSKO – BIAŁA, czerwiec 2009 rok.

a

Tags : , , , ,

Komentowanie zamknięte.