Najnowsze

Opublikowano Luty 11, 2015 Przez a303 W Polska

Państwowy handel dziećmi

Wiążąc kilka faktów i informacji i wychodzi, że państwo polskie handluje ludźmi, a dokładnie dziećmi. Proceder ten w majestacie prawa nazywa się adopcją.

a

Zacznijmy od pierwszej informacji:

Odbieranie dzieci rodzicom z powodu biedy, to już nie incydenty. To przerażająca reguła.

Górecki przywołuje przykład rodziny z jedenaściorgiem dzieci z biednej popegeerowskiej wioski w powiecie wejherowskim. Pod koniec czerwca  szkoła zgłosiła problem do pomocy społecznej, a ta „pomogła” wnioskując do sądu o odebranie dzieci. Powód: dzieci nie chodziły do szkoły.

Bo wszystkie pracowały w lesie. Zbierały jagody, żeby pomóc w domu.

Link do źródła :http://wpolityce.pl/polityka/168677-odbieranie-dzieci-rodzicom-z-powodu-biedy-to-juz-nie-incydenty-to-przerazajaca-regula

Druga informacja ze źródeł prywatnych z Kanady:

6 tys. dolarów kanadyjskich plus opłaty państwowe kosztuje adopcja dziecka z Polski. Proces zajmuje kilka tygodni. Z roku na rok ilość dzieci adoptowanych z Polski rośnie. A to dlatego, że są jednymi z najtańszych. Przykładowo adopcja dziecka z Rosji kosztuje już 25 tys., a sama transakcja trwa o wiele dłużej.

Klika pytań do rządu:

W prawach dziecka jest zapis, że Państwo ma pomóc w godnym wychowaniu dziecka przez rodziców, a nie przejmować opiekę nad nimi. Okazuje się jednak, iż państwowa pomoc polega na przekazywaniu polskich dzieci w adopcję do krajów, gdzie akceptuje się np. związki homoseksualne itp. 

Skąd w ogóle taka różnica w cenie? 6 tys. za dziecko z Polski, ale 15 tys z Rosji?

W trudnej sytuacji bytowej ważniejsza jest przecież życiowa zaradność i zdolność zarabiania pieniedzy. Czy aby na pewno szkoła nauczy ich tego lepiej niż rodzice?

Ktoś powinien zgłębić ten temat. Może czas by NIK zgłosiła proceder do prokuratury? A może powinniśmy stworzyć organizacje broniące naszych dzieci?

 Tenbez

Źródło: http://tenbez.neon24.pl/post/118921,panstwowy-handel-ludzmi

Tags : , ,

Komentowanie zamknięte.