Najnowsze

Opublikowano Listopad 1, 2013 Przez polonuska W Stop Syjonizmowi

Palestyńskie dzieci w izraelskich więzieniach

picKażdego roku w izraelskich więzieniach przebywa kilkaset palestyńskich dzieci. Są one przetrzymywane w izolacji przez kilka dni lub nawet kilkanaście tygodni.

Do aresztowań najczęściej dochodzi nocą (zdarzają się niezapowiedziane „wizyty” w domu bez wyjaśnienia powodu aresztowania nawet rodzicom) w przerażającej atmosferze wyzwisk, ataków i bólu spowodowanego między innymi zbyt mocnym związaniem rąk plastikowymi kajdankami (nieraz na wiele godzin), często także zasłania się oczy.

Dzieci nie są informowane o prawie do milczenia i obecności rodzica podczas przesłuchań. Większość nieletnich oskarżona jest o rzucanie kamieniami w żołnierzy lub pojazdy, niektórzy za rzucanie koktajli Mołotowa, kilkoro za poważniejsze przestępstwa, takie jak organizacja bojowników i broni, a część z nich została osadzona w celu uzyskania informacji na temat działalności i sympatii rodziny, znajomych i sąsiadów.

Izrael rutynowo wytacza sprawy sądowe palestyńskim dzieciom już w wieku 12 lat, a system prawny tego państwa traktuje Palestyńczyków jako dorosłych, gdy ukończą 16 lat, podczas gdy w przypadku Izraelczyków wiek ten wynosi 18 lat.

Złe traktowanie i tortury palestyńskich dzieci są powszechne, systematyczne i zinstytucjonalizowane. Prawie wszystkie przypadki oskarżeń kończą się pełnomocnym wyrokiem, a około trzy czwarte skazanych przewozi się do izraelskich więzień.

Na początku, zaraz po aresztowaniu, wszyscy zaprzeczają wszelkim oskarżeniom. Podczas wielogodzinnych i wyczerpujących przesłuchań, będąc przywiązanym do krzesła i wycieńczonym z powodu braku snu, stosuje się przemoc, groźby, a wyzwiska typu „Ty jesteś psem, synem dziwki” są powszechne.

Zdarzają się sytuacje, gdy dla uzyskania „lepszego” efektu stosuje się rażenie prądem. Nieletni wyznają, że bardzo często są traktowani w sposób prześmiewczy przez śledczych, np. po zaproponowaniu czegoś do picia spragnionemu skazanemu przynoszono szklankę z wodą, którą ostatecznie wypijał śledczy.

W czasie przesłuchań skazani rzadko mają szansę skorzystać z pomocy prawnika, a wizyty rodziny są utrudnione z powodu zbyt dużej odległości od domu. Ostatecznie przerażeni, wycieńczeni i cierpiący przyznają się do czynów, o które najczęściej bezpodstawnie zostali oskarżeni.

Czas poza przesłuchaniami skazani spędzają w izolatkach. Pokoje, szerokości cienkiego materaca pokrywającego brudną podłogę, są bez okien, otoczone surowymi betonowymi ścianami. Za niskim murkiem znajduje się WC, z którego wydobywa się smród nie do zniesienia. Stałe oświetlenie hamuje sen, a jedynym sposobem oznaczania czasu, oddzielenia dnia od nocy, jest dostarczanie żywności przez niskie szczeliny w drzwiach.

Jeden z osadzonych wyznaje: „Byłem samotny, przestraszony przez cały czas, potrzebowałem kogoś do rozmowy. Dusiłem się od samotności. Byłem zdesperowany, bo z nikim się nie spotykałem, z nikim nie miałem kontaktu… Byłem tak znudzony, że gdy mnie nie było [w komórce] i zobaczyłem policję, która mówiła po hebrajsku, a ja nie umiałem mówić po hebrajsku, to kiwałem głową, jakbym rozumiał to wszystko. Byłem zdesperowany, by mówić„. Nieletni przebywają w komórce, jako w jednym ze środków kary lub w celu okrutnej metody uzyskania przyznania się do winy.

Dzieci po wyjściu z aresztu/więzienia wykazują objawy traumy: koszmary nocne, nieufność wobec innych, lęk przed przyszłością, poczucie bezradności i bezwartościowości, obsesyjno-kompulsywne zachowania, moczenie nocne, agresja, wycofanie i brak motywacji. Władze Izraela powinny uwzględniać długoterminowe skutki – Abu Amsha powiedział: „Oni nie zwracają uwagi na to, jak to może kontynuować błędne koło przemocy, w jaki sposób może to zwiększyć nienawiść. Dzieci te wychodzą z procesu z dużym gniewem. Niektórzy z nich czują potrzebę zemsty”.

Ilona Wawrzyniak.

Za:http://www.fecwis.org/blog/palestynskie-dzieci-w-izraelskich-wiezieniach

Tags : , , , , ,

Komentowanie zamknięte.