Opublikowano Listopad 22, 2012 Przez a303 W Bez kategorii

Palestyńczycy dziękują Iranowi, Syrii i Hezbollahowi

Źródło: http://geopolityka.org

Rosyjski niezależny portal Poistinie.com opublikował oświadczenie Palestyńskiego Centrum Informacyjnego, wyrażające wdzięczność Iranowi, Syrii i ruchowi Hezbollah za aktywne poparcie w czasie trwania ostatniego konfliktu. Prezentujemy tłumaczenie tego materiału, rzucającego światło na stosunek Palestyńczyków do większości arabskich liderów oraz tych ostatnich do „sprawy palestyńskiej”.

„Nie ma znaczenia, czy kochamy Iran, Syrię i Hezbollah, czy nie. Czy nam się to podoba, czy nie istnieje obiektywna prawda. Wyraża się ona w tym, że Gazie nie udałoby się wykazać takiej wytrwałości i tak poniżyć syjonistycznego wroga, gdyby po pierwsze nie błogosławieństwo Boga, i po drugie nie pomoc ze strony Iranu, Syrii i ruchu Hezbollah. To oni wykazali wieloaspektową pomoc: w szkoleniu personelu wojskowego, uzbrajaniu, przekazywaniu doświadczenia bojowego i finansowaniu. 

Dziwnym jest, że w środkach masowego przekazu nie słychać słów wdzięczności pod adresem tych trzech podmiotów. Dziękuje się w nich za to całemu szeregowi innych państw, przede wszystkim Egiptowi i Tunezji. Rzeczywiście, należą im się podziękowania! Jednakże na słowa wdzięczności zasługują przede wszystkim Iran, Syria i Hezbollah. Obecnie nie ma zgody co do tego, co dzieje się w Syrii i jaki to ma wpływ na stosunki między państwami regionu. Jednak to nie powinno przesłaniać nam oczu i przeszkadzać w prawidłowej ocenie rzeczywistości. Wszystkie te trzy siły były dzień i noc po stronie palestyńskiego Ruchu Oporu. Dzieliły z nim wszystkie problemy i trudy i zawsze były dla niego pomocą i oparciem. Obecnie w warunkach ustępującej agresji nadal pomagają Strefie Gazy, również w dostawach broni. Wielu, w świecie arabskim, w potępiającym tonie, wyraża się obecnie o syjonistycznej agresji przeciwko Gazie. Ale ich współczucie w większości przypadków jest fałszywe. Jakby chcieli, by palestyński Ruch Oporu został zmiażdżony przez ataki syjonistów! Są też i takie arabskie państwa jak Egipt i Tunezja, które zaczęły odnosić się do problemu palestyńskiego inaczej niż pozwalały sobie na to obalone reżimy. Są jednak wciąż tylko na początku drogi. Mimo tego spoglądamy na nich z nadzieją. W Kairze ministrowie spraw zagranicznych państw arabskich spotkali się w celu omówienia sytuacji w Gazie. Spotkali się tam nie ci, którzy zaopatrują Gazę w amunicję, rakiety i innego rodzaju sprzęt wojskowy. Nie było tam również, tych którzy szkolą Palestyńczyków jak obsługiwać broń. Żaden z krajów uczestniczących w posiedzeniu, nie dostarczył palestyńskiemu Ruchowi Oporu ani jednego naboju. Co więcej, byli i tacy, którzy występowali przeciwko Ruchowi Oporu wobec wroga, nawet niektórzy Palestyńczycy. Teraz uczestnicy kairskiego spotkania wyczekują jak zakończy się obecna wojna, żeby potem wysłać do Gazy pomoc w postaci mąki i aspiryny. Słuchając przemówień tych polityków z trudem powstrzymuje się odruch wymiotny, do tego stopnia są fałszywe i bezwartościowe!

Palestyński Ruch Oporu powinien zostawić wszystko na swoim miejscu i nie bać się mówić prawdy w oczy arabskim liderom”.

Źródło: http://www.poistine.com/politics/spasibo-iranu-sirii-i-dvizheniyu-khezbolla
Tekst został opublikowany w ramach w ramach programu analitycznego Syria 2012.
**************

خطير جداً .. إلى كل من يكره إيران وحلفائها

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=WS9gClka35Q]

Komentowanie zamknięte.