Najnowsze

Opublikowano Styczeń 15, 2017 Przez a303 W Polska

Owsiak story

Ur. 6 października 1953 w Gdańsku – dziennikarz radiowy i telewizyjny, show­man,. Lewak i antyklerykał, lansowany przez „zaprzyjaźnione media” – głównie TVN i Polsat oraz..TVP1.

a

Twórca tzw. Podatku Owsiaka.

Założyciel i prezes zarządu Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, główny pomysłodawca i realizator corocznego Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, twórca jednej z największych cyklicznych imprez muzycznych Przystanku Woodstock. Jest prezesem spółki „Złoty melon”.

Jest żonaty (jego żona Lidia Niedźwiedzka-Owsiak jest dyrektorem ds. medycznych Fundacji WOŚP).

Mając osiem lat przeprowadził się z rodzicami z Gdańska do Warszawy, gdzie skończył liceum ekonomiczne, a następnie próbował się dostać na warszawską Akademię Sztuk Pięknych. W młodości, jak sam przyznaje, należał do grupy mazowieckich hippisów, zapatrzonych w swoich „amerykańskich braci”.

Dzięki znajomości z Wojciechem Waglewskim Owsiak zaistniał w środowisku muzycznym. Z założonym przez siebie Towarzystwem Przyjaciół Chińskich Ręczników od 1988 roku pojawiał się na koncertach Voo Voo oraz zaczął prowadzić w Rozgłośni Harcerskiej autorską audycję.

Po zakończeniu współpracy z Rozgłośnią Harcerską następnym przedsięwzięciem Owsiaka była audycja „Brum” prowadzona przez niego w latach 1991-1994 na falach PR Program III. Audycja była nadawana w piątki. W latach 1994-1999 zmieniła nazwę na „Sie kręci”. Potem była audycja „Kręcioła” nadawana przez PR Program I i spotkania ze słuchaczami w sobotnie przedpołudnia na antenie RMF FM, jednak po konflikcie z władzami stacji zdjęte z anteny po kilku emisjach.

W latach 1991-2007 Owsiak współpracował z TVP. Od grudnia 1991 zaczął przygotowywać dla Dwójki program „Róbta, co chceta, czyli rockandrollowa jazda bez trzymanki”, który od lata 1994 zmienił nazwę na „Dziura w koszu”, a od 1996 – na „Kręcioła”.

W 2007 powrócił do radia. 4 lutego na antenie radia WAWA po raz pierwszy poprowadził „Dźwiękoszczelny Magazyn Jurka Owsiaka”. Od 03.08.2008 do 04.04.2010 r. prowadził ten program na antenie radia Eska Rock.

Ponadto w 2007 roku podjął się tworzenia młodzieżowego kanału O.TV (Owsiak.TV), który był dostępny na platformie cyfrowej n i jako pasmo wieczorne kanału ZigZap. O.TV zakończyła nadawanie 29 października 2010 roku.

a

Jest współautorem książki „Orkiestra Klubu Pomocnych Serc, czyli monolog – wodospad Owsiaka”, w której zawarty jest wywiad-rzeka prowadzony przez Bartłomieja Dobroczyńskiego.

Od 18 stycznia 2012 w Programie Trzecim Polskiego Radia ponownie prowadzi audycję „Sie kręci”.

Fundacja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy powstała jako przeciwwaga dla katolickiego Caritasu. Starano się maksymalnie wyeksponować jako największego specjalistę od dobroczynności Jerzego Owsiaka. Jego chwalcom nie przeszkadzało i to, że koszty darmowej reklamy dawanej przez telewizję i radio oraz inne media owsiakowej Wielkiej Orkiestrze wielokrotnie przewyższały pieniądze uzyskane przez nią ze zbiórek. Ani to, że zarówno zbiórki pieniężne, jak i sposób wydawania zbieranych przez Owsiaka pieniędzy nie miały żadnej należytej kontroli. W oczach lewicowych mediów Owsiak miał jedną ogromną „zaletę”, która przesłaniała wszystko inne: głosił i realizował ideologię maksymalnego „luzu”, zasadę „róbta, co chceta”. A poza tym milcząc o złach komunizmu przy różnych okazjach dawał do rozumienia, że siewcami zła są różni faszyzujący prawicowcy. W reputacji takiego idola nie przeszkadzały nawet jego przechwałkowe opowieści o tym, jak to kiedyś w szkole przebijał nauczycielom opony w samochodach czy palił dzienniki szkolne, a jednak wyrósł na „wielkiego człowieka”. Lewicy tym mocniej podobały się przy tym różne wyraźne przejawy niechęci Owsiaka do Kościoła katolickiego, gniewne odrzucanie lokowania „Przystanku Jezus” w pobliżu jego „Przystanku Woodstock”, za to tym gorliwsze wspieranie „Hare Kriszny”. Dopiero niedawno, 31 stycznia 2004 r., Maja Narbutt ujawniła w „Rzeczpospolitej” fakt, że to dom rodzinny zaszczepił w nim, oględnie mówiąc, sporą rezerwę wobec Kościoła. Deklarujący się jako „niechodzący do kościoła katolik”, wychował się w ateistycznym środowisku —partyjny ojciec byt wysoko postawionym milicjantem, niepartyjna matka była osobą niewierzącą. I znów lewicowy rodowód u źródła!

a

a

Finał WOŚP jest tylko najmocniej rzucającym się w oczy elementem „Orkiestry”; jest jej kołem zamachowym. Rokrocznie, w dniu finału „Orkiestra” pusz­cza w ruch gi­gan­tycz­ny strumień pieniędzy, z którego tylko część trafia później do szpitali zes­ta­lo­na w postaci sprzętu medycznego (policzmy do tej części i resztę działań statutowych WOŚP – prócz marketingu). Inna część strumienia wsiąka w infrastrukturę „Orkiestry”. Wielkości tej części nie jestem w stanie oszacować,obsługa medialna, sceny, wynagrodzenie dla muzyków, zabezpieczenie imprez (policyjne, medyczne, przeciwpożarowe…).

„Orkiestra” nie płaci za swoją infrastrukturę ani grosza. Sztaby WOŚP pełnią tylko funkcje organizacyjne przy jej budowie, płacą zaś sponsorzy i podatnicy. Gdy idzie o hojność sponsorów zasada wydaje się prosta: w czasach koniunktury jest o nich łatwiej, niż w czasach kryzysu. W tym miejscu zauważmy, że sponsorowanie akcji Owsiaka przez firmy prywatne ma ten sam podtekst, co sponsorowanie przez nie akcji komercyjnych,chodzi więc o reklamę. W trakcie finału WOŚP firma płaci „na dzieci” w zamian za co media powtarzają jej nazwę w pozytywnym kontekście. Słowem – firmy prywatne korzystają z „WOŚP”, by się polansować… Sytuacja podmiotów publicznych jest dużo gorsza, a można stwierdzić, że to one właśnie (a więc podatnik) pokrywają koszty infrastruktury „WOŚP”. Mamy przy tym do czynienia wręcz z czymś na kształt wymuszenia ale w przypadku WOŚP jest to zjawisko podniesione do potęgi n-tej.

Kluczem jest związek WOŚP z mediami publicznymi (TVP), na straży którego stoją – uwaga! – zaprzyjaźnione z Owsiakiem media prywatne. Idzie o to, że jeśli TVP chciałaby rozluźnić związek z „Orkiestrą”, to natychmiast zostanie „ostrzelana” przez media prywatne za godzenie w interes chorych dzieci. Podobny mechanizm działa gdy idzie o samorządy. Samorząd, który chciałby wymigać się od współorganizowania finału WOŚP z miejsca znajduje się na celowniku sprzyjających Owsiakowi mediów (tu już także publicznych). Owsiak dysponuje siłą nacisku, przy pomocy której działa na rzecz pompowania pieniędzy publicznych w infrastrukturę na której bazuje WOŚP. Można oczywiście powiedzieć, że Owsiak nie ma nic wspólnego z medialnymi naciskami, a media prywatne wspierają go, ot tak sobie, tylko – czy Owsiak odciął się kiedyś od tego medialnego wsparcia? Czy powiedział na konferencji prasowej: „jeśli jakiś samorząd ma kłopoty z dofinansowaniem WOŚP – to trudno?” Przeciwnie. Gdy pojawia się groźba przykręcenia kurka z publicznym groszem – Jurek zaczyna histeryzować(„Owsiak błaga: nie tnijcie orkiestry” – donosiła „GW” w odniesieniu do TVP). Roszczenia Owsiaka idą przy tym wyłącznie w kierunku podmiotów publicznych. Widać wychodzi z założenia, że te podmioty mają coś na kształt obowiązku wspierania WOŚP, podczas gdy podmioty prywatne takiego obowiązku nie mają.

Mało który (o ile w ogóle jakiś) samorząd jest w stanie oprzeć się temu szantażowi. Każdego roku WOŚP nie tylko zarabiała, ale i wydawała. Wolontariusze w poszczególnych miastach za punkt honoru stawiali sobie urządzenie wielkiego pokazu sztucznych ogni lub koncertu. Na to szły pieniądze od sponsorów i samorządów, co spowodowało problemy m.in. we Wrocławiu.

„Z powodu braku funduszy koncert pierwotnie został odwołany. Wtedy wrocławski sztab WOŚP zwrócił się z prośbą o pomoc m.in. do marszałka woj. Marka Łapińskiego. Jak poinformowała PAP rzecznik prasowy Zarządu Województwa Dolnośląskiego Marta Libner-Zoniuk, zarząd województwa podjął decyzję o przekazaniu brakujących na organizację imprezy pieniędzy, tj. około 45 tys. zł.”

Podobna sytuacja miała miejsce w Olsztynie. Miasto padło ofiarą chciwości szansonistów śpiewających dla „Orkiestry”. Miasto musiało zapłacić De Mono 22 tysiące za koncert, 7 tysięcy wzięły lokalne kapele. Reszta to tantiemy dla ZAIKS”. W sumie „budżet miasta musi znaleźć dodatkowe 35 tysięcy złotych” (M. Kowalewski, Jarosław Kałucki, Zespoły kasują dla Orkiestrę, Rz. 10.01.2008). Jeśli komuś wydaje się, że 22 tysiące dla „De Mono” to sporo, jak na „koncert charytatywny”, to niech zważy, że w Białymstoku Szymon Wydra zaśpiewał sobie 26 tysięcy za występ. Koncert w Białymstoku mógł się odbyć, bo wsparł go marszałek województwa sumą 35 tysięcy, to jest „niemal połową potrzebnej miastu sumy”. Jak więc łatwo policzyć samorząd Białegostoku potrzebował na finał WOŚP około 70 tysięcy. Ale to jeszcze nie wszystkie pieniądze publiczne uruchomione przez Orkiestrę w tym mieście. Bo WOŚP sponsorowały tam – znajdujące się jak wiadomo w świetnej kondycji – Polskie Koleje Państwowe.

Finał WOŚP to także operacja budowania marki, która – później – „opromienia” inne inicjatywy Owsiaka. A marka WOŚP stała się potężna. Według Brand Asset Valuation jest to wręcz najlepsza marka w Polsce wśród 1297 porównywanych marek. . I ten właśnie najlepszy w kraju brand ma jedną twarz: Jerzego Owsiaka.

Jak czytamy na stronach Orkiestry: „Od kilku lat nasza działalność marketingowa przejawia się w postaci organizowania koncertów muzycznych letnich „Przystanków Woodstock”. Ma być to forma podziękowania dla wolontariuszy Orkiestry – jeśli zechcą mogą wpaść na koncert. No cóż – wolontariusze pojawiają się, lub nie, za to pewne jest, że na „Przystanku” gwiazdą będzie „Jurek” Owsiak. Jest to – przede wszystkim – jego święto: Owsiak spersonalizował „Przystanek” w stopniu nie mniejszym jak WOŚP, to jest – totalnie.

„Cały koncert jest organizowany przez Fundację Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. To ona pokrywa wszystkie koszty.

„Przystanek Woodstock” nie jest – przynajmniej od pewnego czasu – neutralny światopoglądowo”. Szczególnie od uruchomieniem Akademii Sztuk Przepięknych (ASP)”Jurek” nadał festiwalowi wyraźny odcień ideologiczny, robiąc zeń miejsce propagowania mieszaniny posthippisowskich sentymentów z kultem establishmentu III RP.

Jeśli chodzi o kult establishmentu III PR – dość spojrzeć kto dominuje wśród gości „Przystanku”. Lis, Szczuka, Balcerowicz, Mazowiecki, Wałęsa… Przy okazji zapraszania na „Przystanek” tego ostatniego Owsiak wypowiedział słynne słowa: „Sam napisałem list do Lecha Wałęsy po tym, jak ukazała się ostatnia publikacja na jego temat. Jestem nią oburzony. Chociaż jestem pacyfistą, mogę teraz z „baśki” przyłożyć, niech tylko wskaże komu”. Krótko mówiąc, Owsiak świadczy usługi ideologiczne postkomunistycznemu establishmentowi korzystając z kapitału zebranego w czasie finału WOŚP. W zamian za to pozostające pod kontrolą establishmentu III PR media szerzą kult „wspaniałego Jurka” i pilnują związków Orkiestry z mediami publicznymi. Słowem – mamy do czynienia z wymianą usług. Działa to świetnie – Owsiak wylądował na pierwszym miejscu listy autorytetów przygotowanym przez „Politykę”. Dotychczasowym szczytem wplątania Orkiestry w politykę był udział WOŚP w akcji „Zmień kraj. Idź na wybory”.

Postawmy w tym miejscu pytanie: z czego żyje „Jurek” Owsiak? On sam twierdzi, że nie z Orkiestry. Filip Frydrykiewicz w artykule „Rozliczenie Owsiaka” (Rz. 3.03.2000)pisał: „Jerzy Owsiak podkreśla, że pracuje w Orkiestrze społecznie. Nie otrzymuje za to wynagrodzenia ani jawnego, ani ukrytego w jakichkolwiek nagrodach czy przywilejach. Utrzymuje się z rodziną z pracy w firmie żony „Mrówka cała”, która produkuje programy dla telewizji, w tym autorski program Owsiaka „Kręcioła”. Firma nie ma żadnych związków finansowych z fundacją, nie jest także tak, że fundacja zamawia w „Mrówce” jakieś produkcje i za to jej płaci”. Niby formalnie „Mrówka” nie ma „żadnych związków finansowych z fundacją”, ale jednak bez produkowanej przez firmę „Kręcioły” nie da się organizować finałów WOŚP w TVP?

W czerwcu 2007 „Kręcioła” opuściła telewizję publiczną ale Owsiak wcześniej: za „pieniądze otrzymywane od telewizji publicznej” organizował „podróże w najdalsze zakątki świata”… Rozstanie z TVP nie oznaczało końca przygód „Jurka” z telewizją. Dzięki uprzejmości ITI Owsiak dostał szansę na telewizję autorską. 15 września 2007 ruszyła „Osiak.TV” (OTV). Jerzy Owsiak o swoim kanale: „Telewizja O.TV to przygody, których uczestnikami mogą być nasi widzowie. To aktywne podróże w najdalsze zakątki świata. Relację z tych wyjazdów widzowie O.TV zobaczyć mogą w programie „Podróże Jurka Owsiaka”. Na stronie kanału czytamy: „Program Podróże Jurka Owsiaka, to – jak sama nazwa wskazuje – przemierzanie kuli ziemskiej. Staramy się być w miejscach nieodwiedzanych przez kamery, opowiadając o tym wszystkim, co nas spotyka jako przeciętnych globtroterów. Odwiedzamy wszystkie kontynenty – Australia, Afryka, Azja, Ameryka południowa i Północna. Staramy się zaciekawić takimi tematami jak zabezpieczenie Nowego Jorku w czasie pokazu sztucznych ogni 4 lipca, czy droga niewolników przez Ghanę do portu, z którego na zawsze odpływali ze swojej ojczystej ziemi.

Z O.TV „stowarzyszone” jest „Radio Woodstock”. A więc znowu mamy miks: WOŚP, Przystanek, sfinansowane z kapitału WOŚP radio i kanał telwizyjny „Jurka” w prywatnej firmie…

Mamy więc „żywiące” się Orkiestrą: festiwal muzyczny, telewizję, wreszcie radio. Napędza to wszystko Orkiestra – dzięki jej marce Owsiak stworzył sobie prawdziwe miniimperium, którego jest udzielnym władcą.

A samą Orkiestrę – trzymają przy życiu (przynajmniej – przy życiu na tak wysokim poziomie) pieniądze publiczne (ostatecznie – bez finansowanej za nie infrastruktury finały WOŚP byłyby cieniem samych siebie…). I – rzecz jasna – pieniądze darczyńców. Wygląda na to, że „Jurek” wyjątkowo skutecznie pomieszał działalność charytatywną z działalnością rozrywkową, biznesową i ideologiczną. Akcja charytatywna połączona z medialnym show dawno już zmieniła się w show połączony z akcją charytatywną. A w tle mamy „Mrówkę Całą” z której utrzymuje się małżeństwo Owsiaków.

Ostatnio zaczął też lansować jedną ze swoich córek na …celebrytkę!!!

a

Ciekawostką jest fakt że swoje córki wychowuje w duchu… katolickim, bo zabrania im pić, palić, ćpać, wolnego sexu na świeżym powietrzu czy nawet jego Przystanku Woodstock.

Jest twórcą tzw. Podatku Owsiaka, który już jest trzecim podatkiem w Polsce na tzw. społeczną służbę zdrowia.

  1. to normalny podatek który płaci każdy Polak z którego utrzymuje się całe Ministerstwo Zdrowia ze swoją gigantyczną biurokracją ale które nie robi nic … popierają Owsiaka i jego WOŚP!
  2. to podatek o nazwie „składka do ZUS” czyli do jedynej legalnej w Polsce piramidy finansowej z której wspierane są też partie polityczne.
  3. to podatek Owsiaka który wymuszany jest od społeczeństwa pod pretekstem pomocy małym i chorym dzieciom,faktycznie tylko cześć zysku idzie na ten cel a reszta zasila całą infrastrukturę, biurokrację i zaplecze WOŚP.

Małe i chore dzieci są bardzo medialnym nośnikiem dla WOŚP bo wyciskają skutecznie od Polaków jednocześnie i łzy wzruszenia i pieniądze z ich portfeli.

Z tego powodu też WOŚP nie zorganizuje zbiórki kasy na:

  1. seniorów, ludzi starszych i schorowanych bo są niemedialni i elitom rządzącym są niepotrzebni.
  2. kombatantów co przelewali krew za ojczyznę bo to jet niepoprawne politycznie.
  3. zwierzęta bo Owsiak lubi je jedynie …. na talerzu!

Jerzy Owsiak w 2013 roku oficjalnie opowiedział się za eutanazją i stwierdził że „babcię i dziadka można uśpić” czym wywołał powszechne oburzenie internautów i ostrą reakcję kościoła katolickiego.

P.S. Suplement: Działalność Jerzego Owsiaka (I) – wywiad ze Sławomirem Andrzejem Zakrzewskim

Za: http://yelita.pl/artykuly/art/owsiak

Tags :

Komentowanie zamknięte.