Najnowsze

Opublikowano Czerwiec 6, 2015 Przez a303 W Polska

Oświadczenie posła Jana Dziedziczaka

Komentarz: Na redakcyjną pocztę otrzymaliśmy poniższe oświadczenie posła Jana Dziedziczaka. Oświadczenie prostuje pogłoski o powstaniu izraelskiego lobby w polskojęzycznym knesejmie i zmusza do postawienia smutnego pytania: po cóż miałoby powstawać izraelskie lobby, w polskojęzycznym knesejmie, skoro formacja PiS jawnie reprezentuje interesy międzynarodowego żydostwa spod szyldu USA i Izrahell’a i wcale tego nie ukrywa?

Redakcja.

Name: Oświadczenie posła Jana Dziedziczaka

Email: jan.dziedziczak@sejm.pl

Message: ​Szanowna redakcjo,

Biuro Poselskie przesyła oświadczenie posła Jana Dziedziczaka w związku z Państwa publikacją, spowodowaną kłamliwym artykułem jednego z izraelskich portali. W związku z zaistniałą sytuacją prosimy o upublicznienie niniejszego oświadczenia na Państwa portalu.

Ze zdziwieniem przeczytałem artykuł jednego z izraelskich portali gdzie jakiś dziennikarz z którym nigdy nie rozmawiałem napisał o tym, ze w Sejmie ma powstać grupa lobbystów na rzecz Izraela i ja miałbym w tej grupie być. JEST TO CAŁKOWITA NIEPRAWDA. Do spotkania z delegacja z Izraela faktycznie doszło. Rozmawialiśmy tam o wsparciu dyplomatycznym dla Izraela w konflikcie bliskowschodnim, znaczna cześć naszego spotkania była poświęcona polityce historycznej. Zgodziliśmy się, ze wypowiedzi o „polskich obozach koncentracyjnych” są niedopuszczalne. Podkreśliliśmy, ze za II Wojnę Światowa odpowiedzialni są Niemcy a nie jacyś „naziści”. Nie rozmawialiśmy o „lobbingu” na rzecz Izraela. Warto zapoznać się z oficjalna notatka Sejmu RP po tym spotkaniu. Od dawna interesuje się polityka bliskowschodnia, uczestniczę w spotkaniach dla chrześcijańskich parlamentarzystów poświęconej tej tematyce. W swoich wypowiedziach nigdy nie ukrywałem ze w konflikcie Izraelsko-Palestyńskich jestem po stronie Izraela. Przyczyn jest wiele: poczynając od przyczyn związanych ze „zderzeniem cywilizacji” – Izrael jest brama dla radykalnego islamu dla naszej cywilizacji, przez bycie na arenie międzynarodowej w jednym obozie ze Stanami Zjednoczonymi a nie z W. Putinem, po zrozumienie, zwłaszcza jako poseł z kraju który tyle lat bym pod zaborami, ze naród żydowski ma prawo do swojego państwa – aby nie musiał tułać się po całym świecie – my Polacy wiemy to dobrze, bo wielu Żydów było kiedyś na naszych ziemiach. Dziś maja swój Izrael, nie musza nigdzie uciekać, nie musza uciekać np. do Polski. Wspierajmy go zatem dyplomatycznie w procesie bliskowschodnim. To, się nam jako Polsce opłaca. Bo punktem wyjścia moich wszelkich działań jest interes Polski. Obserwując relacje Polsko – Żydowskie zauważyłem, ze często są one ze strony polskiej prowadzone „na kolanach” – lub – co propagują pewne marginalne środowiska polityczne – nie prowadzi się ich wcale. Obie postawy są złe. Dialog trzeba prowadzić, ale punktem wyjścia dla polskiego polityka powinny być interesy polskie (tak jak dla izraelskiego izraelskie, francuskiego – francuskie etc.). To niby oczywistość ale przez ostatnie 25 lat nie zawsze to było u nas widoczne. I dlatego w relacji z Izraelem powinniśmy postulować mocno i zdecydowanie nasze sprawy: np. prawdę historyczna – Polacy byli jedna z największych ofiar II Wojny Światowej a za Holokaust są odpowiedzialni Niemcy (a nie tajemniczy naziści). Brakuje mi tej postawy także w polityce kulturalnej i edukacyjnej naszego rządu (polecam moje wypowiedzi o filmach „Pokłosie” i „Ida” – gdzie za pieniądze polskiego podatnika przedstawia się nas jako naród sprawców i eksportuje ta narracje za granice – vide „Ida” jako reprezentant Polski w walce o Oscara). Jest to niebezpieczne ze względów moralnych, pozycji Polski i Polonii za granica a także ze względu na pojawiające się (całkowicie nieuzasadnione) pomysły „odszkodowań” jakie Polska miałaby płacić organizacja żydowskim. Moje stanowisko jest jednoznaczne: nie ma ŻADNEGO uzasadnienia dla takich wypłat.

Wracając do artykułu na jednym z portali – ciekawostka jest to, ze zapowiedz o powstaniu „grupy lobbystów” miała miejsce dzień PRZED spotkaniem. Artykuły izraelskie po spotkaniu już o „lobby” nie mówią. Może redaktor zapowiadający spotkanie inaczej wyobrażał sobie jego przebieg?

Jan Dziedziczak

Tags : , , ,

Komentowanie zamknięte.