Najnowsze

Opublikowano Styczeń 17, 2016 Przez NS W Polska

Ostatnia wielka mistyfikacja w III RP

Tygodnik Wprost przyniósł na swej okładce zdjęcie[i] Hitlera z jego pomocnikami pochylonych nad mapą regionu, okraszony tytułem „Znów chcą nadzorować Polskę”.  Przy czym w tle tej grafiki widoczna jest flaga Unii, a twarze nazistów zastąpione są facjatami obecnych władców Niemiec.

a22

Sam wielokrotnie w swych publikacjach porównywałem III RP do Generalnej Guberni, a germańską Unię do IV Rzeszy.[ii] [iii] [iv] [v] [vi] [vii] [viii].  Nigdy jednak w polskojęzycznych mediach tzw. „głównego nurtu” nie natknąłem się na coś podobnego.  Wydawałoby się, że w tej sytuacji nie pozostaje nic poza przyklaśnięciem redakcji Wprost i radosne zaprenumerowanie tego tygodnika.  Jednak, zanim zostanę jego wielbicielem, muszę zadać pytanie, co spowodowało nagłe „olśnienie”  szanownych „dziennikarzy”?

Jeszcze kilka miesięcy temu, kiedy III RP rządzona była żelazną ręką przez agenturę Berlina,  nie rzucało się  to w oczy żadnemu z „poważnych” polskojęzyczny „publicystów”!

To swoiste „przejrzenie na oczy” dotyczy nie tylko krajowych mediów głównego nurtu.  Włoski dziennik Corriere Della Sera[ix], w niedawnej publikacji określił Polskę mianem  „niemieckiego satelity”. Gdzie podziały się tradycyjne już „europejskie wartości” i „solidarność”?

Czyżby przyczyną takiej nagłej zmiany w percepcji nie było przypadkiem zwycięstwo „patriotów” z PiS w ostatnich „wyborach”?  Nie zapominajmy jednak, że to nie kto inny jak PiS pod egidą braci Kaczyńskich zlikwidował formalną suwerenność Polski, poprzez wynegocjowanie, podpisanie i ratyfikowanie Traktatu Lizbońskiego.  „Patrioci” Kaczyńscy dotrzymali słowa tylko w jednej sprawie, a mianowicie  obiecując że nie wprowadzą III RP do Unii „na kolanach”.  Wprowadzili ją „na czworakach”!  A teraz nastąpiła taka metamorfoza u „pana prezesa”. Nagle wkracza  on na drogę „eurosceptyzmu” i „patriotyzmu” graniczącego z „nacjonalizmem”! ?

Stany Zjednoczone mają ostatnio sporo problemów.  Rosja wymanewrowała je w Syrii, obnażając na dodatek kompromitujący fakt sponsoringu ISIS przez CIA.

Żydowsko-banderowscy  „władcy” Ukrainy faszerują co prawda prymitywne społeczeństwo „patriotyczną” retoryką, ale nie potrafią go zmobilizować do efektywnej walki z „rosyjską agresją” na Donbasie.

Unia Europejska, z Niemcami na czele, coraz niechętnej spełnia żądania Waszyngtonu.  Co prawda straty niemieckiej gospodarki spowodowane sankcjami są znacznie mniejsze niż polskiej, ale germańskim przemysłowcom i tak stoją one kością w gardle. Jeszcze istotniejszą rolę odgrywa uzasadniony strach przed militarną konfrontacją z nuklearnym mocarstwem, jakim jest Rosja.

Zapewne te i inne podobne przyczyny spowodowały decyzję Waszyngtonu, o wymianie niemieckiej agentury zarządzającej dotychczas III RP, która w ostatecznym rozrachunku i tak służyła Wall Street, na swą bezpośrednią.  Wydaje się, że w tym należy upatrywać głównej przyczyny aż dwóch sukcesów „wyborczych” PiS, na dodatek większych niż te poprzednie, jeszcze na progu poronionego projektu panów Kaczyńskich pt. IV RP.  Amerykańskie zapotrzebowanie na eskalację konfliktu Rosja – UE stanowi zapewne główną przyczynę „nacjonalizmu”  obecnych „władców” III RP.  Sytuacja staje się analogiczna do ukraińskiej, gdzie żydowscy oligarchowie we współpracy z obłąkanymi Banderowcami pchają kraj w otchłań konfliktu z Rosją.  Również zmiana percepcji i oceny obecnej sytuacji przez niektóre korporacyjne media spowodowana jest tymże zapotrzebowaniem.

No ale, czy nie należy być pragmatykiem?  Cieszmy się, jeśli rękoma PiSu  i „niezależnego dziennikarstwa” uda się zrealizować choć część słusznych postulatów!   Zanim jednak zaczniemy się cieszyć zróbmy bilans zysków i strat.

Rugowanie z prominentnych stanowisk członków mafii PO i zastępowanie ich swymi zwolennikami, na jakiś czas zmityguje dalszy wzrost bezprawia, korupcji i nepotyzmu w państwie. Nowym oficjelom zajmie trochę czasu utworzenie swych własnych struktur mafijnych i „okrzepnięcie przy żłobie”.  Stanowi to niewątpliwy plus.

Zbliżenie z Węgrami może stworzyć pewną przeciwwagę dla pozycji Niemiec w Unii i byłoby niewątpliwie korzystne dla Polski.  Jednak pod jednym warunkiem, a mianowicie, że autentycznym celem tego manewru pana Kaczyńskiego nie jest próba „wpuszczenia w maliny” Orbana i Węgrów, polegająca na zantagonizowaniu ich z Rosją.  USA bardzo niechętnie odnoszą się do nieśmiałych prób samodzielności Węgier, więc wątpliwą wydaje się możliwość przyzwolenia „panu prezesowi” na autentyczne ich wzmocnienie  sojuszem z III RP.

Na koniec, sztandarowy projekt nowych „władców”, jakim jest przygotowywanie III RP do odparcia nieuniknionej rosyjskiej „agresji”.  „Prawicowa” propaganda podpowiada społeczeństwu, że nie jest to przygotowanie do wojny, ale wręcz przeciwnie!  „Należy się zbroić i gotowić ku wojnie, to wtedy się jej uniknie” – głosi obiegowa opinia.

III RP posiada jedynie szczątkową zawodową armię, pozbawioną na dodatek znaczącego uzbrojenia.  W takiej sytuacji każda myśl o wojnie kwalifikuje się do kategorii szaleństwa.  Kraj pozbawiony jest jakiegokolwiek przemysłu mogącego wesprzeć zbrojenia.  W Polsce nie produkuje się nawet tak prostych narzędzi jak łopaty, więc należy przypuszczać, że trzeba będzie importować nawet szablę dla Antoniego Macierewicza, z którą to wyruszy on na podbój Moskwy.  Zakupy i składowanie na terenie kraju amerykańskiego sprzętu, który na dodatek będzie w pełni kontrolowany przez Pentagon, nie zagwarantuje Polsce możliwości prowadzenia wojny, a jedynie gwarancję, że na Jej terytorium będzie się ona toczyć.  Przykładów tego nie musi się szukać daleko, wystarczy spojrzeć w kierunku dzisiejszej Ukrainy.    Mało tego, kraj pozbawiony jest nawet poborowych, których można by zmobilizować w przypadku konfliktu zbrojnego!  Wszyscy przecież wyemigrowali za chlebem.

No i najważniejsze!  Stała obecność amerykańskiego wojska i sprzętu na terytorium Polski stanowić będzie de facto okupację kraju przez państwo, którego bilans dokonanych zbrodni przewyższa już sumaryczne „osiągnięcia”  stalinowskiej Rosji i hitlerowskich Niemiec razem wziętych.  Tak, dzisiejsze Stany, to reinkarnacja Bolszewii z jej najgorszego okresu. Niestety polskie społeczeństwo nie jest w stanie tego pojąć, tkwiąc uparcie w paradygmacie politycznym z ubiegłego stulecia.

Jaki jest więc bilans zysków i strat? Każdy może go dokonać samemu.

Istnieje oczywiście teoretyczna możliwość, że „elity” zerwą się z poluzowanej  oligarchicznej smyczy i w pełni „przejrzą na oczy”, węsząc w tym możliwość swego przetrwania.  Przy czym może to dotyczyć nie tylko PiSu, ale również PO i innych etatowych „partii politycznych”.  Moment taki powinien być natychmiast wykorzystany przez otrzeźwione społeczeństwo do posłania za kratki owych nawróconych „elit”.  W przeciwnym bowiem przypadku, sprawą czasu będzie jedynie moment, kiedy „odrestaurowane elity”, jako jedyne „kompetentne” staną znów na czele Narodu prowadząc go ku kolejnej „jedynie słusznej” i „świetlanej” przyszłości.

 Ignacy Nowopolski


[i] https://mail.google.com/mail/u/0/?ui=2&ik=1231f68557&view=fimg&th=1524afc1cb2e1f23&attid=0.1.1&disp=emb&attbid=ANGjdJ_I-liPcLVn-3XMPbbSpZKCMimc586Zr3O9T7-Wfu5WrZYwWoXUweMdXOzHNael47vNVeYrfaWjVU9e-dNFz6qsvDT8YPuIBFBPNyIMI3heUQ70Q0zzop4mPfk&sz=s0-l75-ft&ats=1452957105163&rm=1524afc1cb2e1f23&zw&atsh=1

[ii] http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl/109634,czwarta-rzesza-juz-w-budowie

[iii] http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl/48116,zielony-szlak-a-sprawa-polska

[iv] http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl/48147,czyzby-zbiorowa-amnezja

[v] http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl/445757,analfabetyzm-unijnych-elit

[vi] http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl/513023,czy-narod-polski-przetrwa-eksperyment-globalizmu

[vii] http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl/629910,polska-na-bezdrozach-klamstwa-i-nihilizmu

[viii] http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl/108908,nasza-swietlana-przyszlosc

[ix] http://digitaledition.corriere.it/?refresh_ce-cp

Za: http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl/692041,ostatnia-wielka-mistyfikacja-w-iii-rp

Data publikacji: 17.01.2016

Tags : , , , ,

Komentowanie zamknięte.