Najnowsze

Opublikowano Luty 9, 2012 Przez a303 W Bez kategorii

Osiągnięcia putinoidów. Z rosyjskiej floty nic prawie nie zostało

Przypominamy, że przed trzema dniami na SS pojawił się równie wartościowy materiał bez ogródek ukazujący rozbrajanie sił jądrowych Rosji przez żydowski reżim Szełomowa/Putina, który przeczytać można pod linkiem.

Za: http://3rm.info/20869-dostizheniya-putinoidov-u-rossii-pochti-nichego.html

Data publikacji: 8.02.2012

Tłum. RX

Tyle gojom zostanie okrętów

Chciałoby się omówić problemy związane z działalnością Marynarki Wojennej Federacji Rosyjskiej. Siły Zbrojne zawsze, nierozerwalnie związane są z wielką polityką, zwłaszcza teraz w przedbiegach wyborów prezydenckich. Ostatnio pojawiło się zbyt wiele patetycznych przekazów poświęconych odrodzeniu, wzmocnieniu itp. Nie może to nie cieszyć, ale mnie który oddał Marynarce Wojennej 26 lat życia, i nawet po odejściu do rezerwy uważającego się za oficera Marynarki Wojennej, nękają wątpliwości. Tymi wątpliwościami pragnę się podzielić. Dla ułatwienia podzielę spostrzeżenia na grupy.

1) Skład ilościowy i jakościowy. Przez cały okres swego istnienia, Rosja nie zbudowała ani jednego nawodnego okrętu pełnomorskiego. W końcu lat 90-tych były ukończone rozpoczęte jeszcze w czasach sowieckich i zamienione w długoletnią budowę ciężki lotniskowiec „Pietr Wielikij” i okręt rakietowy „Admirał Czabanienko”. W budowie są dwa niszczyciele klasy „Sowriemiennyj”. W dziedzinie budowy okrętów podwodnych nie jest lepiej. Reklamowane i szeroko nagłaśniane w mediach okręty patrolowe typu „Nieustraszimyj” były planowane jeszcze w czasach sowieckich do wymiany okrętów patrolowych typu 1135. Zbudowano dwie jednostki. Okręty rakietowe typu „Admirał Czabanienko” powinny były zastąpić okręty rakietowe typu „Udałoj”. Z 25 istniejących jednostek jest jedna a innych nie będzie. Korwety typu „Stierieguszczij” są rozwinięciem i modyfikacją właśnie typy 1135. W warunkach zimy bałtyckiej 2010 roku okręt ujawnił swoją bardzo ograniczoną możliwość wypełniania postawionych przed nim zadań czym bardzo zmniejszył możliwość zastosowań bojowych. Na obu korwetach występują braki w systemie obrony przed okrętami podwodnymi, który obecnie nie jest całkowicie doposażony. Z powodu pragnienia wzięcia udziału w konsumpcji państwowych zamówień wojskowych na korwetach zamontowano eksperymentalne 100 mm działa , które już wychodzą z użycia. Uważany za najnowocześniejszy, chociaż już koncepcyjnie przestarzały, okręt podwodny „sanki Petersburg” praktycznie stoi w doku stoczni „Admiralskije Wierfi”. Przez cały okres służby w Marynarce Wojennej ani razu nie załadowano amunicji i nie wykonano ani jednego strzału ćwiczebnego.

Czarnomorska Flota Wojenna sama sobą przedstawia unikalne muzeum w którym oprócz krążownika rakietowego „Moskwa”  wszystkie inne jednostki pozostawiają wiele do życzenia. I trzeba docenić marynarzy czarnomorskich za to, że zdołali zachować flotę i wypełniają stojące przed nimi zadania. Okręty pierwszego stopnia, najważniejsze, można policzyć na palcach. Wszystkie misje zagraniczne SA przez nie realizowane. Obecnie w drodze z Morza Śródziemnego do Siewieromorska jest nasz AUG (Uderzeniowa Grupa Lotniskowcowa) w składzie ciężkiego lotniskowca „Admirał Kuzniecow”, krążownika rakietowego „Admirał Czabanienko” i dwóch tankowców. Kto nie jest zorientowany to niech się zainteresuje co to jest AUG i z jakich okrętów powinien się składać. Czy dowództwo Floty Wojennej wie ile pełnowartościowych KPUG (Okrętowa Grupa Dozorowo-Uderzeniowa) i AUG (Uderzeniowa Grupa lotniskowcowi) może stworzyć z jednostek Floty Północnej i Floty Pacyficznej? O innych flotach nie ma co mówić. Co będzie kiedy skończą się zużyta zasoby?

2) System remontu okrętów i zapewnienia dostaw broni i amunicji. Reformowanie Sił Zbrojnych i podporządkowanie Flot okręgom wojskowym praktycznie zniszczyło infrastrukturę wszystkich rodzajów wsparcia. Wszystkie problemy rozwiązywane są przez struktury okręgu. Jeśli ktoś myśli, że to jest łatwe to zalecam wyobrazić sobie, że mieszkając w Moskwie po chleb trzeba jechać do Petersburga. Bazy zaopatrzeniowe nie mają transportu samochodowego, personelu i sprzętu specjalistycznego. Broni nie wymienia się na czas i nie remontuje się jej na czas.

Uwiedzeni nowinkami posiadacze wielu pasków i gwiazdek na pagonach, zapomnieli,   że 90%  okrętów posiada broń skonstruowaną i wyprodukowaną w ZSRR, której praktycznie już się nie produkuje. Dlatego w bazach i na okrętach znajduje się przeterminowana amunicja. Dobrze by było wiedzieć jak to trzeba zrobić i ile wysiłku włożyć żeby dopukać się do „wielkich dowódców”. Wydawałoby się, że ogromne pieniądze kraj inwestuje w obronę ale w 2010 roku nie zdołano przetestować nowego kompleksu obrony przeciwko okrętom podwodnym z powodu braku akumulatorów do torped ćwiczebnych. Torpedy te ostatnimi czasy toną z powodu tego, że są dopuszczane do użytku już po upływie terminu sprawności bez poprzedniego remontu.

Sprawnej i autoryzowanej amunicji od dawna nie starcza, szuka się jej jak towaru deficytowego. Czy nie wie o tym Szef Sztabu Generalnego, generał armii Makarow?

On nie ma czasu, wydaje dyrektywę o wzmocnieniu gotowości bojowej w której wskazuje w jakiego rodzaju notesie co powinno być zapisane i w jakim kolorze. Naprawy okrętów i uzbrojenia to już w ogóle bajka. Wszyscy kochają państwowe zamówienia wojskowe. Pewnie dlatego wszystkie zamawiające Zarządy Sztabu Głównego Floty Wojennej albo zostały rozpędzone albo przekształciły się w fikcję, zostawiwszy wszystko na łasce cywilnych, zjednoczonych firm stoczniowych.

W 2011 roku zamówienie zostało zatwierdzone w czerwcu, pieniądze poszły w lipcu.

Flota Czarnomorska

Pełnia szczytu szkolenia bojowego. Pięknie. 6 miesięcy okręty stały wmarznięte w lód w Ust-Rogatce i innych miejscach bazowania. Ale czy to kogoś interesowało?

W Kronsztadzie 2 okręty podwodne z roku na rok są remontowane nie wiadomo jak i przez kogo. A tu pod nosem stocznia-gigant OAO „Admiralskije wierfi”. Dlaczego jej nie dać zamówienia? Być może nie technologicznie i nie innowacyjnie. Albo będzie trudniej kraść? Myślę, że to drugie.

3) Organy zarządzania wojskowego. Organizatorom wszystkich reform i usprawnień trzeba już dawno dać Pokojową Nagrodę Nobla na wniosek Rady Najwyższej NATO, Departamentu Stanu USA i kogo tam jeszcze z tych kręgów. Sztab Główny Floty Wojennej jest praktycznie zniszczony. Mózg-Zarząd Operacyjny jest praktycznie zlikwidowany. Zlikwidowane praktycznie wszystkie Zarządy ds. Uzbrojenia. Zlikwidowane służby uzbrojenia i eksploatacji uzbrojenia. Oznacza to zasadniczo, że problemami napraw, uzupełnienia i wymiany zapasów amunicji i uzbrojenia (w tej liczbie i nawigacyjnego, łączności, RTS, itd.) zajmują się niemal na zasadach społecznej dobrowolności. Działalność wydziałów operacyjnych sprowadza się do organizacji planowania i rysowania różnego rodzaju plakatów i tworzenia slajdów.

To jest w ogóle temat oddzielny, który chciałoby się poruszyć.

Co to jest? Modernizacja, unowocześnienie? Niekompetencja? Zdrada?

O wielu nabrzmiałych problemach chciałoby się napisać. O zniszczeniu systemu edukacji i szkolnictwa wojskowego, o „socjalnych windach” w Marynarce Wojennej i o tym kto nimi i na które piętro jeździ, o klimacie moralnym, o przeżartym, bez ludzkiej godności dowództwie, o korupcji i wielu innych sprawach. O tym jak wpłynął na poziom gotowości bojowej „deszcz pieniędzy” spadających na oficerów, ale o tym później. Jeśli ten artykuł wywoła zainteresowanie to na pewno będzie kontynuacja.

Nie wolno nam milczeć. Nikomu kto kocha Flotę, nikomu komu nie jest obojętna Ojczyzna.

Андрей Сотник

Źródło:http://gidepark.ru/community/768/content/949935

***************************

Zobacz więcej:

Rosja – źródłowe teksty narodowo – patriotyczno – prawosławne

 

Komentowanie zamknięte.