Najnowsze

Opublikowano Kwiecień 30, 2016 Przez a303 W Dziennikarstwo śledcze

Operacje psy-ops – koszerny standard

Koszerny standard operacji sterowania zachowaniem opinii publicznej jest faktem obszernie udokumentowanym. CIA, Mossad i inne zażydzone służby specjalne uwikłane są w programy kontroli umysłowej od dziesięcioleci. Pojawiają się wciąż nowe, tajne do tej pory dokumenty, pokazujące skalę „prania mózgu” głównie w sferze tzw. kultury masowej.

a

autor: Michael Collins Piper

Najnowsze artykuły, jakie ukazały się w American Free Press o „kontroli umysłowej”, doprowadziły niektórych czytelników do skwitowania całego tematu jako „teorii spiskowej” graniczącej z opowieściami science fiction. Tymczasem rozumowanie (lub jego brak) w taki, a nie inny sposób, wynika z zupełnej ignorancji, bowiem dostępnych jest już wiele starannie udokumentowanych książek na temat historii eksperymentów kontroli umysłowej, przedstawiających nie tylko fakt, że CIA, Mossad czy KGB od dawna zaangażowane są w szerokie spectrum eksperymentów w tej dziedzinie, ale również wiele innych światowych służb specjalnych.

W najprostszej formie, kontrola umysłowa to zasadniczo staromodna hipnoza. Mało kto zaprzeczy, że można wywoływać stany hipnotyczne.

Jednym z pierwszych znanych „ekspertów” w tej dziwacznej dziedzinie badań był George H. Estabrooks, dziekan wydziału psychologii w Colgate University, który pracował dla Departamentu Wojny w czasie II WŚ. W swojej książce „Hipnoza”, Estabrooks opisał znaczenie kontroli umysłowej przy wykorzystaniu w operacjach wywiadowczych:

Po pierwsze, nie ma zagrożenia, że agent się sprzeda. Ważniejsze będzie przekonanie o własnej niewinności, jakie ma taki człowiek. . . . On nigdy nie będzie „działać jako winny”, a gdyby kiedykolwiek oskarżono go o zbieranie informacji wywiadowczych, mogły być całkiem szczerze oburzony. To przekonanie o niewinności. . . jest chyba jego największą tarczą ochronną podczas przesłuchania przez władze. Wreszcie, byłoby niemożliwe wprowadzenie go w „krzyżowy ogień pytań” a przez to powiązanie elementów w jeden łańcuch.

Estabrooks powiedział, że ludzie poddani kontroli umysłowej będą bardzo podatni na podejmowanie działań w ramach „piątej kolumny”:

„Dzięki nim, mamy nadzieję zdobywać na bieżąco informacje o działaniach ich „przyjaciół”, a można je od nich wydobywać w stanie transu”.

W latach 50-tych CIA, Mossad i KGB zaczęły bardzo zaawansowane badania w tej dziedzinie. Program kontroli umysłowej CIA, początkowo o nazwie kodowej „Bluebird”, a następnie „Artichoke”, w końcu stał się projektem MK Ultra.

Jednak nic o nim nie było wiadomo aż do roku 1975, gdy zaczęły pojawiać się fakty w trakcie kontrowersyjnego śledztwa na temat działań CIA prowadzonego przez senatora Franka Churcha, wtedy pierwsze szczegóły o programie kontroli umysłowej CIA przyciągnęły uwagę opinii publicznej.

Do tego czasu, Amerykanie uważali, że tylko „komuniści” i „naziści” angażowali się w tego rodzaju nieludzkie doświadczenia manipulacji ludzkim zachowaniem.

W wyniku przesłuchań senackich, były oficer departamentu stanu, John D. Marks, oraz były wysokiej rangi urzędnik CIA, Victor Marchetti, napisali wspólnie książkę „The CIA and the Cult of Intelligence” (pierwsza książka ocenzurowana prewencyjnie przed publikacją przez CIA), w jakiej dokonali własnych ustaleń w sprawie operacji kontroli umysłowej CIA.

Korzystając z zapisów the Freedom of Information Act, Marks przekopał 16.000. stron dokumentów CIA, a następnie w 1979 roku wydał książkę, „The Search for the Manchurian Candidate” (z podtytułem “The CIA and Mind Control: The Story of the Agency’s Secret Efforts to Control Human Behavior”).

Marks wykazał, że impet działań operacji kontroli umysłowej CIA nabrał tempa dzięki Richardowi Helms, który później został dyrektorem CIA. Pomysły Helmsa zostały zatwierdzone przez ówczesnego szefa CIA, Allena Dullesa. Pod nadzorem Jamesa Angletona, szef kontrwywiadu CIA oraz zaprzysięgłego zwolennika współpracy z Mossadem, szefem operacji w tych doświadczeniach został Sidney Gottlieb, dyrektor sekcji służb technicznych CIA, TSS.

Zdaniem Marksa, w czerwcu 1960 roku, Gottlieb uruchomił zaawansowany program doświadczeń operacyjnych w hipnozie we współpracy z pracownikami kontrwywiadu CIA [CI], którzy uważali, że program hipnozy może zapewnić „potencjalny przełom w tajnej technologii”.

Zespół MK Ultra skupił wysiłki na rozwoju techniki kontroli umysłowej w laboratorium, natomiast pracownicy CIA zajęli się „doświadczeniami z pola walki” w celu uzyskania trzech celów, jak to opisuje Marks: „(1) bardzo szybkiego wprowadzania osób nieświadomych w stan hipnozy, (2) tworzenia trwałej amnezji, (3) wszczepiania trwałych i operacyjnie użytecznych sugestii post-hipnotycznych”.

Wśród „innych dróg sprawowania kontroli nad ludzkimi zachowaniami”, Gottlieb uznał za właściwe zbadanie problematyki użycia „promieniowania, elektro-wstrząsów, różnych dziedzin psychologii, psychiatrii, socjologii i antropologii, grafologii, substancji szkodliwych i urządzeń oraz materiałów paramilitarnych”.

New York Times z 20 września 1977 roku doniósł, że od ponad dziesięciu lat CIA przeprowadzała testy na prostytutkach w Nowym Jorku i San Francisco, „zarówno męskich, jak też kobietach”, które zwabiano potajemnie do „bezpiecznych domów”, w których „byli oni szprycowani koktajlami różnych substancji chemicznych, zaś ukryci urzędnicy CIA ich obserwowali, fotografowali i nagrywali ich reakcje”.

W 1975 roku CIA przyznało się oficjalnie do prowadzenia eksperymentów w Federal Addiction Research Center w Lexington, w trakcie których podawano halucynogeny wolontariuszom spośród więźniów. Kluczową postacią w operacji Lexington był kapelan tego ośrodka, rabin Maurice Davis, który później stał się pracownikiem Anti-Defamation League, ramienia operacyjnego izrahellskiego Mossadu.

Biorąc to wszystko pod uwagę, nie jest niczym dziwnym, że ci twórcy i agigatorzy kontroli umysłowej byli mocno zainteresowani dziedziną różnych tak zwanych „sekt” oraz „kultów”, które istniały w niemal każdej kulturze w tej czy innej formie. Byli przekonani, że członkowie tych sekt i kultów – potocznie nazywani kimś z „przepranym mózgiem”, będą łatwo podatni na to, co powiedzą im ich nadzorcy, dlatego sekty i kulty oraz ich członkowie stali się specjalnymi celami i narzędziami CIA i Mossadu.

Przez lata otwarcie spekulowano, że jeden z najbardziej współcześnie znanych kultów –Zjednoczony Kościół (the Unification Church) – faktycznie stworzony został przez CIA, przy czym CIA użyła swych wewnętrznych aktywów w koreańskim wywiadzie.

Istnieją solidne dowody, że inny znany kult został przejęty na poziomie najwyższej hierarchii przez klikę prawników żydowskich, i że od tego czasu na całym świecie ogromne zasoby finansowe (i członkowskie) tego kultu są wykorzystywane przez agendę Mossadu (Bahai).

Ogólnie we wszystkich dziedzinach życia, pracy w bankach, firmach telekomunikacyjnych, rewizjonistycznych instytutach historycznych, agencjach rządowych czy w fast foodach – członkowie kultu są dostępni na rozkaz wyższych nadzorców (działających pod kierownictwem kontrolerów z CIA lub Mossadu), aby podjąć się wykonania jakiejś konkretnej roboty na rzecz koszernych kierowników.

Ilu „samotnych strzelców”, których wyczyny wykorzystują koszerne media do wspierania propagandy kontroli broni, zostało faktycznie poddanych kontroli umysłowej, jest pytaniem, na jakie nie można precyzyjnie odpowiedzieć, ale jedno jest pewne: kontrola umysłowa to fakt i dzieje się naprawdę.

źródło: http://americanfreepress.net/?p=13615

Tags : , , , ,

Komentowanie zamknięte.