Najnowsze

Opublikowano Sierpień 7, 2015 Przez a303 W Dziennikarstwo śledcze

Ofiary holokaustu oskarżają: Jak Nathan Schwalb i Yitzchak Greenbaum z Agencji Żydowskiej utrudniali akcję ratunkową

Rozdział I książki pt: Ofiary holokaustu oskarżają. Tłumaczenie: Ola Gordon.

a

Jak Nathan Schwalb i Yitzchak Greenbaum z Agencji Żydowskiej utrudniali akcję ratunkową

Wśród tych którzy święcili imię Wszechmogącego podczas holokaustu – i nikt nie może osiągnąć ich wzniosłego szczebla – stoi wysoka wyniosła postać pobożnego rabina Michaela Dov Weissmandela, zięcia rabina z Nitry. Na szczęście sam nie podzielił losu jak ci święci męczennicy, ale w ciągu 5 lat niszczenia, stał jak arcykapłan Aaron – zbawiciel i odkupiciel – między żywymi i umarłymi, próbując odpędzić anioła śmierci.

Wszystkie jego myśli, wysiłki i siły były nastawione na jeden cel – ratowanie. On sam, rerr całej rodziny i wspólnoty. Jego ranione serce przyjmowało agonie holokaustu. Wojna się zakończyła. Życie wróciło do normy. Nawet ocaleni zaczęli ponownie organizować swoje zniszczone domy: tylko on nie mógł znaleźć ukojenia i spokoju ducha. Holokaust przetrwał z nim z całym strachem. Żył nim dniem i nocą, nawet kiedy przybył do bezpiecznego portu w Ameryce. Przez wiele lat zmagał się z wątpliwościami. Czy miał prawo milczeć? Czy miał obowiązek rzucić światu w twarz pełną miarę krzyku rabina lshmaela, arcykapłana, kiedy ściągacze skóry [?] zbliżyli się do miejsca jego tefilin [filakterie]?

Kiedy rabin Michael Dov doszedł do momentu by zostawić ten świat i zwrócić duszę do skarbca gdzie spoczywają umęczone dusze świętych braci, szybko zebral notatki, które miały tworzyć jego książkę „Min HaMaitzar” (Z głębin). Pośmiertnie wydała ją Nitra Yeshiva, którą zorganizował w Ameryce. Opłakując męki ludzi, jak w Księdze Lamentacji, jako prokurator, który posiada nieodwołalny nakaz, jako historyk piszący dziennik, i jako przedstawiciel swego ludu, który wyznaje i pokutuje za siebie i swoją wspólnotę, więc powstaje górująca postać rabina Weissmandela w swojej książce – Lamentacje o holokauście. Przede wszystkim rabin Weissmandel był żydowskim liderem tego samego kalibru „parnasim” przeszłych pokoleń, którzy oddali życie za swoje wspólnoty, i kierowali swim statkiem przez fale nienawiści z wielkim zrozumieniem, nieustraszonym heroizmem i rękami niesplamionymi przekupstwem. Oni pojawili się przed niegodziwymi tego świata by ratować, chronić i ocalić tych przeznaczonych na śmierć. Swoją pracę wykonywali z cichą skromnością i bez samowywyższania się. „Min HaMaitzar” nie miał uwieczniać przeszłości, a więcej: uczyć nas moralności, wyciągać wnioski z szerokiego frontu naszych relacji ze światem, i tworzyć wewnętrzny front linii demarkacyjnej z establiszmentem świeckich Żydów – którzy narzucili się na naród żydowski i przejęli jego przywództwo.

Rabin Michael Ber Weissmandel

Rabin Michael Ber Weissmandel

Rabin Samuel David Ungar, Nitra Ray

Rabin Samuel David Ungar, Nitra Ray

WNIOSEK A:

WIECZNA NIENAWIŚĆ DO WIECZNEGO NARODU

Z gorącego pragnienia wyzwolenia się od uwielbianej niepowtarzalności, którą Wszechmogący przeznaczył dla swojego ludu na pustyni narodów, świeccy propagandyści stworzyli iluzję, że nasz stosunek do narodów świata może rozwijać się według tych samych zasad jak sojuszników czy wrogów. Niewątpliwie, było kilku sprawiedliwych jednostek rozproszonych wśród tych narodów, które narażały się na niebezpieczeństwo by ratować Żydów w naszym pokoleniu – jak niektórzy robią w każdym pokoleniu – i w naszych grupowych sumieniach, w przeszłości i teraźniejszości, zawsze pamiętaliśmy ich z wdzięcznością. Ale, jak wiadomo, wyjątek tylko potwierdza regułę, a większość sprzeciwiała się tym łaskawym wyjątkom. To było intencją pewnych ludzi, by przedstawiać Niemców jako symbol zła, ale w rzeczywistości, wiele narodów postrzegało Niemców jako swoje wygodne narzędzia do zabijania Żydów.

Zachodnie demokracje pospieszyły by zamknąć swoje bramy dla uciekających uchodźców, kiedy w komunistycznej Rosji karabiny maszynowe bezlitośnie ich ścinały i Wołga zaczerwieniała się ich krwią. Dziesiątki tysięcy którym udało się uciec przez granicę wysyłano na Syberię na powolną śmierć z głodu i ciężkiej pracy – ich jedyną winą jest to, że byli Żydami. Nazistowskie obozy pracy miały swoje odpowiedniki na pustkowiach Syberii. Wydaje się, że chcemy zapomnieć jak te grupy partyzanckie, które walczyły z nazistami zabijały tych żydowskich uchodźców, którzy szukali pomocy, a nawet angażowali grupy uzbrojonych żydowskich partyzantów, którzy walczyli z tym samym niemieckim wrogiem. W krajach okupowanych, lokalne społeczeństwo odczuwało silną nienawiść do hitlerowskich najeźdźców. Niemniej jednak, współpracowało w eksterminacji Żydów, albo mordując ich, albo przekazując ich nazistom.

Po wybuchu II wojny światowej, przywódcy syjonistyczni chełpliwie zadekretowali Żydów jako „walczący naród”, który przyłączył się do aliantów w wojnie z Niemcami. Ale alianci nigdy nie przyjęli wyciągniętej dłoni tego nieproszonego przyjaciela. Brytania Churchilla zaoferowała wymordowanym Żydom imponującą ceremonię stania w milczeniu w Parlamencie. W tym samym czasie, świadomie wydała tylko ograniczoną ilość wiz wjazdowych i tysiącom pozwoliła zginąć. Podobnie Ameryka Roosevelta odmówiła rozluźnienia swoich praw imigracyjnych.

Początkowo niemieckie siły okupacyjne nie chciały stosować rasistowskich praw przeciwko żydowskim obywatelom innych krajów, w obawie przed represjami wobec obywateli niemieckich za granicą. Ale szybko odkryli, że nie ma podstaw do obaw, skoro zachodnie demokracje nie skarżyły się w obliczu mordu swoich żydowskich obywateli. Tysiące samolotów latały co noc przez Amerykanów i Brytyjczyków, by niszczyć niemieckie miasta, ale w domach zagłady w Auschwitz, Majdanku i Treblince, więźniowie na próżno patrzyli w niebo szukając jednej bomby, która zapobiegłaby spaleniu w jednym piecu 13.000 Żydów dziennie. W swoich licznych listach, rabin Weissmandel błagał aliantów o zbombardowanie obozów zagłady, a zwłaszcza prowadzących do nich torów kolejowych. W tym celu rysował dokładne plany obozów i precyzyjnie zaznaczał układy torów kolejowych:

Jeden z listów wpadł w ręce Niemców, którzy szydzili z jego wiadomości, mówiąc: od teraz, gdy Niemcy chcą zabezpieczyć swoje pociągi przed bombami wroga, wszystko co mają zrobić to napisać dużymi pogrubionymi literami na dachu pociągu, że one transportują Żydów na zagładę. W tej kpinie było wiele prawdy. Istniało niepisane porozumienie między dwoma blokami walki: Niemcy będą eksterminować Żydów, a alianci nie będą ich powstrzymywać, a będą tylko oferować słowa protestu i pocieszenia. Żydzi w Polsce mieli powiedzenie: jeśli Polak spotka mnie na drodze i mnie nie zabije, to tylko z lenistwa.

W czasach holokaustu gojowski świat był podzielony: połowa planety zamieniła się w siekierę, a jej mieszkańcy w zabójców, zaś druga połowa stała się nieprzeniknionym, zamkniętym fortem, z mieszkańcami przyglądającymi się z obojętnością albo rozkoszą. Historyczny aksjomat wiecznej nienawiści do wiecznego narodu nie jest złamany przez wyjątkowe zjawiska w krajach skandynawskich, ponieważ ten sam aksjomat ma kwalifikator, który stwierdza: siła antysemityzmu tkwi w proporcji do procentu Żydów w gojowskiej populacji, i w znaczeniu ich wkładu do kultury, gospodarki i polityki. Skandynawska troska o hitlerowskie ofiary wywodzi się z nieskończenie małego procentu Żydów w tych krajach.

Abdiasz tak przepowiedział zbrodnie i kary prawnuków Ezawa:

„Nie ciesz się widokiem brata twego w dzień jego nieszczęścia! I nie wyśmiewaj się z synów Judy w dzień ich upadku! I nie pysznij się chełpliwymi słowami w dzień ucisku! Nie wdzieraj się w bramę ludu mojego w dzień jego klęski! Nie ciesz się także ty widokiem jego nieszczęścia w dzień jego klęski! I nie wyciągaj rąk po jego bogactwa w dzień jego klęski! I nie stawaj na rozstaju dróg dla wygubienia jego ocalonych! Ani nie wydawaj pozostałych z niego przy życiu w dzień ucisku! Albowiem bliski jest dzień Pański przeciwko wszystkim narodom. Jak ty czyniłeś, tak będą postępować wobec ciebie: [odpowiedzialność za] czyny twoje spadnie na twoją głowę”.

DRUGI WNIOSEK:

KOŚCIÓŁ KATOLICKI – OKRUTNY WRÓG

Od czasu kiedy zostali wypędzeni z Ziemi Świętej, Kościół Katolicki był dla nas gorszy niż wszyscy królowie świata. Wszystkie jego schody na scenie historii były zaznaczone żydowską krwią. Jednym z niepisanych praw jest to, że Żydzi zasługują na najgorszą karę za odrzucenie ich „zbawiciela”.

Rabin Weissmandel pisze w „Min HaMaitzar”: „W Nitra był 82-letni arcybiskup o nazwisku Komenatka. Kiedy w 1941 rozpoczęły się deportacje ze Słowacji, rabin Samuel David Ungar, rabin Nitra, udał się do arcybiskupa z błaganiem o zatrzymanie deportacji. Stary niegodziwy człowiek powiedział rabinowi:

„To jest nie tylko deportacja. Tam nie umrzecie z głodu i chorób. Tam będziecie wyrżnięci: od starców do niemowląt, dzieci i kobiet – wszyscy w jednym dniu. I to jest kara na jaką zasługujecie za śmierć naszego zbawiciela. Macie tylko jedno wyjście – nawrócić się. Wtedy spróbuję anulować dekrety”.

Mijały straszne lata, i w 1944 topór spadł na ostatnie słowackie żydostwo. Rabin Weissmandel ryzykował życiem stając przed nuncjuszem papieskim i opisując mu grozę Auschwitz. Prosił o zatrzymanie deportacji ponad 20.000 Żydów. Nuncjusz zagroził rabinowi natychmiastowym aresztem przez Gestapo i dodał: „na świecie nie ma ani jednego żydowskiego dziecka bez winy krwi. Wszyscy Żydzi odpowiadają za tę sprawę i zasługują na śmierć – i to jest kara oczekująca na nich za tę zbrodnię”. Ten przedstawiciel Kościoła zażądał by premier Węgier bezlitośnie mordował węgierskich Żydów, jak zrobiono w sąsiedniej Słowacji.

To w ogóle nie jest przypadek, że istnieją raporty, że Watykan pomógł Eichmannowi w ucieczce, i wyposażył go w fałszywy paszport. Ten sam demon (Eichmann) z Kościoła Katolickiego czerpał swoje inspiracje o ostatecznym rozwiązaniu problemu żydowskiego. Żółty znaczek i getto były szatańskimi wynalazkami Kościoła Katolickiego, i stosowano je od setek lat. Namiętne zaangażowanie Eichmanna by wykorzenić każdego ostatniego ukrywającego się Żyda i zgładzenia go ma precedens w kościelnej Inkwizycji, która gorliwie tropiła resztki wymuszonych konwertytów. Eichmann poinformował podczas izraelskiego dochodzenia, że ubolewał nad masowym mordem przez rozstrzelanie, ponieważ to rozwija sadystyczne tendencje u katów. Dlatego preferował mordy trującym gazem. Nawet tutaj słychać echo obłudnej katolickiej pobożności, która, skoro miłość chrześcijańska zabrania rozlewu krwi, zalecała dla ofiar śmierć przez spalanie (auto da fe).

Inkwizycja w której na stosie spalono dziesiątki tysięcy marranos, rozwinęła systemy tortur i udoskonaliła specjalne mechanizmy dla takich sytuacji. Papieże uświetnili tę epokę nazwą „Święta Inkwizycja”. Możemy tylko przypuszczać, że gdyby ręka Kościoła była tak silna jak w średniowieczu, to Eichmann także dostałby tytuł „świętego”, i w swoim kalendarzu ustanowiłby dzień honorowania „świętego Adolfa”.

Kiedy zmarł papież Pius XII, szefowie Światowego Kongresu Żydów i przedstawiciele państwa „Izrael” spieszyli by śpiewać pochwały o tym chytrym wrogu narodu żydowskiego, podczas gdy „rabini” reformowani i konserwatywni ścigali się w pokazach żałoby i wyrażali się o nim jak o zbawicielu Żydów w czasie holokaustu.

Jaka jest prawda historyczna? Papież podjął kilka kroków by zapobiec wypędzeniu włoskich Żydów, i w ten sposób kontynuował tradycję pobożnego Watykanu. Ale tak jak papieże w przeszłości, którzy byli architektami prześladowań i rzezi Żydów w katolickiej Europie w średniowieczu, rzekomo bronił życia Żydów w Rzymie i innych włoskich miastach – tym samym pokazując, publicznymi działaniami, katolicką „pobożność” – dopiero w 1945, czyli po upadku Niemiec, papież opublikował swój coroczny list duszpasterski, który dyskredytował antysemityzm i poparł ratowanie Żydów przed rzezią. Dokładniej, społeczeństwa katolickie we wszystkich okupowanych przez Niemcy krajach mordowały Żydów bez litości, zachęcane przez swoich księży.

Polacy, Litwini, Austriacy, Chorwaci, Słowacy i Węgrzy wszyscy byli fanatycznymi katolikami, i wszyscy mieli niezaspokojony apetyt na żydowską krew. Te okrutne pytony, polski kler, podżegali – po upadku nazistów – do pogromów tych Żydów, którzy w cudowny sposób ocaleli. Nie było przypadkiem to, że naziści wybrali Słowację jako pierwszy kraj do wysłania swoich Żydów na zagładę do Polski, zgadzając się płacić ponad 500 DM za każdego wypędzanego Żyda. Słowacja była jedynym krajem, na czele której stał katolicki ksiądz Tiso. Poprzez to naziści chcieli pokazać wszystkim krajom europejskim, że nie było miejsca na litość czy sumienie. Wykazali, że niepodległy katolicki kraj, którego prezydentem był ksiądz, wiódł prym w zagładzie swoich Żydów.

Rabin Weissmandel przedstawia szokujący dokument o żmijowej chytrości człowieka siedzącego na papieskim tronie. Kiedy wszyscy rabini Słowacji wysłali do papieża petycję o zatrzymanie deportacji Żydów do Auschwitz, otrzymali odpowiedź na zewnątrz wyglądającą na sympatię, ale wewnątrz o smaku trucizny. Jego odpowiedź, która przypieczętowała los słowackiego żydostwa, wyrażała zdumienie, że „rząd uznającego się za katolickie państwa powinien podjąć się wysłania 135.000 Żydów do Polski, rozdzielając mężczyzn, kobiety i dzieci, i wywołując wielki ból u tak wielu rodzin.

Ten ból się zwiększa kiedy słowacki rząd postanawia wysłać wszystkich Żydów bez wyjątku, nawet tych którzy przeszli na katolicyzm. Stolica Apostolska nie zrealizowała swojego boskiego celu, jeśli nie wyraziła smutku z powodu tych dekretów, które krzywdziły jego wiernych synów, bo uchodźstwo odpędzi ich od nowo znalezionej wiary”. Słowacki rząd oparł się na treści listu papieża i podjął dwie decyzje, które zakomunikowały papieżowi, że od tej pory rodziny żydowskie będą wypędzane razem, a nie osobno, a dekrety o uchodźstwie nie będą wpływać na tych którzy wyrzekli się judaizmu. To ulżyło sumieniu papieża, a kiedy głowa słowackiego państwa, ksiądz i morderca, Tiso, po wojnie został skazany na śmierć, „miłosierny ojciec” z Watykanu uronił nad nim milczącą łzę.

„Poznaj wroga” to pierwsza zasada samoobrony. Tak długo jak Żydzi byli zdrowi w sensie historycznym, ich obrzydzenie wobec Kościoła było zakorzenione w ich charakterze. W naszym pokoleniu rozłam w judaizmie wywołał utratę percepcji. Rząd „państwa Izrael” wykazuje szacunek wobec Kościoła i niektórych wybitnych Izraelczyków – nie tylko kilku biednych ludzi – by kształcić swoich synów w szkołach misyjnych. Wielu młodych gromadzi się w kościele by przeżyć chrześcijańskie święta, i jest tam tolerancyjna postawa wobec żydowskich konwertytów do chrześcijaństwa i małżeństw mieszanych.

Aktywny orędownik apostazji, Sholom Ashe, który był wyalienowany od swoich braci w Ameryce, w Izraelu został przyjęty z podziwem i szacunkiem. Wszystkie te rzeczy zwiastują poważny upadek. Świecka narodowość która odrzuca judaizm, rozmazuje rozdział między żydami i chrześcijanami, i dąży do neutralnego stanowiska. Religijne i kulturowe zacieranie wynurza się złowieszczo w próżni.

CDN.

Tags : , , ,

Komentowanie zamknięte.