Najnowsze

Opublikowano Maj 13, 2014 Przez Jan W Ukraina

Odessa i Ukraina , których już nie ma

Odessa i Ukraina , których już nie ma.

a1,21

Ludmiła Riabiczenko, Rosyjska Linia Narodowa / Людмила  Рябиченко, Русская народная линия

Juwenalny system prawny / Ювенальная юстиция

Ukraina przeciwko banderowszczyzny/ Украина против бандеровщины/ 07.05.2014

Po Odeskim Chatyniu*/…/ После Одесской Хатыни …

Podczas tych wiosennych dni świat otrzymał gorzkie lekarstwo, które wielu wytrzeźwiło i pozwoliło tym, którzy tego chcieli, zobaczyć nie retuszowaną rzeczywistość. Tym, którzy jeszcze chcą…

Odessa, której już nie ma

Po 2 maju 2014 r. Odessa w naszej świadomości – już więcej nie miasto – „humoru i dowcipu” ze swą niepowtarzalną gwarą, „Wielkim Diukiem”, legendarnym „Przywozem”, znakomitą Deribasowską.

Odessa teraz – to synonim diabelskiego scenariusza, skierowanego na zabicie zwykłych obywateli: wyparcie ich z Pola Kulikowego (plac przed Domem Związków Zawodowych) do wielopiętrowego budynku, blokowanie wyjść, rozstrzeliwanie bezbronnych, gwałcenie kobiet, imitacja pożaru, palenie ciał po rozprawie na schodach, porąbane, rozczłonkowane trupy w piwnicy…

http://frallik.livejournal.com/781599.htm

To – ogień, pożerający namioty zwolenników federalizacji przed Domem Związków Zawodowych.

https://www.youtube.com/watch?v=eC_8VyaeUlE&list=UU9buQqdfRGnDvbFKPkdKDkw

a1,33

__________

*/

Chatyń znaczy Katyń. Chatyń to miejscowość na Białorusi, 60 km na północ od Mińska, 5 km na wschód od szosy witebskiej. Do 1943 r. była to niewielka wioska z 26 zagrodami.

Jak głosi oficjalna wersja, po dziś dzień obowiązująca na Białorusi, 22 marca 1943 r. do osady wkroczył hitlerowski oddział pułkownika Oskara Dirlewangera. Pod pretekstem kary za współpracę z partyzantami, Niemcy mieli podpalić wieś. Do uciekających z płomieni strzelali z broni palnej. Kto jeszcze dawał oznaki życia był dobijany. W ciągu kilkudziesięciu minut zginęło 149 osób, w tym 75 dzieci. Zdołało się uratować tylko sześcioro, w tym jedyny dorosły – Józef Kamiński. On to później był głównym świadkiem oskarżenia Niemców. W wersji tej prawdą jest tylko, że wieś została spalona. Obecnie coraz więcej przesłanek świadczy, że potwornej zbrodni w Chatyniu dokonali nie Niemcy, ale sowieccy partyzanci dowodzeni przez oficerów NKWD. Oficjalna wersja nie wspomina, że Chatyń był polską wsią, o czym jednoznacznie świadczą nazwiska bestialsko zamordowanych. Znajdował się bowiem na terenie zamieszkanym przez Polaków. Chatyń został spalony przez oddział sowieckich partyzantów najprawdopodobniej na rozkaz z Moskwy, ale nie dlatego, że był on polską wsią. Głównym powodem, dla którego mieszkańcy Chatynia zostali wymordowani był fakt, że Chatyń po angielsku pisze się Khatyn, czyli tak samo jak Katyń. Jest to symptomatyczne, że zbrodnia została dokonana tuż po odkryciu grobów polskich oficerów w Katyniu. Jest bardzo prawdopodobne, że Łubianka zarządziła jej przeprowadzenie dla stworzenia swoistego antidotum na zbrodnię katyńską, która właśnie została odkryta i mogła wywrzeć złe wrażenie na sowieckim społeczeństwie.

Z opowiadania Polki, Leonardy Rewkowskiej, która była w Chatyniu, wynika, że wspomniany wyżej Józef Kamiński opowiadał wycieczkom, co się tu wydarzyło. Gdy usłyszał, że mówi ona po polsku, podszedł do niej i ukradkiem powiedział, że zbrodni w Chatyniu dokonali nie Niemcy, ale sowieccy partyzanci, przebrani w niemieckie mundury. Ofiary z Chatynia miały po prostu przykryć zbrodnię w Katyniu. Każdy, kto miał okazję zetknąć się ze słowem Katyń, miał go kojarzyć ze zbrodnią Niemców w Chatyniu. W Chatyniu w 1969 r. wybudowano wielki memoriał pamięci. Miał on kształtować świadomość narodu białoruskiego. Wożono też do Chatynia delegacje zagraniczne, aby miały przekonanie, że były w Katyniu (Chatyń = Khatyn)…

Nie wiadomo, dlaczego przywołano w artykule tę nazwę Chatyń. Prawdopodobnie ze względu na bestialskie mordowanie i palenie ludzi.  – Uwaga tłumacza

Źródła:

http://wspolnotapolska.org.pl/wiadomosci/Chatyn-znaczy-Katyn,2742.html

http://wiadomosci.onet.pl/prasa/chatyn-falszywy-symbol-prawdziwej-zbrodni/bx749

http://www.kresy.pl/kresopedia,historia,ii-wojna-swiatowa?zobacz/chatyn-znaczy-katyn#

To – „koktajle Mołotowa” dla podpalenia budynku Domu Związków Zawodowych od zewnątrz, oślepiające i głośno wybuchające granaty i rozpylanie gazu trującego wewnątrz.

To – strzelanie snajperskie „prawoseków” (czyli bojowników Prawego Sektoru; skrót od praw. – prawy i sek. – sektor – od. tłum.) do żywych tarcz ludzkich na parapetach i dachu Domu Związków Zawodowych

To – strasznie krzycząca na cały plac, skatowana prawie do śmierci kobieta w ciąży na 4-ym piętrze

To – dźwięki uderzeń o asfalt ciał, spadających z parapetów Domu Związków Zawodowych

a1,44

To – krzyki nieszczęsnych, dobijanych przez „prawoseków” pałkami

To – odrąbana przez „Obrońców Ukrainy” przed kamera noga nieszczęsnego chłopca i mycie rąk we krwi męczennika

To – miejska milicja z czerwonymi opaskami „Prawego Sektoru” na rękawach, początkowo wyprowadzona poza granice rejonu i która powróciła na miejsce tragedii dopiero w chwili jej kulminacji.

To – strażacy, którzy przez ponad godzinę czasu pokonywali odległość stu pięćdziesięciu metrów od sąsiedniego budynku do źródła ognia.

a1,55

To – podrostki, z zapałem napełniające mieszaniną zapalającą puste butelki i z triumfem wystawiające w programie „Kontakt” zdjęcia swoich odcisków: „Oto jak pracowaliśmy!”.

To – to szydzenie w Internecie z śmierci niewinnie zabitych i znęcanie się nad ich ciałami, to – „żarty”o „szaszłyczkach ze stonki”.

To – zachwyt diabelskiej Farion w powodu krwawej rzezi, to wdzięczność zabójcom od rwącej się do władzy za wszelka cenę Tymoszenko, to oklaski ukraińskich polityków w audycji na żywo u Szustera podczas informacji o zabiciu ludzi.

A teraz dla nas wszystkich Odessa – to  piekło na Ukrainie.

https://www.youtube.com/watch?v=PcMTJ6J-d3Y.

Ukraina, której teraz również już nie ma

Ale piekło na Ukrainie tworzy się nie tylko w Odessie: Kijów, Donieck, Sławiańsk, Kramatorsk, Mariupol – to ogniwa jednego łańcucha, pośrednie punkty procesu.

a1,66

„Berkuty” i milicja, których na kijowskim Majdanie palili „koktajlami Mołotowa”, deptali nogami i prasowali pałkami, dziurawili kamieniami i kaleczyli łańcuchami nieludzie – bestie w czarnych maskach.

„Tituszki” **/, a także podobni do nich lub po prostu obywatele, którzy nie spodobali się „rewolucjonistom”, których oni wyłapywali i zabijali na oczach obojętnych przechodniów na Kreszczatiku.

http://2000.net.ua/2000/forum/mnenie/97326

**/

Termin „титушки” – „tituszki”pochodzi od nazwiska sportowca z Białej Cerkwi Wadima Tituszko, który 18.5.2013 r. podczas wystąpień przeciwko opozycji napadł na dwóch dziennikarzy, i który dostał wyrok 3 lat więzienia, zamienionych na 2 lata z warunkowym zawieszeniem. Neologizm ten jest obecnie na drugim miejscu według popularności po słowie „Euromajdan”. Termin „tituszki” oznacza młodych ludzi o budowie sportowców i w sportowych strojach, występujących w roli prowokatorów lub „czyszczących” akcje obywatelskie. Ci piękni młodzieńcy o sportowej budowie ciała pojawiają się tam, gdzie zaczyna się nadmierna aktywność obywatelska, aby uspokoić aktywistów. Obecnie często jako „tituszki” występują męty społeczne, byli kryminaliści po wyrokach, kierowanych przez milicyjnych kuratorów, a także pracownicy operacyjni MSW wydziałów kryminalnych, do walki z przestępstwami ekonomicznymi itp. (uwaga od tłum.)

Ukraińscy wojskowi, których przed wysłaniem na południowy wschód testuje, czy są oni gotowi strzelać do kobiet

http://www.vesti.ru/doc.html?id=1543965

BTR (transporter opancerzony – od. tłum.) , który przejechał bezbronnego mieszkańca wioski pod Jasnogorskiem

http://www.u-f.ru/News/u308/2014/05/02/675872

Dziesięć zabitych mieszkańców Andriejewki, którzy zagrodzili „prawosekom” drogę do swojej wioski

deita.ru/news/incidents/03.05.2014/4681604-pod-slavyanskom-rasstrelyali-zhivuyu-tsep-desyat-chelovek-pogiblo

Rozstrzelana w samochodzie w Kramatorsku dwudziestoletnia pielęgniarka Jula Izotowa

http://lifenews.ru/news/132573

Zabity na posterunku przed Sławiańskiem w Noc Wielkanocną kierowca autobusu szkolnego Siergiej Rudenko.

a1,77

Mała dziewczynka, zaczęła się jąkać po tym, jak zobaczyła z okien klasy mknące i strzelające transportery opancerzone „gwardii narodowej” i wiele – wiele innych faktów.

Kto policzy te ofiary? Prawdopodobnie zrobienie tego na ziemi jest niemożliwe.

Po wydarzeniach w Odessie w sieciach społecznych chodzą obrazki t.zw. demotywatory (ros -демотиваторы): „Ukrainy już nie ma”. Obejmując myślą wszystko, co na niej się odbywa, można tylko westchnąć: „To – piekło!”.

a1,88

Ale piekło – to nie miejsce w przestrzeni fizycznej, to – stan duszy, która zginęła.

I stan ten nie powstaje co minutę. To – jest punkt na końcu drogi, wynik procesu. 

„I powstaną dzieci przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią” (Мк 13,12)

Ale cofnijmy się trochę wstecz. Nie tak dawno temat juwenalnego systemu prawnego w końcu w naszej przestrzeni politycznej zaktualizował się i ktoś nawet zebrał punkty polityczne w swoim zwycięstwie wirtualnym nad tym monstrum, ogłaszając siebie wybawicielem.

Ale przy tym mało kto z koniunkturalistów zrozumiał, z czym on w rzeczywistości się zetknął. Zobaczywszy tylko koniuszek ogona żmii, zdecydowali oni, że tego nieszkodliwego robaczka nawet trzasnąć nie trzeba – najważniejsze, to skierować na niego promień światła i on sam się wykończy. A żmija ta – oto ona, nie znikła, dyszy ogniem, śmieje się nad niewinnymi i jak przedtem pożera niefrasobliwych ludzików.

Spójrzmy prawdzie w oczy: Na Majdanie walczą nie turczynowy – jaceniuki – poroszenki – nie tylko przyjmują i przekazują rozkazy od swoich panów, ale wściekają się, wpadają w szał, „skaczą”, krzyczą

swe „wrzaski”, strzelają – to dzieci. Podstawowa masa „wojowników” – to urodzeni w 1990-1995 r., ale są jeszcze młodsi.

a1,99

U wielu z nich ma w rękach nie tylko kije i butelki z płynem zapalającym, u wielu z nich jest prawdziwa broń i strzelają oni do realnych ludzi – głównie do dorosłych. Do swoich ojców i matek. Którzy przy tym mogą balansować na gzymsie Domu Związków Zawodowych lub trzymać się za ręce, nie dopuszczając żołnierzy do dzielnicowego miasteczka, lub podlewać kwiaty w swym gabinecie w dniu wolnym od pracy.

Im, tym „dzieciom”, według zachodniej kalki powiedziano, że oni maja szczególne prawa, że mogą oni rządzić dowolnym państwem – sami, bez dorosłych. I że oni mogą zabijać. I że nic za to im nie będzie. Przecież „onitodzieci”.

I oto ona, prawdziwa twarz juwenaliów, która nie ma narodowości, i granic geograficznych. Cuchnący oddech żmii.

Dzieci oszukano „młodzieżowymi parlamentami” i „rządami”, grami w „ministrów – dublerów”. Dorośli z elit politycznych przed zagranicznymi partnerami bezmyślnie uruchomili proces, obiecany przy otrzymywaniu tak zwanych „kredytów wiązanych”. A dzieci bezgranicznie uwierzyli w to, że ta ich „wszechwładza” – jest prawdą.

I jeszcze tak im wytłumaczono o konstrukcji życia: wszystko złe w nim – to od dobrego; nikt nikomu nic nie jest winien; wszystko w świecie – jest względne; każdy – sam  za siebie; kto silniejszy – ten ma rację; kto z tobą się nie zgadza – to wróg; każdy, kto zbudowany jest inaczej – podlega zniszczeniu.

A w praktyce na Ukrainie „dziatkom” zaproponowano informować w szkole, jeżeli rodzice w domu rozpoczynają rozmowy o „separatyzmie” lub przejawiają nielojalność do działającej władzy.

http://www.odessit.ua/news/odessa/27925-detey-v-shkolah-prinuzhdayut-donosit-na-roditeley-separatistov.html

I tych przepisów może być ile się chce, ale główne przy tym – to nie ich wyliczanie, a podstawa, na której są one oparte. To są ich wartości. Lub ich brak. To – najbardziej prawdziwy wybór cywilizacyjny. Dlatego obecnie może być mowa tylko o wojnie za wartości.

I ta wojna już się rozpoczęła.

Koło ratunkowe

Rzecznik prasowy Prezydenta FR Dmitrij Pieskow przyznał, że „ani Rosja, ani żaden inny kraj

nie zdoła przekonać ludzi na Południowym Wschodzie Ukrainy do oddania broni, ponieważ odczuwają oni zagrożenie dla swego życia”.

http://ria.ru/world/20140503/1006379459.html#ixzz30qdD1q4i

Początkowo Południowy Wschód nie odczuwał zupełnie nic. Dopóki Majdan szumiał gdzieś tam, daleko, w Kijowie. Dopóki Majdan nie przyjechał w specjalnych wagonach, aby go – Południowy Wschód, zabijać. Dopóki nie przyleciał na śmigłowcach, nie przyjechał na transporterach opancerzonych, nie zaczął strzelać z zagranicznych karabinów snajperskich.

I wtedy Południowy Wschód, zachowawszy w sobie prosty chłopski rozum i mocną męską siłę, wszystko zrozumiał. I wstał do obrony swego prawa do języka rosyjskiego, do rosyjskiego obrazu życia, do rosyjskiego obrazu myśli, do rosyjskich wartości, do rosyjskiego kraju. Do rosyjskiego ducha.

„Rosyjskość” (ros. «Русскость») – to współczesny znacznik podczas dzielenia na „swój – cudzy”. I nie zależy on od realnej narodowości – przecież nie na próżno „prawoseki” w Odessie krzyczeli, obrzucając Dom Związków Zawodowych „koktajlami Mołotowa”: „Palcie się, Rosjanie!”.

My w Rosji na razie jeszcze nie odczuwamy w dostatecznym stopniu ostrości przeżywanej chwili, uczucie niebezpieczeństwa jest w nas ciągle jeszcze przytępione. Juwenalny system prawny „zwyciężyliśmy” (czyżby?!), genderu nasi ludzie nie przyjmą (skąd taka pewność siebie?!).

Hierarchia stosunków – to szkielet każdego społeczeństwa i gwarancja jego zdolności do życia.

Jeżeli jej nie ma, to dziecko dorosłego uważa po prostu za „jednego z”, i wówczas „dorosłości”, jako pewnego statusu, uwarunkowanego istnieniem doświadczenia życiowego, umiejętności i odpowiedzialności, w społeczeństwie więcej nie ma.

Ale to przecież oznacza również to, że wówczas w społeczeństwie więcej nie istnieje konieczność szanowania wychowawcy, kierownika, rządzącego.

„Egalite! Równość!” – ale nie w sensie braterstwa i zbiorowości, a w sensie „nikt nikogo szanować nie trzeba”.

Oznacza to, że państwowości wtedy również więcej nie ma.

Juwenalny system prawny nie na próżno wprowadza się w całym świecie równocześnie, przy czym biznes na dzieciach jest tutaj wtórny, jakby powiedzieć, korzyść po drodze.

Główny cel – to zniszczenie hierarchii stosunków w rodzinie, w szkole, w społeczeństwie, w państwie.

I wówczas, co jest absolutnie prawidłowe i zupełnie oczywiste, że dzieci powstaną przeciwko rodzicom i zabiją ich.

Co teraz i widzimy.

a1,999

Po wydarzeniach na Ukrainie, w Kijowie, w Odessie – alarm dla nas wszystkich. Rosyjskie dzieci tak samo są porzucone przez społeczeństwo, jak i dzieci Ukrainy. One tak samo, bez względu na „brak” oficjalnego juwenalnego systemu prawnego, uczą się w przedszkolu i w szkole przedmiotu „Prawa dziecka”. I je również przekonuje się, że wszystko w świecie jest względne, a one nikomu nic nie są  dłużne, ponieważ mają absolutne „prawa”.

To – jest ogólna ślepa uliczka. Od natychmiastowej zguby ratuje nas tylko to, że część naszego społeczeństwa tak jak dawniej broni swoich wartości. Wartości chrześcijaństwa.

To – jest nasze koło ratunkowe i nasza gwarancja na zachowanie życia w ciągu pewnego najbliższego czasu. Jak długo to potrwa, zależy wprost od naszej gotowości bronić tych wartości.

Blitzkrieg

Stosunek społeczeństwa do krwawej łaźni w Odessie z 2 maja 2014 r. będzie zależał tylko od tego, czego ono o tym się dowie. Dlatego zadanie nasze – to przedstawić mu prawdziwy obraz wydarzeń.

Sytuacja na Ukrainie rozwija się według scenariusza, który nieustannie jakby zgadujemy – jak gdybyśmy już go kiedyś i gdzieś widzieli.

Zaprawdę, palący się – nie palący się Dom Związków Zawodowych bardzo jest podobny do podpalenia Reichstagu.

Przejścia ukraińskich nacjonalistów z pochodniami i swastyką, uczniowie, wykrzykujący „Sieg” (niem. „Zwycięstwo” – od tłum.) – jakże podobne są do początku faszyzmu w Niemczech.

a1,111

Ambasador USA, wręcza dyplomy absolwentom CBU (skrót od Służby Bezpieczeństwa Ukrainy – od tłum.) – stowarzyszonej z Blitzkriegiem w Europie i Hitler Jugend.

[…]

Ludmiła Riabiczenko – Prezes Międzyregionalnego Ruchu Społecznego „Rodzina, Miłość, Ojczyzna”, Członek Prezydium Centralnej Rady Wszechrosyjskiego Ruchu Społecznego „Narodowy Sobór”.

 

Tłumaczył Janusz Sielicki, 12.05.2014 r.

====

 

Uwaga redakcji Gazety Warszawskiej -tekst oryginalny nie został przekazany w całości.

Usunięto z niego socjalistyczno-siermiężne rozmyślania autora nt. walki klas –  przykład wojny w Hiszpanii.

 

Źródło: http://ruskline.ru/analitika/2014/05/07/nad_vsej_ukrainoj_bezoblachnoe_nebo/

Za: http://gazetawarszawska.com/2014/05/12/odessa-ukraina-ktorych-juz-nie-ma/

Data publikacji: 12.05.2014

Przekład: RX

Tags : , , , , ,

Komentowanie zamknięte.