Najnowsze

Opublikowano Wrzesień 9, 2016 Przez a303 W Polska

Oblicza depopulacji i kolonizacji Polski

Zapewne wiele osób wierzy w to, że epoka kolonializmu na świecie zakończyła się. Nic bardziej mylnego. Kolonializm trwa i przybiera nowe oblicza. Co więcej ostatnio kolonizowanym krajem jest też Polska i to zarówno z zachodu jak i ze wschodu.

aaa

Zachód do tej pory przeprowadzał w naszym kraju kolonizację ekonomiczną. Odbywa się to w otoczce inwestycyjnej. Polegało to na tym, aby zniszczyć polski przemysł, który mógłby wytwarzać produkty porównywalne lub nawet lepsze niż zagraniczne, a na dodatek tańsze. Zadbano zatem o to, aby nie produkowano u nas samochodów, statków i wielu innych artykułów.

Wmawiano nam, że nie ma nic lepszego niż mityczny inwestor. Problem w tym, że przerażająco często celem było doprowadzenie do bankructwa i przejęcia za bezcen eliminując jednocześnie polską konkurencję. Trudno o lepszy przykład niż zniszczenie polskiego przemysłu motoryzacyjnego, lub problemy Solarisa czy Ursusa w Niemczech. Nasi kolonizatorzy uznali najwyraźniej, że jako społeczeństwo, mamy po prostu kupować produkty wytworzone przez innych. Trzeba przyznać, że to się udało i nie da się już kupić polskiego samochodu, a większość polskich marek spożywczych od dawna ma właścicieli za granicą. Proces ten zszedł bardzo daleko, bo oprócz tego, w Polsce dominują obecnie sieci handlowe z Niemiec, Francji i Portugalii.

Jednocześnie nasi rządzący robią co mogą, żeby pognębić podatkowo polskich przedsiębiorców oferując w tym samym momencie zwolnienia podatkowe dla mitycznych zagranicznych inwestorów. Powoduje to, trwającą od dekad, nierównowagę w prowadzeniu działalności gospodarczej wspierajacą kolonizatorów.

To, co stało się w Polsce na poziomie gospodarczym jest zasmucające, ale dużo bardziej niebezpieczne procesy mają miejsce właśnie teraz. Zaczynamy doświadczać realnej kolonizacji Polski przez nienawidzącą nas nację – Ukraińców. I znów tak jak w przypadku kolonizacji gospodarczej,  tak i w tej osobowej, okazuje się, że przyczynia się do tego nasz rząd.

Musiała być przecież wola polityczna do tego, aby wpuścić do naszego kraju miliony Ukraińców. Większość Polaków nawet nie zauważyła kiedy to się stało, że obywatele Ukrainy staki się wszechobecni w naszym kraju. Wpuszcza się wszystkich jak leci nie zadając sobie pytania o to czy nie ma wśród nich wrogów Polski, neobanderowców mogących stanowić odrodzenie dawno nie widzianego w Polsce zjawiska znanego z II RP, czyli ukraińskiego terroryzmu.

Naszym władzom zupełnie nie przeszkadza powszechna na Ukrainie gloryfikacja nazistów. Nie widzą też nic złego w uczynieniu z ludobójstwa Polaków na Wołyniu mitu założycielskiego dzisiejszej Ukrainy, a z mordujących naszych rodaków bestii zrobiono narodowych bohaterów. Dochodzi do tego, że rozzuchwaleni Ukraińcy domagają się teraz zwrotu Przemyśla i okolic, ale nie zamierzają oddawać Lwowa i naszych Kresów, które uważają, za „etniczne ziemie ukraińskie”.

Napływ kolejnych milionów Ukraińców jest już właściwie przesądzony i za kilka lat może się okazać, że mamy poważny problem, bo nasi obywatele nadal uciekają z Polski, a ci którzy tutaj jednak zostają są tak okradani przez panujących nam socjalistów, że rzadko kogo w tych czasach stać na dziecko. Poza tym nadal panuje powszechna wiara w ZUS, który zaopatrzy w emerytury na które rzekomo zrzucą się pracujący oddając 75% tego, co zarobią. Wiara ta powoduje, że mało kto ma więcej niż jedno dziecko.

To idealne pole do kolonizacji. Wymierający naród i chętni do przejęcia jego terytorium. Ukraińcy muszą się jednak pospieszyć, bo przecież Unia Europejska zaplanowała w Polsce kolonizację islamską. Teraz jeszcze się opieramy, ale nikt nie wie ile milionów żołnierzy przybędzie do nas udając uchodźców. Cała Afryka może się tu zwalić i wtedy zrobi się tłoczno i zacznie się etap rekolonizacji Europy przez kolonizowaną wcześniej Afrykę.

aa

Nasi władcy z Berlina i Brukseli, którzy najwyraźniej wspierają tą obcą inwazję, zapewne wyobrażają sobie, że jakoś zapanują nad sytuacją i wykorzystają islamskie masy do redefinicji tożsamości starego kontynentu. Jednak to ryzykowna gra, czego dowodem jest stałe zagrożenie terrorystyczne w Europie. Coś co jeszcze niedawno wydawało się nie do pomyślenia.

Sytuacja nie wygląda dobrze, bo wykrwawiony ekonomicznie i „wyciekający” na emigrację Naród Polski, staje nie tylko przed groźbą znacznej redukcji populacji, ale przede wszystkim przed presją imigracyjną jednocześnie ze wschodu i zachodu. Można to nazwać bronią demograficzną. Różnica polega na tym, że w tej chwili nasze władze preferują potop ukraiński, a poprzednie wolały wykonać polecenie Berlina i utopić się w potopie islamskim.

 Za: http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/oblicza-depopulacji-i-kolonizacji-polski

Data publikacji: 8.09.2016

Tags : , , , ,

Komentowanie zamknięte.