Najnowsze

Opublikowano Czerwiec 21, 2016 Przez NS W Rosja

O zbójeckim „Świętym” i „Wielkim” Soborze na Krecie

O ZBÓJECKIM „ŚWIĘTYM” I „WIELKIM” SOBORZE PATRIARCHY BARTŁOMIEJA. Wywiad z mnichem Sawą Lawriotem. 

a,a

Wywiad z mnichem Sawą Lawriotem,

(ros. Саввой Лавриотом) członkiem Rady

Duchowej Wielkiej Ławry św. Atanazego

na Świętej Górze Athos,

31.05.2016 r.

O zbójeckim „świętym” i „wielkim” Soborze patriarchy Bartłomieja [1] (19:27)

Film video:

– Dziękuję Ojcu Sawie, (ros.- Геронду* Савву), członkowi Rady Duchowej monasteru Wielka Ławra z Góry Athos, za to, że odpowiedział na naszą prośbę, aby opowiedzieć nam, co się będzie działo na Świętym i Wielkim Soborze na Krecie. Ojcze Sawo, Chrystus zmartwychwstał!

*/

Герондa – Geronta (z greckiego, wymawia się yeronda) lub Starzec (Cтарец – w j.ros.), to jest Starszy, czyli święty człowiek, obdarzony charyzmą duchowego kierownictwa, często mnich lub pustelnik (nie obowiązkowo kapłan) w Cerkwi. W przekładach z greckiego poza znaczeniem Starzec, w tekstach biblijnych używa się w znaczeniu „батюшка” (pol.-„ojczulek”) lub „отче” (pol.-„ojcze”). Odpowiednio dla kobiet: „Старица” lub „gerontissa”.

W tłumaczeniu będę używał słowa „Ojcze” – od A.L.

– Prawdziwie zmartwychwstał! Wiele różnych rzeczy słyszy się o nim, i wielu wyraziło swoje najróżniejsze poglądy. Święty Kinot z Góry Athos kilka dni temu (25 maja 2016 r.) złożył oświadczenie w sprawie dokumentów, zaproponowanych do rozpatrzenia na tym Soborze, w którym wyraża swój sprzeciw wobec treści tekstów i nalega na wprowadzeniu zmian. Popieramy to stanowisko i jesteśmy w pełnej zgodzie z takimi biskupami, jak Jego Przewielebność Metropolita Serafin z Pireusu, Jego Przewielebność Metropolita Serafin Kifirski, i wielu innymi, jakimi jak Jego Przewielebność Metropolita Hierotheos Navpakski, jak również z takimi teologami jak arcykapłan Teodor Zisis, arcykapłan George Metallinos i wielu innymi …

 –    I odbyła się konferencja na ten temat …

– I odbyła się konferencja na ten temat [2], przy czym była ona bardzo udana, ogłoszono pełną i rzetelną informację, co z reguły nie występuje ze strony większości biskupów, a zwłaszcza biskupów, żyjących na Krecie, gdzie będzie się odbywał Sobór. Mamy sprzeciwy. Szczególnie dotyczące zawartości przedstawionych do omówienia zagadnień i, niestety, wszystko wskazuje, że Sobór ten nie tylko nie rozwiąże istniejących problemów, ale stworzy nowe.

Pierwszy problem, który pojawi się, związany jest z tym, że w punkcie 6 dokumentu pt. „Stosunki Cerkwi Prawosławnej z resztą świata chrześcijańskiego” [3] herezjom przypisuje się status cerkiewny, do czego nie ma żadnego ważnego powodu i co jest całkowicie absurdalne dla Cerkwi Prawosławnej. Pomimo faktu, że dokument ten rozpoczyna się od bardzo poprawnych słów, że „Cerkiew Prawosławna jest Jedną, Świętą, Powszechną i Apostolską Cerkwią”, to dalej się pisze, że ta Jedna, Święta, Powszechna i Apostolska Cerkiew, czyli nasza Cerkiew, uznaje, że istnieją również jeszcze jakieś inne „Cerkwie”, z którymi nie mamy ŁĄCZNOŚCI EUCHARYSTYCZNEJ(kontaktu). Tego w rzeczywistości po prostu nie ma. W ten sposób herezjom nadaje się status Cerkwi i wychodzi na to, że musimy przyjmować papistów, protestantów i resztę tak zwanego „świata chrześcijańskiego”, jako Cerkiew Chrystusową.

–   Wszyscy od bardzo dawna wiemy, że wspólnoty heretyckie nie mają Ducha Świętego i dlatego nie mogą być nazywane Cerkwią.

– Absolutna prawda. I należy jeszcze raz przypomnieć, że Sobory tego poziomu zawsze były zwoływane po to, aby została potępiona jakaś herezja lub nieprawidłowe nauczanie, które pojawiło się wśród Chrześcijan i które niszczyło prawidłowe dogmaty. A tutaj widzimy, że wszystko jest na odwrót: Sobór zwołuje się po to, aby legitymizować, uprawomocniać herezje, ale nie potępiać. Widzimy to dalej w tekście dokumentu w wielu miejscach. Na przykład, dokument przedsoborowy uznaje i akceptuje działania „Światowej Rady Kościołów”, lub bardziej poprawnie nazwanej „Światową Radą Herezjj”.

– Chciałem właśnie prosić, Ojcze, aby powiedział nam Ojciec dokładniej o tym, jakie konkretne kwestie będą omawiane, żeby ludzie dowiedzieli się, w czym jest problem.

– Problem polega na tym, że następuje oficjalne uznanie herezji. Właśnie w tym jest największy problem. Nie może Prawosławny Sobór zajmować się uznaniem, akceptacją herezji! To jest całkowicie nie do przyjęcia. Jak już powiedziałem dopiero co, Sobór zawsze zwoływany jest po to,  aby potępić herezję, a nie po to, aby ją uznać. Ponadto, w 2015 roku Serbska Cerkiew Prawosławna oficjalnie podniosła kwestię o tym, żeby zostały uznane jako Powszechne Ósmy i Dziewiąty Sobory, czyli te Sobory, które odbyły się za arcybiskupa Grzegorza Palamasa – jako Dziewiąty i za arcybiskupa Focjusza Wielkiego – jako Ósmy, ale Cerkiew Konstantynopola odrzuciła tę propozycję. Ponieważ jeśli te Sobory zostaną uznane jako Powszechne i ich decyzje nabędą odpowiedniego autorytetu i mocy, to wówczas ekumeniści nie będą w stanie zrobić tego, co starają się zrobić dzisiaj: oficjalnie uznać heretyków za członków Cerkwi Chrystusowej.

–  To, co nam Ojciec mówi, jest bardzo ważne. Ale słysząc to prosty człowiek zapyta: „Jak to? Czy patriarcha i biskupi o tym nic nie wiedzą?” Proszę nam wyjaśnić, co się dzieje? Ponieważ każdy człowiek, słysząc te rzeczy, jest zakłopotany i pyta: „Kto nas prowadzi i dokąd prowadzi?”.

– Na konferencji, która odbyła się w Pireusie, w pobliżu Aten, w dniu 23 marca 2016 roku, na której byliśmy również, dzięki Łasce Bożej, wzięliśmy udział i wystąpiliśmy z niewielkim referatem, wszystkie te kwestie zostały omówione. W rezultacie, zarówno metropolita Serafin z Pireusu, i metropolita Hierotheos Navpakski, oraz wszyscy biskupi i teologowie, którzy występowali na konferencji, przedstawili wyczerpujące dowody, że dokumenty przedsoborowe, przygotowane do głosowania na Soborze:

– mają problem w odniesieniu do eklezjologii, czyli dogmatycznego nauczania Cerkwi i to doprowadzi do herezji eklezjologicznej z powodu uznania herezji;

– niszczą cerkiewne prawo kanoniczne, ponieważ Sobór odbędzie się z naruszeniem przepisów, gdyż nie wszyscy biskupi będą mogli wziąć udział w Soborze i głosować będzie nie każdy biskup osobno, ale tylko Lokalne Cerkwie w całości, jako pojedyncza osoba, czego nigdy w historii nie było;

– odrzucają opinię narodu, przecież każdy Sobór powinien być przyjęty i zaakceptowany przez naród;

– w punkcie 22 tego dokumentu mówi się absolutnie jasno, że każdy, kto się będzie sprzeciwiał lub nie zgodzi się z tymi soborowymi decyzjami, okaże się poza Cerkwią (będzie ekskomunikowany);

– są też inne momenty, które dają podstawy do wyciagnięcia następujących wniosków: celem Soboru jest to, aby już teraz włączyć nas do globalnego projektu Nowej Ery (New Age), do Nowego Porządku Światowego Antychrysta. Właśnie do takich wniosków mimo woli popycha nas wszystko, o czym    powiedzieliśmy wyżej.

Dlatego wszyscy ci metropolici i teologowie otwarcie wystąpili na konferencji i my również oświadczamy, że nie możemy się zgodzić z tymi anty-prawosławnymi decyzjami.

Tak więc wniosek jest całkowicie jasny: prowadzą nas do Nowego Porządku Światowego i próbują doprowadzić nas do utworzenia Jednej Religii Światowej i ten Sobór – jest pierwszym krokiem w tym kierunku. Według ich planów, najpierw powinny być zjednoczone wszystkie tak zwane „cerkwie (kościoły) chrześcijańskie”, musi nastąpić połączenie Prawosławia i wszystkich herezji w jedną całość,   a następnie ich późniejsze połączenie z herezją ekumenizmu i fałszywymi ideami globalizacji, czyli światowej ekonomicznej, politycznej, kulturowej i religijnej integracji i unifikacji.

Ponieważ właśnie przez wszech-herezję ekumenizmu, zgodnie z proroczymi słowami prepodobnego (bogobojnego) Justyna Popowicza, odbędzie się to zjednoczenie tak, aby w następstwie doprowadzić nas do zjednoczenia wszystkich religii. Jest to ich główny, odległy cel. I właśnie z tego powodu zwołuje się ten Sobór. Ale my nie możemy się zgodzić z błędnym twierdzeniem, że jakoby istnieją jakieś inne prawdy lub prawda leży gdzieś jeszcze. Prawda znajduje się tylko w Cerkwi Prawosławnej, tylko w wierze prawosławnej. To przyjęliśmy od Ojców Świętych, to przyjęliśmy od Apostołów, sam Chrystus przekazał nam to wszystko i my niesiemy nadal tysiącletnie świadectwo o Prawdzie, które przekazali nam Święci Ojcowie.

–    To jest prostemu człowiekowi staje się jasne, że mowa jest o „wielkiej zdradzie” Prawosławia, jeśli dobrze rozumiem?

– Tak, oczywiście. To właśnie z tego powodu oświadczyliśmy, że nie możemy popierać rzeczy, które są anty-prawosławne w swojej naturze, to jest skierowane przeciwko Prawosławiu. A po zakończeniu Soboru, oczywiście będziemy śledzić za tym, jakie w końcu decyzje zostały na nim podjęte. Teraz nie będziemy wybiegać do przodu i prognozować cokolwiek. Zobaczymy, co oni zdecydują. I jeśli okaże się, że faktycznie przyjęli dokumenty, które nie są prawosławnymi w rzeczywistości, to popatrzymy wpierw, jaka będzie reakcja biskupów, mamy na myśli rozsądną reakcję, a potem zajmiemy określone stanowisko.

– Jakie powinno być stanowisko pastwy?

– Pastwa prawosławna, świątobliwe duchowieństwo oraz mnisi i mniszki (zwłaszcza dotyczy to osób, prowadzących życie w monasterach, którzy są forpocztą naszej wiary) w żadnym wypadku nie powinny iść za czymkolwiek heretyckim. Apostoł Paweł zupełnie wyraźnie i jednoznacznie mówi w Liście do Galatów, że jeśli nawet „Anioł z Nieba będzie głosił wam nie to, co myśmy wam głosili, niech będzie przeklęty” ( Gal. 1: 8) .

Nie możemy przyjąć jakiegokolwiek antyprawosławnego nauczania, nawet jeśli będzie głosił je patriarcha lub Sobór. Poza tym, mamy mnóstwo Świętych, od których przyjęliśmy zgodnie z Tradycją, że jeśli nawet Sobory lub patriarchowie będą głosić cokolwiek niezgodnego z wiarą prawosławną, to tego nie możemy przyjmować. Mówimy o tym prostymi słowami, aby stało się to zrozumiałe dla zwykłych ludzi.

– Widzimy, Ojcze, że na wierzących czeka jeszcze jedno niebezpieczeństwo. Ponieważ, jak widać, większość biskupów Cerkwi Greckiej i innych Cerkwi Lokalnych idzie w kierunku ekumenizmu, to prawosławna trzoda powinna być ostrożna i powinna rozumieć, że wartość ma nie ilość, czyli ile osób idzie tą czy inną drogą lub stosować się do tej czy tamtej opinii, a jakość wyznawanej wiary.

I tu trzeba być bardzo ostrożnym, ponieważ wielu, być może, powie: „Oto oficjalna  Cerkiew mówi tak i tak, to i ja również tak będą postępował.” Należy informować wiernych o tym, co się dzieje, aby nie trafili oni w pułapkę, idąc za zwykłą większością, kierując się fałszywymi kryteriami. Ponieważ zawsze, jak wszyscy wiemy, Cerkiew Chrystusowa była „małą trzódką”, czyli o małej liczebności.

Prawda nie ma bezpośredniego związku z takimi kategoriami jak większość czy mniejszość. Prawda pozostaje prawdą w ciągu całego czasu. I oczywiście, Prawda nie zawsze pokrywa się z oficjalnym stanowiskiem tej czy innej oficjalnej Cerkwi Lokalnej. Widzieliśmy w historii przypadki, kiedy, jak to było ze Świętym Maksymem Wyznawcą, tylko jeden człowiek miał zawartą w sobie całą Cerkiew i przechowywał Prawdę, podczas gdy patriarchaty i patriarchowie głosili kłamstwo, to jest herezję.

To samo potwierdzają swoim życiem również inni wielcy święci, tacy jak Święty Atanazy Wielki, Święty Grzegorz Palamas, Święty Marek z Efezu, który był jedynym, który nie podpisał unii na zbójeckim Soborze w Ferrarze-Florencji w XV wieku, i to dzięki niemu przetrwało Prawosławie. I dlatego staramy się, aby być w zgodzie nie z większością, czy też z oficjalną Cerkwią, ale z dwutysiącletnią Cerkwią Chrystusową, świadczącą Prawdę i w ten sposób jesteśmy zgodni z Prawdą, z Cerkwią Świętych, z Cerkwią Świętych Apostołów. To bardzo proste, w rzeczy samej.

 –  Jaka jest Ojca prognoza, gdy chodzi o wyniki Soboru?

– Teksty dokumentów, które powinny być przyjęte na Soborze w drodze głosowania, zostały już wstępnie zaakceptowane przez wszystkie Cerkwie Lokalne. Jeśli zostaną one przyjęte na Soborze, doprowadzi to do rozłamu w Cerkwi. Cerkiew, oczywiście, nie może się podzielić, ponieważ, jak powiedział Pan nasz Jezus Chrystus o Cerkwi Chrystusowej, „bramy piekielne nie przemogą Jej” (Mat. 16, 18), po prostu oddzielą się od Niej ci, którzy wybiorą inną drogę i nie będą podążać za naukami Cerkwi. Bardzo często fałszywie oskarża się nas o to, że rzekomo wprowadzamy w błąd lud Boży, zastraszamy go, stwarzamy problemy. My nie stwarzamy problemów.

Problemy stwarzają ci, którzy dążą do modernizacji Cerkwi, chcą uczynić ją nowoczesną, wprowadzić do Cerkwi nowe dogmaty, aby Cerkiew była zgodna z duchem globalizacji. Natomiast my chcemy pozostać wiernymi tym rzeczom, które przyjęliśmy za pośrednictwem Świętej Tradycji, którą pozostawili nam Święci Apostołowie i Święci Ojcowie i chcemy pozostać wiernymi Świętej Ewangelii, której byliśmy nauczeni. Nie chcemy niczego zmieniać i chcemy pozostać wewnątrz Cerkwi. I na pewno pozostaniemy wewnątrz Cerkwi, jeśli nic nie zmienimy w Świętej Tradycji.

Niestety, jeśli odbędzie się ten Sobór, problemy w Cerkwi będą. Wielu ludzi nieświadomie będzie postępować zgodnie z jego decyzjami, ponieważ zostaną oni wprowadzeni w błąd: będą myśleć, że naprawdę podążają za Cerkwią Chrystusową. Ale Cerkwi nie można utożsamiać z patriarchą. Nie każdy patriarcha i nie każdy biskup jest autentycznym wyrazicielem Cerkwi. Cerkiew – to Ciało Chrystusa, a głową Cerkwi jest Chrystus, Który jest nierozłącznie związany ze Swoim Ciałem, to jest z ludem Bożym. Cerkiew Chrystusowa – to są ci biskupi, którzy„prawdziwie głoszą słowo Prawdy” i  którzy w ciągu wieków przez przyjęcie w dziedzictwie ciągłości dogmatów wiary i konsekracji biskupiej, zjednoczeni są z Głową Cerkwi – Chrystusem, jak mówią o tym wszyscy Święci. Trzymamy się tej nauki.

Jeśli za dopuszczeniem Boga ten Sobór się odbędzie i jeśli zostaną przyjęte te wszystkie dokumenty przedsoborowe, to wtedy będzie problem: nastąpi rozłam w Cerkwi. Wielu podąży za tymi heretyckimi naukami i ten sposób odejdą z Cerkwi, chociaż my z całego serca życzymy, żeby tak się nie stało. Dlatego informujemy ludzi i wyjaśniamy, co może się wydarzyć i jakiego stanowiska powinniśmy się trzymać i jak powinniśmy być zgodni ze Świętymi Ojcami.

–   Chciałbym jeszcze coś uzupełnić. W swoich wywiadach i oświadczeniach Patriarcha Konstantynopola Bartłomiej powiedział, że Ojcowie Święci stali się „ofiarami diabła”. Proszę nam o tym opowiedzieć.

– Niestety, to oświadczenie było naprawdę. Powiedział on, że nasi Święci Ojcowie zostali oszukani, będąc zwiedzionymi przez starodawnego węża, tj. diabła i przekazali nam w spuściźnie rozłam, mając na względzie odpadnięcie od Prawosławia Kościoła papieskiego, który niesprawiedliwie nazywany jest Katolickim, ponieważ słowo „katolicki” lub „kafolicki” oznacza „powszechny, przeznaczony dla wszystkich, dla całego świata” i że takim Kościołem jest właśnie Cerkiew Prawosławna. W ten sposób, naprawdę to bluźniercze stwierdzenie zostało powiedziane.

Święci Ojcowie nigdy przez nikogo nie zostali oszukani lub zwiedzeni, zwłaszcza przez starożytnego węża, ale mówili, kierowani przez Ducha Świętego. Nie możemy Ducha Świętego nazywać złym duchem, bo to jest bluźnierstwo.

Protestowaliśmy przeciwko takim heretyckim oświadczeniom patriarchy Bartłomieja, i, niestety, ze względu na fakt, że takie heretyckie wypowiedzi my notujemy i wyrażamy nasz sprzeciw wobec nich, to zostaliśmy oskarżeni o to, że rzekomo obrażamy patriarchę i że jesteśmy terrorystami, że jesteśmy „talibami”, że jesteśmy fundamentalistami, zelotami i czymkolwiek jeszcze. Pod swoim adresem   słyszeliśmy bardzo dużo podobnych oskarżeń. Ale to nie jest tak w rzeczywistości. Staramy się trzymać tej, sprawdzonej przez wielowiekowe doświadczenia drogi i kierunku, który nam wyznaczyli Święci Ojcowie. A jeśli nie będziemy podążali tą drogą, wtedy nieuchronnie znajdziemy się poza Cerkwią.

 –  Rozumiem. Ojcze Sawo, czy chciałby Ojciec coś jeszcze dodać na ten temat? Czy ten Sobór ma jakiś stosunek do światowej religii, rządu światowego, elektronicznych dowodów tożsamości, elektronicznej karty obywatela? Czy wszystko to jest połączone ze sobą lub procesy te występują niezależnie?

– Wszystko to oczywiście jest połączone ze sobą. W tym sensie, że wrogowie Chrystusa mają trzy wielkie cele: doprowadzić do władzy rząd światowy, stworzyć jedną globalną gospodarkę i jedną religię światową. Oczywiście, to wszystko służy realizacji planu doprowadzenia do władzy jednego władcy świata, kiedy nastąpi zjednoczenie w całym świecie religii, gospodarki i polityki, czyli utworzenie państwa światowego.

Jest rzeczą oczywistą, że właśnie władca będzie Antychrystem, człowiekiem, który będzie przeciwnikiem Chrystusa, jak nam Święty Apostoł Jan Teolog ujawnił w „Apokalipsie”. To jest – Mesjasz oczekiwany przez Żydów. Zgodnie z tym, aby to wszystko się stało, trzeba najpierw przygotować grunt, jak to się mówi – rozłożyć dywanik.

I aby tak się stało, potrzebne jest im, aby nie istnieli prawosławni Chrześcijanie, aby nie istnieli ludzie, którzy twierdzą, że posiadają Prawdę. Oto dlaczego teraz zadaje się ciosy w Prawosławie, ciosy w Grecję. Następuje to dlatego, że istnieje zdrada, w tym również ze strony biskupów, którzy mówią, że Cerkiew powinna stać się bardziej nowoczesną, bardziej odpowiadać duchowi czasu. Ale Cerkiew według określenia nie może stać się bardziej nowoczesną i nie powinna dostosowywać się do ducha czasu. Ponieważ nauczanie Cerkwi – jest wieczne, Święta Ewangelia – jest wieczna i Prawdy Ewangeliczne są wieczne.

– Oznacza to, mówiąc prostymi słowami, oni chcą zasugerować, że Prawo Boże niby ma swój  „termin przydatności”, po zakończeniu którego należy Je nieustannie aktualizować?

– Tak, oni chcą to zasugerować, ale to jest kłamstwo, nie ma czegoś takiego. Więc zadają ciosy w nasz kraj, w Grecję, z pomocą kryzysu gospodarczego (dali nam pieniądze i przez to jeszcze bardziej zaszkodzili gospodarce kraju), żeby następnie uderzyć w nas na poziomie religii i zabrać nam   prawosławne dogmaty i zastąpić je czymś innym.

Ale my nigdy nie dopuścimy, aby to się stało. I pobożny wierzący naród powinien to wszystko zrozumieć, uświadomić sobie, i powinna być pełnowartościowa informacja dla ludzi, abyśmy nie stracili naszej wiary. Dlatego że również Święty bogobojny męczennik Kosmas Etolijski mówił:  „Prawosławną wiarę w Chrystusa i zbawienie dusz – oto co jest najdroższe i chrońcie je ze wszystkich sił, a reszta, nawet jeśli zabiorą, nie jest tak ważna.”

– Ojcze, dziękujemy bardzo! Twoje słowa są bardzo przekonujące. Modlimy się, aby wydarzenia nie rozwijały się właśnie taką drogą. Ale jak będzie w rzeczywistości – to jak Bóg dopuści.

– Miejmy mocną wiarę w Boga, módlmy się, aby mieć niezachwianą nadzieję, że Bóg nie opuści swojej Cerkwi. Ale przede wszystkim – to modlitwa. Modlitwa – to wielka sprawa. Będziemy się modlić za wszystkich ludzi, nawet za tych, którzy zdradzają Prawosławie. Jest to bardzo ważne. I dlatego będziemy mieć wielką pewność, że połączeni przez Cerkiew z Chrystusem, i wiedząc, że gdy Bóg jest z nami, to nikt nie może zaszkodzić zbawieniu naszych dusz.

Ojcze, dziękuję bardzo. Chrystus zmartwychwstał!

– Prawdziwie Zmartwychwstał!

– Prosimy o modlitwy.

[1] Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=hLBV3415_J8

[2] Mowa o konferencji, która odbyła się w mieście Pireus (Grecja) 23 marca 2016 roku „Święty i Wielki Sobór” – wielkie przygotowanie bez nadziei „- uwaga tł.

[3] http://www.patriarchia.ru/db/text/4361154.html

Źo:

О РАЗБОЙНИЧЬЕМ «СВЯТОМ» И «ВЕЛИКОМ» СОБОРЕ П. ВАРФОЛОМЕЯ. Интервью с монахом Саввой Лавриотом. (ВИДЕО)

http://3rm.info/publications/63239-o-razboynichem-svyatom-i-velikom-sobore-patriarha-varfolomeya-intervyu-s-monahom-savvoy-lavriotom-video.html

16 czerwca 2016 r.

——————————————————————————–

Tłumaczył Andrzej Leszczyński

Za: https://bractvospasa.wordpress.com/2016/06/20/o-zbojeckim-swietym-i-wielkim-soborze-patriarchy-bartlomieja-wywiad-z-mnichem-sawa-lawriotem-video/#more-1056

Data publikacji: 19.06.2016

Tags : , , , , , ,

Komentowanie zamknięte.