Najnowsze

Opublikowano Wrzesień 9, 2015 Przez Jan W Polska

O współczesnej wędrówce ludów i przyszłości III RP

Demonstrując po raz kolejny chęć eskalacji chaosu na naszym globie, Stany Zjednoczone zażądały od Grecji zablokowania jej przestrzeni powietrznej rosyjskim samolotom z pomocą militarną dla rządu syryjskiego.[i]  Pomimo, że cała wspomniana pomoc ukierunkowana jest na wspomożenie wysiłku wojennego przeciw ISIS to nie podoba się ona władzom USA, choć oficjalnie deklarują one wolę walki z tym islamskim ugrupowaniem terrorystycznym.

a,40

Nie jest to pierwsza logiczna sprzeczność, pomiędzy oficjalnie deklarowanymi celami i praktycznymi posunięciami rządu USA i jego wasali z Unii Europejskiej.  Taki stan rzeczy trwa już od dawna, a jedyne, co zmieniło się w ostatnim czasie, to ostateczne porzucenie przez zachodnie „elity” jakichkolwiek prób ukrycia przed społeczeństwem tej sprzeczności.

Przedłużanie i rozszerzanie wieloletniej zachodniej krucjaty w zakresie zaszczepiania na świecie „wolności i demokracji” stanowi bezpośrednią przyczynę napływu emigrantów do Europy[ii].  Im bardziej zaogniają się wywołane nią konflikty, tym większy jest strumień uchodźców.  Sytuacja ta rykoszetem odbija się na zachodnich społeczeństwach, które pośrednio płacą za zbrodnie dokonywane na narodach świata w ich imieniu przez Euroatlantyckie Imperium Zła (US&UE).

Oczywiście wojny i rewolucje produkują jedynie potencjalnych emigrantów. Aby owe chęci się zmaterializowały potrzebny jest cały system logistyczny do ich realizacji.

Kilka miesięcy agresji na Jemen doprowadziło do większych zniszczeń i ofiar wśród ludności cywilnej, niż kilka lat lat wojny domowej w Syrii.  Pomimo to, uciekinierów z tego kraju prawie się nie zauważa.  Arabia Saudyjska nie przyjmuje ich do siebie, a na dodatek nawet utrudnia Rosji i Chinom ewakuację ich własnych obywateli z Jemenu.  Masowy transport Jemeńczyków do Europy jest kosztowny i trudny do wykonania, w przeciwieństwie do przesiedlania Arabów z basenu morza śródziemnego.  Stąd też to właśnie tych ostatnich sprowadza się na nasz kontynent.  „Sprowadza się”, bo „przemyt” ten nie jest przypadkowy, ale dobrze zorganizowany i finansowany przez Stany Zjednoczone i ich „sojuszników”.  Gwałtowny wzrost ilości emigrantów w ostatnim okresie nie koreluje się w żaden sposób ze stosunkowo wolnym tempem narastania konfliktów bliskowschodnich.  Tajemnicą poliszynela jest też fakt „ręcznego sterowania” etniczną kompozycją uchodźców.  Pozwala się tonąć łodziom z chrześcijańskimi uchodźcami, ratując jedynie te z muzułmańskimi.

Działania zachodnich „przywódców” demonstrują dobitnie ich całkowite zaprzedanie złu, pełną pogardę w stosunku do społeczeństw przez nich rządzonych, wynikającą z jawnego ignorowania ich interesów, oraz brak jakichkolwiek hamulców w zakresie i rozmiarach popełnianych zbrodni. Przy czym, kierunek obrany przez zachodnie „elity” jest samobójczy.  Dla obywateli Imperium są jedynie do wyboru: rewolucje, wojny (w tym nuklearna z Rosją), zapaść gospodarcza, rozpad systemu finansowego, chaos wywołany współczesną „wędrówką ludów” i demograficzna anihilacja rdzennych mieszkańców, zwłaszcza Polaków i pozostałych Słowian.

Takie czy inne unicestwienie społeczeństw Imperium doprowadzi również do upadku jego samego, a co za tym idzie i jego „elit”.  Tylko szaleńcy mogą, więc dążyć do takich rezultatów.  I określenie to w pełni pasuje do zachodnich „przywódców”.

Z obłędem „elit” w pełni koresponduje zidiocenie i bezmyślny infantylizm rządzonych przez nie społeczeństw.  Zachód od lat morduje tysiące dzieci na bliskim wschodzie, w Azji i Afryce, a nawet w Europie (np. Jugosławia, Donbas) za pomocą „humanitarnych bombardowań”, bezpośrednich działań wojennych, lub sztucznie wygenerowanych kataklizmów i nie wywołuje to żadnych odruchów społecznego sumienia Imperium.

Dziś, gdy dla wygenerowania przyzwolenia na niekontrolowaną emigrację do UE, zaprezentowano w mediach sentymentalne zdjęcie JEDNEGO utopionego syryjskiego dziecka, którego to ciało w romantycznej pozie, morze wyrzuciło na plażę, nastąpiła masowa „eksplozja” społecznego współczucia.   Kanclerz Angela Merkel publicznie zadeklarowała wolę przyjęcia wszystkich uchodźców z Syrii. Informacja ta, wraz z medialnymi obrazami Niemców witających z kwiatami i transparentami powitalnymi w języku arabskim, przyjeżdżających uciekinierów, obiegła świat, jeszcze bardziej katalizując pragnienia dotarcia do „germańskiego raju”, gdzie emigranci dostają sute zasiłki dla bezrobotnych, darmowe mieszkania i opiekę medyczną.

No, oczywiście warunki te dotyczą nie wszystkich emigrantów. Nie dotyczy to na przykład wnuków ofiar bezprecedensowych zbrodni niemieckich dokonanych na Polakach w czasie II Wojny Światowej ( o zbrodniach okresu zaborów już nie wspomnę).  Ci ostatni otrzymali w prezencie, po „odzyskaniu wolności” w 1989 roku, kolejną zbrodnię polegającą na likwidacji polskiej gospodarki, czyli źródła utrzymania.  Zaś na emigracji w Niemczech i innych „sojuszniczych” państwach zachodu, zarezerwowano im stanowiska na przysłowiowym „zmywaku”, a dla „naszych uroczych pań”, miejsca pracy w europejskich domach publicznych.

Za to teraz, gdy niemieckie serca zmiękły nagle pod wpływem syryjskich nieszczęść, będą mogli Polacy po raz kolejny wykazać się ”solidarnością europejską” i wziąć do siebie i na swe utrzymanie tysiące najdzikszych uciekinierów z Afryki.

Co prawda na ostatnim spotkaniu Grupy Wyszehradzkiej, przedstawicielka naszego okupanta, „polska premier” Kopacz[iii], zaakceptowała pozycję pozostałych jej członków, w postaci opozycji do „przymusowych kwot emigracyjnych”, ale oczywiście nie przeszkodziło to jej w pokornym wykonaniu polecenia unijnego, polegającego na przyjęciu takowych.

Pierwsi emigranci w III RP, będą mieć za zadanie „oswojenie” jej „ksenofobicznego” społeczeństwa z imperatywem przyjmowania i utrzymywania obcokrajowców na swym obszarze.  Dalej pójdzie już, jak z płatka.  Niemcy będą sprowadzać miliony uchodźców wywołując przy tym zachwyt światowej opinii publicznej, swym zwyczajowym altruizmem i dobrym sercem.  Potem, po cichu będzie się ich przesiedlać na błyskawicznie wyludniające się terytorium naszego kraju.  W przeciągu kilku lat, Polska przejdzie drogę Ameryki Północnej, której obszar został zagarnięty przez zachodnioeuropejskich najeźdźców, a rdzenna ludność wymordowana.  Jedyną różnicę stanowić będą rezerwaty.  W amerykańskich, niedobitki Indian prowadzą kasyna i wyszynk alkoholu, a polskie będą specjalizować się, obok wyszynku, w domach publicznych.

Na pierwszy rzut oka, takie rozwiązanie wydaje się być idealnym dla Niemiec.  Jednakowoż, trzeba pamiętać, że większość emigrantów preferować będzie pobyt w „germańskim raju”, ponad osiedlenie się w „ksenofobicznej i biednej Polsce”.  Może spowodować to opór ogromnych mas emigrantów, oraz wewnętrzne tarcia pomiędzy etnicznymi Niemcami, którym w znacznej części szybko bokiem wyjdzie nowoodkryta miłość do muzułmańskich emigrantów.  Tak więc, Angela Merkel może przejechać się w swych kalkulacjach, jak przysłowiowy Zabłocki na mydle.  Co daj Boże!  Amen!

Ignacy Nowopolski


[i] http://news.antiwar.com/2015/09/07/us-urges-greece-to-block-russian-aid-flights-to-syria/

[ii] http://www.unz.com/pcockburn/refugee-crisis-where-are-all-these-people-coming-from-and-why/

[iii] https://www.premier.gov.pl/wydarzenia/aktualnosci/premier-ewa-kopacz-na-spotkaniu-grupy-wyszehradzkiej-w-pradze.html

Za: http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl/667690,o-wspolczesnej-wedrowce-ludow-i-przyszlosci-iii-rp

Data publikacji: 8.09.2015

Tags : , , , , , ,

Komentowanie zamknięte.