Opublikowano Październik 24, 2012 Przez a303 W Bez kategorii

Nowy wspaniały świat w Szwecji. Postęp, humanizm i iluminowany sodomicki „Kościół” protestancki

Komentarz: Redakcja StSy zamieszczając poniższy materiał, będący kompilacją materiałów pochodzących z innych źródeł, zamierza tylko i wyłącznie ukazać skutki wprowadzania ideologii NWO, również w łono innych religii niż katolicyzm i prawosławie. Zamierzeniem Redakcji nie jest obrażanie kogokolwiek ale przedstawianie prawdy o strasznym, otaczającym nas świecie, będącym pod jarzmem…

Dotychczas przedstawiano na stronie StSy materiały dotyczące podboju Kościoła Katolickiego przez żydomasonerię, zdarzyło się parę wzmianek na temat infiltracji przez żydomasonerię Cerkwi Prawosławnej ale nie poruszaliśmy zagadnienia istnienia żydomasonerii w łonie protestantyzmu z tej chociażby racji, że ten ruch religijny jest nieogarniony jak rzeka Amazonka. Z powodu ogromnej ilości nurtów, odłamów, sekt i religijnych frakcji powstałych na podglebiu rewolucji luterańskiej będziemy używać terminu ogólnego „protestantyzm”.

„Dlatego Bóg wydał ich pożądliwościom ich serca na nieczystość, aby między sobą hańbili swoje ciała, gdyż prawdę bożą przemienili w kłamstwo, i cześć oddawali i służyli raczej stworzeniu, niż Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. Dlatego Bóg oddał ich sromotnym namiętnościom. Albowiem ich niewiasty zmieniły naturalny sposób pożycia na ten, który jest przeciwny naturze. A podobnie i mężczyźni, opuściwszy naturalne pożycie z niewiastą, zapłonęli w swych pożądliwościach jeden ku drugiemu, uprawiając sromotę mężczyźni z mężczyznami i ponosząc na sobie słuszną zapłatę za swój błąd. I jak im się nie podobało mieć w poznaniu Boga, poddał ich Bóg bezrozumnym myślom, aby czynili to, co nie przystoi, ich napełnionych wszelką nieprawością, złością, nierządem, łakomstwem, nikczemnością; pełnych zazdrości, mężobójstwa, swaru, zdrady, złośliwości”

(List Św. Pawła Apostoła do Rzymian 1: 24-29)

Współczesny świat znajduje się w stanie tak daleko posuniętego rozkładu, iż nie powinniśmy się obawiać, że się nie zawali.

Nicolas Gomez Davila

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=HcLQD-wtTA0]

Postęp po szwedzku

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=EFIwFnrNX1M]

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=j5_uHLDfUwk&feature=relmfu]

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=nLponZVOwig&feature=relmfu]

Szwecja umiera

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=IkmVji63zTc&feature=related]

 

Niemcy: Kościół protestancki pobłogosławi gejów?

Biblijna Sodoma a rzeczywistość XXI wieku

Spór o planowane kościelne błogosławieństwo dla par homoseksualnych w niemieckim Kościele ewangelickim wszedł w najostrzejszą fazę. Proboszcz parafii w Frankfurcie nad Menem Nulf Schade-James (który jest otwartym gejem) oczekuje od Synodu diecezji Hesji i Nassau jednoznacznie pozytywnej decyzji. Krytycy – do których zalicza się pastor Manfred Günther z miejscowości Mücke ostrzegają: „Jedność całej wspólnoty protestanckiej jest zagrożona”.

Kwestia decyzji w sprawie błogosławieństw dla par gejowskich i lesbijskich ma być tematem rozpoczętych dziś obrad Synodu. Dyskusja trwa już od sierpnia 2001 – a tymczasem inne wspólnoty protestanckie (na przykład w Palatynacie) przyjęły już i praktykują formułę specjalnej ceremonii, w trakcie której cywilny związek partnerski uzyskuje kościelną aprobatę. Wniosek, złożony na ręce 200 członków heskiego Synodu zawiera następującą motywację: „Pary, które w sposób odpowiedzialny traktują swą homoseksualność, winny otrzymać kościelne błogosławieństwo zgodnie z Tradycją. Kościół towarzyszy ludziom nie tylko na początku ich małżeństwa, lecz także w wielu ważnych życiowo sytuacjach. Małżeństwo i rodzina pozostają modelem przewodnim.

Źródło:http://www.innastrona.pl/newsy/1373/niemcy-kosciol-protestancki-poblogoslawi-gejow/

Homoseksualiści kapłanami, ślub gejów i lesbijek w kościele?

Największy Kościół protestancki rozważa, czy można błogosławić pary jednopłciowe i wyświęcać homoseksualistów. Konferencja biskupów Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce zleciła przygotowanie stanowiska w tej sprawie – informuje „Rzeczpospolita”. 

Podobne stanowiska wypracowała już większość Kościołów luterańskich w Europie. Niektóre z nich dopuściły ordynację dla osób homoseksualnych oraz błogosławienie par jednej płci. Pomimo dopuszczenia, to duchowny udzielający sakramentu decyduje, czy chce taki osobom pobłogosławić – wyjaśnia luterański zwierzchnik diecezji wrocławskiej bp Ryszard Bogusz.

Bp Bogusz jest zdeklarowanym przeciwnikiem ordynowania homoseksualistów i błogosławieństw dla związków gejów i lesbijek. Jak mówi: „dla luteranów źródłem wiary jest Biblia. A zarówno Stary, jak i

Nowy Testament nie pozostawiają wątpliwości, że aktywność homoseksualna jest grzechem i jako taki nie może być przez chrześcijan aprobowany”.

 

Jego zdaniem polscy luteranie powinni odmówić akceptacji dla homoseksualizmu, tak, jak zrobił to ewangelickie kościoły z krajów bałtyckich.

Z kolei świecki teolog luterański dr hab. Jakub Slawik, wykładowca Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej uważa, że osoby homoseksualne powinny mieć takie same prawa w kościele, co pary heteroseksualne. Uważa, że orientacja seksualna nie może mieć wpływu na prawa członków Kościoła. – Jeżeli afirmatywne podejście do homoseksualnego bliźniego, który chce odpowiedzialnie kształtować swoje życie (także seksualne), jest dla niego najkorzystniejsze, to chrześcijańskim obowiązkiem jest pełne akceptacji wspieranie w tym swojego bliźniego, a nie wykorzystywanie Biblii do głoszenia własnych lęków i uprzedzeń – dodaje.

Jak się jednak wydaje, szanse, by polscy luteranie zaakceptowali homoseksualizm, są znikome.

Źródło: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1371,title,Homoseksualisci-kaplanami-slub-gejow-i-lesbijek-w-kosciele,wid,13830595,wiadomosc.html?ticaid=1f596#czytajdalej

Duchowni: Chrystus był chory psychicznie, apostołowie też

Kontrowersyjna teza kościoła anglikańskiego.

Kościół anglikański we współpracy z organizacją Time to Change zajmującą się chorymi psychicznie osobami opracował dokument, w którym twierdzi, że Chrystus oraz niektórzy z apostołów i świętych również mogli mieć problemy mentalne. 

Autorzy opracowania powołują się na zapisy w Biblii. Według nich w jednej z ewangelii jest jasno napisane, że Maria oraz przyjaciele Chrystusa chcieli zabrać go do domu, ponieważ obawiali się, że „stracił rozum” – donosi express.co.uk.

W dokumencie mowa jest również o Janie Chrzcicielu, którego rodzina nazwała „dziwnym”, gdy zaczął wieść swój ekscentryczny tryb życia oraz o królu Saulu z Księgi Samuela, którego wahania nastrojów mogły sugerować chorobę afektywną dwubiegunową. 

Do grona potencjalnie chorych psychicznie świętych autorzy tekstu dołączyli również św. Franciszka oraz św. Pawła, którego podróż do Damaszku mogła być efektem psychotycznego epizodu – informuje express.co.uk.

Przedstawiciele kościoła anglikańskiego zdają sobie sprawę z tego, że informacje zawarte w tekście mogą zszokować wiele osób, jednak twierdzą, że dokument opracowano po to, by choroby psychiczne przestały być tematem tabu. Duchowni podkreślają, że kościół może pomóc chorym oraz ich bliskim w radzeniu sobie z tym problemem.

BB

Źródło: http://www.sfora.biz/Duchowni-Chrystus-byl-chory-psychicznie-apostolowie-tez-a46854

Pastorzyca “biskupka” na Synodzie Biskupów w Rzymie

W serwisie L’Osservatore Romano jeden z naszych czytelników wyszperał niniejsze zdjęcie z Synodu przedstawiające wśród biskupów jakąś kobietę we fioletowym T-shircie, koloratce i z pektorałem:

oraz “biskupkę” 16 Dystryktu Afrykańskiego Episkopalnego “Kościoła” Metodystów. Jak czytamy w serwisie TCR, pochodząca z Jamajki “biskupka” jest jednym z piętnastu “braterskich delegatów” zaproszonych do “aktywnego uczestnictwa” oraz wygłoszenia przemówienia na rzymskim Synodzie.

Pani “biskupka” stwierdziła: “Jestem zaszczycona, że mogę reprezentować w Watykanie Światową Radę Metodystów – złożoną z 77 “Kościołów” metodystycznych, weslejańskich i innych jednoczących się i zjednoczonych, reprezentujących ponad 80 milionów członków.”

Sekretarz Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan, bp Brian Farrell w zaproszeniu skierowanym do “biskupki” Davis napisał m.in.: “Twoje uczestnictwo w synodzie będzie widocznym znakiem podzielania troski o misję głoszenia Ewangelii współczesnemu światu”

Proponujemy na następny Synod Biskupów zaprosić jeszcze XIV dalajlamę, Szymona Niemca oraz wyznawców “boga” Zamenhofa z Japonii. Jak szaleć to szaleć na całego!

Napisał Dextimus dnia 15.10.12

MATERIAŁ DLA PRZYPOMNIENIA PODSTAWOWYCH FAKTÓW.

 

Arnaud de Lassus

Fragmenty książki „Masoneria – czyżby papierowy tygrys?” – Warszawa 1994.

 

DZIAŁALNOŚĆ MASONERII NA TERENIE RODZINY I SZKOŁY

Zamierzając stworzyć nowy typ społeczeństwa, pozbawionego więzi z prawem nadnaturalnym i z prawem naturalnym, masoneria musiała zająć się rodziną i szkołą. Przyjrzyjmy się tu pokrótce jej działalności w obu tych dziedzinach.

I. Rodzina

Zachodzi całkowita sprzeczność między rodziną według planu Bożego, a rodziną pojmowaną po masońsku.

„Wszystkie czynniki tworzące rodzinę – pisze o. N. Deschamps – wszystko to, co rodzinę stanowi: małżeństwo, monogamia, dozgonna nierozerwalność, podporządkowanie się małżonki w równo­ści praw, wzajemne zobowiązania, podobnie jak wzajemne powinności rodziców i dzieci -mają swe korzenie i swe zasadnicze oparcie w religii objawionej. Masoneria natomiast zwalcza nie tylko religię objawioną, lecz nawet sam naturalny porządek rzeczygłosi bowiem zasadę, że człowiek nie ma żadnego innego celu poza samym sobą i że moralność polega na satysfakcji, jakiej dostarcza pełna swoboda udzielona wszystkim popędom”.

Oświadczenia masońskie

Aby wykazać niezmienność antyrodzinnego nastawienia masonerii, podajemy tu kilka oświadczeń masońskich z różnych epok..

Odseparować mężczyznę od rodziny

W r. 1822, przedstawiciel włoskiej Wysokiej Wenty wydał takie zalecenie: „Gdy się chce pozbawić mężczyznę dobrych obyczajów, jest rzeczą istotną odseparować go od rodziny… Po oderwaniu go od żony i dzieci i ukazaniu mu, jak uciążliwe są te wszystkie obowiązki, wzbudźcie w nim pragnienie innego życia… Gdy w jakichś osobnikach zaszczepicie odrazę do rodziny i do religii (jedno prawie zawsze idzie w parze z drugim), podszepnijcie im odpowiednie słowo zachęty, aby dołączyli do najbliższej loży”.

„Moje ciało należy do mnie”

Adolphe Thiers, sławny polityk i zarazem mason, w. swym dziele La propriete (Własność), w taki oto sposób przedstawił sens fałszywej zasady „Moje ciało należy do mnie”, która służy dzisiaj do usprawiedliwiania rozwiązłości obyczajów i aborcji: „Człowiek wśród swoich właściwości osobistych posiada pierwszą i niezaprzeczalną własność, podstawę wszystkich innych. Pierwszą z moich własności jestem ja, ja sam. Moje nogi, ręce, moje ciało, mój duch należą do mnie, niezaprzeczalnie do mnie”.

Małżeństwa cywilne

Domaganie się wprowadzenia małżeństwa cywilnego, by uwol­nić naszych współobywateli spod tyranii narzucanej im w imię Kościoła ekskluzywnego i twardego – była to inicjatywa, którą podjęliśmy, co prawda nie w imieniu masonerii, ale w jej interesie”.

Antykoncepcja, aborcja  

Od lat .1820, 1840, 1880 przejdźmy do epoki współczesnej. Otóż wola masonerii zniszczenia fundamentów rodziny występuje z taką samą siłą, jak kiedyś, jak świadczą o tym słowa Pierre’a Simona zawarte w jego dziele De la vie avant toute chose (Przede wszystkim życie), a jest on byłym wielkim mistrzem Wielkiej Loży Francji i namiętnym propagatorem antykoncepcji:

„Polemika w przedmiocie prawa Veil… poruszyła głęboko oba światy” (s. 211). (Idzie tu o istotną różnice między światem katolickim a zlaicyzowanym światem o inspiracji masońskiej).

„Rozwiązania, jakie proponuje tradycyjna moralność, nie mogą już nas zadowolić. One się opierają na sakralizacji zasady życia, zasady zabobonnej i fetyszystycznej” (s. 233).

„Konflikt między antykonpcepcją a wartościami socjoreligijnymi jest nieunikniony” (s. 145).

„Wyzwolicielska antykoncepcja obaliła mur tradycyjnych fatalnych niemożności. Jego zniknięcie otwiera wolną przestrzeń dla wprowadzenia nowej moralności” (s. 194).

Rodzina, struktura w stadium zaniku

W artykule pod takim tytułem Humanisme, organ prasowy Wielkiego Wschodu Francji (lipiec 1987), oznajmia już w pierwszych zdaniach, że tradycyjną rodzinę można uznać za relikt przeszłości: „Współcześnie rozwija się znamienny proces społeczny o waż­nych następstwach w wielu dziedzinach, także w odniesieniu do rodziny: tradycyjne jej struktury podtrzymywane przez pewną moralność, pewien pogląd na życie, pewien typ „cywilizacji”, okazują swoją niezdolność do utrzymania społecznej równowagi, w której żyliśmy do tego czasu”.

A oto jeden z proponowanych środków zaradczych:

„Modyfikacje komórki rodzinnej powinny by zmierzać do złagodzenia nadmiernej sztywności jej ram, by ją lepiej przystosować do współczesnych wymagań. Wikler (specjalista od prawa małżeńskiego) sądzi, że z prawnego punktu widzenia aktualne małżeństwo dozgonne powinno być ograniczone w czasie, podlegać rewizji co pięć lub co dziesięć lat. Formuła kontraktu małżeńskiego, periodycznie odnawianego, (Margaret Mead, USA), bardziej odpowiadałaby aktualnym warunkom społeczno-ekonomicznym”.

Masońskie działania na szkodę rodziny

      Humanisme woli o czymś nie pamiętać: jeśli dzisiaj tradycyjne struktury rodzinne nie są w stanie „utrzymać społecznej równowagi”, wynika to z faktu, iż były one metodycznie osłabiane, to znaczy niszczone przez działalność masonerii – stałą, od dwustu lat! A oto kilka aspektów tego problemu:

Rozwody

Zalegalizowane we Francji ustawą z dnia 20 września 1792 r., przegłosowaną w Zgromadzeniu Narodowym (które­go większość stanowili wolnomularze), rozwody zostały zniesione w r. 1816. Zalegalizowano je ponownie w r. 1884, a z tym faktem związane jest nazwisko deputowanego, później senatora, oczywiście wolnomularza, Alfreda Naquet.

Aborcja

W artykule p.t. „Masoni, triumfalny powrót”, L ‚Express z 7 października 1988 r. poinformował, że „w gabinecie Si-mone Veil dr Pierre Simon będzie jednym z twórców ustawy o dopuszczalności aborcji”. Masoni chętnie się zresztą przyznają do tego, że w tej sprawie odegrali rolę siły napędowej: „Wierzcie mi, powiedział Fred Zeller, były wielki mistrz Wielkiego Wschodu, wierzcie mi, że w ostatnich czasach tylko dzięki naszemu porozumieniu się (między masonami) przeciwko zatwardziałym i zasuszonym konserwatystom można było uchwalić zapisy, dotyczące aborcji i planowania rodziny”.

Eutanazja, rozwód za obopólną zgodą, homoseksualizm…

Powszechnie znana jest akcja na rzecz eutanazji, kierowana przez wolnomularza H. Caillavet’a, byłego senatora. Inicjatywy tego „czcigodnego parlamentarzysty” nie ograniczyły się jednak li tylko do eutanazji: „W zakresie obyczajów H. Caillavet przyczynił się niewątpliwie do zmiany socjologicznego krajobrazu Francji. Nawet jeśli to inni, na ogół z opozycji, przeprowadzili w parlamencie projekty, których on był ojcem. Wniosek ustawy o rozwodzie za obopólną zgodą – to on. Pierwszy liberalny projekt ustawy o aborcji, r. 1971, to również on. O skreśleniu zdań dyskryminujących homoseksualistów, kilka tygodni temu, to wciąż on”.  Poprzestańmy na tym bardzo niekompletnym wykazie antyrodzinnych działań masonerii. To, cośmy przypomnieli, aż nadto wystarczająco dowodzi, jak nienawidzi ona rodziny i jak metodycznie zdąża do jej destrukcji.

II. Szkoła

Już od r. 1750 francuscy masoni szkołę uważali za priorytetowy przedmiot swego zainteresowania. „Kto ma w ręku szkolę, ten ma wszystko”, powiedział jeden z nich, Jean Mace, założyciel francuskiej Ligi Nauczania.

Deklaracje i programy

Kilka przykładów tych deklaracji i programów jasno wykaże niezmienność masońskich poglądów w tej dziedzinie.

Wiek XVIII

24 marca 1763 r. wolnomularz La Chalotais, prokurator generalny parlamentu Bretanii, złożył w tymże parlamencie swój „Projekt edukacji narodowej”. Ów dokument przewidywał między innymi:

– monopol państwa obejmujący całe szkolnictwo;

– opracowanie nowych podręczników szkolnych;

– świeckość;

– zawłaszczenie dziecka od 6 do 18 lat życia.

System edukacji, zaprojektowany przez La Chalotais, zostanie przedłożony Konwentowi w 1793 przez wolnomularza Robespierre’a z rekomendacji Lepelletiera.

Wiek XIX

Cytowaliśmy już powyżej (s. 131) dokument Wysokiej Wenty włoskiej, gdzie powiedziano: „Zostawcie na boku starość i wiek dojrzały; idźcie do młodzieży i, jeśli to możliwe, do dzieci…” We Francji,, powołanie do życia Ligi Nauczania przez masona Jean’a Mace, daje masonom okazję do ponownego potwierdzenia swego stanowiska: „Z wielkim zadowoleniem możemy stwierdzić, że Liga Naucza­nia brata Jean’a Mace i statua brata Voltaire’a spotykają się w na­szych lożach z najwyższą sympatią. Nie można było połączyć dwóch subskrypcji bardziej z sobą zgodnych: Voltaire, czyli obalenie przesądów i zabobonów, i Liga Nauczania, nowe stowarzyszenie, bazujące wyłącznie na wiedzy i oświacie. Wszyscy nasi bracia są tego samego zdania. Nieco później nastanie Trzeciej Republiki stwarza nowe możliwości. Stąd bardziej precyzyjne dopracowanie pro­gramów po linii nakreślonej sto lat wcześniej przez La Chalotais. Na konwencie masońskim w r. 1877 tak wyznaczono pierwszy odcinek drogi do przebycia: „Z chwilą, gdy system oświaty bezpłatnej i obowiązkowej zostanie wprowadzony i zacznie funkcjonować, szkoły gminne ulegną zlaicyzowaniu, z konieczności stopniowo.

Wiek XX

Spośród niezliczonych wypowiedzi wybierzmy deklaracje Rady Najwyższej Wielkiego Wschodu, ogłoszoną w Le Monde 21 kwietnia 1982 r.: „Wolnomularze Wielkiego Wschodu Francji przypominają, że w dziedzinie oświaty należy powrócić do nauczania publicznego wolnego od wszelkich dogmatów, jakie by nie były, i od wszelkich wpływów, skądkolwiek by nie pochodziły, głównie przez uchylenie ustaw antylaickich panów Barange, Debre i Guermeur. Ten powrót winien być ukoronowaniem odnowy laickiej oświaty publicznej, gdyż tylko jej można przyznać prawo do formowania wolnego obywatela jutrzejszego społeczeństwa. Można przy tym pozostawić każdemu prawo do kształcenia się uzupełniającego według własnego wyboru, stosownie do osobistych wierzeń i preferencji”.

I jeszcze ta wypowiedź, z tego samego roku, zaczerpnięta z przeglądu Humanisme (Wielki Wschód, listopad-grudzień 1982): „Oświata publiczna znajduje się obecnie w niebezpieczeństwie, gdyż zachodzi obawa, że pewna część dzieci Republiki zostanie powierzona zakładom związanym z instytucjami religijnymi, jeśli my nie zareagujemy na to z siłą i energią”.

Źródło: http://www.kki.pl/piojar/polemiki/novus/masoneria/masoneria1.html

Kompilacja z materiałów dostępnych w Internecie.

Komentowanie zamknięte.