Najnowsze

Opublikowano Grudzień 31, 2013 Przez Jan W NWO

Nowy porządek świata w odwrocie w 2014?

a0,1Nowy porządek świata w odwrocie w 2014?. Określenie „Nowy Porządek Świata”  NWO (New World Order) przestało być już dawno wyśmiewanym przez medialnych opiniotwórców synonimem „oszołoma spiskowych teorii”. Od czasu, kiedy bez żadnego zażenowania używane jest przez praktycznie wszystkich obecnych „leaderów Wolnego Świata” trudno jest przypisać je nawiedzonym narodowcom w czapeczkach z aluminiowej folii.  Teoria Nowego Porządku Świata powstała jeszcze w starożytnym Egipcie (lub jak niektórzy twierdzą wcześniej). Celem osób promujących tą utopię jest „zjednoczenie” całego Świata pod jedną centralną władzą w szczytnym celu zapewnienia międzynarodowego pokoju.  Niestety idea ta nigdy nie miała być zrealizowana, choć wielokrotnie społeczność światowa dawała się na nią „nabrać”. Głównym celem nowego światowego porządku jest wprowadzenie światowego rządu, armii, banku i ogólnoświatowej waluty i nie jest to obecnie żadną tajemnicą. Najlepszym tego dowodem jest zjednoczenie Europy i zmiany zachodzące w USA po wydarzeniach 11 września 2001 roku.

Niestety dla promotorów tego diabolicznego planu ostanie wydarzenia nie wróżą szybkiej realizacji ich złudnych założeń. Wspólnota europejska przeszła w 2012 i 2013 roku finansowe i ideologiczne załamanie. Obecnie w kilku jej krajach rozważane jest bardzo poważnie zwołanie referendów mających zadecydować o wyjściu z unii. Próba wciągnięcia Ukrainy do tego chorego układu nie powiodła się i nawet w zniewolonej Polsce, poprzez zaangażowanie rodzimych polityków w „ukraińską rozróbę”, coraz więcej ludzi zaczyna rozumieć bezsens „europejskiego układu zamkniętego”.  Białoruś pozostaje kolejną porażką. Ogólnoświatowa histeria medialna przeciwko „reżimowi Łukaszenki” zamilkła w końcu w obliczu wyników finansowych białoruskiej ekonomii i jakości życia obywateli tego kraju.  „Arabska Wiosna” spowodowała odsunięcie od władzy ustanowionych przez USA i Izrael dyktatorów, a zamiana ich na kontrolowane przez wywiady tych krajów Bractwo Muzułmańskie nie udała się ani w Egipcie ani w Tunezji. Budowana przez lata nowoczesna infrastruktura Libii po zamordowaniu Kadafiego, została całkowicie zniszczona przez bombardowania francuskich i angielskich samolotów. Cały kraj i jego mieszkańcy, nawet ci w przeszłości będący przeciwko Kadafiemu zrozumieli, że demokracja przyniesiona przez zachodnie samoloty bojowe doprowadziła ich kraj do upadku, a ich wygodne życie w Dżamaharia zmieniło się w koszmar (Dżamaharia – libijska republika arabska rządzona przez 2700 deputowanych przedstawicieli libijskich plemion).  Złoża najlepszej na świecie i najłatwiejszej w wydobyciu libijskiej ropy naftowej nadal nie są kontrolowane przez zachodnie korporacje spod znaku NWO, choć zamordowały one tysiące niewinnych cywili i zniszczyły cały kraj. Zatrzymano jednak skutecznie plany Kadafiego wprowadzenia afrykańskiej waluty nazwanej „Złotym Dinarem”, która miała zastąpić amerykańskiego dolara w wymianie handlowej pomiędzy państwami Afryki sprzedającymi swoje bogactwa naturalne na Zachód.

Fiasko w Afganistanie było raczej oczywiste zanim rozpoczęto tam działania wojenne. Największe złoża litu na świecie, używanego obecnie we wszystkich bateriach przenośnych urządzeń elektronicznych, znajdujące się w Afganistanie, pozostają jednak nadal poza zasięgiem koncernów z Zachodu. Plan przeprowadzenia rurociągu gazowego łączącego Kazachstan z wybrzeżami Pakistanu będzie musiał także wrócić do pierwszego stadium – negocjacji z Talibami, którzy nie ugięli się pod naporem wojennej machiny międzynarodowych korporacji.

Wojna w Iraku, której głównym powodem była odmowa przez Saddama Husseina przyjmowania płatności za ropę naftową w dolarach amerykańskich, jest praktycznie przegrana. Kilka tysięcy amerykańskich żołnierzy straciło tam życie zabijając przy okazji blisko milion w większości cywilnych obywateli Iraku. Jak długo utrzyma się tam marionetkowy rząd po wycofaniu głównych sił wojskowych USA? Prawdopodobnie nie dłużej niż kilka miesięcy zwłaszcza, że podbicie graniczącej z Irakiem Syrii nie udało się na razie i nie wygląda, żeby w najbliższej przyszłości stworzona przez CIA walcząca tam z prawowitą władzą Alkaida, przejęła inicjatywę na polu walki. Bez wsparcia z powietrza, jak to się stało w przypadku Libii, międzynarodówka najemników i żołnierzy „ sorosowskich fundacji” nie ma raczej szans na zwycięstwo. Podobnie skończyła się eskapada wojenna francuskiego wojska do afrykańskiego Mali. Początkowe medialne zwycięstwo zamieniło się szybko w mało efektowną przepychankę z niekreśloną ilością  ofiar wśród cywili i własnych żołnierzy padających ofiarą ataków własnej artylerii i lotnictwa. W końcu media ze wstydem zapomniały o francuskiej żenadzie w Mali wracając do zastępczych tematów dyżurnych jak: problemy homoseksualistów i szalejąca homofobia w krajach rozwiniętych.

W ostatnich tygodniach mijającego roku sztuczny twór powstały w wyniku ingerencji w Sudanie również staje w sytuacji zagrożonego istnienia. Składająca się z kilku tysięcy armia rebeliantów zbliża się nieuchronnie do stolicy Sudanu Południowego, a wojska rządowe coraz bardziej niepewne swojego zwierzchnictwa nie bardzo gotowe są do zabijania swoich własnych obywateli dla dobra zagranicznych mocodawców.

Nie tylko w tak zwanych krajach „trzeciego świata” idea Nowego Porządku przeżywa wyraźny regres. W Stanach Zjednoczonych coraz więcej ludzi zaczyna widzieć, jakie skutki dla ich stylu życia i idei amerykańskiej wolności niesie ze sobą ślepe akceptowanie narzucanych przez międzynarodowe korporacje nowych praw. Stworzony w 1913 roku Bank Federalnej Rezerwy był bezpośrednim następstwem prawnie nielegalnego wprowadzenia poprawki do Konstytucji mówiącej o opodatkowaniu pracy amerykańskich obywateli. Poprawka ta wprowadzona została pomimo niewystarczającej ilości ratyfikującej ją Stanów Unii i jest w rzeczywistości nielegalna i bezprawna, o czym coraz więcej ludzi w USA zaczyna wiedzieć i coraz więcej z nich zaczyna mieć z tym poważny problem. Oczywiście promotorzy NWO pamiętają, że w 1776 roku nielegalne opodatkowanie był powodem Amerykańskiej Rewolucji, więc profilaktycznie wprowadzają restrykcje w posiadaniu broni dla obywateli, co samo w sobie jest również wbrew Konstytucji USA. Pierwszym Stanem, w którym wprowadzono w sto lat po stworzeniu Banku Federalnej Rezerwy drakońskie prawo ograniczające posiadanie broni jest Nowy Jork. Ustawa nazwana SAFE Act  (Secure Ammunition Firearms Enforcement – Bezpieczna Amunicja Egzekwowanie Broni (Prawa?) w kwietniu 2014 roku spowoduje kryminalizację ponad 5,000,000 praworządnych dotychczas obywateli Stanu. Pomimo obligatoryjnemu wymogowi rejestracji broni narzuconej nowym prawem tylko niewielka grupa posiadaczy postanowiła ją jak dotąd zarejestrować. Jak się okazuje olbrzymia większość uważa to za wstęp do późniejszej konfiskaty i nie zamierza tego robić uważając nowe prawo za nie legalne. Tom King, przewodniczący NRA w Nowym Jorku ( National Rifle Association – narodowa organizacja posiadaczy broni) przypomina o podobnych praktykach w faszystowskich Niemczech w latach trzydziestych oraz Rosji radzieckiej czy komunistycznych Chinach. Jego organizacja rozpoczęła również w zeszłym roku sprawę sądową przeciwko władzom Stanu, które wprowadziły nowe prawo nie zgodnie z obowiązującymi zasadami.

Stany Zjednoczone od 1913 roku znajdują się w nieustannym Stanie Wyjątkowym ogłoszonym w wyniku rozruchów spowodowanych krachem na giełdzie nowojorskiej w następstwie, którego całą ekonomią zawładnęła hiperinflacja i olbrzymie bezrobocie.  Sytuacja ta została zaplanowana przez niewielką grupę hochsztaplerów finansowych z Rockefellerem, JP Morganem i Wartburgiem na czele, którzy w 1907 roku doprowadzili wspólnymi posunięciami finansowymi do zapaści gospodarczej w USA, a później stworzyli prywatny Bank Federalnej Rezerwy. Bank ten odebrał Kongresowi prawo do drukowania pieniądza i przez ostatnie sto lat drukuje i pożycza na procent „amerykańskiego” dolara dla rządu i obywateli USA zatapiając gospodarkę w niemożliwych do spłacenia długach. Wiedza o tym jeszcze do niedawna była ściśle strzeżona i niedostępna dla „szarego obywatela”. Dzisiaj wie o tym olbrzymia część amerykańskiego społeczeństwa i z miesiąca na miesiąc dzięki internetowi grupa ta powiększa się w zastraszającym dla NWO tempie. Co w tym kontekście przyniesie rok 2014 przekonamy się już niedługo. Oby nie skończyło się to powtórką z roku 1776. Czego sobie i Panstwu zycze w ostanich dniach roku 2013.

Marek Wysocki

Za: http://www.nasznowyjork.org/cosie-dzieje-w-polityce.html

Data publikacji: 29.12.2013

Tags : , , , , , ,

Komentowanie zamknięte.