Najnowsze

Opublikowano Marzec 16, 2015 Przez a303 W NWO

Nowy barbarzyński porządek

Transkrypcja wywiadu Randy Engel’a, dyr. Amerykańskiej Koalicji dla Życia, z dr Larry/Lawrence Duneganem 10.10.1991 w Pittsburgh, Pennsylvania.

Zobacz także: Homoseksualizm i NWO. Wywiad Catholic Family News z Randy Engel

a

Dr Dunegan mówi o spotkaniu z dr Day’em

Randy Engel (RE): Dlaczego mamy nie rozpocząć opisem człowieka, o którym mówisz na tych taśmach. Krótka wzmianka o jego wykształceniu, a szczególnie jego relacjach z elitą zajmującą się kontrolą populacji. Myślę, że to było kartą dostępu do tych informacji.

Dr Lawrence Dunegan (D.L.D.): Dr Day był szefem Wydziału Pediatrii na Uniwersytecie Pittsburgh w latach 1959 – 1964, później zrezygnował z pracy na uniwersytecie i został Dyrektorem Medycznym Amerykańskiej Federacji Planowanego Rodzicielstwa.

R.E: To miało miejsce kiedy… około 1965 – 1968?

D.L.D: Około 1964 lub 65 do 1968 lub 69, potem odszedł… nie wiem dokładnie dlaczego, nie znałem go aż tak dobrze. Byliśmy więcej niż znajomymi… byłem studentem i mógł mnie widzieć na wykładach, więc znał moje nazwisko jako studenta, prawdopodobnie poprawiał niektóre z moich prac pisemnych itd. Oczywiście znałem go jako wykładowcę – siadałem w audytorium i słuchałem tego co mówił o chorobach… i robiłem notatki.

R.E: To co jest dla mnie interesujące to fakt, że nie jest tak znany naszym słuchaczom jak Mary Calderone i Allen Gootmacher. W pewnym okresie byli dyrektorami medycznymi Planowanego Rodzicielstwa, ale dr Day nie był znany. Prawdę mówiąc, kiedy przejrzałem archiwa SIECUS, było w nich bardzo mało informacji z jego nazwiskiem. Więc nie był jednym z lepiej znanych dyrektorów medycznych, ale chcę powiedzieć, że prawdopodobnie wiedział co się dzieje, a może nawet lepiej niż ktokolwiek inny przed lub po nim. Czy możesz opisać ten konkretny wykład, podać orientacyjną datę, co to była za okazja, i trochę o słuchaczach?

D.L.D: To było … Towarzystwo Pediatryczne Pittsburgh organizuje około cztery spotkania rocznie, z jakimś prelegentem mówiącym na tematy medyczne związane z pediatrią, i to było nasze wiosenne spotkanie. Zawsze odbywa się pod koniec lutego lub na początku marca. To był marzec 1969 i miało miejsce w restauracji „Lamont”, dobrze znanej w Pittsburgu. Piękne miejsce. Obecnych było, powiedziałbym, około 80 osób. Głównie lekarze, jeśli nie wyłącznie lekarze. Głównie pediatrzy, a zwłaszcza pediatrzy chirurdzy i radiolodzy, i inni, którzy byli zaangażowani w opiekę medyczną nad dziećmi, choć być może nie byli to pediatrzy jako tacy.

R.E: I prelekcja odbyła się, przypuszczam, po posiłku?

D.L.D: Bardzo dobrym posiłku, każdy siedział wygodnie i syty, w idealnym stanie do przyswojenia tego, co miało się wydarzyć.

R.E:  Ale kiedy słuchasz taśmy, on mówi najbardziej … nie tylko skandaliczne rzeczy, ale takie, z powodu których, jako pediatra, spadłbyś  z krzesła… na przykład, gdy mówi o leczeniu raka. Wśród słuchaczy byli prawdopodobnie lekarze, którzy być może leczyli jakieś dziecko, lub znali dziecko, które bardzo potrzebuje szczególnej terapii. I usłyszeć to, że niektóre z metod leczenia raka leżały w Instytucie Rockefellera, i do tego, z tego co wiem z taśmy, każdy tylko siedział … i się nawet nie odezwał. To znaczy on mówił o fałszowaniu danych naukowych, podczas gdy każdy jakby ziewał i… jak długo trwała ta prelekcja?

D.L.D: Dwie godziny. Mówił przez ponad dwie godziny, dłużej niż robili to inni prelegenci, i to jest ciekawe… nie skończył, robiło się późno, i powiedział: „jest tego dużo, dużo więcej, siedzielibyśmy tu całą noc, ale nadszedł czas by zakończyć”.

Według mnie ważne jest to, że było tego dużo więcej niż zdążyliśmy usłyszeć. Na początku prelekcji, nie jestem pewien czy o tym wspomniałem na pierwszej taśmie czy nie, ale na początku powiedział: „zapomnicie większość tego, co zamierzam powiedzieć wam dzisiaj”.

Wtedy pomyślałem, że chyba to prawda. Mamy tendencję do zapominania. Wiesz, kiedy ktoś mówi godzinami, zapominasz wiele z tego, co mówi. Ale istnieje coś takiego jak siła sugestii i nie mogę powiedzieć na pewno, ale zastanawiam się, czy to nie była sugestia, kiedy wszyscy byliśmy po dobrej kolacji, zrelaksowani i słuchaliśmy – przyjęliśmy tę sugestię i zapomnieliśmy, bo wiem, że wielu moich kolegów, którzy tam byli razem ze mną – kilka lat później – mówią: „Pamiętasz, kiedy dr Day powiedział to czy tamto?” Mówili: „Tak, coś w rodzaju … czy tak powiedział? Trochę to pamiętam”. Jednak większość nie była pod wrażeniem, co dla mnie było zaskoczeniem, bo … weźmy przykład leczenia raka. Ale powiedział kilka rzeczy, które …

R.E: O lekarzach zarabiających za dużo…?

D.L.D: Tak, zmiana wizerunku lekarza. Masz być po prostu dobrze zarabiającym technikiem raczej niż profesjonalistą, wydającym niezależny wyrok na niezależnego pacjenta. Myślałem, że wiele rzeczy powinno być obraźliwe i wywołać reakcję lekarzy, ponieważ byli lekarzami. Byłem zaskoczony małą reakcją. A potem inne rzeczy, na które, mogłem się spodziewać, zareagują po prostu dlatego, że byli ludźmi i myślę, że większość uczestników spotkania wyznawała mniej lub więcej judeo-chrześcijańską etykę i zasady postępowania, i to je naruszało. Szczególnie jeden z moich znajomych, o którym myślałem, że będzie zdruzgotany, tak jak ja, jakby się uśmiechnął … wcale mu to nie przeszkadzało. Pomyślałem, ojej, to jest zaskakujące.

R.E: Czy to może dlatego, że jest wybitny? Był  …

D.L.D: Autorytetem … autorytetem? Tak, myślę, że coś w tym jest. To szacunek. Należy mu się szacunek.

R.E: Być może nie przywiązywał znaczenia do tego co mówił, albo może … taki w porządku facet.

D.L.D: Często słyszałem opinię, „on taki porządny facet. Nie mogę uwierzyć, że mówił o rzeczach”… O tym mogę tylko spekulować. Ale według mnie wtedy było mi w to trudno uwierzyć. Myślałem, że to jakiś wymyślony przez kogoś fantastyczny plan, który nigdy nie będzie zrealizowany, gdyż jest nie z tej ziemi. Oczywiście teraz przekonujemy się, że jest wprowadzany krok po kroku

R.E: Zanim przejdziemy do konkretów, myślę, że możemy mieć wiele korzyści z tej taśmy. Jedną z nich jest to, że gdy wiemy co chce opozycja i jakie stosuje techniki – wtedy możesz zorganizować odporność na wszystkie rodzaje manipulacji i tak dalej. Według mnie wiedział, że miał cztery lub pięć tekstów na określone tematy – i powtarzał je w kółko.

Na przykład według mnie tak ważna sprawa, by ludzie mogli rozróżnić powód pozorny od prawdziwego. Innymi słowy, jeśli chcesz by ktoś coś zrobił wiedząc, że na początku będzie się temu sprzeciwiał, bo to sprzeczne z jego zasadami moralnymi lub wiarą, musisz jeden powód zastąpić innym, który zaakceptuje. I wtedy, kiedy już zaakceptuje, staje się to faktem dokonanym, i nie ma odwrotu.

D.L.D: Zgadza się. I w związku z tym powiedział – ‘”ludzie nie zadają odpowiednich pytań”. Zbyt łatwowierni. I to, jak sobie przypominam, skierował do Amerykanów. Czułem, że Europejczycy według niego byli zbyt sceptyczni i bardziej wyrafinowani. Amerykanie są zbyt łatwowierni i nie zadają odpowiednich pytań.

R.E: Jeśli chodzi o ten brak … prawie brak rozeznania. Myślę, że w zasadzie tak mówił. Byli łatwo oszukani lub zbyt ufni. Rzeczą, która przemknęła przez mój umysł dość szybko, np. w szkołach … jak szybko został wprowadzony tzw AIDS. To mnie zdziwiło, bo jeśli jakaś grupa oświadczyła publicznie, że chcą wprowadzić pojęcie sodomii lub coraz wcześniej inicjować seksualnie dzieci, i to miało być powodem, większość rodziców, jak sądzę, nie zaakceptowałoby tego. Więc trzeba wymyślić inny powód i oczywiście powodem tzw AIDS edukacji była ochrona dzieci przed tą choroba. Ale faktycznie, jak się okazuje, to naprawdę było wielkim dobrodziejstwem dla homoseksualistów, gdyż poprzez różne rzeczy takie jak Project Dziesięć, teraz mają dostęp do naszych dzieci i to od najmłodszych lat.

Te programy zaczynają się w K-12, i wyobrażam sobie są również w szkołach ponadmaturalnych (college) i poza nimi, tak aby obejmowały ogromny zasięg. Mówiąc o dzieciach, myślę, że ten prelegent …upierał się by mówić o starych ludziach, że oni pójdą w odstawkę, więc przypuszczam, że nacisk na przywódców tego NWO jest naprawdę naciskiem na młodzież.

D.L.D: Z pewnością. Nacisk na młodzież. Powiedział to wyraźnie. Osoby poza pewnym wiekiem… mający swoje przyzwyczajenia, nie dadzą się zmienić. Mają pewne zasady i je wyznają. Ale jeśli dotrzesz do młodych, oni są elastyczni. Kształtujesz ich tak jak chcesz. I taka jest prawda. Nastawieni są na młodych. Myślą, że „wy wapniaki, nie postrzegacie wszystkiego tak jak my, będziecie odchodzić, lub kiedy nadejdzie odpowiedni czas, pozbędziemy się was. Ale musimy ukształtować młodych tak jak chcemy”.

Teraz chciałbym powiedzieć coś więcej o homoseksualizmie, nie myślę, że znalazło się to na pierwszej taśmie, ale było o tym, przede wszystkim:

„będziemy PROMOWAĆ  HOMOSEKSUALIZM”

I po drugie: „Zdajemy sobie sprawę, że to dziwne zaburzenia w zachowaniu. Jednak jest to kolejny element w prawie dżungli, ponieważ ludzie, którzy są na tyle głupi, aby iść tym torem, nie nadają się na mieszkańców naszej planety i pójdą w odstawkę”. Nie twierdzę, że w ten właśnie sposób to powiedział, ale to się zbyt nie różniło, kiedy mówił o kreowaniu niektórych chorób. A kiedy przypominam sobie jedną wypowiedź, potem drugą, to uważam, że AIDS jest chorobą, która została stworzona w laboratorium, i myślę, że służy to jednemu celowi, aby pozbyć się ludzi, którzy są tak głupi, aby podążać naszym programem odnośnie homoseksualizmu. Niech sami się wykończą.

Trudno mi wyjaśnić, ile tego dokładnie pamiętam, a ile to czysta spekulacja. Ale podsumowując to – to myślę, że to, co się dzieje … „Jeśli jesteś na tyle głupi, aby dać się przekonać naszej promocji homoseksualizmu, nie zasługujesz by mieć swoje miejsce i prędzej czy różniej wpadniesz w odstawkę. Pozbędziemy się ciebie. Dokonamy wyboru . .. ludzie, którzy przeżyją to ci, którzy są na tyle mądrzy, by nie dać się oszukać naszej propagandzie”. Czy to ma sens?

R.E:  Z pewnością to ma sens dla nich. I myślę również, że ta wczesna inicjacja seksualna jest nadrzędna wobec wszystkich celów, o której porozmawiamy różniej. Ale było o seksualizacji ludności … kiedy mówił na taśmie, w zasadzie, „wszystko dobre / róbta co chceta”, i myślę, że to właśnie obserwujemy. To nie jest tak, że, powiedzmy, że ktoś może nie przyjąć homoseksualnego stylu życia dla siebie, ale w wyniku propagandy na pewno będzie dużo bardziej tolerancyjny dla tego typu zachowań. Więc to jest odwrażliwianie, nawet osoby, która nie ma z tym nic wspólnego.

D.L.D: Dzięki sile propagandy nie waż się sprzeciwiać homoseksualistom, gdyż nazwiemy cię homofobem. Nie waż się sprzeciwiać któremuś z naszych programów dla kobiet, gdyż będziesz męską  szowinistyczną świnią. To tak jak z antysemityzmem. Jeżeli ta etykieta zdobędzie wyższą cenę w kulturze, jej posiadacze będą ją mieli na zawsze. Łatwiej jest milczeć.

R.E: Kolejnym tematem była sprawa „zmiany”. A ja chcę dowiedzieć się o zmianach w stosunku do religii i rodziny, ale w czasie przesłuchiwania tej taśmy pamiętam, że kiedy poszedłem na Mszę, przed ołtarzem były tancerki. Więc kiedy usiadłem i miałem szansę, aby odsłuchać taśmę, pomyślałem, jako katolik, że to było … jeśli mówisz o skutecznej zmianie, prawdopodobnie najtrudniejsze, i najgorzej było uczestniczyć w naszej tradycyjnej Mszy, że rzeczy, które praktykowali  i wierzyli katolicy przez tak długo i … w tym mniej więcej czasie było to spotkanie, pod koniec 1969 roku, wszystko zaczęło stawać na głowie, tak bardzo, że myślę, wiele ludzi czuje się teraz, gdy idą do kościoła, gdzie już jest NWO, myślę, że jesteś już prawie w stanie ciągłego niepokoju, ponieważ nie jesteś pewny … Co nas jeszcze może spotkać?

Spójrz na ten mały śpiewnik, oczywiście zmienił się radykalnie, i zobacz, zamiast „braci” masz ‘”ludzi”, zauważ, jeszcze coś dziwnego dzieje się z „ołtarzem”, teraz to „stół”. Pojęcie Boga jako wiecznego, nauki Jezusa Chrystusa jako wiecznej, a więc wieczność nauk Kościoła zależy od autorytetu Boga, a Bóg powoduje zmianę Bożym sposobem. Doprowadza mnie do szału, kiedy ci ludzie mówią: „Nie, przejmijmy rolę Boga, ustalmy co zmienić, a czego nie zmieniać, więc jeśli mówimy, że homoseksualizm czy coś innego jest moralne dzisiaj … nie było wczoraj , ale jest dzisiaj. Powiedzieliśmy tak, a zatem jest to moralne. Możemy zrobić to jutro na niemoralne”. I to jest uzurpacja roli Boga w celu określenia, w co robotnik, zwykły człowiek ma wierzyć.

D.L.D: Tak, pomysł jest, że jeśli każdy przyzwyczai się do zmiany, większość ludzi nie będzie pytać: „Kto zdecydował, co i jak należy zmienić?”  Większość ludzi po prostu się przystosuje, jak długość ubioru i styl obuwia i tego typu rzeczy. Więc to jest uzurpacją władzy Boga, a jeśli czytasz Manifest Humanistyczny, a gdzieś na początku, w części wprowadzającej, mówią, „rozum ludzki jest najwyższym dobrem”. Cóż, dla każdego człowieka, to co nazywasz najwyższym dobrem, to jest twój Bóg. Więc dla tych ludzi rozum ludzki będąc najwyższym dobrem jest bogiem. A gdzie jest ludzki rozum? W mózgu jednego lub większej liczby ludzi. Więc ci ludzie, w rzeczywistości … nie wiem, myślę, że są tak szczerzy by to powiedzieć, ale czy wiedzą, czy nie, mówią  „Ja jestem bogiem. My jesteśmy bogami, ponieważ decydujemy tym, co jest moralne, co będzie moralne jutro , co ma być moralne w przyszłym roku. My decydujemy o zmianach „.

R.E: Zgadza się. . I oczywiście w skrócie, właśnie wytłumaczyłeś ludzki potencjał, Nowy Wiek, wszystkie nowe ruchy ezoteryczne, które widzieliśmy. Jednak w odniesieniu do zmian, zdawał się przyznać, że było kilka podmiotów, które tradycyjnie już blokowały te zmiany, a zatem czyniły ludzi odpornych na ciągłą manipulację. I oczywiście jednym z nich jest rodzina, i to właśnie babcie, dziadkowie, nasze pochodzenie etniczne i tak dalej, i byłem pod wrażeniem wszystkiego, co wydawał się wymienić, czy to gospodarka, muzyka … miały ogólny efekt na zmniejszenie roli rodziny i zwiększenie władzy państwa. To było stałym tematem, a więc gdy oceniamy rzeczy, myślę, że jedną, którą powinniśmy sobie powiedzieć : „jaki to ma wpływ na życie rodzinne, na rodzinę?” i myślę, że gdyby każdy kongresman czy senator zadał to pytanie, prawdopodobnie niewiele by się działo na Kapitolu, ponieważ prawie wszystko miałoby wpływ wypierający, szkodzący życiu rodzinnemu, i wzmacniający i rozszerzający kompetencje rządu.

D.L.D: To ma cel pozorny i cel prawdziwy.

R.E: Tak, i to jest bardzo ciekawe, że możesz to powiedzieć jako i tzw  profesjonalny doradca. Drugim czynnikiem jest cały ten czynnik religii, mówił przede wszystkim o religii bez dogmatu, religii, która miałaby trochę ze wszystkich innych tradycyjnych religii, tak, że naprawdę nikt nie czułby się skrępowany, i powiedział, raczej pobłażliwie, że niektórzy ludzie potrzebują tego, a jeśli potrzebują, to wyprodukujemy coś, czego potrzebują. Ale oczywiście to nie może być nic, co by określało co było absolutem moralnym lub prawem naturalnym. Oznacza to, że głównym celem tej grupy kontrolerów, oczywiście, był i jest Kościół katolicki i wspomniał Kościół katolicki w szczególności.

D.L.D: Religia jest ważna, ponieważ jest wieczna, a my … ludzie, którzy stosują się do kościoła nie kupimy naszych zasad o zmianie. Ale jeśli tworzymy własną religię, jeśli określimy, co jest religią, wtedy możemy ją zmienić tak jak nam odpowiada. Tak, Kościół katolicki … czułem, że mi schlebiano, siedząc tam jako katolik, słysząc podkreślenie, że Kościół jest jedną przeszkodą, powiedział: „Musimy to zmienić. A kiedy Kościół katolicki się rozpadnie, reszta chrześcijaństwa łatwiej się rozleci”.

R.E: Powiedział tak: „Możecie myśleć, że kościoły będą przeszkodą, ale chcę wam powiedzieć, że one nam pomogą”, ale nie powiedział że pomogą nam, wszystkie oprócz kościoła katolickiego… „One nam pomogą”, i na nieszczęście…

D.L.D: Miał rację.

RE: Nie powiedział tego wyraźnie, ale znów był to jeden z tych tematów, który wyszedł… najwyraźniej wiedział, że naprawdę ważne było użycie słów, bo wspomniał o tym w odniesieniu do wielu rzeczy, takich jak Biblia. Tak samo jako psychiatra Miralu wspomniał, że „jeśli chcesz kontrolować ludzi, najpierw kontroluj język”. Słowa są bronią. Widocznie bardzo dobrze o tym wiedział, i myślę, że kontrolerzy jako całość dobrze o tym wiedzą. Oczywiście to część ich kampanii.

Ale to małe oświadczenie o słowach, że „słowa zostaną zmienione”. Kiedy to usłyszałem,  pomyślałem … „zamiast mówić ołtarz” mówisz „stół”. Zamiast mówić „ofiara” mówisz „posiłek” w odniesieniu do Mszy świętej”, a ludzie mówią: „To nie jest ważne”. Oczywiście wiesz, że to BARDZO ważne, w przeciwnym razie, dlaczego mieliby to zmieniać? W przeciwnym razie, dlaczego przechodzić cały ten nonsens, jeśli to nie jest ważne? To oczywiście dla nich ważne, bo wiedzą, ze zmiana słów zmienia pojęcia.

D.L.D: Wkładają wiele wysiłku i czasu, aby to zmienić i nie wkładają wysiłku w rzeczy, które NIE są ważne, więc tak, masz absolutną rację. Kapłan nie odgrywa już roli … w niektórych przypadkach nie odgrywa już takiej roli jak dawniej. Ponieważ słowa mają znaczenie. Jest słownikowa definicja, ale myślę, i wszyscy wiemy, że pewne słowa mają znaczenie, co jest trochę trudno wyrazić słowami … ale mają znaczenie.

Więc tak, kontrolowanie języka … myślisz w swoim języku. Myślisz w języku angielskim czy hiszpańskim czy innym jaki znasz, ale kiedy myślisz, mówisz do siebie i mówisz do siebie słowami, tak jak rozmawiasz z innymi ludźmi. A jeśli możesz kontrolować język, w którym ktoś mówi do siebie lub ktoś mówi do drugiego, przeszedłeś długą drogę do kontrolowania tego, co ta osoba potrafi, o czym potrafi myśleć, i to ma w sobie część zarówno włączającą, jak i wyłączającą. Ty nadajesz ton…

R.E: Weźmy na przykład wyraz ‘gej’. Mam stare taśmy Franciszka Lehara, gdzie mówi o wesołych huzarach, wiesz… szczęśliwi żołnierze… a teraz nie użyłbyś tego wyrazu, prawda? Ale wyraz homoseksualista, sodomita, zastąpiono określeniem „gej”, ideologię reprezentuje nie tylko sam wyraz i to kiedy go używasz, to milczące mówienie – „tak, akceptuję twoją interpretację”.

D.L.D: Prawdopodobnie założyli jakiś komitet działający przez miesiąc po to, aby wybrać wyraz, który mieli użyć. Wyraz „gej” niesie ze sobą konotację, przede wszystkim, która jest niedokładna [tłum: ang. gay = wesoły]. Większość homoseksualistów to w ogóle nie geje. Oni wydają się być bardzo nieszczęśliwymi ludżmi. Mimo tej całej reklamy, mówiącej im, że mogą i powinni czuć się komfortowo z tym, co robią, większość z nich w głębi duszy nie … (obaj zaczynają mówić w tym samym czasie).

R.E: Zakładam, że wyjdą z sadofobią wobec tych, którzy sprzeciwiają się sadomasochizmowi i pedofobią wobec tych, którzy mają trudności z pedofilią, tak więc możemy spodziewać się tego, tak myślę. Możemy spodziewać się tego w takim zakresie, na jaki pozwolimy sobie sami… zezwolimy opozycji mieć dostęp do mózgu.

D.L.D: I nakazywać prawdę, której MY nie uznajemy. Edukacja seksualna NIE jest edukacją. To uzależnianie, i nigdy nie powinniśmy używać określenia „edukacji seksualnej”. To jakiś błąd w terminologii. Jeśli kontrolują słownictwo, mogą kontrolować sposób naszego myślenia, i sposób wyrażania pojęć względem siebie i innych. Ale „uzależnianie seksualne”, „inicjacja seksualna” są dokładniejsze, i powinniśmy je używać. Nigdy nie powinniśmy używać określeń „homophobia” i „gej”. Homoseksualista jest homoseksualistą. W ogóle nie jest „gej”, tj. wesoły.

R.E: Zgadza się. Tak naprawdę będziemy musieli trochę popracować nad … prawdopodobnie wszystkimi ruchami popularnymi w USA.  Prawdopodobnie ruch pro-życie jest najbardziej wrażliwy na słowa. Mówiąc o wydarzeniach medialnych i dostępie do mózgu, pamiętam pierwsze wygłoszone przez Busha przemówienie, w którym mówił o NWO… Pamiętam, że prawie spadłem z krzesła. To określenie. Oto on, prezydent, mówiący: Nowy Porządek Świata, jakby to było coś o czym wszyscy wiedzieli. A ktoś z drugiego końca sali powiedział: „Słyszałem. Co on powiedział?” I odpowiedziałem: „Powiedział  Nowy Porządek Świata!” A oni powiedzieli: „Co to znaczy? Dlaczego to takie niezwykłe?”

Tak, myślę, że jedną z broni jaką mamy wobec kontrolerów jest to, że jeśli możemy odciąć im dostęp do naszego umysłu, to uciekniemy przed manipulacją, jeśli nie całkowicie – to przynajmniej uciekniemy części manipulacji. Pamiętaj, że jedna z książek o chińskich jeńcach wojennych podkreślała, że niektórzy z ocalałych, by nie przechodzić prania mózgu, przebijali swoje błony bębenkowe. I w ten sposób – nie słysząc – wróg nie mógł mieć dostępu do mózgu, i dlatego byli oni w stanie przetrwać to, czego nie mogli inni.

A w naszej pop-kulturze mamy wiele rzeczy … przede wszystkim telewizję i radio, które są stałymi środkami, za pomocą których opozycja ma dostęp do naszych mózgów i mózgów naszych dzieci. Myślę więc – logiczny wniosek, jeden z rozsądnych wniosków, że jeśli nie chcesz by wróg miał dostęp, musisz odciąć linie dostępu … które byłyby w domach – albo wyeliminować całkowicie, albo kontrolować innymi sposobami

D.L.D: Traktuj telewizję tak jak sobie życzą. Mówią: „jeśli nie lubisz naszego programu, wyłącz go”. I tak powinniśmy zrobić. Powinniśmy powiedzieć: „Tak. Masz rację.” I powinniśmy wyłączyć. I niech reklamodawcy wydają pieniądze na widzów, których nie ma. Jako pediatra zawsze jestem ciekaw, jak dzieci robią różne rzeczy, i jak dzieci są podobne do dorosłych, oraz czy mówisz o polityce międzynarodowej, jeśli jedno państwo prowadzi wojnę z innym, czy dzieci na placu zabaw, gdzie są pewne rzeczy, które są wspólne . To właśnie dzieci na placach zabaw robią to na mniejszą skalę. Ale wspomniałeś o odcięciu dostępu do mózgu … ktoś mówi, nie chcę tego słuchać. I pamiętam, słysząc dzieci na placu zabaw … ktoś mówi … „Ya-na-na na naa-na”, i dokuczają dziecku … Co ono robi? Kładzie dłonie na uszach. Mówi, nie będę słuchać. A dzieciak, który próbuje go dręczyć, będzie chciał odciągnąć dłonie od uszu by upewnić się, że słucha. I to samo ….

R.E: Słowa. One wchodzą. I dziecko wie. Słowa mają znaczenie. Robią mu krzywdę.

D.L.D: Wiedział o tym Goebbels. I Lenin. I CBS. Ciekawe, że to zasada wciąż aktualna w każdej dziedzinie. Staje się bardziej skomplikowane kiedy jesteś starszy. Bardziej wyrafinowane. Ale obserwuj dzieci na placu zabaw, i od nich nauczysz się dużo o dorosłych.

R.E: Tak. Przytakujemy głowami. Ten dr Day był bardzo zaangażowany w sprawę kontroli populacji, i oczywiście był zwolennikiem aborcji. Ale kiedy zaczął mówić o starszych i eutanazji, przypomniałem sobie książkę o kontroli populacji, mówiącej o tym, że kontrola urodzeń nie miała znaczenia bez kontroli zgonów.

A jedną z korzyści w postaci … jeśli ktoś był pozytywnie nastawiony do zabijania starych… jedną z pozytywnych rzeczy jest faktycznie aborcja z tego prostego powodu, że, ogólnie rzecz biorąc – aborcja spowodowała rozpasane wycinanie populacji na wierzch. Oznacza to, że jest to koniec porodu. I jego nieuniknionym skutkiem jest to, że powstaje populacja przeciążona szybkim starzeniem się ludności, który jest obecnie w USA. Tak, niewątpliwie, jeśli zamierzasz zabijać ludzi młodych, szczególnie w tempie zdaje się przyjętym przez nas w tym kraju, to będziesz musiał coś zrobić z całym starzejącym się społeczeństwem. Ponieważ od niewielu dzieci, które w końcu się urodziły, nie można oczekiwać, by niosły ten ogromny ciężar tych wszystkich ludzi. Więc tniesz jeden koniec, a zatem nieuchronnie, jak podkreśliłeś na taśmie, on mówił: „Więc kiedy niewielu młodych, którym pozwolono się urodzić, odczuje na sobie nieuchronny ciężar, staną się oni bardziej odwrażliwieni”. Będą lepiej nastawieni na pomysł zorganizowania małego przyjęcia dla babci i dziadka, i potem wyrzucić ich gdzie będzie trzeba. I czy to jest zażycie „pigułki zejścia”, czy pójście do obozu śmierci, czy…

D.L.D: Jakiś czas temu pokazywano film pt. Soylent Green. Pamiętasz ten film? Nie widziałem całego, ale Edward G Robinson siedział w teatrze, słuchał Symfonii pastoralnej Beethovena, i miał zażyć swoją pigułkę zejścia.

R.E: Zgadza się. On również twierdził, że ludzie jedli jeden drugiego. Ale jak sam powiedział, tak długo, jak to się robi z godnością i humanitarnie … jakby pochować swojego konia.

D.L.D: To trochę jak z pornografią. Dawniej dzieci natrafiały na pornografię. Zawsze było to zdjęcie marnej jakości na tanim papierze. Później zaczął wychodzić  Playboy na błyszczącym papierze i z  naprawdę dobrymi zdjęciami, więc pornografia nie była już tania. Jest szanowana. Poszliśmy do kina Pittsburgh Playhouse. Wziąłem ze sobą syna. Pokazywali Mandżurskiego Kandydata. Podczas przeglądu nadchodzących filmów, był tytuł, ale go nie pamiętam, ale był (niesłyszalny) w technikolorze z muzyką w tle. Był to film pornograficzny. I powiedziałem sobie, że jeśli masz gitarę – to pornografia, ale jeśli masz klasyczny film – to przerabia go na sztukę. To była pornografia. To przykład na to, co mówiłeś. Tak długo jak się to robi z godnością, to się liczy. Jeśli zabijesz kogoś z godnością, w porządku. Jeśli masz pornografię z muzyką klasyczną, to sztuka. To właśnie chciałem powiedzieć.

R.E: Znowu, mówiąc o rodzinie. Obecnie jest bardzo dużo ludzi bez pracy i on (dr Day) miał dosyć dużo do powiedzenia na ten temat, np. przemysł ciężki. Myślę, że to był szok, ten człowiek …nie dziwiło mnie, że dużo wiedział o kontroli populacji, aborcji, i na drugim końcu – o eutanazji. Ale co mnie zdziwiło, że był osobą, która mówiła o religii, prawie, edukacji sporcie, rozrywce, jedzeniu …jak może jedna osoba mieć tyle wiedzy? Teraz można powiedzieć, „dobrze, nie udało się”. Ale wiemy, słuchając tych wspomnień dwadzieścia lat później …z wyjątkiem może drobnych rzeczy, wszystko, co powiedział, ma się wydarzyć i prawie poza wyobraźnią. Jak może jedna osoba mówić z takim autorytetem, bez śladu zwątpienia …że jest to sposób, w jaki to się stanie i to wydarzy się w „modzie”, i to się wydarzy w telewizji, i tam miały być magnetowidy zanim nawet słyszałem to słowo.

D.L.D: Myślę, że to, co się dzieje …Z pewnością jedna osoba tego słucha, ale plany w żaden sposób nie są opracowywane przez jedną lub niewielką liczbę osób. Podobnie jak korporacje przemysłowe, które mają radę dyrektorów, z ludźmi z różnych dziedzin, którzy zasiadają w zarządzie tej korporacji, a oni mówią: „Teraz, jeśli robimy to dla naszych produktów, lub jeśli mamy rozwijać się w tej dziedzinie, jak to wpłynie na banki? Jak wpłynie na odzież? Co będzie, że nie …jaki będzie skutek, reakcja na inne rzeczy?” Jestem pewien, że każdy, kto układa te plany ma przedstawicieli w każdej dziedzinie. Więc będą mieli swoich edukatorów, będą mieli producentów odzieży – projektantów, architektów …we wszystkich dziedzinach. Jestem pewien, że spotykają się razem i  planują, i każdy daje coś od siebie, dokładnie tak jakby to była operacja wojskowa. Co zrobi flota? Czy będą bombardować wybrzeże? Co zrobi lotnictwo? Czy podejdą z ochroną z powietrza? Co będzie robić piechota? To jest to samo. Ci ludzie, kiedy planują, nie przepuszczą niczego. I jeśli jeden człowiek mógł mówić nam o tym wszystkim przez dwie godziny, to potwierdza, że musiał mieć dostęp do tych ogromnych informacji.

R.E: Racja. Musiał siedzieć w jednym z tych gabinetów. I myślę, że nie na najwyższym stanowisku, ale wystarczająco wysoko, ponieważ każdy związany z kontrolą populacji byłby kojarzony z nazwami fundacji…mocnych fundacji, mocnych fundacji… (koniec taśmy)

D.L.D: …prawa do śledzenia, nawet twojego życia seksualnego. Z twoimi pieniędzmi będzie łatwo. Wszystko będziemy mieć na komputerze. Będziemy wiedzieć więcej na ten temat niż ty. Ale musimy stworzyć pokolenie, którego najbardziej intymna aktywność między dwiema osobami jest publiczna, lub może być publiczna. W związku z tym trudniej będzie mieć prywatne myśli i nie będzie można przeskoczyć systemu, kiedy wszystko o czym myślisz jest znane opinii publicznej. Ale planiści nie będą tacy otwarci wobec własnego życia. Zastrzegą sobie swoją prywatność. To jest tylko dla nas wszystkich.

R.E: Tak. To tak jakby oni słuchali koncertów i opery, ale dla mediów mają coś zupełnie innego. To był kolejny fascynujący punkt. Na przykład …i wiem, że to doszło do skutku, ponieważ mam do czynienia z wielu młodymi ludźmi …młodzi ludzie mają własne stacje radiowe z ich muzyką, i dorośli mają swoje własne i one nigdy się nie połączą. A nawet jeśli do tego dochodzi, powstaje konflikt. I myślę, że tak samo jest pewnie z wielu klasycznymi filmami. Pamiętam, kiedy dorastałem i mój tata słuchał radia, myślę, że było to coś w rodzaju ogólnej muzyki. I nie powiedziałbym: „Tato, nie lubię tej muzyki, zmień na inną stację”. A teraz istnieje sfabrykowana różnica pokoleniowa, która dla rodziny jest negatywna.

D.L.D: I to stwarza konflikt w rodzinie, co dla nich jest dodatkową korzyścią. Jeśli stale swoim dzieciom zwracasz uwagę, nie lubisz ich muzyki, a oni ciągle narzekają na ciebie, bo nie lubią tego, co grasz … to nie jest dobre dla więzi uczuciowych, które chciałbyś mieć w swojej rodzinie.

R.E: Wydaje się, że każdy sprzeciw wobec kontrolerów populacji, prawdopodobnie opierałby się na wzmacnianiu się rodzin, i to na szereg sposobów. Jednym z nich jest przede wszystkim upewnienie się, że dzieci wiedzą o babci i dziadku i skąd oni pochodzą, i rozwijają całe …wyciągają rodzinne albumy i upewniają się, że dzieci wiedzą, że mają korzenie. A po drugie, że ich rodzina jest stabilna. Jeden ojciec, jedna matka, z dziećmi, z dziadkami. Ci z nas, którzy ich mają, powinni być z nimi blisko.

Pod koniec taśmy było pewne odniesienie – że wszystko nadejdzie razem – jak New World Order zostanie wprowadzony do społeczeństwa, które, w tym momencie myślę, że oni  byliby pewni, że byłyby możliwe przyjęcie go …Jak to było powiedziane? Pewnego ranka po prostu obudzimy się i już będą zmiany? Co powiedział na ten temat?

D.L.D: To było przedstawione w zbyt uproszczony sposób, tak więc mając pewną wiedzę, tak sobie to przypominam …że w zimie i to było podkreślone, że zimą – w czasie weekendu, w piątek, zostanie ogłoszone, że to już było, czy ma być …że New World Order jest teraz systemem światowym i wszyscy mamy mu być wierni. A powodem tego, że zimą – i to stwierdzono – ludzie są mniej skłonni do podróżowania w zimie, zwłaszcza jeśli mieszkasz w rejonie, gdzie jest śnieg i lód. Latem łatwiej jest wstać i wyjść. A powodem tego, że weekend, jest taki, że ludzie, którzy chcieliby zadawać o tym pytania, w sobotę i niedzielę wszystko zamknięte i nie będą mieli okazji pytać, składać protesty i powiedzieć „nie”. I właśnie ten czas – w weekend – pozwoliłby na czas odwrażliwienia tak, że gdy nadejdzie poniedziałek i ludzie będą mieli okazję być może wyrażać pewne zastrzeżenia, lub nawet sprzeciw … mieliby 48 godzin do przyswojenia tego pomysłu i przyzwyczajenia się do niego.

R.E: A co z tymi, którzy zdecydują, że się nie zgadzają?

D.L.D: W którymś miejscu było to, że… ponieważ jest to „nowa władza” i ona reprezentuje zmiany, a następnie, skąd miałaby pochodzić twoja zakładana wierność, ludzie będą wezwani do złożenia publicznego oświadczenia lojalności wobec nowej władzy. Oznaczałoby to podpisanie umowy, lub w jakiś publiczny sposób potwierdzenie, że przyjąłeś ten …rząd. Zaakceptowałeś jego zasadność, a tam były dwie sprawy, które zapamiętałem. Jeśli nie …i nie jestem pewien, czy te dwie sprawy wykluczają się wzajemnie, ponieważ nie było to powiedziane bardzo szczegółowo …jedną z nich było to, że po prostu nie miałbyś dokąd pójść. Jeżeli się nie zgodzisz, wtedy nie będziesz mógł dostać żadnych elektrycznych impulsów na konto bankowe, i nie dostaniesz żadnych impulsów elektrycznych, z pomocą których mógłbyś zapłacić za prąd, pożyczkę lub żywność, a gdy impulsy elektryczne się skończą , to nie będziesz miał środków do życia.

R.E: Czy mógłbyś dostać rzeczy on innych, czy to …inaczej mówiąc, powiedzmy, gdybyś miał współczującą ci rodzinę…

D.L.D: Nie mógłbyś, ponieważ organ mieszkaniowy patrzyłby uważne kto i gdzie mieszka. Więc będzie miał pewność, że wszyscy tam mieszkający mają prawo tam mieszkać.

R.E: Czy mógłbym dostać jedzenie?

D.L.D: Nadzór elektroniczny będzie patrzył na twoje wydatki i jeśli spędzasz za dużo pieniędzy w super markecie, ktoś mógłby zauważyć to i powiedzieć: „Jak to? Co robisz z taką ilością żywności? Nie wyglądasz tak gruby. Nie masz tak dużej rodziny. Wiemy, że nie urządzasz przyjęć. Co robisz z tym jedzeniem?” I to wówczas zaalarmowałoby…

R.E: Mam siedmioro sąsiadów przeciwnych NWO i ich karmię, wtedy oni mówią, ok, ktoś musi odejść.

D.L.D: Oni nie mają prawa tu mieszkać, nie możesz ich karmić, a skoro jesteś taki życzliwy, może nie można bardzo wierzyć w twoją lojalność.

R.E: Tak. Widzimy to… myslę, że doświadczenia Chińczyków mówią nam wiele o pewnych rzeczach. Na przykład, kiedy chcieli wymusić „jedno dziecko na rodzinę”…drugie dziecko pozbawiali edukacji. Obcinano ci racje żywieniowe, byś nie miał odpowiedniej ilości, a kiedy nie mogli sobie z tym poradzić, wprowadzili przymusowe aborcje i spirale antykoncepcyjne. Gdzieś na taśmie było o tym, że „Ludzie mogą mieć w sobie dwie sprzeczne idee – a nawet łączyć je, dopóki nie będą one zbyt blisko siebie”. A co od razu przyszło mi na myśl to …mamy tu organizację Planowane Rodzicielstwo …”wolny wybór”, a oni wspierają programy kontroli populacji, które nie dają oczywiście wolności wyboru. A potem, gdy to rozważają, a ktoś mówi: „chwileczkę, masz ‚wolność wyboru’ – wolność wyboru tego, a ty wspierasz chiński program, który jest przymusowy”. Pamiętam wypowiedż nieżyjącego Allena Gootmachera, jednego z dyrektorów medycznych Planowanego Rodzicielstwa: „Jeśli ludzie ograniczą liczebność rodzin i będą stosować się do tego, co mówimy, w porządku. Ale jeśli będziemy musieli wprowadzić przymusową kontrolę populacji, wprowadzimy ją”. Co by się stało z ludźmi, którzy się nie zgadzali, a zwłaszcza jeśli chodzi o „Nie będzie żadnych męczenników?” To było ważne, bo przypomina mi się kiedy oglądałem jakieś filmy o Trzeciej Rzeszy, pokazywane często późnym wieczorem, i ludzie byli zabierani z domów, a sąsiedzi nigdy nie spytali: „Dokąd ich zabrano?” Wiedzieli dokąd poszli!

D.L.D: Sołżenicyn mówi o tym w  “Archipelagu Gułag”.

R.E: Myślę, że to bardzo podobne do tego, z czym byśmy się spotkali. Ludzie po prostu by znikali i byś nie pytał, ponieważ mogłoby to stanowić zagrożenie dla ciebie lub twojej rodziny. Ale wiedziałbyś, dokąd ich zabrano. Jeśli zadajesz pytania, zwracasz na siebie uwagę i wtedy możesz wyśledzić dokąd poszli. Więc nie interesujesz się nikim i przechodzisz obok głodnego człowieka na ulicy, który się z nimi nie zgadzał.

D.L.D: On nie wchodził w szczegóły na temat, w jaki sposób mogłoby się to stać, ale to nie jest zbyt trudne do wyobrażenia. Tak. W przeszłości w środku nocy przychodzili naziści, przychodzili komuniści, i ludzie po prostu znikali, i jednym prostym sposobem na to jest fakt, że jeśli jesteś odcięty od środków ekonomicznych i nie masz gdzie mieszkać i nie masz co jeść …już teraz widzimy wielu bezdomnych.

Dzisiaj rano przyszedł do gabinetu człowiek i powiedział, że on i jego dziecko widzieli ludzi żyjących w pudłach w centrum Pittsburgha. Kiedy wejdzie NWO i będą mieszkać w kartonach, nie będzie można tolerować ludzi zaśmiecających sobą teren, więc podjedziesz autem i ich zgarniesz. Jeśli twoje samopoczucie, uformowane w czasie dorastania jest takie, że „o wartości człowieka decyduje jego produktywność, musisz mieć prestiżowe stanowisko lub przynajmniej robić coś pożytecznego – masz wkład”, a auto podjeżdża by zabrać jakiegoś faceta mieszkającego w kartonie, a on nie ma żadnego wkładu, kogo to  będzie interesowało? Wiesz …on jest pod-człowiekiem; on jest płodem, on jest zygotą, on jest opuszczony, a wszystkie płody i zygoty i opuszczeni są takimi samymi zwierzętami. Więc co z nimi zrobisz? Pozbywasz się ich. Kogo to interesuje?

R.E: Pamiętam, że kiedy chińscy komuniści doszli do władzy, jedną z pierwszych rzeczy, którą uczyli w szkołach nie była żadną myślą o konkretnej ideologii politycznej, lecz o ewolucji i o tym, że człowiek był tylko zwierzęciem, a jeśli człowiek był tylko zwierzęciem, to nie będzie nam przeszkadzało kiedy nas się zbiera w stada i ustanawia panów, którzy pilnują zwierząt, i stajemy się jedną wielką kolonią mrówek, mamy kogoś kto kieruje ruchem i…

Mówiąc o ruchu drogowym. Rozmawialiśmy na temat starszych, i znowu – ludzie słysząc tę taśmę, to  jest fenomenalne, ile razy te rzeczy na taśmie cię uderzą. Właśnie wróciłem z New Jersey, gdzie jest dużo wiosek dla emerytów, i bywałem tam w ciągu lat i była tam budowa wokół domu spokojnej starości, której nie dokończono przez co najmniej dwa lub trzy lata. Ale niedawno ukończyli ją. To trochę jakby droga, ale myślę, że byłoby łatwiej wydostać się z kompleksu bezpośrednio, jest tak skomplikowana. A jednak jeżdżą tu starsze osoby. A my jesteśmy w prawie średnim wieku, i za żadne skarby nie mogliśmy się dogadać, w jaki sposób możemy się wydostać, co możemy zrobić, i dlatego zapytałem mieszkańców: „Czy nie przeszkadza wam to, że nie robili tej drogi całe lata, a teraz nie możecie po prostu przejść przez jezdnię, co byłoby logiczne?” I dostaliśmy odpowiedź: „Musisz iść w dół, tam jest uchwyt, i musisz przejść nad i pod, więc zabiera tak długo, i kobieta odpowiedziała mi: „No wiesz, po prostu nie wychodzimy. Po prostu nie wychodzimy”. Więc tutaj mamy małą wioskę dla emerytów gdzie stworzono problemy dla społeczności, może kilkaset domów na tym terenie, z tylko jednym wyjściem i wyjście to sprawia taki niepokój, mówią po prostu, że zmniejszyli częstotliwość wychodzenia na zakupy.

D.L.D: I od razu się zastanawiam … jeśli trudno się wydostać, to jest to prawdopodobnie równie trudne dla odwiedzających.

R.E: Te domy przypominają mi cmentarz słoni. Jedyną rzeczą, którą zauważasz jest to, że tam nie ma dzieci. W tych domach nie słychać śmiechu dzieci.

D.L.D: Moje doświadczenie było takie, że ludzie w domach starców, gdy widzą dziecko, po prostu kwitną. Oni naprawdę są zachwyceni kiedy widzą dziecko. Pewnie są zadowoleni kiedy odwiedzają ich synowie i córki i inni dorośli, ale kiedy widzą dziecko, nie musi to być ich własne, ma to bardzo korzystny wpływ na ich nastrój. A jeśli starsi ludzie nie widzą dzieci, to druga strona medalu jest taka, że dzieci również nie widzą osób starszych. Więc jeśli nie przyzwyczajasz się do widzenia osób starszych, one nie istnieją.

R.E: I dlatego, w rodzinie należy się upewnić, że dzieci bardzo często widzą swoich dziadków, niezależnie od tego jak bardzo trzeba o to dbać, że są problemy itd …z pewnością warto, bo znowu, jeśli nie widzisz kogoś i nie nauczysz się go kochać i nigdy nie masz z nimi kontaktu, kiedy ktoś mówi: „Cóż, czas by twój dziadek się wyrejestrował”, to zupełnie jak ” Kto to jest?”  Kto miałby bronić i walczyć o kogoś, kogo nigdy nie widział? Przypomniałem sobie jedno zdanie. Więc wiele z tych rzeczy… usłyszysz je raz i zostają ci w głowie. To takie sprzeczne.

Mówiliśmy o „seksie bez reprodukcji”, i wtedy powiedziałeś, że będzie opracowana technologia „reprodukcji bez seksu” i to jest zupełnie inny temat, ponieważ jest sprzeczny. Jeśli ziemia jest tak zatłoczona, wtedy chcesz zmniejszyć aktywność seksualną, pozbyć się pornografii, pozbyć się wszystkiego, co pobudzałoby seksualnie. Ale nie, wręcz przeciwnie. Chcesz zwiększyć aktywność seksualną, ale tylko taką, która nie prowadzi do prokreacji. Tak to był przekaz, prawda?

D.L.D: Tak, i to jest moje własne wyjaśnienie. On nie powiedział tego, ale to prowadzi do niewoli, bo jeśli staniesz się zniewolony dla zaspokajania siebie, czy jest to seks, jedzenie, czy coś innego, będzie cię łatwiej kontrolować, co jest jednym z ważnych powodów celibatu kapłańskiego. I wielu księży nawet tego nie rozumie. Ale jeśli jesteś uzależniony od seksu …jeśli seks jest oddzielony od reprodukcji, jest czymś co możesz robić dla własnego zaspokojenia – nie będę próbował przyrównać tego do jedzenia, bo nie możesz obejść się bez jedzenia – wtedy możesz być łatwiej kontrolowany albo przez dostępność, albo przez usunięcie dostępności seksu. Więc to może stać się elementem zniewolenia. Teraz, reprodukcja bez seksu …co byś wtedy wyprodukował, miałoby wszystkie pożądane cechy człowieka, ale bez żadnych roszczeń do praw człowieka. Sposób w jaki robimy to teraz, to mówimy, że jesteś człowiekiem, ponieważ masz ojca i matkę …masz rodzinę, a więc jesteś człowiekiem posiadającym prawa człowieka. Ale jeśli twój ojciec był menzurką i  matka probówką, jak możesz upominać się o prawa człowieka? Swoje istnienie zawdzięczasz laboratorium, a to nie daje ci praw człowieka.

I nie ma Boga, więc nie możesz żądać żadnych przez Boga danych praw, więc jesteś idealnym niewolnikiem. Masz wszystkie cechy człowieka, ale nie masz praw.

R.E: W książce „Nowy Odważny Świat” mieli system kastowy, alfy, omegi itp. Sposobem w jaki wprowadzili różne systemy kast, było odlewanie, czy pokoje narodzin, a osoby, które miały wykonywać służalczą lub niewolniczą pracę …pracę w kopalniach …otrzymywali tylko tyle tlenu do mózgu, by pokochali niewolę i byli bardzo zadowoleni. Nie znali niczego lepszego. Nie mieli możliwości robienia rzeczy, ale im wyższą masz kastę, tym więcej dostajesz tlenu do mózgu. Więc rzeczywiście mieliśmy grupy pod-ludzkich istot, które kochały niewolę. W przeszłości niewolnicy prawdopodobnie nie bardzo kochali swoją niewolę, ale w tym przypadku, mamy technologię, która pozwoli ludziom kochać niewolę, i każda kasta kochała życie w „Nowym Odważnym Świecie”. I każdy z naszych słuchaczy, który nie przeczytał, że ostatnio…

D.L.D: Może pamiętasz hasło, które było przy hitlerowskich obozach koncentracyjnych …coś w rodzaju „Praca jest pokojem i praca jest szczęściem”. Nie pamiętam, czy był to Buchenwald czy Auschwitz. Nie pamiętam słów precyzyjnie, ale idea jest tym, co się liczy. A oto Huxley, pisząc „Nowy Odważny Świat”, mówił w zasadzie to samo, zanim Hitler był jeszcze u władzy, więc Huxley coś wiedział.

R.E: Pochodził z rodziny, która bez wątpienia przyczyniła się, przynajmniej częściowo, do tego Nowego Porządku Światowego. Liczni angielscy autorzy …H. G. Wells …z tamtego okresu oraz z tych stowarzyszeń, które znały pojęcie tego co miało nadejść. Pamiętam kiedy czytałem „Nowy Odważny Świat” w liceum, i myślałem, „oh, to jest ten kraj fantazji”. Trzydzieści lat później i powiedziałem: „To jest przerażające”. Wydaje mi się, że jest podobieństwo między jego pracami i spotkaniem z dr Day’em, bo masz pewien rodzaj pomieszanego przekazu „Nowy Odważny Świat”, że te rzeczy nie są naprawdę dobre. Byłoby lepiej, gdyby człowiek wciąż miał poczucie humoru, poczucie prywatności, gdyby nadal istniała rodzina… ale jest to nieuniknione. One odejdą. Szkoda. Jest mi trochę przykro z tego powodu. Trochę sentymentu, ale Nowy Porządek ma przyjść i musimy się do niego przystosować.

I odnoszę takie samo wrażenie z tego co mówiono o taśmie Day’a. Nie był naprawdę szczęśliwy z powodu niektórych rzeczy, ale one i tak się wydarzą, więc ułatwmy to sobie. Im bardziej je zaakceptujesz, tym będzie łatwiej kiedy nadejdą, a ja robię wam pewnego rodzaju przysługę – wam lekarze obecni tamtego wieczoru – ułatwię wam mówiąc z wyprzedzeniem o tym co nadejdzie i możecie nanieść własne poprawki.

D.L.D: Gdzieś w Biblii …myślę, że było to po potopie, kiedy Bóg powiedział: „wypiszę swe prawo w ludzkich sercach” i czuję takie samo porównanie do waszej między reakcją dr Day’a, na jaką był narażony i moją …pozornie nie przyjmując tego całkowicie. Huxley wydaje się nie akceptować w pełni tego, co napisał, ale jak mówią obaj: „Cóż, jest pewna nieuchronność tego wszystkiego, więc spróbujmy porozmawiać o jego najlepszych częściach. To będzie dobre dla ludzi. Technologia będzie lepsza, jakość życia będzie lepsza …więc żyjesz kilka lat krócej”.

Ale obaj wydają się dawać ten sam przekaz nie akceptując całości…

R.E: A może chcieliby, by niektórzy zadawali więcej pytań. Patrząc wstecz na historię, jest wiele osób, które miały pojęcie jaki powinien być NWO, z pewnością wiedzieli Hitler i Stalin, ale tym czego brakowało w tych okresach to, że nie było technologii do wprowadzenia wielu rzeczy… nadzoru, stałego monitorowania …ale z tego tzw NWO bardzo trudno będzie uciec, ponieważ technologia zapewni te środki, których były pozbawione totalitarne jednostki dawno temu.

D.L.D: Nie pamiętam, czy na oryginalnych taśmach wspomniałem, że powiedział „Tym razem zrobimy to porządnie”?

R.E: Nie. Nie wspomniałeś.

D.L.D: Było tak wiele rzeczy do zapamiętania. Ale kiedy wspomniał wprowadzenie NWO, powiedział: „Tym razem zrobimy to porządnie”.

I natychmiast zastanowiłem się, „co masz na myśli, ‚tym razem’?” Nie podał dokładnego wyjaśnienia tego, ale myślę, że łatwo jest domyślić się, że wcześniejsze wysiłki miały coś wspólnego z Trzecią Rzeszą… Mówisz jak istotna jest technologia z komputerami, i to wszystko znaczy wymianę między kontrolowanymi i kontrolującymi poprzez elektroniczny impuls.

Nikt nie ma majątku. Nie masz nic o większej wartości, z wyjątkiem dostępu do elektronicznych impulsów, które są poza twoją kontrolą. Bezgotówkowe społeczeństwo. Tak więc wynagrodzeniem za pracę są [nie więcej niż] impulsy na komputerze, i jedynym roszczeniem jakie masz są te impulsy, a ludzie zarządzający systemem mogą ci je dać lub odebrać, kiedy tylko chcą.  Aż do tej chwili nie było sposobu, aby mogło być dokonane to, co jest zawarte w Księdze Apokalipsy:  „Żaden człowiek nie kupi ani nie sprzeda, jeśli nie ma znamienia bestii”.

Ludzie mogą powiedzieć, przehandluję z tobą korzec pomidorów za korzec pszenicy. Jeśli podwieziesz moje dzieci do szkoły, dam ci sześć kolb kukurydzy. Wymiana. I może nawet nie będzie taka prymitywna, zawsze było złoto i srebro oraz inne formy pieniądza, które były nawet lepsze od wymiany. Ale w tym bezgotówkowym społeczeństwie, wierzę, że po raz pierwszy w historii rodzaju ludzkiego, gdzie cała ludność świata może być kontrolowana ekonomicznie tak, że ktoś może powiedzieć, „wcisnąłem prawy przycisk i wiem, ile masz elektronicznego kredytu, wiem, gdzie wydajesz pieniądze w formie elektronicznej, ale nie możesz kupić, nie możesz sprzedać, chyba że jesteś na moim komputerze”. Teraz masz w kieszeni pół tuzina kart kredytowych, ale wkrótce ich ilość będzie można zmniejszyć do jednej, a następnie, kiedy …znasz ten rzekomy powód, że gdy ludzie gubią swoje karty kredytowe i musimy pozbyć się tego i wprowadzimy implant w …gdzie ma być dostępny dla skanera …w prawej ręce albo na czole.

R.E: Mówiąc o skanerze. Kiedy mieliśmy wojny w telewizji …Wojna w Zatoce? Była to pierwsza wojna kiedy po prostu siedziałeś i 24 godziny dziennie, tak jakbyś był na polu bitwy. Było kilka uwag poczynionych na temat postępów w technologii i sposobu w jaki można by wyszukać tylko jedną małą osóbkę …stale używali to określenie …”wyszukać”. Wyobrażam sobie, że przy pomocy różnych  technologii mogą również wyszukać kilku renegatów w NWO. Technologia, która była stosowana wobec tzw „wroga”,  może być również stosowana do tego celu kontroli.

D.R.D: Dokładnie. To podczerwień …Jestem jakby laikiem w tym temacie, ale źródła ciepła, takie jak jeleń, człowiek, zbuntowany …może być odebrane przez skaner podczerwieni i stać się czymś w rodzaju zarysu czy to jelenia czy owcy czy czegoś innego. Pierwszy raz usłyszałem o nich podczas wojny w Wietnamie, gdy nasi żołnierze wykorzystywali je w celu wykrycia wroga. To było dwadzieścia kilka lat temu, więc teraz one są prawdopodobnie bardziej wyrafinowane, niż były wówczas, ale z tego rodzaju nadzorem byłoby bardzo trudne dla każdego, uciec i powiedzieć: „Odchodzę w góry i będę pustelnikiem i ucieknę przed NWO. Mogę strzelać do sarny i jeść jagody i przeżyć, i mam żonę, która jest bardzo silna i będzie mogła przetrwać i będziemy robić to, co Indianie przed Kolumbem, i wszyscy przeżyjemy”. NWO powie: „Nie, nie odejdziesz, dlatego, że cię odnajdziemy”.

R.E: Nawet w Brave New World mieli grupę ludzi, którzy nadal mieszkali z rodziną, i kobiety karmiły piersią, i nazywano ich dzikusami. Ale my nie będziemy mieć żadnych dzikusów. Jesteśmy kulturalni, będziemy szczupli, i będziemy mieć proste zęby.

D.L.D: Coś innego, o czym była mowa; lasy mogłyby – w razie potrzeby byłyby – zrównane z ziemią i spalone. To pochodzi z tego ruchu … bogini matka ziemia, i jak mamy chronić środowisko … ale jeśli chcemy złapać kogoś, kto próbuje uciec, spalimy cały las. Znajdziemy ich. To było powiedziane. Wycinanie lasów mogło by i będzie wykonywane, aby upewnić się, że nikt nie wyjdzie spod kontroli systemu.

R.E: Zbliżamy się do końca. Jak się czułeś po …dobrze, minęło około 22 lat od pierwotnego spotkania, i chyba nie ma dnia, kiedy – co najmniej od czasu kiedy przesłuchałem taśmy – kiedy nie myślę o tym, co powiedział dr Day.

D.L.D: Nieustannie widzisz rzeczy, które ci to przypominają. Nie ma dnia żeby nie powiedzieć: „To przypomina mi …” to i to, czy to nadzór czy ochrona…

R.E: …czy ubrania. Któregoś dnia otworzyłem katalog z zabawkami i zauważyłem, że nie było żadnych lalek w tym katalogu …oczywiście pamiętając pomysł, że nie chcemy, by małe dziewczynki myślały o dzieciach. Mieli tylko jedną małą lalkę w rodzaju lalki dla dorosłych. I nic, co mogłoby wywołać instynkt macierzyński. Cóż, doktorze, jakie są rokowania?

D.L.D: Gdyby to zależało tylko od człowieka, uważam, że już mamy technologię i wraz z postępem technologicznym, myślę, że jest to nieuniknione – jeśli człowiek jest zdany na samego siebie – że niektórzy będą mogli przejąć całkowitą kontrolę nad innymi ludźmi …innymi osobami. Człowiek zdany na siebie …jest tendencja – w grupach jak ta – do wewnętrznej niezgody by wystąpiła w przypadku gdy przywódcy również będą skakali sobie do gardeł …każdy z nich mówiąc: „Nie, jestem silniejszy niż ty. Zasługuję na więcej niż ty”.

R.E: Kto będzie kontrolował kontrolujących?

D.L.D: Tak. Oni sami się wymordują. Tak myślę. Będą tworzyć własne ziarna zniszczenia, podczas gdy będą tworzyć system. Ale zastanawiam się, czy rzeczywiście jest to czas dla naszego Pana, by wrócił i powiedział: „Dosyć. Ponieważ macie zamiar zniszczyć moją planetę ziemię. Ja rządzę tą planetą. Ja rządzę ludzkością. Ludzkość będzie zniszczona kiedy ja to powiem. Nie pozwolę moim stworzeniom by wzięły  na siebie i miały taką kontrolę, kiedy zamierzacie wszystko zniszczyć”.

R.E: Właśnie myślałem, kiedy mówiłeś, że w przeszłości dyktatorzy mogli zabijać ludzi, mogli ich torturować, ale zasadniczo nie mogli zmienić tego, co znaczyło być człowiekiem. Nie mogli zmienić ludzkiej natury. Teraz będziemy mieć ten nowy Genome Project, wiele miliardów dolarów projekt, z którego uzyskają kody genów każdego człowieka. Nikt nie może uciec. Każdy będzie miał swój kod genetyczny i to otwiera drzwi do manipulacji, aby zmienić sens tego, co znaczy być człowiekiem. A jeśli ktoś jest jednostką nie mającą już wolnej woli, po prostu trzeba się zastanowić, czy zwrócić uwagę, że to będzie moment, kiedy Pan powie: „Dosyć”.

D.L.D: Tak jak Lucyfer na początku postanowił zostać Bogiem,  teraz niektórzy ludzie chcieliby obwołać się Bogiem i powiedzieć: „Ja rządzę komputerami, ja rządzę genami, ja rządzę wszystkim, bo ja jestem Bogiem …” i w tym momencie ON będzie musiał powiedzieć: „Nie, nie jesteś! Muszę ci to pokazać …nie jesteś.  Ja jeszcze jestem Bogiem. Ty jesteś tylko stworzeniem”.

RE: I jak powiedziałeś na oryginalnej taśmie, wierzymy w to co Pan powiedział, w to, że ON nas nie pozostawi sierotami. ON będzie z nami do końca świata.

D.L.D: To od razu prosi się o pytanie, kiedy przyjdą i powiedzą: „Teraz twoja kolej podpisać formularz lojalności” …Co wtedy zrobisz? Kiedy Henryk VIII przyszedł i powiedział, albo podpisz tutaj i dołącz… i kiedy to mówił, oni rzucali pętlę na dębowy konar i zakładali pętlę wokół twojej szyi i mówili: „podpiszesz to czy usuwamy konia spod ciebie?” i wiele osób powiedziało, że nie podpiszą i zginęli męczeńską śmiercią. Kiedy musisz dokonać tego wyboru, „albo podpiszesz wierność albo wsadzimy cię w wagon i wyjedziesz  do Arizony, na pustynię…” Myślę, że musimy być przygotowani do podjęcia decyzji.

R.E: Myślę, że byłoby niedopowiedzeniem mówić, że taśma ma wielkie znaczenie, i jest jakby ostrzeżeniem, i daje nam pomysły co należy i czego nie należy robić, i myślę, że każdy słuchając taśm będzie miał pomysły, które sam może zrobić na małą skalę. Myślę, że to jest piękno tego dzieła. Jak sam mówił …to nie były rzeczy wstrząsające światem. Telewizja. Rzeczy, które robimy każdego dnia. Rzeczy, które są pod naszą kontrolą. Książki, które czytamy. I myślę, że niektóre z tych zmian, jeśli pojawią się, pojawią się u człowieka w rodzinie, u tego, który o tym powie i będzie robił te małe rzeczy. Myślę, że to one w długim okresie one będą miały największe znaczenie.

D.L.D: Podobnie jak w przypadku więźniów, którzy przeżyli prania mózgu, myślę, że ludzie, którzy są nastawieni duchowo, którzy myślą o Bogu, myślą o swojej relacji z Bogiem, są tymi, którzy będą lepiej przygotowani i wyposażeni, aby przetrwać ten świat i przyszły. Ale ci, którzy koncentrują się po prostu  na spełnianiu własnych potrzeb już teraz, wyłącznie materialnych potrzeb codziennego życia, będą  łatwiej kontrolowani. Pod groźbą utraty komfortu lub utraty żywności lub utraty głowy lub czegokolwiek, na pewno niektórzy ludzie odniosą korzyści, i ci, którzy myślę, że przeżyją i naprawdę mam na myśli zarówno w tym życiu, jak i w następnym – oni muszą być tymi, którzy są przygotowani, ponieważ jestem przekonany, że kiedy przyjdzie czas na podjęcie decyzji, …”Podpiszesz czy nie?” … będzie za późno, aby rozpocząć przygotowania i zacząć mówić: „Cóż, niech o tym pomyślę”. Nie będziesz miał czasu by o tym pomyśleć. Albo powiesz tak, albo nie. Mam nadzieję, że wielu z nas podejmie właściwą decyzję.

R.E: Ja również, i myślę, że ta taśma zmieni życie wielu osób, i odniesie tak dobry skutek, jak w moim przypadku i twoim, więc pozwól mi bardzo ci podziękować.

Więcej informacji – kontakt The US Coalition for Life; Box 315, Export, Penn 15632. Wasze komentarze i uwagi krytyczne, oraz wszelkie inne informacje odnośnie tej taśmy będą mile widziane.

Źródło: http://www.overlordsofchaos.com/html/new_order_of_barbarians_3.html

Tłum. Ola Gordon

Tags : , , , , ,

Komentowanie zamknięte.