Najnowsze

Opublikowano Październik 21, 2014 Przez Jan W Ukraina

Ukraina – Masakry i zbrodnie kijowskich ukro-nazistów oczami Estończyka Einarsa Graudinsza

Noworosja – niniejsze świadectwo zbrodni kijowskich ukro-nazistów powinni obejrzeć wszyscy !!! (video).

Dnia 28 września 2014 roku znany obrońca praw człowieka z Łotwy, Einars Graudinsz, przebywał w składzie grupy kierowników organizacji pozarządowych i międzynarodowych ekspertów w Donbassie. W programie „Polityka” opowiedział on o ukraińskiej „operacji antyterrorystycznej” i jej konsekwencjach.

UWAGA! Transkrypt tłumaczenia treści wywiadu z Einarsem Graudinszem znajduje się poniżej video.

E. G. : W składzie kierowników organizacji obrony praw człowieka krajów Unii Europejskiej, ja, w dniu 28 września b.r. osobiście odwiedziłem Donbass, byłem w Donieckiej Republice Ludowej, byłem w mieście Doniecku, byłem w kopalni Komunarskaja i we wsi Niżniaja Krynka. Ja mogę powiedzieć tylko o tym co osobiście widziałem i odpowiadam za te słowa, i plus to co ja usłyszałem od miejscowych mieszkańców dlatego, że we wszystkich trzech miejscach, które wymieniłem, spotykałem się z miejscową ludnością.

Pytanie: Trzy rzeczy, które panem najbardziej wstrząsnęły? Trzy najważniejsze rzeczy.

E.G.: Po pierwsze chciałbym przekazać moją uwagę, że mówi się o jakimś zawieszeniu broni, to zupełnie nie jest tak. Tam nie ma żadnego zawieszenia broni. Kiedy ja byłem w Doniecku 28 września, szczególnie w miasto Donieck uderzały salwy artylerii rakietowej systemu „Grad” od strony pozycji kijowskich wojsk. To mogę zaręczyć swoim słowem.

Dalej. To co mnie poruszyło najbardziej, ja bym powiedział, że nawet nie to że tam zabito mnóstwo cywilnych mieszkańców i dokonywane są masowe mordy powstańców wziętych do niewoli i terror wobec miejscowej ludności. Powiedziałbym, że co innego, o czym dzisiaj jeszcze się faktycznie nie mówi. Trzeba rozumieć, że wraz z mordami dokonywane są inne zbrodnie, takie jak zbiorowe gwałty kobiet, tym bardziej pod wpływem alkoholu, przez najemników z paramilitarnych formacji kijowskich.

Mowa jest o tych właśnie ochotniczych batalionach i co ja jeszcze mogę powiedzieć to to, że w tych miejscach gdzie ja oglądałem te ukryte mogiły to znaczy w kopalni Kommunarskaja, wszystko ukryte i nie można określić ale tam faktycznie rozminowywanie nie było zakończone dlatego, że te kijowskie paramilitarne formacje kiedy się wycofywały to one miejsca pochówków zaminowywały.

To jeszcze trzeba rozumieć, że właśnie przy wsi Niżniaja Krynka, gdzie byłem, ja osobiście stałem nad jamą, która była ukryta i z której wyciągnięto trupa i tam właśnie dnia 28 września rozminowanie nie zostało przeprowadzone do końca. I nas ostrzeżono, żeby nigdzie dalej nie chodzić ponieważ moglibyśmy wylecieć w powietrze i ja mogę objaśnić co oznaczają pochówki przy wiosce Niżniaja Krynka. Jest to pole, przekopane, tam unosi się taki trupi odór, że przebywanie dłużej niż 10 minut jest niemożliwością, to znaczy, że mogę wyciągnąć jednoznaczny wniosek, że nie ma trupiego odoru tam gdzie nie ma trupów.

Tam jest ogromna ilość pochówków, to bezdyskusyjne, i trupy stąd będą jeszcze wydobywane. To co się tyczy odpowiednio 400 niezidentyfikowanych zwłok w kostnicach Doniecka to nie jest wielkość stała. Ich jest i 500 i 370, i tak dalej. Dlatego, że ludzie giną codziennie. A dlaczego nie można ich zidentyfikować? Dlatego, że po pierwsze, trupy znajdują się w różnym stopniu rozkładu, po drugie, tam nie wszystko to trupy, tam są części ciał ludzkich dlatego, że po artyleryjskich ostrzałach pozostają części ludzkich ciał i dlatego trudno jest przeprowadzić odpowiednią identyfikację.

Po pierwsze, niektórzy zginęli od razu, całymi rodzinami, to znaczy nie ma krewnych. Są sytuacje kiedy krewni stąd uciekli ponieważ ogromna ilość ludzi z Doniecka i ogólnie z Donbassu dzisiaj znajduje się na terytorium Federacji Rosyjskiej jako uchodźcy i żadna identyfikacja, naturalnie, nie może być przeprowadzona. I trzeci czynnik a mianowicie organy sądowo-śledcze Donieckiej Republiki Ludowej nie mają możliwości przeprowadzania analizy DNA ponieważ nie ma ani sprzętu ani personelu.

I co jeszcze chciałem dodać to to, że trzeba rozumieć w tej sytuacji na Ukrainie, że tam mowa jest nie tylko o mordach i tak dalej. Tam jest całkowita katastrofa humanitarna i całkowite załamanie administracyjne dlatego, że władze kijowskie całkowicie odłączyły od centralnych serwerów i rejestrów obie republiki. I dzisiaj tam w ogóle, co się tyczy życia obywatelskiego, cywilnego, takiego jak zawieranie umów dotyczących własności, zawierania małżeństw, dokonywania rozwodów, to znaczy tysiąc kwestii z którymi styka się każdy normalny człowiek w swoim życiu, to wszystko jest zahamowane.

Pytanie: Miejscowi mieszkańcy mówili jeszcze o niewyobrażalnym plądrowaniu i rabunkach.

E. G. : To co mogę powiedzieć to to, że spotykałem się z matką zabitego człowieka, który był zakopany w kopalni Kommunarskaja. Ona rozpoznała swojego syna i, osobiście dla mnie, nie wiem jak dla innych, osobiście dla mnie nie ma wątpliwości kto tych ludzi wymordował dlatego, że po stopniu rozkładu można dzisiaj określić czas śmierci człowieka, to raz, po drugie, powstańcy Donieckiej Republiki Ludowej mają w swoich rękach zdobyczne karty z tych batalionów karno-terrorystycznych w których odnotowana jest dyslokacja co do dnia, to jest normalna procedura wojskowa i rozprawianie o tym, że tak ktoś sam się zastrzelił, jak to żartują, uważam za zwykłe bluźnierstwo i trzeba do tego wszystkiego odnosić się dużo bardziej poważnie i ludzi, którzy bardzo mądrze rozumują co do tego co to są masowe egzekucje, jeżeli zamordowano 2 ludzi to nie można mówić o masowej egzekucji a jeżeli 102 to jest to rodzaj masowej egzekucji, to jest wszystko bluźnierstwo.

Trzeba tam pojechać i zobaczyć i wysłuchać tych ludzi a sytuacja jest taka, o czym mówią sami Ukraińcy, mówię Ukraińcy a nie Rosjanie, ja rozmawiałem z Ukraińcami. Oni mówią tak. Na początku stały jednostki regularnej ukraińskiej armii, pomiędzy nami nie było wielkiej miłości ale i nie było dużych konfliktów, to znaczy tam gdzie oni byli myśmy współistnieli. Następnie te jednostki były wymieniane na tak zwane bataliony ochotnicze. Te bataliony, jak wyjaśniły mi władze donieckie, w przybliżeniu 25%  to zarejestrowani wojskowi MSW, a nie Ministerstwa Obrony, a 75%, to w ogóle niezrozumiałe, co i jakie rozkazy oni faktycznie wypełniają.

Ale jaka jest istota, powiemy o tej samej wiosce Niżniaja Krynka. To są dziesiątki zeznań świadków, które są udokumentowane. Podczas wycofywania się były wysadzone lub spalone niezliczone domy mieszkalne zwykłych, cywilnych ludzi, którzy mieszkają w tej wiosce. Ja te domy widziałem i mam ich fotografie, to raz, i właśnie tam jest rzeka przez którą przechodził most a który został wysadzony podczas wycofywania się, z kolei tak się odbywa właśnie bombardowanie miasta Donieck, żeby wszyscy zrozumieli jak to się naprawdę odbywa.

Dwoma sposobami. Albo wali się bezpośrednio ogniem artyleryjskim w place, to nazywa się obróbką placów ażeby ludność cywilna stosownie odczuwała nieustający strach i nie mogła wiedzieć w której chwili oni zginą, to raz, albo wariant, powiedzmy tak, elektrotransformacyjny kiedy na podstacje transformatorowe, których tam jest zbombardowanych, w przybliżeniu, 300, ustawia się „radiolatarnię” i potem następuje bezpośredni namiar i ostrzał artyleryjski i tych stacji już nie ma.

Był także konkretny przykład w Doniecku kiedy właśnie celowo, przy pomocy artylerii, zniszczone zostało miejskie muzeum. Muzeum, jaki to może być obiekt militarny? Nie ma ono  żadnego znaczenia. I jeszcze dodam, że niszczona jest cała infrastruktura przemysłowa. W tym samym mieście Doniecku była fabryka produkująca izolatory elektryczne czyli była produkcja konkurencyjna w stosunku do innych fabryk zagranicznych, to ta fabryka jest teraz zrównana z ziemią a powtórne zbudowanie takiej fabryki to są gigantyczne pieniądze.

Tak, tam jest wszystko nie tak jednoznaczne jak wszędzie mówią i trzeba wiedzieć, że te masowe mordy i trupy, masowe pochówki, to tak, jest to najstraszniejsze ale to absolutnie nie jedyne od czego włosy stają dęba na głowie.

Tak, ja chciałbym doprowadzić do sprowadzenia przedstawicieli Unii Europejskiej, ja sam jestem obywatelem Unii Europejskiej, konkretnie Republiki Łotewskiej, i mnie zawsze zadziwia z jaką łatwością władze Unii Europejskiej decydują o przyszłości narodów z którymi nie mają nic wspólnego, ja mogę po prostu, korzystając w tym przypadku z mojej obecności w studio, przekazać to, że całując moje ręce, ludność tych ukraińskich wiosek, oni na kolanach błagali, żebym przekazał innym ludziom, innym krajom, że oni nigdy w życiu, w żadnych okolicznościach, nie będą mieszkać w kraju, który nazywa się Republika Ukraińska.

Tam takiej kwestii się nie rozważa i oni mówią, że umrą ale nigdy nie będą w tym kraju. Na pewno trzeba na początku posłuchać co mówi ludność ażeby rozmawiać później o jakiejkolwiek przyszłości tej ludności. To wszystko co chciałem powiedzieć.

Za: http://3rm.info/51882-eto-svidetelstvo-prestupleniy-ukronacistov-dolzhny-uvidet-vse-video.html

Data publikacji: 18.10.2014

Przekład: RX

Tags : , , ,

Komentowanie zamknięte.