Najnowsze

Opublikowano Grudzień 6, 2014 Przez Jan W Ukraina

Noworosja – Gracze i krew Donbassu

Wiadomości z walczącego Donbassu wprawiają mnie w przygnębienie. Zawsze czuję się źle kiedy zabijają moich. Moi to są ludzie z Donbassu, kobiety, starcy, dzieci, mężczyźni w każdym wieku, którzy walczą z ukro-fanatykami. Właśnie tak nazywam ukro-nazistów, jak obcych z kosmosu, dlatego, że bombardować szkoły i domy porodowe, miażdżyć garnkami kręgi szyjne i jeńcom wprowadzać do odbytu piankę budowlaną, mogą tylko ukro-fanatycy, obcy kosmici.

aaaa1

To są byli Ruscy, banderowski odprysk ruskiego świata. To są potwory, nie-ludzie, którzy rozumieją tylko siłę. To są anty-Rosjanie, których trzeba wydusić. My albo oni. Bajka o dobrodusznych chochłach (czubach na głowie – pogardliwie o Ukraińcach -tłum.), pracujących na dwa fronty, skończyła się. Nadszedł czas oddzielenia owiec od kozłów…

Jeszcze wiosną Władimir Putin zagroził całej tej banderowskiej swołoczy, że nie dopuści do ostrzeliwania Donbassu, który odrzucił uznanie zamachu stanu w Kijowie. I co się stało? Dopuścili do ostrzeliwania, do masowego zabijania ludności, do gwałtów, blokady i do wielu rzeczy więcej.

…Zawiadamiam – byłem w okrążonym Sławiańsku, w rozbitym w drzazgi Pierwomajsku, który broniony jest przez Kozaków, w Szachtiorsku, Mospino i w innych miejscach gdzie mają miejsce działania bojowe. W Pierwomajsku starcom wydaje się racje chleba po 250 gram dziennie. Ługańsk zieje dziurami w murach domów i wyrwami w miejscach okien a na przejściu celnym pod Rostowem okazały knur, pod postacią celnika, żąda jakichś dokumentów od ludzi, którzy wiozą pomoc humanitarną w formie ram okiennych i drzwi. Knur podejrzewa, że przez granicę towar idzie do handlu.

O nastrojach ludzi w broniącym się Donbassie nie ma co nawet mówić, wszystko jasne jak słońce. Zostali bez emerytur, pensji i zasiłków ale nawet w tej sytuacji nie chcą się znaleźć w „państwie” Ukraina, gdzie u władzy zamiast „złodziei” i łotrów” Janukowycza, siedzą teraz mańki w kominiarkach i pederaści w wyszywankach.

Trwa wojna. Ale to dziwna wojna. Jakiś rosyjski generał Liencow (po raz pierwszy pojawiło się to nazwisko, z pewnością nie bohaterzył w czeczeniach i osetiach) zaleca obrońcom Donbassu ażeby nie odpowiadali ogniem na ukro-nazistowski ostrzał dzieci i matek Donbassu.

Znowu jakiś tam były SBU-sznik Chodakowski rozkazuje aby przepuścić samochody z konserwami mięsnymi i skondensowanym mlekiem dla banderowców trzymających się na lotnisku w Doniecku. Czym się kieruje Chodakowski? Kto wydaje mu rozkazy? (Żyd) Achmetow? (Żyd ) Surkow?

Nie wiadomo. Czy aby Chodakowski okazuje może miłosierdzie według zasady: „Aha, oni dzisiaj położyli naszych niewielu, tylko 5 zabili i 5 ranili, to znaczy, że można przepuścić dla nich wodę i konserwy mięsne…”

Zabawne? Absolutnie nie! Wręcz przeciwnie, to podłe i obrzydliwe kiedy widzi się zmowę z wrogami z którymi zasadniczo dogadywać się nie wolno. Jedzą ukro-naziści mięso konserwowe i podśpiewują: „Putin – ch…” albo „Moskala na gałąź”. I przydałby się jakiś mały pocisk albo rakieta „Iskander” ale nie ma co d0 tego najwyższej woli. Rosję już oskarżono o wszystkie grzechy śmiertelne to po co partnerów smucić i przyprawiać o zgryzotę? I tak trzeba by „Nord Stream” zamykać? Kiedy tę nitkę do Chińczyków przeciągną? I z czego będziemy żyć?

Okazało się, że dość dużo wlazło do polityki mistrzów kombinacji operacyjnej, tajnych intryg i nieoczekiwanych skutecznych kroków. Wrażenie jest takie, że próbują oni naśladować Władimira Putina, byłego oficera wywiadu, który stał się politykiem. Nie wychodzi im to dlatego, że takie fenomeny jak Władimir Putin rodzą się jeden na dziesiątki i setki tysięcy, a działania niektórych dowódców-polityków w Donbassie bardzo trącą podwójną grą.

Wydawałoby się, że usunęli z Doniecka łotrów-polit-technologów, zręcznych manipulatorów, potrafiących na czas tu lub tam ściągnąć dziennikarzy i reporterów. Wreszcie usunięto wszechobecnego Borodaja, który zdążył napaskudzić swojemu „byłemu druhowi” Striełkowowi. Przeprowadzono wybory w warunkach wojny co samo w sobie wyglądało na barbarzyństwo. Przełknął to lud Donbassu, ścierpiał, zagłosował za wolnością i niepodleglością. I co? Gdzie są nowe figury, prawdziwi menedżerowie, kierownicy, wykonawcy – budowniczowie państw Donieckiej Republiki Ludowej i Ługańskiej Republiki Ludowej, gdzie są ci, którzy nie kojarzą się ludziom z oligarchami?

Gdzie są ci faceci, którzy nie obrzucają się przekleństwami na stanowiskach ministrów? Ich nie ma, występuje deficyt takich osób w Rosji. O Ukrolandzie nie ma nawet co mówić, tam kurwy szefują komisjom Rady Najwyższej a patentowani kretyni z odbitymi mózgami zostają burmistrzami. Ale my mówimy o Noworosji.

W Kijowie organizują sodomickie parady i sikają na portrety swoich prezydentów. Donbass jest inny. Ale co widzimy?

Trzeci raz, jakby na kpinę nad ginącym w Donbassie narodem rosyjskim, ogłoszono zawieszenie broni, które nie jest dotrzymywane już w 20 minuyt po jego ogłoszeniu! Ono w ogóle nie jest przestrzegane oprócz opowieści w czasie kontaktów z prasą, na przykład, wicepremiera Donieckiej Republiki Ludowej Purgina, uświadamiającego blokujących Donbass tak „jak woda kamień toczy”.

O porozumieniach mińskich jeszcze dużo mówi szef MSZ Federacji Rosyjskiej, pan Ławrow, kiedy po raz setny debatuje z jednym ze zwierzchników Psaki. O protokołach mińskich mówi nawet sam Władimir Putin, a oni jednak na to gadanie nie reagują. W czasie rozejmu, raz za razem, ukro-naziści podwożą nowe zapasy pocisków i rakiet (nawiasem mówiąc już produkcji zagranicznej) i wzmacniają swoje pozycje. Pozycje te kijowscy oprawcy powinni byli opuścić, zgodnie z mińskim porozumieniem, a oni tylko głębiej wgryzają się w ziemię Donbassu.

Dziwne porozumienia! Ukro-naziści chowają się w schronach i bunkrach i systematycznie niszczą infrastrukturę Doniecka i innych miast ażeby uczynić tę ziemię niezdatną do życia i zamieszkania. A do kijowskich władz, które doszły do władzy pod hasłem „Zabij stonkę” (pogardliwie o Rosjanach – tłum.), już powstała kolejka negocjatorów takich jak Puszilin, Purgin, itd. Absolutnie niezrozumiali są Zacharczienko z Płotnickim, którzy zawierają z wrogiem porozumienia.

Gdzie się podziały obietnice wyzwolenia Mariupola i Sławiańska? Albo może liderzy Noworosji nauczyli się rozdawać zaliczki tak jak wodzowie ukro-nazistów? To niebezpieczna sprawa, można się zarazić. A leczenie jest drogie, w pełnym tego słowa znaczeniu.

W Doniecku i Ługańsku ogłoszono niezależność i nagle znowu brzmi piosenka, nie wiadomo od jakiego partnera: „Samozwańcze republiki ludowe Doniecka i Ługańska na spotkaniu grupy kontaktowej w Mińsku będą nalegały na realizację prawa o specjalnym statusie Donbassu w ramach mińskich porozumień. Jeżeli spotkanie się odbędzie to będziemy domagać się wprowadzenia prawa o szczególnym statusie Donbassu. A także wypełnienia tych punktów protokołu mińskiego, który zobowiązuje Ukrainę do powstrzymania pogłębiającej się katastrofy humanitarnej. I współuczestniczyć w gospodarczej odbudowie Donbassu”.

A to o czym jest , panowie dobroczyńcy? Jakiego wy oczekujecie statusu od wampirów i maniaków? Statusu pogryzionego czy zgwałconego? Czy Zacharczienko albo Płotnickij zobowiążą ludzi do ściskania rąk jakimś kreaturom w rodzaju porosiaków z prośbą aby nie bombardowali, nie dokonywali katastrofy humanitarnej?

Porosienki zakwiczą i uprzejmie wyślą brygady z Winnicy, Stryja i Tarnopola, do odbudowy zburzonych szpitali i domów, i rozpocznie Donbass żyć syto i radośnie, tak jak wcześniej, w jednym kraju, z bazami NATO, ze zlikwidowanym językiem rosyjskim, z oficjalną ideologią rusofobii.

Dziwne rysują się perspektywy. Zresztą byłoby naiwnie czynić wymówki, w obecnej sytuacji, tylko przywódcom Doniecka i Ługańska, którzy całkowicie są zależni od pomocy z Rosji. Nie ma znaczenia kto odpowiada na Kremlu za politykę na tym kierunku, czy (żyd) Surkow czy (żyd) Rappoport (który, jak się mówi, podał się do dymisji). Istotne jest to, że ta polityka coraz mniej przystaje do rzeczywistości.

Jurij Kotienok

Za: http://rusprav.org/igrokam-na-krovi-donbassa-12600/

Data publikacji: 4.12.2014

Przekład: RX

Tags : , , , ,

Komentowanie zamknięte.