Najnowsze

Opublikowano Luty 3, 2015 Przez Jan W Ukraina

Noworosja – Dawid Hudziec donosi z Donbasu

Dygresyjka.

Kolejne serie ostrzałów. Gdzieś w nie takiej znowu oddali grzmoty artylerii brzmią jak nadchodząca burza. Po uderzeniu rozchodzi się jeszcze pomruk zniszczenia, a za nimi kolejne. Piszę na klawiaturze na wyczucie i jak długo akumulator wytrzyma- od kilku dni ciągłe przerwy w dostawach prądu.

a,aaa

A może to celowe działania? Petrówka, Kijowska dzielnica, zewnętrzna część Kujbyszewskiej to już właściwie zgliszcza.Ci , którzy zostali i przeżyli mieszkają w piwnicach, teraz ogień znacznie się przybliżył do centrum. Wychodząc do pracy słyszę już wybuchy kilkaset metrów dalej – później zbieram tylko doniesienia: uderzenie pocisku w dach, bezpośrednie trafienie w mieszkanie, zniszczona część szkoły.
Kilka dni temu pociski eksplodowały tuż obok kolejki do opieki społecznej. Ludzie oczekujący pomocy skończyli bez ręki, z 3 cm odłamkami w głowach. Inni w trolejbusach, w autobusach.Niech mi ktoś powie, że przy kolejce do humanitarki „separatyści” w biały dzień zaparkowali wyrzutnie rakietową i rozpoczęli ostrzał, a skrzywdzone ATO tylko odpowiedziało. Zapewne na pojazdach komunikacji miejskiej zamontowane z kolei są „chryzantemy” – czemu nie? Wyobraźnia mediów wiele potrafi a bezrefleksyjny widz wszystko łyknie, łatwiej przytaknąć niż narazić się na ból myślenia.
Jest też koncepcja, że to powstańcy z maniakalną lubością ostrzeliwują od miesięcy własne domy, rodziny i szkoły – czemu nie? przecież to Rosjanie a Rosjan się dehumanizuje w majestacie prawa. Co innego z ”drugą stroną”- za chwilę samo użycie słowa „banderowiec” będzie zagrożone utratą pracy i infamią. Nie przypominam sobie, aby ABW/prokurator biegał po internetach szukając winnych grożenia, np.mnie. Co? To, że ja sobie kpię z internetowych herojów nie znaczy, że prokurator nie ma pewnych obowiązków – tak pamiętam, ze mną poprzez e-maile rozmawiać nie będzie, ale miesiąc temu mnie namierzyli -a tak się ukrywałem… .
Wracając do Donbasu, trzeba przyznać, że w ostatnich dniach oddali jednak kilka celnych strzałów. Nooo, zbliżonych do celnych, granica błędu 500 metrów. Biorąc pod uwagę, że od co najmniej września się wstrzeliwują – sukces. Nie powiem, gdzie. Powiem tylko, że jak to jest, że raz potrafią trafić we wszystkie budynki, obok swojego celu, ale nie w tenże właściwy, a innym razem przez 4 miesiące: przystanki, autobusy, osiedla … .
I nie piszcie mi komentarzy, że się wyrzutnie czają pod krzakami i po balkonach. Kilkanaście sytuacji, których byłem świadkiem, mogę zaręczyć ręką, a nawet nogą, że nijakich gradów na miejscu ostrzału nie było. Oczywiście mogły być dzień wcześniej, mogły być kilometr dalej – nie jestem w stanie stwierdzić, ale sorry – odpowiadamy na ogień od razu, czy jak się wytrzeźwieje?

Prawda jest brutalna, nie chodzi o zagładę ludności rosyjskojęzycznej, bo jak zgładzić tych po ukropskiej stronie? Chodzi o złamanie ducha w ludziach i ten duch się łamał ale za każdym silniejszym ostrzałem się niesamowicie podnosi. Może więc chodzi o utrzymanie stanu pernamentnej wojny artyleryjskiej, aby pod osłoną nocy doić unijną krowę póki chce płacić? Tylko czemu nikt nie powiedział tym faszystowskim komunistom (powstańcy) jakie są warunki gry? Nie bacząc na „zasady zabawy”, siły noworosyjskie zajmują kolejne miasteczka (a o miasteczkach napiszę wkrótce, bo to ciekawe i straszne) i 8 tysiąca ukraińskiego chłopa znalazło się w kotle.
To już jest problem. Nie chodzi o rekrutów, jakoś się zmusi uciekających przed poborem obywateli do służby wojskowej. Sęk w tym, że te wszystkie Jarosze, Tiahnyboki, a nawet Ljaszki mają teraz broń i coś coraz głośniej warczą. Klęska debalcewska odbije się w Kijowie, oj odbije- ale jak się rzuci wszystkie siły do walki to mogą wygrać i wojna się skończy, a co jak Unia każe reformy robić? Trzeba więc dyplomacją. Tak rodzi się obłąkana ustawa o uznaniu Rosji za agresora aczkolwiek bez stanu wojennego, ustawa o uznaniu powstańców za terrorystów, a co tam Czerwony Krzyż i możliwość ew. negocjacji. Trzeba zwrócić na siebie uwagę zachodu to sypną groszem, a gdyby tak separatyści ostrzelali jakieś miasto, albo chociaż autobus?

Dawid Hudziec

Za: http://tragediadonbasu.blog.pl/

Data publikacji: 2.02.2015

Tags : , ,

Komentowanie zamknięte.