Najnowsze

Opublikowano Kwiecień 11, 2012 Przez a303 W Inne

Niewygodne fakty

Za przysłanie artykułu podziękowania dla Prawosławnego Partyzanta.

Źródło: http://demotywatory.pl/3762619/Drodzy-internauci

Zastanawiam się, czy zdajecie sobie sprawę z tego, co się dzieje w Polsce i na świecie. I dochodzę do wniosku, że chyba nie, bo byście na to nie pozwalali. Sporządziłem więc listę rzeczy, które sprawiają, że krew się we mnie gotuje. Zaznaczam, że poniższe zagadnienia mają na celu tylko zwrócić Waszą uwagę na kilka spraw, a nie je w pełni przeanalizować. Opisałem najkrócej jak potrafiłem i sami powinniście głębiej się z nimi zapoznać. Oto one:

1. Nasz rząd ODDAŁ Amerykanom NASZ gaz łupkowy.

W zamian za to dostaniemy 1% (!) jego wartości. To ewenement na skalę światową. Sami Amerykanie przyznają, że nigdzie nie dostali surowców za tak małą cenę. Więcej otrzymują nawet kraje afrykańskie czy Bułgaria (30% zysków ze sprzedaży gazu). Tłumaczenie, że Polska nie posiada technologii niezbędnej do wydobycia gazu jest kłamstwem, bo Orlen i PGE taką wiedzę posiadają. Mało tego! Nasi posłowie (również z PiSu) przegłosowali ustawę ZOBOWIĄZUJĄCĄ właścicieli terenów bogatych w gaz łupkowy do odsprzedaży swoich działek korporacjom wydobywającym gaz, po cenie ustalonej przez owe korporacje! Zostaliśmy amerykańską kolonią?! Jest to zdrada kwalifikująca ludzi odpowiedzialnych za taki stan rzeczy do postawienia ich przed Trybunałem Stanu.

2. Walka z ACTA trwa.

Usiłowanie wprowadzenia ACTA jest kwintesencją antydemokraty­cznych działań rządu. Nie dość, że dokument ten zawiera zapisy mogące krępować wolność słowa i prawa obywatelskie, nie dość, że zabroniłby stosowania tańszych zamienników leków (czy innych „podróbek”‚ we wszelkich dziedzinach życia), nie dość, że próbowano go wprowadzić „po cichu’1, to jeszcze zignorowany został głos dziesiątków tysięcy ludzi, którzy nie chcą jego ratyfikacji. Tusk zmienił zdanie o tym dokumencie nie dlatego, że protestowaliśmy (wtedy nazywał nas szantażystami), a dlatego, że zauważył utratę poparcia w sondażach. Poza tym, to że nasz zakłamany premier mówi, że nie popiera już ACTA, wcale nie musi znaczyć, że nie popiera… Musicie w tej kwestii pozostać czujni, bo bój przeciw ACTA nie jest skończony!

3. Globalne ocieplenie to fikcja.

Wahania temperatur nie są spowodowane działalnością człowieka, a naturalnymi zmianami klimatycznymi. W dziejach Ziemi od zawsze występowały cieplejsze i zimniejsze okresy, a ludzkość nie jest w stanie istotnie na nie wpłynąć. Tymczasem politycy, media i korpo­racje mydlą nam oczy, by nakładać kolejne podatki, przeznaczone rze­komo na ochronę środowiska. Wszelkie pakty nakazujące redukcję CO2 są forsowane przez państwa będące potentatami na rynku „zielo­nych technologii”. Korporacje budujące wiatraki, elektrownie wodne i atomowe zarobią miliardy na wprowadzeniu takich praw. A zapłacą za to oczywiście zwykli ludzie. Zauważcie poza tym, że Europa ma udział w zaledwie 14% światowej emisji CO2. Resztę produkują przede wszystkim USA, Indie i Chiny, które nie zamierzają „walczyć” z global­nym ociepleniem. Biorąc pod uwagę takie fakty, jasne jest, że ekooszołomom nie chodzi o ratowanie klimatu, a tylko i wyłącznie o pieniądze. Polecam posłuchać lub poczytać, co na ten temat mówią NIEZALEŻNI eksperci albo np. europarlamentarzysta Godfrey Bloom.

4. Organizmy genetycznie modyfikowane (GMO).

Forsuje się wprowadzenie żywności genetycznie modyfikowanej, mimo że udowodniona jest jej szkodliwość dla naszego zdrowia (zjadamy np. rośliny, które mają wszczepiony gen, pozwalający im produkować pestycydy – skoro te substancje zabijają owady, to dla człowieka też są szkodliwe) i środowiska (rośliny i zwierzęta GM mieszają się NIEODWRACALNIE z naturalną fauną i florą). Poza tym uprawianie GMO przyniesie korzyść jedynie amerykańskim koncernom (np. Monstanto), które mają całkowity monopol na sprzedaż mody­fikowanych nasion. Eksperci, którzy przekonują do nieszkodliwości GMO, to opłaceni przez koncerny „naukowcy”, kłamiący w żywe oczy. GM żywność przynosi naturze same szkody i wszyscy powinni o tym wiedzieć. Polska żywność jest ceniona w Europie za swoją wysoką jakość i nie ma żadnego racjonalnego powodu żeby ten stan zmieniać, (youtube: „jedzenie – ostateczny sekret ujawniony. GMO”)

5. Kryzys strefy euro jest nie do zażegnania.

Już żaden rozsądny ekonomista nie wierzy, że tę walutę można jakkol­wiek uratować. Tymczasem nie dociera to do ludzi zasiadających w Komisji Europejskiej, którzy zadłużają Europę (w tym także Ciebie!) na niebotyczne sumy. Będziemy spłacać ten dług przez pokolenia! Pole­cam wysłuchać przemówień europosła Nigela Farage, Daniela Han- nana czy G. Blooma na ten temat.

6. „Zdrowie i uroda” zamiast lekcji chemii.

Od września bieżącego roku lekcje historii w liceach zostaną skrócone ze 150 godzin rocznie do 60. Podobnie będzie z biologią, chemią czy fizyką. Niektóre zagadnienia z tych przedmiotów zostaną zastąpione przez bloki tematyczne, takie jak: „zdrowie i uroda”, „woda – cud natury”, czy „śmiech i płacz”. Zabawne, prawda? W efekcie wychow­ane zostanie pokolenie nieznające polskiej historii czy podstawowych informacji z zakresu przedmiotów ścisłych. Z własnego szkolnego doświadczenia wiecie, że na zrealizowanie programu nigdy nie wystarczało czasu, nawet jeśli godzin lekcyjnych było więcej. Na histo­rii uczyłem się jakie prawa ustanowił Sargon z Akadu w Mezopotamii, ale o strajkach w komunistycznej Polsce nie dane mi było usłyszeć. Teraz, po utracie takiej liczby godzin lekcyjnych, o najnowszej historii nie usłyszy już nikt. Dodając do tego ustawę nakazującą posyłanie sześciolatków do pierwszej klasy, której celem jest wcześniejsze odebranie dzieci rodzicom (żeby czasem nie nauczyły się w domu sza­cunku dla rodziny, patriotyzmu i wiary), otrzymujemy prawdziwy cel tych reform, czyli wychowanie idealnego, ogłupionego społeczeństwa, łatwego do zmanipulowania przez władzę.

7. Rozwój państwa policyjnego.

Coraz częściej państwo sięga po nasze dane telekomunikacyjne. W ubiegłym roku bilingi Polaków sprawdzono ponad 1,85 min razy! To absolutny europejski rekord. Istotne jest to, że ilość połączeń kon­trolowanych przez państwowe służby od lat sukcesywnie wzrasta – w 2009 roku ich liczba wynosiła „zaledwie” milion. Ponadto od czerwca NIK będzie mógł zbierać informacje na temat preferencji seksualnych, wiary, pochodzenia etnicznego, a nawet DNA. Owe dane będą zbiera­ne tylko od osób publicznych, co nie zmienia faktu, że państwo nie­bezpiecznie zaczyna ingerować w prywatne sprawy swoich obywateli.

8. Wszechpotężna UE.

Grecki premier próbował przeprowadzić w swoim kraju referendum w sprawie reform. Na wieść o tym został on odwołany przez… de facto Komisje Europejską. Ten sam los, właśnie za propozycje przepro­wadzenia referendum spotkał Berlusconiego (oczywiście on miał na koncie mnóstwo innych grzechów, ale wyleciał po tej demokratycznej propozycji) i premiera Hiszpanii. Na ich miejsce powołano marionet­kowych polityków powiązanych ze środowiskiem, które do kryzysu doprowadziło (L. Papademos, M. Monti. Ponadto M. Draghi został szefem Europejskiego Banku Centralnego, a R. Zoellick szefem Banku Światowego. Cała czwórka kierowała wcześniej Goldman Sachs – bankiem rozdającym karty wśród światowej finansjery). Rażące jest to, że ci nowi premierzy nie zostali wybrani przez naród, a właśnie narzuceni przez władców Unii. To oczywiste pogwałcenie zasad demokracji. Chcielibyście, żeby nasz rząd był powoływany przez Barosso i spółkę? Do tego właśnie zmierza Unia – do pełnej centra­lizacji władzy w swoich rękach.

8. Podskórny chip.

Może słyszeliście o pomyśle wprowadzenia czipów wszczepianych pod skórę, które zastąpiłyby wszystkie nasze dokumenty? Na tych czi- pach mogłaby być nawet zapisywana ilość pieniędzy, jakie posiadamy Anglicy chcieli je wprowadzić już na olimpiadę w Londynie, a amerykańskie paszporty już teraz zawierają taki mikroczip. Ciekawy i niosący wygodę pomysł, prawda? Zauważcie jednak, że takie urządzenie mogłoby zostać po prostu wyłączone, a wtedy jego posia­dacz stałby się nikim. Bez danych osobowych, bez pieniędzy (pieniądze materialne już by nie istniały). To wspaniały sposób, by całkowicie kontrolować społeczeństwo!

9. „Reforma” emerytur.

Ja rozumiem, że brakuje pieniędzy na emerytury, ale pomysły rządu na wydłużenie wieku emerytalnego to kompletna bzdura i ignorancja. Ludzie po sześćdziesiątce są często schorowani i większość z nich nie da rady pracować do 67. roku życia. Wyobrażacie sobie operującego lekarza, któremu trzęsą się ręce? Albo murarza, któremu po 6otce wy­siada kręgosłup? To nierealne, żeby ludzie pracowali do takiego wieku Wiem, że moja emerytura tak czy inaczej wyniesie ok. 200 zł. Naj­bardziej uczciwe ze strony państwa byłoby więc szczere przyznanie się młodym ludziom, że o swoje emerytury będą musieli martwić się sami. Myślę, że najlepszym rozwiązaniem jest indywidualne odkładanie pieniędzy na emeryturę w prywatnych funduszach eme­rytalnych. Dzięki temu uniknęłoby się tracenia pieniędzy dla pośredników (takich jak ZUS i OFE) i gwarantowałoby, że zaoszczędzone pieniądze zostaną przez nas odzyskane. Pomyślcie sami: pracujecie 40 lat, każdego miesiąca wpłacając ZUSowi 700 zł. Przechodząc na emeryturę powinniście więc mieć zaoszczędzone 336 tysięcy złotych. Pobierając świadczenia emerytalne odzyskacie najwyżej 25 % tej kwoty. Nie wiem jak Wy, ale ja taki proceder nazy­wam kradzieżą.

10. Iran zagrożeniem pokoju na świecie?

Na pewno zauważyliście, że od dłuższego czasu Iran jest przedstawia-ny w mediach, jako „ten zły” kraj, który sponsoruje terro­rystów, buduje bomby atomowe, łamie prawa człowieka i chce zaprowadzić na całym świecie islam. A teraz przypomnijcie sobie, czy nie byliście już kiedyś świadkiem podobnego scenariusza. „Irak ma broń masowego rażenia. Irak sponsoruje terrorystów. Reżim Husajna łamie prawa człowieka. Interwencja USA, to jedyna szansa na zapobiegnięcie kolejnym atakom islamskich ekstremistów” – to słowa, jakie przez ostatnią dekadę nieprzerwanie płynęły z ekranów telewizorów i nagłówków gazet. Dzięki tej propagandzie Ameryka uzyskała społeczne przyzwolenie na zbrojną interwencję. Teraz jednak wiemy, że Husajn nie posiadał żadnej broni masowego rażenia, a oficjalne powody wypowiedzenia wojny były fałszywe. Sytuacja Iranu jest w wielu aspektach identyczna. Różnica polega na tym, że Iran posiada jeszcze więcej ropy naftowej (26% światowych zasobów, najwięcej obok Arabii Saudyjskiej) i otwarcie wypomina Zachodowi jego grzechy z przeszłości (np. wygnanie Palestyńczyków z ich ziem i założenie tam Izraela). Ponadto Iran podpisał i stosuje się do Traktatu o Nierozprzestrzenianiu Broni Jądrowej. Izrael odmówił przystąpienia do tego traktatu i posiada bogaty arsenał głowic nuklearnych. Jasno wynika z tego, kto tak naprawdę jest zagrożeniem dla pokoju na świecie. Z kolei łamanie praw człowieka w Iranie też jest fikcją – dla­czego nie odbyły się tam protesty na fali arabskiej wiosny ludów? Czyżby ludzie nie mieli powodów do protestów? Nie mówcie, że reżim nie pozwala na taki bunt, bo na przykładzie Syrii widać, że żaden reżim nie powstrzyma ludzi przed walką o swoje podstawowe prawa. Nie dajmy kolejny raz zwieźć się propagandzie namawiającej do wojny!

12. Zakłamane i stronnicze media.

W żadnej telewizji, ani gazecie nie zrobiono burzy na temat ACTA, obalenia rządu i demokratycznej rewolucji na Islandii, oddania Amery kanom gazu łupkowego, idiotycznych reform oświaty, paktu fiskal­nego. Mogę wymieniać bez końca. W obliczu tak ważnych wydarzeń media wolą przez miesiąc zajmować się krzyżem w Sejmie albo Madzią z Sosnowca. Dlatego proszę Was, wyłączcie telewizję, wyrzućcie gazety, a za to włączcie Internet! Otwórzcie oczy i, do cholery, myślcie samodzielnie!

Nie pamiętam czasów PRLu, ale wydaje mi się, że ledwo obalono ko­munizm, a zmierzamy w szybkim tempie do czegoś jeszcze gorszego. Przez ślepe przyjmowanie unijnych praw nasza wolność jest ograni­czana, a państwo zyskuje nad nami coraz większą kontrolę i coraz bardziej ingeruje w nasze życie. Unia mówi nam co mamy jeść, w co wierzyć, czego uczyć dzieci. I do tego wmawia nam, że jesteśmy wolni I niezależni! I nie mówcie mi, że taki mamy system i trzeba się do niego dostosować. Nie namawiam do żadnej krwawej rewolucji, czy anarchii. Namawiam do istotnych zmian w konstytucji:

–   ograniczenia liczby posłów,

–   wprowadzenia egzaminów badających kompetencje w kierowaniu państwem dla przyszłych posłów,

–   wprowadzenia niezależnego organu, który mógłby na bieżąco rozliczać polityków z realizacji ich programu wyborczego,

–   likwidacji partii politycznych,

–   likwidacji senatu,

–   decentralizacji władzy (zwiększenia wpływu samorządów),

–   przeprowadzenia w końcu dekomunizacji (należy usunąć ze stanowisk państwowych wszystkich ludzi, którzy byli w jakiś istotny sposób powiązani z komunistami),

–   faktycznego zliberalizowania gospodarki.

Namawiam także do oddania ludziom ich wolności – w decydowaniu, co zrobią ze swoimi pieniędzmi, czy w decydowaniu czego i w jakim wieku będą uczyć się ich dzieci. Niestety, na polskiej scenie politycznej nie ma żadnej partii, której faktycznie można by zaufać i powierzyć władzę (najbliższy wyżej wymienionym poglądom jest Korwin – Mikke, ale jednak mam do niego wiele zastrzeżeń). Pomóżcie mi coś z tym zrobić, bo, do kurwy nędzy, nie chcę być zaprzężony do takiego systemu…

Jestem Człowiekiem i chcę być jak Człowiek traktowany!

Drodzy internauci

Dlaczego jeszcze nie założyliśmy internetowej partii politycznej, żeby zmienić Polskę na lepsze. Co wy na to?

Tags : , , , , , ,

Komentowanie zamknięte.