Opublikowano Grudzień 27, 2012 Przez a303 W Bez kategorii

Nietypowe metki na ubraniach H&M

18-12-2012

Pracownica fabryki odzieżowej w Koambodży; fot. Anna McMullen

Pracownica fabryki odzieżowej w Kambodży

W najbliższym tygodniu klienci szwedzkiego koncernu H&M znajdą w kieszeniach ubrań nietypowe „metki” podłożone przez niewidzialnych aktywistów Kampanii Clean Clothes z informacją o głodowych płacach pracowników i pracownic fabryk H&M w Kambodży.

Akcja rozpocznie się 17.12.2012 i będzie się odbywać równolegle w dziesiątkach europejskich sklepów H&M, w tym w Warszawie i Krakowie.

Zebrane dowody wskazują, że minimalna pensja w sektorze odzieżowym w Kambodży wynosi 61 USD na miesiąc – zaledwie 25% płacy wystarczającej na godziwe życie1. Kampania Clean Clothes chce przekonać marki takie jak H&M do zaakceptowania proponowanej przez związki zawodowe w Kambodży podwyżki do kwoty 131 USD na miesiąc – będzie to pierwszy krok w kierunku wprowadzenia pensji wystarczającej milionom pracowników fabryk odzieżowych w Kambodży na wydobycie się z ubóstwa.

„Podniesienie pensji osób szyjących ubrania przeznaczone na europejskie rynki jest absolutnie niezbędne”, mówi Athit Kong, wiceprzewodniczący kambodżańskiego związku zawodowego C.CADWU . “Wielkie marki – takie jak H&M – mają dziś do odegrania bardzo istotną rolę. Muszą wreszcie nawiązać prawdziwy dialog z niezależnymi związkami zawodowymi w Kambodży w celu podniesienia pensji pracowników.”

W październiku br. szwedzka telewizja TV4 wyświetliła reportaż ukazujący opłakane warunki zatrudnienia kambodżańskich pracowników fabryk produkujących dla H&M. Aktywiści oraz media wezwały następnie kierownictwo marki do ustosunkowania się do realiów przedstawionych w filmie. Marka nie podjęła jednak żadnych wyraźnych działań.

„Mijają dekady, a globalne koncerny odzieżowe wciąż uciekają przed odpowiedzialnością, starając się przekonać konsumentów i opinię publiczną, że nie są w stanie zapewnić pracownikom szyjącym dla nich odzież płacy wystarczającej na życie”, przekonuje Maria Huma z Polskiej Zielonej Sieci, organizacji wchodzącej w skład koalicji Clean Clothes Polska. „Tymczasem dochód H&M w 2011 roku wyniósł prawie 2 mld euro, zaś jeden z głównych udziałowców marki i jednocześnie członek zarządu Stefan Persson jest na liście ośmiu najbogatszych ludzi na świecie. Niech to będą ostatnie święta z prezentami wyprodukowanymi za głodowe pensje. Przecież płace pracowników to zaledwie 1-3% całkowitych kosztów większości ubrań”.

Konsumenci mogą podpisać petycję do H&M, by przekonać koncern do podniesienia pensji pracownikom fabryk w Kambodży na stronie ekonsument.pl.

A czy nie lepiej zamiast podpisywania nic nie znaczących petycji po prostu bojkotować sklepy H&M? – przyp. StSy

Źródło: zielonalekcja.pl

Komentowanie zamknięte.