Najnowsze

Opublikowano Lipiec 27, 2014 Przez a303 W Ukraina

Niemka przyjechała bronić Noworosję przed faszyzmem

Swoje opowiadanie Niemka ta, Margarita (pol. – Małgorzata) Seidler, dzisiaj przysłała bezpośrednio stamtąd, ze Sławiańska. W szeregach naszych informacyjnych Wojsk Prawdy przybyło. Teraz informacje o tym, co się dzieje, będą napływać również w języku niemieckim.

a

„Jestem w Sławiańsku, w sztabie Igora Striełkowa, Ministra Obrony DRL. Chwała Bogu, przyjęto mnie do pospolitego ruszenia. Długo rozważałam swoje postępowanie, po prostu nie mogłam dłużej siedzieć i patrzeć, jak ukraińscy faszyści niszczą cywilów Donbasu tylko za to, że ludzie nie chcą żyć pod jarzmem faszystowskim!

Moi przyjaciele próbowali odradzać, ale dusza czuła – nie, nie poddawaj się, trzeba jechać i pomóc, nie żałując siebie.

Tym bardziej, że szanowany prawosławny starzec pobłogosławił mnie. Pochodzę z Niemiec – z kraju, który sam znajdował się pod jarzmem faszystowskim i który od niego wycierpiał, i spowodował innym narodom tak wielkie nieszczęście!

Trzeba jasno zrozumieć, że obecny wybuch faszyzmu ma swoje korzenie nie na Ukrainie, ale znowu – w Niemczech, w Europie Zachodniej, w Stanach Zjednoczonych.

Ukraiński faszyzm sztucznie, celowo i starannie hodowano! I finansowano. Wystarczy pomyśleć o polityce kanclerz RFN Angeli Merkel, o jej poparciu faszystowskiego zamachu stanu w Kijowie.

Jeszcze prawie 150 lat temu książę Otto von Bismarck twierdził, że Rosja faktycznie jest niezwyciężona, ale opracował on sposób, jak można zwyciężyć Rosję: trzeba podzielić jednolity wielki naród rosyjski, oddzielić Małorusów od Wiekorusów, stworzyć mit „ukraińska” oderwać tych ludzi od ich korzeni, od ich historii i siać nienawiść między nimi.

W ciągu ostatniego stulecia rządy państw Zachodu bardzo starannie zrealizowali to zadanie specjalne, i, niestety, bardzo udanie. Teraz obserwujemy smutne owoce tych wysiłków …

Jeszcze w Niemczech byłam kategorycznie przeciwna faszyzmowi, ubolewając nad faktem, że niektórzy z moich przodków walczyli przeciwko Rosjanom. Po swoim chrzcie w Kościele Prawosławnym, często chodziłam do prawosławnej świątyni p.w. Zmartwychwstania Chrystusa, która znajduje się na terenie byłego obozu koncentracyjnego w Monachium – Dachau.

Tam męczył się w więzieniu jeden z największych świętych naszych czasów: Święty Mikołaj Serbski. Właśnie tam pisał on swoje wielkie dzieło przeciwko faszyzmowi: „Przez okno więzienia.” Nie mogłam wtedy pomyśleć, że historia się powtórzy, że znów żmija faszystowska podniesie swą wstrętną głowę! Ale jestem przekonana, że z Bożą pomocą, nadepniemy na tę głowę i rozdepczemy ją!

Trzeba i to zrozumieć, że tutaj idzie walka z Prawosławiem, a nie tylko przeciwko swemu własnemu narodowi. Dlatego szef SBU (Służby Bezpieczeństwa Ukrainy – od tłum.) Naliwajczenko powiedział, że tutaj walczą prawosławni fanatycy i ekstremiści, których trzeba zniszczyć. Podobne oświadczenie złożył zagorzały „przyjaciel” Rosji Brzeziński.

I teraz celowo ostrzeliwują nasze świątynie prawosławne. W Sławiańsku można zobaczyć ruiny kaplicy w pobliżu świątyni Świętego Czcigodnego Serafina z Sarowa … dusza krwawi!

Nie przestaje mnie dziwić to, że pomimo codziennych ostrzałów artyleryjskich miasta, życie tutaj toczy się dalej, sklepy, rynek pracują, ludzie spokojnie chodzą po ulicach. Oczywiście, ludności jest mniej, niż było, ale tych, co pozostali, jest jednak bardzo dużo. Szczególnie cieszy oko flaga z wizerunkiem Chrystusa Zbawiciela na dachu budynku administracji miejskiej. Jak mówił archimandryta Rafael Bieriestow: Powstańcy pospolitego ruszenia DRL walczą za Chrystusa i z Chrystusem, a kto odda swoje życie w tej walce, osiągnie królestwo niebieskie, nawet bez męczarni! (męczarnie duszy po śmierci w czyśćcu – miejsca, którego w wierze prawosławnej nie ma – od tłum.).

Są określone problemy z zaopatrzeniem w wodę. Wodę dowożą ze studni, wodociągi są odcięte. Okresowo wyłącza się energię elektryczną. Ale to wszystko można znieść. I Naród Słowiański wspaniałomyślnie cierpi, wielu nie chce stąd wyjechać, już się przyzwyczaili do sytuacji wojennej.

Powstańcy z pospolitego ruszenia mówili mi, że pomimo tzw. rozejmu od strony władz ukraińskich co dzień, szczególnie w nocy, ostrzeliwuje się miasto. O tym i ja osobiście się przekonałam, swoją pierwszą noc w Sławiańsku spędziłam w schronie, kiedy prawie przez całą noc trwał ostrzał miasta z ciężkiej artylerii.

A dziś wśród białego dnia znów wybuchy, wydawało się, że są bardzo blisko. Ale ja nie boję się niczego, ponieważ Bóg jest z nami!

Dzisiaj przyszła ważna informacja o tym, że jest planowany na szeroką skalę atak na miasto z ciężkiej artylerii, a w okolicy Krasnego Limanu oddziały karne rozładowują wielką ilość amunicji chemicznej. Musimy się przygotować, wszystkim rozdano maski gazowe. Tzw. „rozejm” ze strony Kijowa jest stale naruszany, i teraz oni nie zamierzają go przestrzegać.

Siły pospolitego ruszenia są ograniczone i konieczna jest pilna pomoc ze strony Federacji Rosyjskiej, pomoc w postaci techniki pancernej, broni, a najlepiej – pilne wprowadzenie uzbrojonego kontyngentu sił pokojowych.

Mamy nadzieję na pomoc Bożą i mądrość Władimira Putina!”.

Źródło: http://annatubten.livejournal.com

http://www.apologet.pl/Russ/Ukr/r_ukr_05.htm

Film video:

Tłumaczył Janusz Sielicki

25.7.2014 r.

Tags : , , ,

Komentowanie zamknięte.