Najnowsze

Opublikowano Czerwiec 16, 2012 Przez stophasbara W Bez kategorii

Niemiecki minister finansów straszy Greckich wyborców

 

http://www.wsws.org/articles/2012/jun2012/germ-j13.shtml

13/06/2012

autorstwa Ulricha Ripperta

Rząd niemiecki zintensyfikował groźby wysuwane wobec greckich wyborców w przededniu wyborów parlamentarnych.

„Nie ma łatwych rozwiązań”, powiedział prasie minister finansów, Wolfgang Schäuble, z CDU. Okresowe cięcia wydatków socjalnych i sektora publicznego dyktowane przez UE i Berlin – eufemistycznie nazywane „środkami adaptacyjnymi” – są sprawą zasadniczą i nie podlegają dyskusji, niezależnie od tego, jak zagłosuje elektorat, oświadczył Schäuble.

Był on nawet jeszcze bardziej dosłowny w czasie wywiadu telewizyjnego w sobotni wieczór, gdy powiedział, że Grecja musi przestrzegać warunków postawionych przez UE „niezależnie od tego, kogo Grecy wybiorą”.

W tym roku Schäuble miał okazję ostro krytykować decyzję rządu Greckiego w sprawie nowych wyborów i nazwał je „wyborami wyznaczonymi w złym momencie”. Jego zdaniem o nowych wyborach można mówić wtedy, gdy cięcia wydatków zostaną zatwierdzone. Gdy mimo to nowe wybory zostały ogłoszone, Schäuble zażądał, aby wszystkie partie podpisały deklarację, w której oświadczą, że będą stosować się w pełni do nakazanego programu wydatków po uzyskaniu wyników wyborczych. Dokonał płatności następnej transzy z funduszu pomocowego uzależniając ją od wcześniejszego spełnienia powyższego warunku oraz zaszantażował partie polityczne widmem bankructwa państwa.

Teraz Schäuble mówi, że naród Grecki może głosować, jak zechce, gdyż wynik wyborczy i skład nowego rządu nie będzie mieć wpływu na politykę w Atenach. Są tylko dwie możliwości: albo Grecja pozostanie w UE i strefie euro, akceptując fakt, że wszelkie ważne decyzje będą podejmowane w Brukseli i Berlinie, albo Grecja opuści strefę euro, co poskutkuje bankructwem państwa, a w efekcie da równie katastrofalne konsekwencje gospodarcze i społeczne.

Jest to język dyktatury. W obu przypadkach to nie wyborcy będą decydować, ale rynki, czyli banki, wielkie korporacje i arystokracja finansowa, jaka za nimi stoi.

Schäuble to prawnik i zajmował stanowisko ministra spraw wewnętrznych w latach 1989-1998 oraz od 2005-2009, który składał przysięgę na niemiecką konstytucję, w jakiej jest zapisane, że każda władza pochodzi od ludu. W Grecji ta podstawowa zasada demokratyczna została właśnie usunięta wskutek nacisku Niemiec.

Jako minister spraw wewnętrznych w 1990 r., Schäuble, odegrał również ważną rolę w likwidacji wschodnich Niemiec. W tamtym czasie nawet nie próbował tłumaczyć, że nie przeprowadzono w NRD wolnych wyborów ani tego, że „ludzie mogli głosować na kogo tylko chcieli, a to i tak nie miało żadnego wpływu na polityczne zmiany”. Czym to się różni od tego, co mamy dzisiaj w Grecji?

Jedyna różnica to chyba to, że robotnicy w NRD mieli jakieś prawa socjalne, których robotnicy w Grecji albo nigdy nie mieli albo je utracili w wyniku inicjatyw Schäuble.

Groźby Schäuble pod adresem Greków, że mogą dokonać wyboru tylko jednego albo drugiego zła, tzn. albo nędzy dyktowanej przez Brukselę i Berlin albo bankructwo państwa, ukazuje jak agresywnie niemiecki imperializm używa kryzysu gospodarczego w celu zaprowadzenia swojej hegemonii w Europie.

Kilka tygodni temu, przewodniczący parlamentarnej grupy konserwatywnej, Volker Kauder, oświadczył, że Europa „znowu będzie mówić po niemiecku”. Przez „znowu” najwyraźniej odniósł się on do lat sprzed 1945 r., gdy wojska niemieckie zniszczyły połowę Europy.

Sytuacja w Grecji daje wyraźny dowód na to, że historia się powtarza. Ogromne cięcia wydatków socjalnych, ataki na prawa demokratyczne i olbrzymie wypaczenia w sferze redystrybucji bogactw narodowych, odbieranie ich narodowi i kierowanie do elit, wytworzyły bezprecedensowy stan regresu społecznego, jakiego Grecy nie doświadczyli od czasów okupacji nazistowskiej.

Schäuble może zająć takie aroganckie stanowisko tylko dlatego, że wszystkie partie polityczne poparły rząd Angeli Merkel we wszystkich kluczowych sprawach. Lider SPD, Frank-Walter Steinmeier, powiedział dla Frankfurter Allgemeine Zeitung, że jest sceptykiem co do tego, czy Grecja pozostanie w strefie euro. Uskarżał się, że greckie partie „radykalne” rozpoczęły kampanię propagandową wymierzoną przeciw Europie i dlatego zdobyły sobie znaczące poparcie. Warunek SPD, aby rządowy pakt fiskalny uzupełnić o „pakt w sprawie wzrostu gospodarczego”, nie ma nic wspólnego z programem walki z bezrobociem albo innymi środkami, jakie łagodziłyby skutki bezrobocia i ubóstwa. Jest to zwyczajnie kolejny mechanizm, aby zasilić banki dodatkową dawką środków i wyeliminować tak zwane „bariery zatrudnienia”.  Oznacza to rozmontowanie środków ochrony miejsc pracy oraz innych praw robotników, aby stworzyć maksymalną płynność i deregulację rynku pracy i promować masową ekspansję sektora śmieciowych umów o pracę.

Związki zawodowe popierają polityke Schäuble. Nie ruszą nawet palcem, aby bronić Greckich robotników, lecz zamiast tego dokonują większego jeszcze zbliżenia z niemieckim państwem i rządem. Robotnicy w Europie, a szczególnie w Niemczech, muszą wziąć atak Schäuble na Greków na poważnie i przeciwstawić mu się. Obrona Greckich robotników jest nie tylko fundamentalną zasadą solidarności, jest również czymś bardzo ważnym dla obrony praw i zdobyczy wszystkich robotników, szczególnie robotników z Niemiec.

Polityka Merkel i Schäuble przywołuje echa dzikich cięć socjalnych i dekretów stanu wyjątkowego wprowadzonych przez rząd Brüninga podczas kryzysu gospodarczego w latach 30-tych ub. wieku. Zubożenie wielkich grup ludności i destrukcja praw demokratycznych przez prawicowca Brüninga, któremu w sukurs przyszło SPD, ostatecznie wybrukowało ścieżkę dla Hitlera, po której mógł pójść, aby sięgnąć po władzę.

Dlatego tak ważne jest, aby podjąć próbę zwalczania ataków Schäuble i bronić wszystkich praw socjalnych i demokratycznych. Takie wyzwanie dałoby potężny sygnał dla robotników w Atenach i Salonikach: odpowiedzią na szantaże i ultimatum Schäuble jest wspólna walka robotników, aby obalić w Europie kapitalistyczne rządy i roznieść w proch instytucje UE.

Komentowanie zamknięte.