Najnowsze

Opublikowano Maj 13, 2014 Przez ls W Świat

Niemcy tworzą nową strategię na rzecz armii europejskiej

armii europejskiej - Wiadomości Wolna PolskaNiemcy tworzą nową strategię na rzecz armii europejskiej – Niemieckie plany obejmują utworzenie połączonych sił powietrznych z Holandią i Czechami

Zamiast tworzyć armię europejską za jednym zamachem, Niemcy powinny skupić się na budowaniu jej po trochu, jak twierdzi raport opublikowany przez Fundację Konrada Adenauera (KAF). Niemcy powinny opracować „wyspy współpracy” – małe grupy państw, których siły zbrojne będą ze sobą współpracować – aby można było użyć ich jako „bloków budulcowych” ogólnoeuropejskich sił wojskowych.

Dla stałych czytelników Trumpet, powinno to brzmieć znajomo. To jest dokładnie to, o czym już pisaliśmy w edycji z sierpnia. Teraz widać to, jak na dłoni z wypowiedzi think tanku, który opisuje siebie jako „ściśle powiązany z CDU” – partią Angeli Merkel.

Jak wspomniano w artykule z sierpnia, przekonanie wszystkich 28 państw UE do podpisania dokumentów oddających ich suwerenność i łączących swoje armie w jedną całość trwa już zbyt długo, a Niemcy chcą wyników od razu.

Raport KAF ubolewa nad tym, że postęp w kierunku istotnej współpracy wojskowej utknął w martwym punkcie „głównie ze względu na brak woli politycznej i różnych innych zastrzeżeń krajów europejskich”. Aby ominąć tę przeszkodę, raport sugeruje, należy zachęcić mniejsze grupy państw, aby zawarły swe własne umowy „jako etap stopniowego podejścia do długoterminowego celu, jakim jest pełna integracja obronna”. Zamiast oddać kontrolę nad siłami zbrojnymi w ręce UE, kraje te mogą tworzyć wspólne aspekty wojskowe w gronie dwóch lub trzech sąsiadujących narodów, stopniowo przyzwyczajając się do utraty suwerenności, aż w końcu oddadzą ją większej jednostce europejskiej.

KAF mówi o podejściu w postaci „wysp współpracy” jako „jedynym rozwiązaniu drugoplanowym” w łączeniu armii europejskiej. Niemcy nadal chcą budować łączne wojska, na ile się tylko da, a taktyka „wysp” jest po prostu bardziej praktyczna w obecnej chwili.

Raport przedstawia kilka konkretnych zaleceń, w najbardziej uderzające w nim jest to, że Niemcy powinny działać wg tego dokumentu jako „państwa przewodnie wspólnych sił powietrznych z Holandią i Czechami”. Proponuje on również współpracę z Francją i Polską w zakresie zakupu dwóch wspólnych okrętów pomocniczych, a także działania wspólne z Holandią i Danią nad rekonstrukcją siły bojowej kilku fregat.

Raport wyraźnie tchnie entuzjazmem dla połączonej armii europejskiej, wyraża go wielu najbardziej wpływowych niemieckich myślicieli strategicznych. Ale istnieje także entuzjazm dla tej samej idei w Stanach Zjednoczonych.

KAF wymienił trzy powody, dla których Europa powinna współpracować w celu poprawy stanu swego wojska. Jednym z nich jest „fala przewrotów na Bliskim Wschodzie, w Afryce Północnej i rozwoju wypadków w strefie Sahelu, w Rogu Afryki i na Kaukazie”. Dwa pozostałe obracają się wokół Ameryki.

Raport zauważa „malejącą gotowość Stanów Zjednoczonych …do rozwiązywania konfliktów zbrojnych … w europejskim środowisku, zmuszając Europejczyków do podjęcia większej odpowiedzialności … dla stabilizacji swego sąsiedztwa”. Również ostrzega przed „niezadowoleniem” w Ameryce z powodu tego, że Europa nie robi więcej w ramach NATO.

Ameryka pcha Europę do rozwoju wspólnej armii.

Sekretarz generalny NATO, Anders Fogh Rasmussen, stale domaga się, aby Europa robiła więcej. W zeszłym miesiącu, w przemówieniu w Brukseli, powiedział: „Jestem przekonany, że narody europejskie mogą i powinny robić więcej, aby nadążyć za zaangażowaniem Ameryki”.

KAF opracował ten raport przed szczytem Rady Europejskiej w 2013 roku, jaki skupi się na wspólnej polityce bezpieczeństwa i obrony po raz pierwszy od 2003 roku. To może być bardzo ważny szczyt. Think tanki, rządy i międzynarodowe instytucje, wszystkie zostały zaangażowane w przygotowanie dokumentów i oświadczeń. Niektóre kraje UE chcą szybkiego postępu w sprawie współpracy obronnej. Wydarzenia w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie, a także odwrót Ameryki powodują, że ten szczyt jest pilnie oczekiwany, bardziej niż wszystkie poprzednie spotkania.

Oczywiście kilka państw, przede wszystkim Wielka Brytania, jest wrogo nastawionych wobec idei armii europejskiej. Ale nawet sprzeciw UK zaczyna być zmiękczany. Courcy’s Intelligence Service niedawno zwrócił uwagę na wypowiedź rzecznika rządu ds. spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii, Williama Wallace’a, przedstawionego w King’s College w Londynie, 19 września.

„Dzisiaj nie ma w Londynie prawdziwego pragnienia i zobowiązania do działania w ramach WPBiO, jako najbardziej efektywnego wspierania międzynarodowego bezpieczeństwa i ochrony interesów brytyjskich oraz granic Europy przed potencjalnymi zagrożeniami”, powiedział Wallace. „Jesteśmy coraz bardziej świadomi pomocnej roli, jaką UE może odegrać w powstaniu wspólnej woli 28 najbardziej rozwiniętych gospodarek światowych”.

To, czego chce Wielka Brytania nadal dalekie jest od ambicji Niemiec. Ale to sygnalizuje, że Wielka Brytania może być bardziej skłonna do kompromisu.

Niemniej jednak UE ma długie doświadczenie w organizowaniu bezowocnych spotkań i grudniowy szczyt ma duże szanse zrealizować tę passę. Ale to, co jest zawarte w dokumencie KAF pokazuje, że nawet jeśli szczyt będzie stratą czasu, Niemcy są tak bardzo zdeterminowani, że i tak dalej będą kroczyć w kierunku powstania europejskiej armii, niezależnie od dotychczasowych niepowodzeń.

źródło: http://www.thetrumpet.com/article/11015.30413.0.0/world/military/germany-outlines-new-strategy-for-a-european-army

Tags : , , , ,

Komentowanie zamknięte.